Nothing trafi na nadgarstki. Carl Pei planuje zegarek na każdą kieszeń

3 godzin temu

Pojawienie się autorskiego smartwatcha od Nothing było tylko kwestią czasu. Chociaż brytyjska marka ma już w swoim portfolio telefony i słuchawki, na rynku inteligentnych zegarków dotychczas eksperymentowała głównie poprzez swoją tańszą submarkę CMF. Teraz czas na coś z wyższej półki. Do sieci trafiły właśnie przecieki o pierwszym flagowym smartwatchu, który dopełni ten przezroczysty ekosystem.

Smartwatch Nothing zadebiutuje już we wrześniu

Według przecieków ujawnionych przez cenionego insidera Yogesha Brara, rynkowy debiut pierwszego smartwatcha sygnowanego Nothing zaplanowano już na wrzesień. Urządzenie zostało wycenione poniżej progu 300 dolarów, co po uwzględnieniu podatków oznacza w Polsce kwotę w granicach 1200-1300 złotych. Taki pułap jednoznacznie plasuje nowość w wyższym segmencie cenowym. Stawia ją tym samym w bezpośredniej walce o klienta z urządzeniami od Samsunga czy OnePlus. Sprzęt ma początkowo zadebiutować na wybranych rynkach.

EXCLUSIVE

Nothing is making a smartwatch.

– Design carries typical Nothing DNA

– Launch in September

– Pricing under $300 US

To be released in limited markets

(will share more details soon)

— Yogesh Brar (@heyitsyogesh) July 28, 2026

Koniec ery prostych modeli z linii CMF

Do tej pory osoby poszukujące zegarka od tego producenta musiały zadowolić się propozycjami spod budżetowej submarki CMF. Model CMF Watch 3 Pro, wyceniany na około 350 złotych, zyskał spory rozgłos głównie ze względu na długi czas pracy na baterii. Jednak funkcjonalnie bliżej mu do zaawansowanej opaski sportowej niż pełnoprawnego smartwatcha. Nadchodzący model Nothing ma zaoferować zupełnie nową jakość wykończenia oraz mieć charakterystyczną, przezroczystą obudowę.

Największą zagadką pozostaje to, na jakie oprogramowanie zdecyduje się producent. Wybór zaawansowanego systemu Wear OS od Google otworzy drogę do płatności zbliżeniowych oraz instalowania zewnętrznych aplikacji. Z kolei postawienie na autorski, lżejszy system ograniczy nieco opcje, ale w zamian pozwoli zapomnieć o ładowarce na wiele dni.

Aspiracje do stworzenia droższego zegarka pokazują, jak gwałtownie marka dojrzała na rynku. Osoby wybierające telefony tej firmy robią to w dużej mierze ze względu na ich unikalny design. Rzadko chcą więc zakładać na rękę zwykłą, czarną opaskę od konkurencji. Przeniesienie rozpoznawalnego, przezroczystego stylu na nadgarstek może sprawić, iż wrześniowa premiera stanie się jednym z najciekawszych wydarzeń tego roku w kategorii sprzętu noszonego.

Jak się na to zapatrujecie? Cenicie sobie produkty marki Nothing?

Źródło tekstu: Android Authority, Gadgets360 / Zdjęcie otwierające: Nothing

Nothingsmartwatche
Idź do oryginalnego materiału