Redmi Note 15 Pro+ 5G – recenzja. A pamiętasz, jak Xiaomi było tanie?

13 godzin temu

Oficjalny debiut telefonów Redmi Note 15 w Polsce nastąpił w styczniu, miesiąc po pojawieniu się modeli z nieoficjalnej dystrybucji. Po teście Redmi Note 15 Pro przyszła kolej na sprawdzenie możliwości najmocniejszego wariantu w rodzinie, Redmi Note 15 Pro+ 5G – oto jego recenzja.

Redmi Note 15 Pro+ to najwydajniejszy i teoretycznie najlepszy z całej serii. W jej skład wchodzą jeszcze Redmi Note 15 (bez 5G), Redmi Note 15 5G oraz Redmi Note 15 Pro (bez 5G) i Redmi Note 15 Pro 5G. Realne ceny są zróżnicowane i wynoszą od 899 do 2299 złotych – to spory rozstrzał. Jak widać, Xiaomi kontynuuje tradycję zalewania sklepów swoimi telefonami w myśl zasady „któregoś kupią”.

W polskich sklepach można w tej chwili znaleźć dwa warianty telefona Redmi Note 15 Pro+, w kilku wersjach kolorystycznych:

  • Redmi Note 15 Pro+ 5G 8/256 GB – 1999 zł,
  • Redmi Note 15 Pro+ 5G 12/512 GB – 2299 zł.

Specyfikacja Redmi Note 15 Pro+ 5G

Redmi Note 15 Pro+ 5G: budowa i jakość wykonania

Różnice w wykonaniu pomiędzy Redmi Note 14 Pro+ 5G i Redmi Note 15 Pro+ 5G są bardzo subtelne. Zaokrągloną ramkę zakończyła taka zgodna z najnowszymi trendami – płaska. Zaoblono nieznacznie wyświetlacz, dzięki czemu telefon prezentuje się jak nieco droższe modele z oferty Xiaomi.

Szkoda tylko, iż Redmi Note 15 Pro+ 5G niespecjalnie wyróżnia się na tle pozostałych przedstawicieli serii – tylny panel z ogromną wyspą aparatów prezentuje się niemal identycznie, wyłączając ofertę kolorów i… tekstur. Najdroższy z modeli ma chociażby wersję wykończoną skórą wegańską.

Niemałą zaletą Redmi Note 15 Pro+ 5G jest certyfikacja IP68 oraz IP69K, a także szkło ochronne Gorilla Glass Victus 2 na wyświetlaczu. Wszystkie przyciski fizyczne umieszczono na prawej stronie obudowy, w klasyczny sposób.

Złącze kart nano SIM usytuowano na dolnej części ramki, w asyście portu USB-C 2.0. Gniazda kart pamięci microSD nie ma.

Smartfon wygodnie leży w dłoni, choć czuć jego masę, wynoszącą 207 gramów. Przy tak dużym ekranie i tak pojemnej baterii nikogo nie powinna ona jednak dziwić.

Ekran i głośniki

Dobrej klasy ekran w średniej klasy telefonie zawsze stanowi dobrą wiadomość i jeżeli chodzi o wyświetlacz zastosowany w Redmi Note 15 Pro+ 5G, to nie rozczarowuje. Producent postawił na 6,83-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 1280×2772 piksele i odświeżaniu 120 Hz. Nie jest to panel LTPO, więc nie można liczyć na dynamiczne odświeżanie od 1 Hz (jedynie 60/120 Hz). Nie zabrakło płynnego ściemniania PWM 3840 Hz.

Miłośników Netflixa i oglądania treści na YouTube ucieszy z pewnością wsparcie dla standardów HDR10+ i Dolby Vision. Zabrakło mniej popularnego Google Ultra HDR, za którym mało kto zapłacze. Maksymalna jasność ekranu w trybie manualnym sięga 600 nitów i rośnie w trybie automatycznym do około 1500 nitów, podobnie jak w modelu POCO F7 Ultra. Xiaomi obiecuje jasność szczytową na poziomie 3200 nitów i takową faktycznie da się uzyskać na niewielkim wycinku ekranu. Ekran w Redmi Note 15 Pro+ 5G zasługuje na wysoką ocenę.

