Smart home tygodnia #190 (przegląd rynku)

3 godzin temu
Zobacz też: smart home tygodnia #189 – Govee Ceiling Light Ultra (foto: govee.com)

Mamy czwartek, więc czas na inteligentny dom. Właśnie tego dnia podsumowuje najciekawsze informacje z kończącego się powoli tygodnia. W obrębie rozwiązań smart home oceniam nowe standardy, platformy, protokoły, ale i integrujące się z inteligentnymi urządzeniami serwisy, usługi i różnego rodzaju moduły.

Przyglądam się nowościom od smart marek, adaptacjom rozwiązań z Matter i Thread, a także zapowiedziom nowinek w obrębie inteligentnych sieci. Oceniam, obserwuję i popularyzuję segment smart domów. Zachęcam do budowania własnego smart home, bo to dziś coraz prostsze. Od zeszłego roku w zestawieniach uwzględniam też urządzenia RTV/AGD, które poprawiają komfort mieszkania.

Co interesującego dotarło na rynek w tym tygodniu? Zapraszam też do poprzednich przeglądów smartdomowych nowości. Przygotowałem już 190 takich artykułów! W tym zestawieniu znów na bogato, bo nowości na styczniowych targach CES w Las Vegas było tak dużo, iż kolejne będę przedstawiane jeszcze pewnie przez cały styczeń.

  • [testy] Yale Linus L2 Lite z systemem KeySense
  • [testy] inteligentna kuweta MOVA MeowgicPod LR10 Prime
  • [testy] smart szczoteczka MOVA Fresh 20 Sensus poszerza polską ofertę
  • [testy] Epson EF-72 – przenośny smart projektor z linii Lifestudio Flex
  • [CES 2026] SpatialAware dla Philips Hue w ramach mostków Hue Bridge Pro
  • [CES 2026] MOVA S70 Ultra Roller z HydroForce
  • [CES 2026] Nowe fotele gamingowe Razer – Iskur V2 i koncept Madison
  • [CES 2026] Roborock Qrevo Curv 2 Flow z mopem w rolce (nadrabia zaległości)
  • [CES 2026] Mammotion Spino S1 Pro – basenowy robot wyjeżdżający na „brzeg”
  • [CES 2026] Roborock Saros 20 pokona wyższe progi, Saros 20 Sonic z ultradźwiękami
  • [CES 2026] smart lodówki Family Hub otwierane głosowo

1. [testy] Yale Linus L2 Lite z systemem KeySense

Jak zwykle przy okazji premiery nowego smart zamka od Yale debiutują nowe technologie związane z ryglowaniem drzwi. Wraz z Linus L2 Lite amerykańska marka przygotowała system KeySense. Większe, bardziej zaawansowane modele Linus L2 i L2 proponowały DoorSense z wyczuwaniem położenia drzwi. Bardziej kompaktowy Lite nim nie dysponuje, ale jest udany zamiennik w postaci przycisku. Ma on zastąpić (lepszym słowem jest uzupełnić) pozostałe metody ryglowania, czyli autolock, wirtualne klucze w aplikacji, czy klawiatury. Naciśnięcie przycisku pozwoli sterować zamkiem bez używania wymienionych opcji. Jego największą zaletą jest wygoda.

Jak działa KeySense w Linus Smart Lock L2 Lite? Funkcję te aktywujemy manualnie, czyli przyciskając centralnie umieszczony przycisk. Yale przygotowało mu dwie główne opcje: do wyjścia i w ramach wejścia do mieszkania. Pojedyncze, szybkie naciśnięcie to natychmiastowe ryglowanie (lub odryglowanie). Wchodzimy do domu, zamykamy drzwi i przyciskamy KeySense. Gałkę zamek można też fizycznie przekręcać, ale przycisk będzie szybszy i wygodniejszy. Dokładnie w ten sam sposób odryglujemy drzwi. Tryb ryglowania z opóźnieniem to rozwiązanie przygotowane na wyjście. Dłuższe przytrzymanie przycisku daje nam czas na opuszczenie mieszkania i automatyczne zaryglowanie drzwi po ich zamknięciu. Czas opóźnienia możemy dostosować w aplikacji Yale Home. Po aktywacji tego trybu zamek będzie sygnalizował krótkie odliczanie, potwierdzając, iż system jest już uzbrojony i można opuszczać lokal. Znacznie częściej korzystam z tego drugiego.

