Media obiegła wczoraj zaskakująca wieść o końcu marki OnePlus. Ma ona w tej chwili przechodzić zmiany, które mogą na zawsze odmienić jej przyszłość. Z informacji docierających z różnych rynków wynika, iż firma stopniowo traci samodzielność, a najważniejsze decyzje zapadają dziś poza jej dotychczasowymi strukturami. Spadające dostawy, anulowane projekty i ograniczanie zespołów w Europie oraz USA sugerują, iż OnePlus nie jest już tym samym producentem, co kilka lat temu.
Indie i Chiny miały być dla OnePlus filarem. Dziś są problemem
Rok 2024 okazał się dla OnePlus wyjątkowo trudny pod względem sprzedaży. Dostawy telefonów tej marki skurczyły się o ponad jedną piątą. Co ważne, w tym samym czasie cała grupa OPPO radziła sobie lepiej i zanotowała wzrost, co jasno pokazuje, iż problem nie dotyczy całego koncernu.
Indyjski rynek długo uchodził za ostatnią deskę ratunku dla OnePlus, ale rzeczywistość gwałtownie zweryfikowała te nadzieje. W połowie 2024 roku tysiące sklepów w kilku regionach kraju zdecydowały się wstrzymać sprzedaż telefonów tej marki, wskazując na opóźnienia w obsłudze gwarancyjnej i nieopłacalnie niskie marże. Dla detalistów oznaczało to brak realnego zysku. Efekt był natychmiastowy – pozycja OnePlus w segmencie premium załamała się w ciągu roku o kilkadziesiąt procent, a ogólny udział marki w Indiach wyraźnie się skurczył, mimo iż sam rynek telefonów w tym kraju przez cały czas rósł.
Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w Chinach, czyli na rodzimym rynku producenta. Ambitne zapowiedzi o dogonieniu konkurencji gwałtownie zderzyły się z twardymi danymi sprzedażowymi, które pokazują wyraźny regres. Spadający udział w rynku oznacza, iż OnePlus traci znaczenie dokładnie tam, gdzie generuje dziś większość swoich dostaw. Równolegle firma niemal po cichu zredukowała swoją obecność w Europie Zachodniej, znacząco ograniczając lokalne zespoły.
OnePlus generuje kiepskie wyniki sprzedażowe / Źródło: IDCPewne sygnały ostrzegawcze pojawiły się zresztą już kilka lat temu, zwłaszcza w Indiach. OnePlus zapowiadał wtedy ogromne inwestycje w lokalne centrum badań i rozwoju, ale rzeczywistość gwałtownie zweryfikowała te deklaracje. Zamiast dynamicznego rozwoju nastąpiło ciche wyhamowanie, a skala zespołów okazała się nieporównywalnie mniejsza od pierwotnych planów. Dla obserwatorów rynku to nie pojedynczy incydent, ale ciąg zdarzeń, który coraz trudniej uznać za przypadek.
Gdy liczby przestają się zgadzać
Pod koniec 2022 roku OPPO zdecydowało się na zdecydowany ruch wobec OnePlus. Do gry weszły miliardy dolarów, dostęp do sieci sklepów i serwisów oraz wyjątkowo luźne podejście do marż. Wszystko to miało podtrzymać markę przy życiu i dać jej czas na złapanie oddechu. Tyle iż coraz więcej wskazuje na to, iż nie była to strategia rozwoju, a raczej próba doraźnej stabilizacji sytuacji, gdy pojawiły się pierwsze poważne symptomy kryzysu.
Efekt? Nierównowaga stała się jeszcze bardziej widoczna. Podczas gdy OPPO notowało wzrosty, OnePlus tracił znaczącą część udziałów w rynku. Przy marginalnym udziale w globalnych dostawach utrzymywanie osobnej struktury zaczęło zwyczajnie przestawać się opłacać. Zamiast oficjalnych komunikatów widać twarde fakty: biura są zamykane, zespoły redukowane, projekty kasowane, a kooperacja z partnerami wygaszana. To nie wygląda na chwilowy kryzys, ale na stopniowe zwijanie działalności. W świecie telefonów taki scenariusz zwykle kończy się jednym – marka przestaje mieć znaczenie i powoli znika z rynku.
Oczywiście dla konsumentów na razie nic się nie zmieni. Telefony OnePlus nie przestaną nagle działać, a aktualizacje nie znikną z dnia na dzień. Firma przez cały czas sprzedaje nowe modele i ma kolejne urządzenia w planach. Producent przez cały czas realizuje swoje zobowiązania wobec klientów.
OnePlus India dementuje medialne doniesienia
Pomimo medialnych spekulacji o rzekomym końcu marki, OnePlus India zapewnia, iż wszystko funkcjonuje normalnie. Szef lokalnego oddziału, Robin Liu, podkreślił w mediach społecznościowych, iż doniesienia o zamknięciu firmy są nieprawdziwe i niepotwierdzone. Sprzedaż i obsługa klientów w Indiach realizowane są bez zakłóceń, a firma wciąż wprowadza na rynek nowe modele.
I wanted to address some misinformation that has been circulating about OnePlus India and its operations.
We’re operating as usual and will continue to do so.
Never Settle. pic.twitter.com/eAGA7iy3Xs
Pozostaje zatem czekać nam na dalszy obrót sytuacji i obserwować to, co dzieje się na rynku.
Źródło: Android Headlines, Android Authority

3 godzin temu