W parze z ładnym ekranem idą dobrej klasy głośniki. Nie jest to oczywiście rozwiązanie na miarę POCO F8 Ultra, ale solidnie, donośnie grający hybrydowy duet. Jest bardzo głośno, głównie za sprawą funkcji wzmacniania dźwięku – rzecz jasna nie liczcie na 400-procentowy wzrost – to tylko marketingowy slogan.

Wydajność i oprogramowanie

Redmi Note 15 Pro+ 5G to telefon nieznacznie wydajniejszy od Redmi Note 15 Pro 5G, co pokazują benchmarki, ale i testy praktyczne. telefon działa płynniej od tańszego modelu, choć nie jest to lider wydajności w swojej klasie cenowej. Osoby poszukujące telefona gamingowego, wydajniejszego, powinny skierować spojrzenia w stronę marki POCO. Redmi Note 15 Pro+ 5G usatysfakcjonuje jednak lwią część konsumentów, choć w tej klasie cenowej chyba każdy życzyłby sobie pamięci szybszej niż ta w standardzie UFS 2.2. Jej obecność sprawia, iż wczytywanie aplikacji nie jest tak szybkie, jak na niektórych telefonach konkurencji.

Redmi Note 15 Pro+ 5G, podobnie jak pozostałe telefony z tej serii, działa na nieaktualnym systemie HyperOS 2 i Androidzie 15. Dlaczego, skoro niektóre telefony dostały aktualizację HyperOS 3 przed jego premierą? Trudno powiedzieć, ale z pewnością chluby to producentowi nie przynosi. pozostało coś.

Ania w swojej recenzji Redmi Note 15 Pro 5G napisała, iż HyperOS 2 stanowi siedlisko reklam i trudno się tym nie zgodzić. Mnóstwo tu zbędnych aplikacji i gier, w tym aplikacji od Xiaomi. Tylko część z nich można odinstalować. Co gorsza, nietrudno trafić w nim na reklamy. Czy da się je wyłączyć? Mnie udało się pozbyć mniej więcej 99% z nich. Niesamowicie irytuje mnie jednak to, iż Xiaomi tak mocno stawia na reklamy. Żadna inna marka nie wciska ich do swoich nakładek i aplikacji z taką intensywnością. Żadna, choćby w jeszcze tańszych telefonach.

W temacie wyłączania reklam na urządzeniach Xiaomi przygotowaliśmy dla Was z tej okazji osobny tekst: Jak wyłączyć reklamy na telefonie Xiaomi z HyperOS? Praktyczny poradnik.

Łączność

Redmi Note 15 Pro+ 5G od strony łączności nikogo nie powinien rozczarować. Oprócz łączności 5G mamy tu NFC, obsługę Wi-Fi 6e oraz Bluetooth 5.4. Jest wielosystemowy GNSS (GPS) oraz obsługa kart nano SIM + nano SIM lub nano SIM i eSIM.

Redmi Note 15 Pro+ 5G – zdjęcia i wideo

W Redmi Note 15 Pro+ 5G zastosowano identyczny zestaw aparatów tylnych jak w tańszym modelu Redmi Note 15 Pro. Mowa o sensorze głównym o rozdzielczości 200 Mpix, sparowanym z obiektywem f/1.7 z OIS oraz sensorem 8 Mpix z obiektywem ultraszerokokątnym o jasności f/2.2. Różnica tkwi w kamerze przedniej – w droższym telefonie jest to sensor 32 Mpix z obiektywem f/2.2. Maksymalna rozdzielczość nagrywanego wideo to 4K w 30 klatkach na sekundę dla aparatu głównej oraz 1080p w 60 klatkach na sekundę w przypadku aparatu przedniego.

Główny aparat radzi sobie solidnie w codziennym fotografowaniu: zdjęcia są ostre, pełne detali i mają przyjemne kolory, choć widać ograniczenia średniej półki. Dynamiczny zakres bywa zbyt wąski – cienie potrafią się zlewać, a jasne partie są miejscami prześwietlone, zdarza się też lekkie przeostrzanie. Nowa matryca poprawiła ogólny charakter zdjęć względem poprzednika, ale to wciąż poziom wyraźnie niższy niż u droższych konkurentów. Tryb 200 MP nie wnosi realnych korzyści – portrety wyglądają lepiej niż wcześniej, ale autofocus i kontrast potrafią zawodzić.