Czytaj więcej: mój test zamka Linus L2 Lite


2. [testy] inteligentna kuweta MOVA MeowgicPod LR10 Prime

Kuweta od MOVA jest testowana już od kilkunastu dni. Wypada jednak przedstawić adekwatnych testerów, którzy nie przekażą może uwag bezpośrednio, ale właściciel gwałtownie pozna, czy wszystko w temacie jest w porządku. Jester i Jedi to bracia rasy birmańskiej (tej jaśniejszej) zostały przez nas przygarnięte trochę przypadkiem. Poprzednia właścicielka z pewnych powodów nie mogła kontynuować opieki nad nimi. Jako „roczniaki” pojawiły się w naszej rodzinie. gwałtownie się zadomowiły, choć z racji ogromnego podobieństwa, zaczęliśmy mówić do nich „gruby” i „chudy”. Ciekawostka: ten bardziej puchaty jest w rzeczywistości lżejszy, ale sierść robi swoje.

Jester i Jedi to rocznik 2013, więc już swoje latka mają. Jak na koty to już wiek sędziwy, ale wcale po nich nie widać. Są żwawe, aktywne i towarzyskie. Może to korzyść ze wspólnego obcowania. Moja siostra też ma dwa koty i zawsze powtarza, iż jak decydować się na mruczka to najlepiej dwa – żeby miały więcej radochy. Koty są typowo domowe i nie wychodzące, choć miał krótki epizod i próby wyjścia na ogród. Na koniec dodam, iż grubcio kilka lat temu przeszedł FIP, czyli kociego koronawirusa. Na szczęście udało nam się zwalczyć chorobę i Jedi wyzdrowiał. Sporo to kosztowało. Środków i nerwów. Codzienne zastrzyki stresowały wszystkich.

Można powiedzieć, iż smart kuweta MOVA dotarła do moich kotów już trochę na starość, ale należy im się nieco wygody! Domownikom też się przyda Fotki z powyższej galerii są na rozgrzewkę. Objęły kilkanaście lat, więc też trochę wspomnień. Zwierzaki przeszły dwie przeprowadzki, więc są zaprawione w bojach. Inteligentna kuweta nie powinna być dla nich wielkich wyzwaniem.

Sprawdź więcej (wincyj zdjęć kotów!!): test MOVA MeowgicPod LR10 Prime


3. [testy] smart szczoteczka MOVA Fresh 20 Sensus poszerza polską ofertę

Szczoteczki soniczne już zdarzało mi się testować, ale takiego zestawu jeszcze nigdy. Napisałem zestawu, ale nie chodzi o urządzenie plus akcesoria, a o dwa główne moduły, które marka MOVA proponuje w pudełku Fresh 20 Sensus. Od 15 stycznia, czyli od dziś, inteligentna szczoteczka z kamerką AI do podglądu płytki nazębnej jest dostępna na naszym rynku. To kolejny gadżet tej marki, którą obsłużę w jednej wspólnej apce MOVAhome. Jak zwykle na początek mały sneak peek, czyli pierwszy rzut okiem na urządzenie, które wyceniono na 399 zł. Do końca stycznia marka proponuje 25% zniżkę w ramach premiery.

Szczoteczka MOVA Fresh 20 Sensus ma dostarczyć jakościowe czyszczenie, ale też obserwację płytki nazębnej poprzez wszędobylskie ostatnio algorytmy AI. Producent łączy tutaj analizy efektywności szczotkowania w połączeniu z kamerką endoskopową o wysokiej rozdzielczości. Wszystko polega na monitorowaniu ruchów szczoteczki, ale też ocenie miejsc wymagających dokładniejszej higieny na bazie analizy obrazu. To połączenie ma poprawić skuteczność i nie bazować wyłącznie na zbieraniu danych o czasie mycia poszczególnych rejonów uzębienia (jak robi to większość konkurencji).

