Nowy iPhone dostanie kilka akumulatorów. Są twarde dowody

konto.spidersweb.pl 6 godzin temu

iPhone z dwiema bateriami? iOS 27 zdradza, iż Apple szykuje największą zmianę konstrukcyjną od lat.

W świecie telefonów, w którym innowacje coraz częściej polegają na przesuwaniu suwaka jasności o pół nita albo dodaniu kolejnego trybu „Pro Max Ultra HDR+” pojawił się przeciek, który faktycznie może oznaczać coś dużego. I to nie tylko w sensie marketingowym. W kodzie iOS 27 beta znaleziono bowiem odniesienia do… baterii w liczbie mnogiej. Nie „bateria iPhone’a”, ale „baterie w tym iPhonie”. To idealnie pasuje do plotek o nadchodzącym składanym iPhonie Ultra.

Co odkryto w iOS 27 i dlaczego to ważne

Macworld przejrzał najnowszą betę iOS 27 i natrafił na nowe komunikaty dotyczące kondycji akumulatorów. Wśród nich znalazły się takie perełki jak: „The batteries in this iPhone are performing as expected” czy „The health of the batteries in this iPhone has significantly degraded”. W kodzie pojawia się też wzmianka o sytuacji, w której „one of the batteries” może nie być oryginalnym komponentem Apple’a.

Żaden obecny iPhone – od SE po Pro Max – nie ma dwóch baterii. Nie ma też żadnego modelu, który mógłby wywołać taki komunikat. A jednak iOS 27 jest już gotowy na obsługę urządzenia z wieloma ogniwami.

Jeśli dodamy do tego wcześniejsze przecieki z pierwszej bety iOS 27, gdzie pojawiały się odniesienia do „angle detection” i „fold states” to układanka zaczyna wyglądać bardzo znajomo. Apple najwyraźniej przygotowuje system pod obsługę składanego ekranu. A składany ekran oznacza konstrukcję typu „książka”. A konstrukcja typu „książka” oznacza… dwie baterie, po jednej na każdej stronie.

To nie jest nic nowego w świecie składanych telefonów. Samsung, Honor, Oppo – wszyscy używają takiej konstrukcji, bo inaczej nie da się sensownie rozłożyć masy i wykorzystać przestrzeni wewnątrz urządzenia. Apple, jak to Apple, nie musi być pierwszt. Ale kiedy już wchodzi na rynek to robi to po swojemu. I wygląda na to, iż właśnie nadchodzi ten moment.

Składany iPhone Ultra: coraz mniej plotek, coraz więcej konkretów

Od miesięcy mówi się, iż Apple pokaże swój pierwszy składany iPhone jeszcze tej jesieni. Nie będzie to „iPhone 18 Fold” ani „iPhone Flip”, ale model z nowej linii – iPhone Ultra. Według przecieków ma być większy niż Galaxy Z Fold, bardziej wytrzymały i oczywiście droższy. W końcu to Apple.

Galaxy Z Fold7

Warto też zwrócić uwagę na kontekst. Apple od miesięcy zachęca deweloperów do dostosowywania aplikacji do „nowych typów ekranów” i „dynamicznych rozmiarów okien”. W iPadOS to nic nowego, ale w iOS? To już brzmi jak przygotowania do urządzenia, które nie ma jednego stałego formatu wyświetlania.

Do premiery – jeżeli wierzyć przeciekom – zostały około dwa miesiące. A liczba wskazówek w kodzie iOS 27 rośnie z każdą betą.

Czy to już pewne?

Nie. I tak, jednocześnie.

Apple nigdy nie potwierdza niczego przed premierą, a kod systemu bywa pełen rzeczy, które nigdy nie trafiają do finalnego produktu. Ale w tym przypadku mamy do czynienia z wyjątkowo spójnym zestawem przesłanek: pluralne odniesienia do baterii, wcześniejsze wzmianki o mechanizmach składania, raporty z łańcucha dostaw, a także rosnącą presję rynku, który od lat czeka na „składaka od Apple”.

To nie jest jeden przeciek, a cała seria puzzli, które układają się w bardzo konkretny obraz. iOS 27 już teraz zdradza, iż firma szykuje coś, czego nie da się wytłumaczyć inaczej niż nową kategorią sprzętu. A jeżeli tak, to tegoroczna premiera iPhone’a może być pierwszą od lat, która naprawdę nas zaskoczy. Nie nowym kolorem. Nie kolejnym trybem aparatu. Tylko czymś, co faktycznie zmienia zasady gry.

I to jest news, na który warto czekać.

Idź do oryginalnego materiału