Swojej premiery doczekała się najnowsza seria średniopółkowych telefontów od Realme, na czele z modelem Realme 16 Pro+ 5G, który trafił w moje ręce. Wykorzystałam tę okazję, by sprawdzić jego możliwości i podzielić się z Wami moimi wrażeniami na jego temat. Zapraszam zatem do lektury niniejszej recenzji!
Specyfikacja i cena
Realme 16 Pro+ 5G zadebiutował w Polsce w dwóch wariantach kolorystycznych, szarym i zlotym, oraz w dwóch wariantach sprzętowych. Wariant 8/256 GB został wyceniony na 2299 złotych, natomiast wariant 12/512 GB kosztuje 2499 złotych. Ja miałam okazję testować ten drugi.
Na pokładzie tego urządzenia znalazł się układ Qualcomm Snapdragon 7 Gen 4, wraz z pamięciami w standardzie LPDDR5x i UFS 3.1. Do tego mamy między innymi 6,8-calowy ekran AMOLED o odświeżaniu do 144 Hz i rozdzielczości 1280 x 2800 pikseli, system Android 16 z nakładką Realme UI 7.0 oraz akumulator o pojemności 7000 mAh. Pełna specyfikacja poniżej.
Realme 16 Pro+ 5G – specyfikacja techniczna:
Budowa i jakość wykonania
No cóż, Realme 16 Pro+ 5G wygląda zgoła inaczej niż zeszłoroczny Realme 14 Pro+ 5G (seria Realme 15 nie pojawiła się w naszym kraju). Producent zachował zakrzywione na krawędziach ekran i plecki, natomiast cały telefon jest wyraźnie węższy. Centralna, okrągła wyspa aparatów została zastąpiona przez kwadratową z zaokrąglonymi rogami, przypominającą tą z OnePlusa 15. Czy to wszystko wygląda ładnie? To już kwestia preferencji.
Ja osobiście wolę wygląd modelu z zeszłego roku, zwłaszcza iż był dostępny w obudowie zmieniającej kolor pod wpływem zimna. Obydwa warianty tegoroczne mają plecki wykonane z tworzywa udającego skórę. Na szczęście to rozwiązanie ma swoją zaletę – ten materiał nie jest śliski, a więc urządzenie dość pewnie trzyma się w dłoni mimo obłych kształtów. Jest też miły w dotyku, ale zauważyłam, iż może się wycierać.
Ramki również są tu plastikowe, na co wskazuje chociażby brak linii anten. Ich błyszcząca powierzchnia jest podatna na zbieranie widocznych rys i zabrudzeń. Znalazły się na nich standardowe elementy: maskownice głośników i mikrofonów na dole, i na górze, port USB-C, port podczerwieni, tacka na karty SIM, a także przyciski zasilania i do zmiany głośności na jednej z dłuższych krawędzi.
Jakość wykonania telefonu jest jak najbardziej w porządku. Nie zauważyłam tu bowiem żadnych niedociągnięć w spasowaniu elementów. Dodatkowo cieszy fakt, iż 16 Pro+ spełnia normy IP68 i IP69K oraz iż ma z przodu szkło Gorilla Glass 7i wraz z fabryczną folią ochronną. To powiedziawszy, fabryczna folia ochronna ma dość ostre krawędzie i trochę przeszkadza w korzystaniu z gestów, a wodoodporności telefonu raczej nie warto regularnie sprawdzać. To bowiem typ ochrony, który z czasem może ulegać degradacji. Trzeba też pamiętać, iż ekrany zakrzywione są podatniejsze na uszkodzenia niż te płaskie i trudno zapewnić im odpowiednią ochronę.
W zestawie ze telefonem oczywiście nie dostajemy ładowarki. Zawiera on jednak nie tylko pin do tacki SIM, niezbędną dokumentację i przewód USB, ale także przezroczyste etui.
Wyświetlacz
Przechodząc do jednego z najważniejszych elementów każdego telefona, czyli wyświetlacza, Realme 16 Pro+ 5G serwuje nam panel, który na papierze wygląda bardzo dobrze. Jest on zakrzywiony, ale to AMOLED o przekątnej 6,8 cala i rozdzielczości 1280 x 2800 pikseli. Jego obraz jest zatem ostry jak brzytwa.
W porównaniu do Realme 14 Pro+ 5G, który oferował „standardowe” 120 Hz, tegoroczny model wykonuje krok naprzód, oferując odświeżanie na poziomie do 144 Hz. Czy tę różnicę czuć na co dzień? W samym interfejsie może nie drastycznie, ale prawdopodobnie docenią ją miłośnicy nielicznych mobilnych gier, które są w stanie wyświetlić 144 klatki na sekundę.