To nie wszystko. Główka szczoteczki z wibracjami sonicznymi posiada specjalny „zamiatający” mechanizm, a więc szerszy zakres szczotkowania. Metoda Bassa ma ustawiać włosie pod kątem 45 stopni do linii dziąseł. Okrężniejsze ruchy mają też masować dziąsła. Fresh 20 Sensus otrzymał choćby w zakresie skuteczności certyfikację TÜV Rheinland. Wydaje się, iż pomogły w tym obroty z częstotliwością od 22 800 do 39 600 ruchów na minutę. W ustawieniach jest kilka trybów działania, by dopasować te parametry pod własne preferencje. Efektownie wygląda temat sygnalizacji z komunikatami w ramach poprawnego mycia zębów. Szczoteczka robi to przez przewodnictwo kostne. Oprócz tego z tyłu szczoteczki jest też pasek LED, który kolorami ułatwia dobór siły nacisku. To najważniejsze, ale nie jedyne rozwiązania, które w najbliższych tygodniach będę w przeglądach publikował. Tym razem ze smart łazienki.


4. [testy] Epson EF-72 – przenośny smart projektor z linii Lifestudio Flex

Przygotowuję się symulatora F1 w takim optymalnym zestawieniu. Nie jakimś mega wypaśnym, ale z minimum pozwalającym na odpowiednią naukę jazdy. w tej chwili dysponuję zestawem MOZA R9 z oddzielnym fotelem. Do tego wystarczający komp i platforma GeForce Now. Monitor mam skromny, więc spróbowałem podejść do tematu nieco inaczej. Oceny wrażeń z jazdy w wirtualnym bolidzie przy nieco innym obrazie. Jeszcze w styczniu chcę uruchomić testy porównawcze symulatora F1 z goglami VR i projektorem. Na ten moment znam odczucia z monitora, natomiast zachciało mi się pobawić z alternatywnymi ekranami. Ten pojedynek stoczy headset HTC Vive Pro 2 i laserowy projektor marki Epson. Z uwagi na wygodę chciałem, by miał on ultra krótki rzut, ale na ten wariant trzeba poczekać. Na razie szlaki przeciera mi model Epson EF-72 z serii Lifestudio Flex (tu w opcji Plus).

Zamontowałem w domu ekran projekcyjny przyszłościowo – z myślą o jakimś konkretnym zakupie. Z projektorami miałem już styczność kilkanaście lat temu, ale wtedy były to mniejsze LEDy. Od kilkunastu miesięcy do moich smartdomowych przeglądów trafiają jednak jednostki o znacznie lepszym potencjale. W zeszłym roku pisałem krótko m.in. o EF-72 – bardziej lifestyle’owym podejściu do projekcji. Teraz mam okazję ten model sprawdzać osobiści. Przybył do mnie dwa dni temu, więc na razie jedynie króciutka zapowiedź. Potrzebuję trochę czasu, by zapoznać się z ustawieniami, możliwościami oraz jakością obrazu. Epson w tej wersji posłuży mi do pierwszych kalibracji F1, czyli przetarcie przed modelem Ultra Short Throw. Cieszę się z opcji sprawdzenia tego urządzenia, bo ma kilka elementów, które przy pierwszym opisie na stronie zachwalałem. Teraz będę mógł ocenić, czy słusznie.

Na początek krótka charakterystyka głównych specyfikacji Epsona EF-72 (te tutaj wylistowane będę chciał szerzej przedstawić w pełnej recenzji – jak zwykle posłużą mi jako harmonogram działań):

  • lifestyle’owa estetyka z podświetleniem LED, wykończenie i stylowy design
  • projekcja 4K Pro UHD do 150″ (laserowa technologia 3LCD × RGB-LED i 1000 lumenów jasności)
  • elastyczność regulowanego stojaka (sporo ustawień i automatyczne korekcje)
  • przenośny charakter (Epson zapewnia, iż do użytku również na zewnątrz)
  • dźwięk Sound by Bose i Dolby Audio (all-in-one)
  • tryb gry, czyli pewne przystosowanie do gamingu
  • smart funkcje, czyli wbudowany Google TV z Asystentem Google i sporo aplikacji

