Produkcja półprzewodników poza Ziemią właśnie przestała być teorią. Brytyjski startup Space Forge z sukcesem przetestował pierwszą w historii orbitalną „fabrykę”. To wydarzenie może zmienić sposób wytwarzania układów elektronicznych dla telefonów, komputerów i centrów danych.
Dlaczego fabryki miałyby działać w kosmosie? Chodzi o wzrost kryształów. Mikrograwitacja eliminuje wiele wad procesu krystalizacji znanych z produkcji naziemnej. Kosmiczna produkcja nie ma jeszcze charakteru masowego, ale najnowszy test pokazuje, iż technologia działa. To istotny sygnał dla całej branży półprzewodników.
Plazma na orbicie
Space Forge poinformowało o udanym wygenerowaniu plazmy na niskiej orbicie okołoziemskiej na pokładzie satelity ForgeStar-1. Miniaturowy piec przemysłowy wytworzył plazmę wzbudzaną mikrofalami – osiągnęła temperaturę 1000°C.
Satelita, wielkości kuchenki mikrofalowej, został wyniesiony w kosmos w czerwcu 2025 roku podczas misji Transporter-14 firmy SpaceX. Sam test przeprowadzono zdalnie w grudniu 2025 roku z centrum operacyjnego w Cardiff.
Zdjęcie uzyskanej plazmy. Źródło: Space ForgeUdany eksperyment potwierdził, iż satelita potrafi utrzymać ekstremalne warunki cieplne wymagane do wzrostu kryształów w fazie gazowej. To proces niezbędny do produkcji nowoczesnych materiałów półprzewodnikowych. W grę wchodzą m.in. azotek galu i węglik krzemu, czyli materiały szeroko stosowane w elektronice mocy i systemach wysokiej wydajności. Według firmy materiały wytwarzane w kosmosie mogą być choćby o 60% bardziej energooszczędne.
Co dalej z ForgeStar-1 i kosmicznymi fabrykami?
ForgeStar-1 nie wróci na Ziemię. Po zakończeniu kolejnych testów zostanie kontrolowanie zdeorbitowany jeszcze w tym roku. Dane z misji posłużą do budowy bardziej zaawansowanego satelity ForgeStar-2. Nowa jednostka ma już umożliwiać bezpieczny powrót wyprodukowanych materiałów dzięki osłonie termicznej Pridwen. To byłby kolejny najważniejszy krok w stronę realnego rozpoczęcia kosmicznej produkcji.
Masowa produkcja w kosmosie pozostaje kwestią kolejnych lat. Obecny test jest twardym dowodem, iż koncepcja działa. W dłuższej perspektywie orbitalne fabryki mogą uzupełnić ziemskie zakłady, dostarczając kryształy zarodkowe i materiały, których nie da się uzyskać w warunkach ziemskiej grawitacji. To może być początek zupełnie nowego rozdziału w historii elektroniki.
Źródło: NotebookCheck
Zdjęcie otwierające: Space Forge – widok ładunku misji współdzielonej Transporter-14 SpaceX

2 godzin temu