Realme deklaruje jasność szczytową na poziomie niewyobrażalnych wręcz 6500 nitów. Oczywiście, to wartość osiągalna jedynie w bardzo specyficznych warunkach przy treściach HDR, ale jasność HBM (czyli w trybie automatycznym) wynosząca 1800 nitów sprawia, iż korzystanie z telefonu w pełnym słońcu jest absolutnie bezproblemowe. Warto również wspomnieć o kulturze pracy dla naszych oczu. Realme zastosowało tu przyciemnianie PWM o częstotliwości 4608 Hz. To świetna wiadomość dla osób wrażliwych na migotanie ekranu przy niskich poziomach jasności.
Kolory? Jak to w AMOLED-ach są żywe, nasycone i cieszą oko, a czerń jest idealnie głęboka. Oczywiście w ustawieniach możemy dostosować temperaturę barwową pod własne preferencje. Wsparcie dla HDR10+ dopełnia całości, czyniąc z tego urządzenia świetną maszynkę do konsumpcji treści z Netflixa czy YouTube’a.
Co ważne, czarne ramki otaczające tu wyświetlacz są symetryczne, a znajdujący się pod nim optyczny czytnik linii papilarnych działa gwałtownie i bez zarzutu.
Audio
W kwestii dźwięku Realme 16 Pro+ 5G nie kombinuje i stawia na sprawdzony standard – głośniki stereo w hybrydowym układzie, bo jeden z nich pełni też rolę słuchawki do rozmów. Jak brzmią w praktyce?
Głośniki grają dość głośno, ale niestety brakuje im basów, a tony średnie są tu dość mocno wycofane. Poza tym górny głośnik jest donośniejszy niż ten drugi. Ogólnie rzecz biorąc po urządzeniu tej klasy spodziewałam się czegoś więcej.
Oprogramowanie i łączność
Jak już wspomniałam, Realme 16 Pro+ 5G pracuje pod kontrolą systemu Android 16 z nakładką Realme UI 7.0, czyli dokładnie tego samego zestawu, co Realme GT 8 Pro. Ale czy będzie wspierany równie długo, co flagowiec? choćby dłużej, bo czeka go aż 5 lat aktualizacji systemu (a nie 4) i 6 lat poprawek bezpieczeństwa.
Realme UI 7 to niezmiennie nakładka estetyczna i przyjemna w obsłudze. Ma dużo opcji personalizacji, klarowny interfejs. jeżeli wcześniej korzystaliście ze sprzętu OPPO lub OnePlus, będziecie się tu czuli jak w domu. Nie brakuje tu też podobieństw do iOS.
Funkcji AI jest do dyspozycji sporo, ale bez Mind Space znanego z flagowego modelu. Nowość to natomiast Kreator zdjęć AI w edytorze zdjęć, który pozwala na przykład drastycznie zmieniać oświetlenie na zdjęciach czy specjalnie je stylizować. Pojawiła się też funkcja Idealne zdjęcie AI, która rozpoznaje twarze i koryguje zamknięte oczy.
Jeśli chodzi o łączność, to o obsłudze 5G chyba nie trzeba tu wspominać – w końcu 5G jest w nazwie telefonu. Poza 5G możemy korzystać z Wi-Fi 6, Bluetooth 5.4 oraz NFC. Choć producent się tym nie chwali, to w tym modelu jest też opcja używania karty eSIM.
Wydajność
Choć Realme 14 Pro+ 5G był telefonem udanym, to pod względem czystej mocy obliczeniowej mógł pozostawiać niedosyt. A jak jest z modelem tegorocznym? Jak sprawdza się Qualcomm Snapdragon 7 Gen 4 w parze z 12 GB pamięci RAM LPDDR5x?
Oczywiście daleko mu do flagowej wydajności, ale w benchmarkach wypada nieźle. Realme 16 Pro + 5G niewątpliwie jest wydajniejszy od poprzednika.
Gdyby cyferki nie mówiły Wam wiele, wiedzcie, iż podczas codziennego użytkowania telefon działa płynnie. Aplikacje może nie uruchamiają się błyskawicznie, ale wciąż szybko, a animacje się nie zacinają. Nie zauważyłam, by procesy w tle były zabijane.
Nie jest to absolutnie najlepszy sprzęt do gier, ale w gry jak najbardziej da się tu grać, także te bardziej wymagające. W Genshin Impact przy wysokich ustawieniach graficznych telefon utrzymuje około 50 klatek na sekundę, z okazjonalnymi spadkami do około 40 FPS. A jak jest z kulturą pracy? Tutaj procesor nie ma tendencji do throttlingu, co widać w stress teście.
Bateria
Producent zmieścił w tym urządzenie akumulator 7000 mAh, czyli o pojemności jeszcze większej niż w modelu z minionego roku. Mimo to telefon nie stał się przesadnie duży czy ciężki, a jego czas pracy się wydłużył. Przy moim, umiarkowanym użytkowaniu, bez problemu wytrzymywał więcej niż dwa dni pracy, a w moim teście odtwarzania wideo z YouTube wytrwał aż 23 godziny i 44 minuty. To świetny wynik.