5. [CES 2026] SpatialAware dla Philips Hue w ramach mostków Hue Bridge Pro

Na wrześniowych targach IFA w Berlinie Signify prezentowało nowe, bardziej zaawansowane mostki dla platformy Philips Hue, a także nowinki technologiczne w ich obrębie. Z MotionAware już w swoim mieszkaniu korzystam. W styczniu do wykrywania obecności przez Zigbee dojdzie kolejna interesująca opcja – SpatialAware. Najnowsza funkcja dostępna dla posiadaczy mocniejszych mostków Hue Bridge Pro rozwinie możliwości budowania scen świetlnych. Aktualizacja systemu z tym systemem ma zadebiutować na rynku wiosną.

Philips Hue SpatialAware (foto: Signify)

SpatialAware dla oświetlenia Hue ma być nowym sposobem projektowania domowych efektów i ambientu. Philips przekazuje, iż rozwiązania będzie „osobistym projektantem oświetlenie w kieszeni”. Wykorzystywane będą tu w telefonie technologie AR, które rozpoznają położenie poszczególnych lamp i punktów świetlnych, co uprości automatykę budowania scen. Ma przy tym dać ciekawsze opcje od tych wcześniejszych, ponieważ z trójwymiarowością całości, a nie przypadkowym zestawieniem barw. Usługi dostępne do tej pory i tak dawały wiele możliwości, ale ze SpatialAware tworzenie nastroju ma być inteligentniejsze i bardziej harmonijne. Sprawdzę te możliwości, gdy tylko pojawi się odpowiednia aktualizacja.

Oprócz tego Philips Hue ma w końcu wesprzeć długo wyczekiwane Apple Dom dla serii Secure. Kamerki i dzwonki Hue z tej linii mają być widoczne w platformie Apple z dostępem obrazu na żywo, powiadomieniami oraz trybem PIP (obraz w obrazie) na Apple TV. Ciekawie brzmią też ulepszenia asystenta AI do samodzielnego konfigurowania automatyzacji przy pomocy prostych komend. Przykładem jest scena wstawania, którą utworzymy przez polecenie „budź mnie o 6:45 w każdą środę i piątek”.


6. [CES 2026] MOVA S70 Ultra Roller z HydroForce

W zeszłym przeglądzie skupiłem się na prototypowych nowościach marki MOVA. czyli nietypowych robotach zademonstrowanych na CES – latającym Pilto 70 i basenowym Rover Master. Chiński producent miał jednak w Las Vegas znacznie więcej produktów i to takich już do sprzedaży. Czas zejść na ziemię i zerknąć na flagowego S70 Ultra Roller z technologiami HydroForce. Jest to rozwiązanie, które wykorzysta bieżącą wodę do mycia podłóg z wykorzystaniem wysokiego ciśnienia. Mopowanie jest tu złożone z czterech elementów. Najpierw spryskiwania, potem szorowania, ściągania brudnej wody z pełnym jej usuwaniem. Ma to być skuteczniejsze od klasycznych mopów obrotowych, ale i tych wibracyjnych. S70 to generalnie udoskonalona wersja S60 z podobnymi technologami (debiutującymi na wrześniowych IFA).

MOVA S70 Ultra Roller (foto: MOVA)

Model MOVA S70 Ultra Roller ma też radarową orientację CoverSense, niski profil z 9 cm, a więc możliwości dotarcia pod niższe meble, wspomniany wcześniej wałek jest wysuwany, więc dotrze pod same krawędzie. Podobnie jak w S60, tu również stacja dokująca ma wszystkie niezbędne standardy konserwacji po powrocie do bazy. Wałek mopujący jest odświeżany w aż 100°C, a potem suszony w 70°C.


