Chyba wszyscy znają powiedzenie, iż „Jeśli coś działa, nie naprawiaj”. I z takiego samego założenia musi wychodzić Rumi Takahashi, bo materiał źródłowy przypomina jej inne dzieła.
Główną bohaterką „MAO” jest Nanoka, zwykła licealistka. Jednak na skutek działania nadprzyrodzonych sił zostaje ona przeniesiona do alternatywnej wersji Japonii z początku XIX wieku. Tutaj magia nie jest niczym dziwnym, demony swobodnie przemierzają nocami uliczki miast, a ludzie znajdują się w stanie ciągłej walki o własne życie. Na szczęście gwałtownie udaje jej się trafić pod skrzydła tytułowego Mao. Potężnego egzorcysty, który w równym stopniu zainteresowany jest pochodzeniem dziewczyny, jak i jej urodą.
„MAO” zadebiutuje 4 kwietnia 2026 roku

Reżyserię „MAO” powierzono Teruo Sato („Aikatsu!”, „Yashahime: Princess Half-Demon”), a za scenariusz odpowiada Yūko Kakihara („Apothecary Diaries”, „Kids on the Slope”). Postacie na potrzeby animacji projektuje Yoshihito Hishinuma („Neon Genesis Evangelion”, „A-Girl”), a muzykę komponuje Shū Kanematsu („In the Clear Moonlit Dusk”, „Attack on Titan The Final Season Part 2”). Nad całością prac czuwa studio Sunrise.
Oryginalna manga została stworzona przez legendę branży, Rumiko Takahashi. To właśnie dzięki niej mogliśmy zapoznać się z tak tytułami jak „Inuyasha”, „Ranma ½” czy „Urusei Yatsura”. I chociaż „MAO” mocno je przypomina, to z pewnością widzowie nie będą mogli narzekać na nudę. Gwarantują to nie tylko pozytywne opinie jakimi cieszy się komiks, ale też fakt, iż jest on sporo nowszy – zaczął się ukazywać w maju 2019 roku. jeżeli chodzi o adaptację, to trafi ona na ekrany już 4 kwietnia 2026 roku i będzie emitowana przez dwa sezony.

2 godzin temu














![Zamiast billboardów – auto za jazdę próbną. Chińska marka Bestune gra va banque [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_2066.jpg)