Moc ładowania nie została zwiększona i pozostała na poziomie 80 W. Jest ona wyższa niż w wielu flagowcach, ale aby naładować ten telefon od 0 do 100 procent, potrzeba około godziny. Nie doczekaliśmy się ładowania bezprzewodowego, ale myślę, iż w tym przedziale cenowym można przymknąć na to oko.
Możliwości fotograficzne
Czy Realme 16 Pro+ 5G otrzymał lepszy zestaw aparatów niż model 14 Pro+? No cóż, na pewno nie każdą zmianę można pochwalić, bo choć główny aparat dysponuje teraz 200 megapikselami, to aparat z teleobiektywem wykorzystuje mniejszą matrycę. Aparat przedni stał się jednostką 50 MP zamiast 32 MP, ale ma ciemniejszy obiektyw, również jest nieco mniejszy, no i niestety nie ma autofokusa. Skupmy się jednak na jakości zdjęć, bo ta zależy nie tylko od parametrów sprzętu, ale też możliwości algorytmów.
Główny sensor 200 MP, mimo mniejszego rozmiaru fizycznego niż u niektórych konkurentów, radzi sobie zaskakująco dobrze, szczególnie w świetle dziennym. Zdjęcia charakteryzują się bardzo dobrą szczegółowością i szerokim zakresem tonalnym, a odcienie skóry są dobrze odwzorowane. Warto jednak pilnować ekspozycji, gdyż algorytmy mają czasem tendencję do lekkiego prześwietlania jasnych partii obrazu.
Peryskopowy teleobiektyw z 3,5-krotnym przybliżeniem to mocny punkt tego modelu, mimo wspomnianego regresu w wielkości matrycy. Realme zdołało tu utrzymać świetną plastykę obrazu – portrety wyglądają bardzo dobrze dzięki miękkiemu, naturalnemu rozmyciu tła (bokeh), które nie sprawia wrażenia sztucznie wyciętego przez komputer. choćby zdjęcia wykonane przy większym zbliżeniu cyfrowym są użyteczne – ale oczywiście do pewnej granicy. Ponadto migawka jest na tyle szybka, iż przytrzymując jej spust można wykonać ostre zdjęcia obiektów znajdujących się w ruchu.
Najsłabiej wypada tu aparat ultraszerokokątny 8 MP. Choć w dzień zachowuje spójność kolorystyczną z resztą obiektywów, brakuje mu ostrości na brzegach kadru, a w trudniejszych warunkach gubi wiele detali. Selfie z przedniego aparatu prezentują się bardzo dobrze pod kątem klarowności i ekspozycji twarzy, choć brak autofokusa oczywiście sprawia, iż musimy pilnować odpowiedniego dystansu od telefonu, by nie stracić ostrości na najważniejszym planie.
Nagrywanie wideo
Realme 16 Pro+ 5G pozwala nagrywać wideo maksymalnie w 4K przy 60 klatkach na sekundę, zarówno aparatem głównym, teleobiektywem, jak i aparatem przednim. W przypadku aparatu ultraszerokokątnego parametry są ograniczone do 1080p i 30 klatek na sekundę. Jakość zarejestrowanych przez telefon materiałów zostawiam Waszej ocenie, ale wspomnę, iż o ile obraz z kamery wygląda ok, dopóki w otoczeniu jest dość jasno, to jego jakość mocno spada, gdy jest ciemniej.
Podsumowanie
Realme 16 Pro+ 5G to telefon pełen kontrastów, który w tegorocznym rozdaniu stawia przede wszystkim na multimedia i rekordowy czas pracy. Przeskok na Snapdragona 7 Gen 4 oraz implementacja ogromnego akumulatora 7000 mAh w smukłej obudowie sprawiają, iż w codziennym użytkowaniu to urządzenie niezwykle sprawne i niezawodne. Choć w warstwie fotograficznej producent zdecydował się na pewne kompromisy sprzętowe, oprogramowanie i algorytmy AI skutecznie nadrabiają te braki.
Ten telefon jest dobrą propozycją dla osób, które ponad flagową wydajność stawiają jakość obrazu (i lubią zakrzywione wyświetlacze) oraz spokój ducha związany z baterią, którą trzeba ładować po prostu rzadko. Choć plastikowe ramki i przeciętne głośniki przypominają nam tu, iż wciąż jesteśmy na średniej półce, to 5-letnie wsparcie systemowe sprawia, iż jest to inwestycja na lata.
Mocne strony:
- Bardzo długi czas pracy na baterii
- Bardzo dobry ekran AMOLED
- 5 lat aktualizacji systemu i 6 lat poprawek bezpieczeństwa
- Niezłe możliwości fotograficzne
- Wysoka płynność działania na co dzień
- Certyfikaty IP68 i IP69K
- Szybkie ładowanie
- Obsługa eSIM
Słabe strony:
- Zakrzywione wyświetlacze trzeba lubić
- Plastikowe ramki są podatne na zarysowania i zbieranie brudu
- Kiepski aparat ultraszerokokątny
- Głośniki grają dość płasko

9 godzin temu