7. [CES 2026] Nowe fotele gamingowe Razer – Iskur V2 i koncept Madison

W zeszłym roku Razer zaproponował nową koncepcję fotela gamingowego, zintegrowanego z głośnikami, efektami haptycznymi i efektami świetlnymi RGB. Na CES 2026 pokazano drugą generację foteli Iskur oraz koncept Madison. Ten drugi projekt połączy wszystkie wcześniej proponowane elementy w jednym, kompleksowym wariancie. Jest on prototypowy, ale jest niemal pewne, iż prędzej czy później dotrze na rynek. Wszystko z uwagi na wygodne rozwiązania, szczególnie w ramach podnoszenia imersji i doznaj w trakcie gier. Project Madison jest modelem proof of concept, więc ma fizyczne demo. Fotel połączono z światełkami RGB, systemem force feedback, głośniczkami przestrzennymi z certyfikacją THX (tylne elementy w ramach audio z 5.1 i 7.1) i aż sześć motorków wibracyjnych we współpracy ze swoim Sensa. Wszystkie wymienione moduły mają sens jedynie w głębszej integracji z tytułami, więc Razer ma nadzieję na inwencję i chęci developerów w ich wielostrefowe systemy doznań.


8. [CES 2026] Roborock Qrevo Curv 2 Flow z mopem w rolce (nadrabia zaległości)

Roborock jest uznawany za aktualnego lidera segmentu robotów sprzątających, co widać zresztą po propozycjach modeli, które w ostatnich kilkunastu miesiącach proponował. Wśród licznych nowości zabrakło jednak robota z mopem w rolce, czyli trendu, który adaptowało już w zeszłym roku kilka marek. Zaprezentowany na targach CES 2026 model Qrevo Curv 2 Flow nadrabia te zaległości. Wyceniany na ok. 1000$ sprzęt ma nową technologię sprzątania na mokro oraz detekcję brudu ze wsparciem algorytmów AI. Wysuwana rolka mopa działa podobnie do konkurencji, pozwalając dotrzeć pod same krawędzie ścian, mebli i listew podłogowych. Nowy Flow ma 15 newtonów nacisku i 220 obrotów na minutę. Moduł ten jest oczywiście unoszony, by nie moczyć dywanów. Z ciekawszych parametrów zwróciłbym jeszcze uwagę na moc ssania (22000Pa), szczotki DuoDivide (zapobiegające plątaniu się włosów) i detekcję przeszkód, m.in. tych psich. Jest też DirTect z AI do odróżniania zabrudzeń


9. [CES 2026] smart lodówki Family Hub otwierane głosowo

Inteligentne lodówki Samsunga potrafią już wiele. Lata temu zyskały ekrany, potem wiele różnych aplikacji, kamerki do monitorowania żywności, a niedawno również systemy Sztucznej Inteligencji w ramach AI Vision. Na CES w 2026 roku Samsung dodał do linii Family Hub coś jeszcze. Tym razem odciążając nas w otwieraniu drzwiczek. Czy takie ulepszenia są przydatne? Początkowo stwierdzimy, iż przecież to nie jest ciężka czynność. Potem jednak, gdy przypomnimy sobie, jak często podczas przyrządzania potraw potrzebujemy pomocnej ręki lub próbujemy łokciem otworzyć lodówkę (bo trzymamy coś oburącz), wtedy patrzymy na nowinki Samsunga inaczej. Family Hub mają reagować na komendy asystentki Bixby. Nowe modele zyskają też Gemini, które zintegrowano ze wspomnianym wyżej AI Vision. Modele LLM będę tu oferować funkcje związane z gotowaniem, przechowywaniem żywności, zakupami i typowo kuchennymi zadaniami.


10. [CES 2026] Mammotion Spino S1 Pro – basenowy robot wyjeżdżający na „brzeg”

Mammotion to marka, która specjalizuje się w robotach koszących, czyli smart kosiarkach. Od jakiegoś czasu know-how w dziedzinie robotyki wykorzystywane jest też w segmentach pokrewnych, czyli linią Spino do czyszczenia basenów. Na styczniowych CES producent pochwalił się jednostką, która potrafi wydostać się samodzielnie ze zbiornika. Spino S1 Pro ma specjalnie mocowaną stację, dzięki której urządzenie wydostanie się z wody bez niczyjej pomocy. Właśnie takich technologii oczekujemy od pełnej automatyki.

