Sytuacja na rynku kart graficznych staje się krytyczna. Firma Zotac wydała dramatyczne oświadczenie, ostrzegając, iż eskalujący niedobór pamięci i gwałtowny wzrost kosztów produkcji stawiają pod znakiem zapytania „samo przetrwanie” producentów oraz dystrybutorów sprzętu.
Niepokojący komunikat pojawił się na oficjalnej stronie koreańskiego oddziału firmy (Zotac Korea TagTag Mall) znanej z fabrycznie podkręconych kart graficznych. Bezpośrednim powodem publikacji była decyzja o zawieszeniu programu lojalnościowego oferującego 2% cashback. Choć cięcie to może wydawać się drobne, jest symptomem desperackiej walki o utrzymanie jakichkolwiek marż w obliczu szalejących cen krzemu.
Zotac wskazuje na drastyczne podwyżki cen komponentów, które wprost przekładają się na ceny sklepowe. Jako jaskrawe przykłady podano najnowsze układy z serii RTX 50. GeForce RTX 5090: Jeszcze w listopadzie 2025 roku model ten można było znaleźć w cenie około 2500 dolarów. w tej chwili jego cena wzrosła do 3300 dolarów lub choćby wyżej. Według szacunków przytoczonych w raporcie, w skrajnych przypadkach oznacza to skok ceny o co najmniej 65%. Natomiast popularny GeForce RTX 5060 zanotował mniejszy, ale też zauważalny wzrost cen. W tym samym okresie cena tego modelu wzrosła z pułapu 300 dolarów do ponad 350 dolarów, co stanowi wzrost o około 17%.

Producent maluje ponury obraz najbliższej przyszłości. Zotac przewiduje, iż niedługo niektóre modele kart graficznych mogą całkowicie zniknąć ze sklepowych półek na dłuższy czas. Utrzymanie stabilnego łańcucha dostaw staje się „niepraktyczne” dla większości układów. Oświadczenie sugeruje, iż najgorsze może dopiero nadejść. Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna dla tych firm, którze – w przeciwieństwie do konkurencji produkującej także płyty główne czy peryferia – oparli swój biznes wyłącznie na sprzedaży kart graficznych od jednego dostawcy GPU. Brak dywersyfikacji w obecnych warunkach rynkowych pozostawia im minimalne pole manewru.

3 godzin temu






