Państwo zwykle orientuje się za późno, iż prywatne aplikacje zaczęły w administracji pełnić rolę infrastruktury. Tym razem próbuje wykonać ruch wyprzedzający. mSzyfr, nowy komunikator przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji i NASK, wszedł właśnie w fazę testów. Na pierwszy rzut oka to kolejna aplikacja do rozmów. W praktyce chodzi jednak o coś znacznie ważn iejszego, czyli: jurysdykcję, serwery i realną kontrolę nad służbową komunikacją.