Spino S1 Pro (foto: Mammotion)

Mammotion Spino S1 Pro wyjedzie z wody w celach ładowania, ale też w ramach dokowania. Robot będzie tam odpoczywał przed kolejnymi wyjazdami. Producent zaprojektował do tego celu specjalne ramię chwytające urządzenie. Między elementami jest specjalna komunikacja, więc Spino wie gdzie ma dotrzeć. Oczywiście sam robot został wyposażony w odpowiednie systemy nawigacji i orientacji w celach samego czyszczenia basenu. Są tu czujniki i kamerki, a oprogramowanie potrafi rozpoznawać przestrzeń, narożniki, krawędzi, a także przeszkody. W sumie w S1 Pro zmieszczono aż pięć bezszczotkowych silników i odpowiednią filtrację. Sprzęt ma pracować na jednym ładowaniu choćby do 3.5 godziny. Nie znam jeszcze ceny, a datę premiery określono na jeszcze ten kwartał.


11. [CES 2026] Roborock Saros 20 pokona wyższe progi, Saros 20 Sonic z ultradźwiękami

Roborock prezentował w Las Vegas sporo robotów sprzątających. Oprócz wymienionego wyżej Qrevo Curv 2 Flow i jednostek opisywanych w poprzednim przeglądzie, marka proponuje jeszcze duet nowych Saros 20. Ten bazowy ma przekonywać zdolnościami do pokonywania trudniejszych progów i odkurzania grubszych dywanów, natomiast odmiana Sonic ultradźwiękowymi nasadkami mopującymi. Jak zwykle z dwiema opcjami dokowania RockDock. Większą ze wszystkim co niezbędne do samodzielnego odświeżenia, a także mniejszą, która posłuży do bezpośredniego podłączenia do mediów w mieszkaniu (poboru i wymiany wody).

Roborock Saros 20 otrzymał usprawnioną technologię podnoszenia. AdaptiLift Chassis 3.0 ma radzić sobie z podwójnymi progami – 4 cm dla pierwszego i 4.5 cm dla tego drugiego (jeden po drugim, jak schodki). Wciąż wszystko w naprawdę smukłym profilu, bo tylko z 7.98 cm! W Saros 20 Sonic zaproponowano rozwiązania VibraRise 5.0 do sonicznego sprzątania na mokro. W aplikacji można będzie skalibrować natrysk i poziom wibracji. Wszystkie regulacje pod różne wykończenie posadzki. W obu jednostkach udoskonalony ma być też StarSight Autonomous System 2.0, czyli orientacja w przestrzeni. Roborock nie podał jeszcze cennika i dostępności tych robotów.


Kącik ostatnich testów i poradników

Przez najbliższe edycje mojego smartdomowego cyklu będę przypominał o ostatnich ciekawszych materiałach. Głównie w ramach serii Mój Smart Dom, ale też smarthacków.

Ostatnie testy: kamerki Yale, robot Dreame C1 i mostek Hue Bridge Pro

Ostatnich kilka tygodni miałem na blogu bardzo pracowite. Testowałem bowiem jednocześnie kilka inteligentnych urządzeń. Było sporo roboty, ale udało mi się dzięki temu wypracować nowe podejście do testów, które rozkładałem na kolejne tygodnie w ramach smartdomowych przeglądów. W ten sposób moje oceny trafiają na blog szybciej, a ja utrzymuję regularność w działaniach. W tym tygodniu zakończyłem oceny smart kamerek Yale, nowego mostka Philips Hue Bridge Pro oraz robota myjącego okna Dreame C1.

Podsumowania testów każdego z urządzeń przedstawiłem w czwartkowym przeglądzie smartdomowych nowości. Wydaje mi się, iż każdy z tych artykułów jeszcze z czasem rozbuduje o kolejne akapity, ponieważ już teraz widzę pewne obszary, w których elektronikę można jeszcze sprawdzić. W przypadku mostka będzie to wdrożenie Matter, na temat którego opracowuję już powoli osobny materiał. Kamerkę zewnętrzną planuję podpiąć do solara (który czeka na słoneczne warunki). Dreame C1 spróbuję jeszcze przyssać do płytek ściennych, parawanu przy wannie, no i lustra.