Zoom realizowany jest cyfrowo – przy 2x jakość jest akceptowalna głównie do zbliżeń, natomiast 4-krotny wyraźnie obnaża już ograniczenia sensora. Ultraszeroki obiektyw oferuje typową dla tej klasy jakość: miękką i z przeciętną rozpiętością tonalną, choć nieco lepszą niż u poprzednika. Kamerka do selfie ma wyższą rozdzielczość, ale nie przynosi wyraźnego skoku jakości. Zdjęcia są naturalne kolorystycznie, ale często lekko nieostre. Za to po zmroku główny aparat pozytywnie zaskakuje, oferując szczegółowe fotografie z dobrą kontrolą świateł. Zoom cyfrowy i ultraszeroki obiektyw wypadają znacznie bladziej.

Ocenę jakości zdjęć i filmów zostawiam tradycyjnie Wam.

Akumulator i czas ładowania

Redmi Note 15 Pro+ 5G wyposażono w baterię najnowszej generacji (Si-C) o pojemności 6500 mAh. Po ostatniej aktualizacji systemu stwierdzam, iż sprzęt ten przewyższa wysoko ocenionego przeze mnie POCO F7 Ultra i cechuje się bardzo dobrą długością czasu działania tak podczas przeglądania sieci, jak i odtwarzania wideo i grania. Znajdą się tacy, u których sprzęt przepracuje 2 dni bez ładowarki.

W przeciwieństwie do modelu bez dopisku „+” mamy tu bardzo szybkie ładowanie 100 W, pozwalające naładować całkowicie rozładowany telefon do pełna w około 45 minut. Miłą niespodzianką jest obecność ładowania zwrotnego 22,5 W, co pozwala podładować w razie potrzeby na przykład słuchawki w etui.

Redmi Note 15 Pro+ 5G – czy warto?

Kiedyś naprawdę lubiłem telefony Redmi z serii Note. O ile Redmi Note 14 Pro+ 5G przypadł mi do gustu, to z pełną świadomością, iż jego premierowa cena jest zbyt wysoka. Redmi Note 15 Pro+ 5G kontynuuje ten trend i wydaje mi się, iż lubiana linia urządzeń tańszej marki Xiaomi straciła swój pazur.

Redmi Note 15 Pro+ 5G pod wieloma względami da się polubić. Wyświetlacz AMOLED cieszy oko, aparaty robią przyzwoite zdjęcia za dnia oraz w nocy, a szybkie ładowanie zawstydza mnóstwo flagowców. Mamy tu kilka istotnych zalet, które bledną przy uwzględnieniu ceny telefona: co najmniej 1999 złotych. Nieco taniej można kupić Xiaomi 15T, a nieco tylko drożej POCO F8 Pro i świetnego POCO F7 Ultra. Konkurencja również nie śpi.

Dlaczego telefon zadebiutował z Androidem 15 i HyperOS 2.0 na pokładzie? Dlaczego producent uparcie stosuje w nim wolną pamięć UFS 2.2? I wreszcie: dlaczego w HyperOS jest tak wiele reklam? Takie niedociągnięcia są nie do pominięcia. Producent ma tu spore pole do poprawy.

W swojej cenie Redmi Note 15 Pro+ 5G ginie nieco w tłumie podobnych telefonów. Gdy stanieje, a jestem pewny, iż stanie się to dość szybko, jego zakup nabierze nieco więcej sensu.

Mocne strony:

  • ładny ekran AMOLED z HDR10+ i Dolby Vision
  • sprawne działanie i dobra wydajność w typowym użytkowaniu
  • certyfikacja IP68 i IP69K
  • zadowalająca jakość zdjęć w dzień i w nocy
  • ponadprzeciętny czas pracy na baterii 6500 mAh
  • bardzo szybkie ładowanie 100 W
  • obsługa eSIM

Słabe strony:

  • cena pozostawia nieco do życzenia
  • plastikowa ramka obudowy
  • Android 15 i HyperOS 2 na pokładzie
  • mnóstwo reklam w oprogramowaniu
  • pamięć UFS 2.2
Redmi Note 15 Pro 5G – dobry sprzęt, ale zwłaszcza jedno Xiaomi musi zmienić. Recenzja
redmismartfonyXiaomi
Idź do oryginalnego materiału