
Nie przeczytacie dzisiaj nic bardziej śmiesznego niż przygody partii Polska 2050 dotyczące wyboru nowego przewodniczącego. Partia, która obiecywała nowoczesność, a choćby głosowanie online w wyborach powszechnych dała ciała w głosowaniu dla 800 członków.
Polska 2050 to partia centrowa, która miała wnieść powiew świeżości do skostniałej polskiej polityki i zdobyć wyborców tzw. centrum. Z jakiegoś powodu Polacy w każdych wyborach szukają takiej partii i zupełnie nie przeszkadza im to, iż w szeregach takich ugrupowań znajdują się ludzie, którzy od lat błąkają się po parlamencie, ale co 4 lata obiecują, iż tym razem na pewno się uda wygasić polityczny spór. Przeżywalność takich partii to około jedna kadencja i kiedyś będą obiektem badań socjologicznych oraz biologicznych. Tak było również podczas ostatnich wyborów parlamentarnych, gdy Polska 2050 razem z PSL poszła do wyborów jako Trzecia Droga. Minęły dwa lata i partie poszły swoją drogą, a w Polsce 2050 rozpoczęła się wojna o władzę.
Pierwsza tura wyborów partyjnych nie przyniosła rozstrzygnięcia i do drugiej tury stanęły Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która podobno śni się po nocach deweloperom i nie są to przyjemne sny oraz Paulina Henning-Kloska, która obiecuje liberalizm z ludzką twarzą, cokolwiek to znaczy. Obie panie uzyskały najwięcej głosów w pierwszej turze i w poniedziałek miały stoczyć bezpośredni pojedynek w drugiej turze. Głosowanie trwało od 9 do 15, było przeprowadzone całkowicie online, żeby każdy członek partii mógł w nim wziąć udział.
Oddajmy na chwilę głos naszemu korespondentowi w partii Polska 2025, panu Ryszardowi Petru, który pokazał jak wygląda proces głosowania online na nowego przewodniczącego partii. Niestety pan Ryszard odpadł, a szkoda, bo miał doświadczenia z życia zwykłego obywatela – przepracował jedną zmianę w Biedronce i to w ostatnią pracującą Wigilię.
Film nagrany przez pana Ryszarda pokazuje, iż proces głosowania jest prosty, przyjemny i powinien przebiec gładko. Może trochę system się zawieszał, może od razu nie reagował na polecenia, ale umożliwił zagłosowanie. Wszystko miało pójść pięknie i gładko i jeszcze w poniedziałkowy wieczór mieliśmy poznać zwycięzcę partyjnych wyborów. Tymczasem życie pisze różne scenariusze, a jednym z nich okazał się informatyczny dramat, który właśnie trwa w partii.
Polska 20250 ma problemy techniczne z głosowaniem. Zapomnijcie o wyborach online na kilka najbliższych lat
Okazało się, iż doszło do poważnych problemów technicznych i głosowanie zostało zakończone przedwcześnie. Partia wydała oświadczenie:
Żartom nie ma końca, cała scena polityczna i dziennikarska ma ubaw po pachy, ale partia stoi teraz w obliczu poważnego kryzysu. Nikt nie uwierzy w wyniki, które zostaną podane, bo długi czas liczenia to paliwo dla wszystkich zwolenników teorii spiskowych. Przypominam, iż do dzisiaj w przestrzeni publicznej funkcjonują poważni na pozór ludzie, którzy twierdzą, iż wybory prezydenckie w 2025 r. są nieważne, bo źle policzono głosy. W przypadku Polski 2050 będzie podobnie. Ponowne głosowanie to przyznanie się do porażki, a wszyscy wiemy, iż najważniejsza życiowa zasada brzmi: nigdy się nie przyznawaj. Oddajmy na chwilę głos Michałowi Gramatyce, który w Polsce 2050 stanowił cyfrową twarz:
Szanowne Panie @domi_dlugosz
@AGozdyra ale też czcigodni pozostali zainteresowani:
1. Nie jestem ani nie byłem członkiem zarządu ani Komisji Wyborczej @PL_2050 więc nie miałem najmniejszego wpływu na technikę i organizację naszych wyborów – oddałem swój głos w dobrej wierze i na…
Teraz zaczyna się szukanie winnych, ale najlepsze jest to, iż sami działacze dają paliwo do krytyki. Tutaj dowiadujemy się, iż głosowanie było przeprowadzone na stronie, która umożliwia każdemu tworzenie ankiet i formularzy online.
Zagłosowane ✌️✌️✌️@Kpelczynska pic.twitter.com/q0wN9k4Izl
— Marek Uss (@marek_uss) January 12, 2026Wiecie co jest najsmutniejsze? Polska 2050 od dawna miała na sztandarach powszechne głosowanie online. choćby w 2024 r. złożyła projekt nowelizacji Kodeksu Wyborczego z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, w tym z możliwością udzielania poparcia kandydatom za pośrednictwem elektronicznej platformy:
#Polska2050 od dawna mówi, iż powinniśmy móc głosować również przez internet. Wówczas znika najistotniejszy element, który sprawiałby wątpliwości co do ewentualnego fałszerstwa, czyli człowiek. Takie głosy byłyby zliczane automatycznie.@McGramat@RepublikaTV pic.twitter.com/zyw11M5TIP
— Polska 2050 (@PL_2050) November 8, 2022Tymczasem pokazała, iż nie potrafi zorganizować skutecznego głosowania na 800 osób (i to optymistycznie licząc), a kusiła Polaków wizją głosowania przez internet w wyborach powszechnych. Spektakularna porażka partii zakończy temat wprowadzenia takiego głosowania, mimo iż posiadamy narzędzia, którymi moglibyśmy zagwarantować ich bezpieczeństwo, ot chociażby możliwość użycia mObywatela. Niestety niekompetencja kilku osób sprawi, iż za 2 lata będziemy musieli pofatygować się znów osobiście do urny. Dzięki Polsko 2050, na pewno zapamiętamy ten olbrzymi wkład w cyfryzację kraju.
