  • Sprawdź mój test mostka Philips Hue Bridge
  • Sprawdź mój test smart kamerek Yale
  • Sprawdź mój test robota Dreame C1

Remont smart oświetlenia (z Hue, WiZ i Matter)

Wziąłem się za długo planowany remont domowego oświetlenia. W moim mieszkaniu działa sporo elementów smart, także tych związanych ze światłem. W każdym pomieszczeniu pracował jakiś moduł, a całość integrowałem z kilkoma popularnymi platformami dla smart domów. Wprowadzam jednak zmiany, które uporządkują sieć i pozwolą wykorzystać pełnię integracji. Wymianę urządzeń przeprowadzam kompleksowo, a więc z głową. Postanowiłem wykorzystać systemy maksymalnie dwóch marek, a wszystko z uwzględnieniem protokołu Matter. Mój Smart Dom zyska potencjał Philips Hue i WiZ, a przy okazji przedstawię zalety standardu Matter. W najbliższych tygodniach, szczególnie w cyklu smart home tygodnia będziecie mogli znaleźć poszczególne etapy zmian, które wprowadzam. Zacząłem od smart żarówek GU10, czyli zaległości, które miałem w planach już dawno temu. Niżej zapraszam do artykułu, który w każdym tygodniu będzie aktualizowany o kolejne fazy remontowego harmonogramu.

Czytaj więcej: remont smart oświetlenia


Test robota MOVA P50 Pro Ultra

Skończyłem testy inteligentnego robota sprzątającego P50 Pro Ultra od marki MOVA. Trwały około sześciu tygodni. Przez ten czas sprawdziłem urządzenie w prawie wszystkich warunkach (nie licząc dywanów, których u siebie po prostu nie mam). Oceniłem sposób pracy w pełnej autonomii, gdzie robot sam decydował o podjętych działaniach, ale też w działaniu strefowym i bez hybrydowego połączenia, tj. w przejazdach na mokro i na sucho. Przenalizowałem zakres możliwości pod kątem funkcji, integracji ze smart domem, rozwiązań dostępnych w aplikacji, no i oczywiście wielofunkcyjnej stacji dokującej. MOVA P50 Pro Ultra to przedstawiciel klasy średniej, ale tej wyższej, oferujący elementy premium w przystępniejszym wydaniu. Jak wypadł w moim domu? Czym zaskoczył? Gdzie znalazłem obszary do poprawy? Zapraszam do materiału.

Czytaj więcej o: test robota MOVA P50 Pro Ultra


Test smart wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell

Przez kilka tygodni mogliście śledzić moje testy inteligentnego wideodomofonu od Yale. Smart Video Doorbell to kolejny z modułów ekosystemu amerykańskiego giganta, który oferuje zarówno kolejny punkt obserwacji dla monitoringu z inteligentnymi opcjami (z perspektywy wejścia do mieszkania), ale też zdalną komunikację z osobą przed drzwiami. Zebrałem w końcu wszystkie analizy urządzenia do kupy i wrzuciłem na blog. Czym dysponuje dzwonek z kamerką? Jakie są jego najsilniejsze strony, a gdzie widzę elementy do poprawy? Jak spisuje się AI w ramach detekcji działań w obrębie czujników? Z jakimi platformami Yale Smart Video Doorbell współpracuje? Do czego adekwatnie przyda się obserwator zastępujący „judasza”? Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej: mój test wideodomofonu Yale Smart Video Doorbell


Pomysł na smartdomowy prezent (poradnik zakupowy)

Aqara Cube T1 Pro (foto: aqara.com)

Tworzę sporo zestawień, ale nieco mniej poradników. Chcę to zmienić i okresowo wrzucać na blog zakupowe pomocniki, które nie sprawią, iż wybierzecie gadżet lub urządzenie na prezent, ale zainspirujecie się samymi pomysłami. Serię rozpoczynam od propozycji upominków na Dzień Ojca w segmencie smart home. Zebrałem kilka ciekawszych pomysłów na obdarowanie taty czymś z działu inteligentnych domów, gdzie jest całkiem sporo propozycji. Niemal każda z nich może wciągnąć ojca w późniejszą rozbudowę sieci o kolejne smart moduły (czyli stworzenie ekosystemu), ale też dać niezależnie działającą „zabawkę”.

