Nothing Phone (4a) będzie niczym flagowiec. Oto plany na 2026 rok

4 godzin temu

Właściciele marki Nothing postanowili podsumować miniony rok oraz przedstawić swoje plany na ten niedawno rozpoczęty. Użytkownicy powinni spodziewać się debiutu nie tylko przystępnych cenowo telefonów, ale też kolejnych zaawansowanych słuchawek i innych sprzętów. Nie ma zabraknąć innowacji i powiewu świeżości.

Nothing szykuje się do podbicia serc jeszcze pokaźniejszej grupy konsumentów

Carl Pei regularnie stara się sprawić, by marka Nothing została godną konkurencją dla największych graczy technologicznego rynku. Cel ten jest pomału realizowany i trzeba przyznać, iż 2025 rok był niewątpliwie przełomowy. Osiągnięto bowiem 1 miliard dolarów łącznej sprzedaży od początku firmy. Pozyskano przy okazji 200 milionów dolarów finansowania i wprowadzono na rynek szereg sprzętów.

Największą premierą był Phone (3), czyli bardzo długo wyczekiwany flagowiec. Przyniósł on ze sobą mnóstwo zmian i usprawnień. Posiadacze nie muszą się obawiać zakończenia wsparcia, gdyż planów dotyczących wypuszczenia kolejnego drogiego telefona na razie nie ma. Pojawią się za to nowe funkcjonalności oraz udogodnienia, także te napędzane przez sztuczną inteligencję.

Trudno też przejść obojętnie obok pierwszych słuchawek nausznych Headphone (1), które wyróżniają się wyglądem na tle praktycznie wszystkich innych urządzeń audio. Najwidoczniej sprzedaż produktu jest na wysokim poziomie, gdyż producent już teraz zapowiedział chęć dynamicznego rozwoju segmentu audio.

Czego jeszcze możemy spodziewać się na przestrzeni 2026 roku?

Ekspansja trwa, ale długofalowy sukces wciąż nie jest przesądzony

Jak już wspomniałem, Nothing planuje mocno postawić na kategorię słuchawek nausznych. prawdopodobnie doczekamy się debiutu nieco tańszego sprzętu, a może choćby drugiej generacji charakterystycznego urządzenia? Nie ma oczywiście planów na wydanie kolejnego flagowego telefona.

Carl Pei chce zamiast tego skupić się na udoskonalaniu serii tańszych telefonów. Dlatego też czekamy z wypiekami na model Phone (4a), który ma zbliżyć się do doświadczenia flagowego. Przejdzie on sporą metamorfozę względem poprzedniego modelu. Szykuje się odważny design i eksperymenty kolorystyczne. Brzmi naprawdę ciekawie.

Rozpoczęła się też podobno druga faza rozwoju marki, gdzie można zacząć dbać o faktyczne innowacje i na poważnie dojrzewać. Zatrudniono przy okazji nowego dyrektora ds. marki, który chce dotrzeć do kolejnego pokolenia. Szykuje się również otwarcie globalnej siedziby w Londynie oraz debiut drugiego sklepu stacjonarnego. Tym razem wybór padł na Indie, niedługo placówki otworzą się także w Nowym Jorku i Tokio.

Znacie już dobrze markę Nothing czy nie poświęcaliście jej jeszcze czasu?

Źródło tekstu: YouTube (@NothingTechnology) / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)

Nothingsmartfony
Idź do oryginalnego materiału