Przeczytaj: smartdomowy prezent (poradnik)


Targi Smart Home & IoT expo 2025 (krótka relacja)

W końcu na terenie Polski odbyły się jakiegoś większe targi inteligentnych technologii dla domów. Smart Home & IoT expo 2025 to trzy dni prezentacji i demonstracji w obrębie rozwiązań inteligentnych sieci i modułów do automatyki budynków. Odwiedziłem event z czystej ciekawości. Ostatnie tego typu wydarzenie pamiętam jeszcze ze Stadionu Narodowego, gdy częścią Audio/Video Show była inteligentna sekcja. Nasz kraj zasługuje na branżowe targi, na których mogą spotkać się integratorzy, marki i chętni do projektowania sieci. Premierowa edycja wypadała całkiem nieźle, choć zabrakło mi elektroniki użytkowej. Wydarzenie koncentrowało głównie specjalistów.

Przeczytaj więcej o: targi Smart Home & IoT expo 2025


Roboty sprzątające na 2025 rok (zestawienie tygodnia)

Roborock Saros Z70 (foto: roborock.com)

Rynek autonomicznych odkurzaczy i robotów sprzątających obserwuję od dawna, ale nigdy na blogu nie publikowałem zestawienia najciekawszych modeli na dany sezon. Podobne listy buduję w obrębie wielu różnych segmentów, ale mimo testów wielu różnych robotów, nigdy jeszcze nie publikowałem przeglądu rynkowej oferty. Styczniowe targi CES zmobilizowały mnie do przygotowania listy najciekawszych robotów dbających o nasze podłogi. 2025 rok będzie pod tym względem wyjątkowy. Targi w Las Vegas zapowiedziały mnóstwo jednostek, które wniosą do branży coś nowego. Zebrałem te propozycje i pokazałem, jak rozwijać się będzie rynek w najbliższych dwunastu miesiącach. Zapraszam do lektury.

Czytaj więcej o: roboty sprzątające w 2025 roku


Dziesięć lat Alexy – podsumowanie dekady z asystentką głosową Amazona

Echo Dot w moim domu.

W listopadzie Alexa skończyła dziesięć lat. Śledzę jej rozwój od pierwszego Echo jaki Amazon wprowadził na rynek. Asystentka głosowa przeszła przez tę dekadę sporo zmian, ale największe dopiero przed nią. Przygotowałem podsumowanie ostatnich dziesięciu lat rozwoju Alexy. Przyjrzałem się też potencjalnym poprawkom, które czekają ją w 2025 roku. Tryb „Alexa, Let’s Chat” miał zadebiutować na dziesięciolecie istnienia wirtualnego pomocnika, ale wdrażanie generatywnych usprawnień w ramach wyższej inteligencji asystentki okazał się większym wyzwaniem. Liczę, iż w przyszłym roku będę mógł zaktualizować ten artykuł o konkretne rozwinięcia umiejętności Alexy.

Przeczytaj: ewolucja Alexy (jak przez dekadę zmieniała się asystentka Amazona)


Testy Yale Linus L2 i Smart Keypad 2 z czytnikiem palca

Od kilku tygodni relacjonuje swoje testy trzech nowych inteligentnych modułów w ramach Mojego Smart Domu. Wymieniam właśnie smart zamek na nowszą generację Linusa od Yale, a wraz z nim wzbogacam wejście o trzy nowe opcje dostępowe do wejścia: czytnik NFC w postaci krążka Yale Dot oraz klawiaturę Yale Smart Keypad 2 z czytnikiem palca. W tym tygodniu skończyłem pisać materiał z pełnym opisem doświadczeń i uwag na temat tego zestawu. Przygotowałem go w formie porównania z pierwszą generacją zamka. Wybrałem taki format wpisu, by pozwolić wam lepiej zrozumieć wprowadzone przez producenta udoskonalenia. Czy są praktyczne? Czy warto wymienić wcześniejszą wersję na tę nowszej generacji? Jak sprawdziły się w całym zestawie Yale Dot i Smart Keypad? Zapraszam do lektury.

Przeczytaj mój test smart zamka Yale Linus L2


Idź do oryginalnego materiału