Nie chcesz śledzących ciasteczek? Google, Meta i Microsoftu to nie obchodzi

4 godzin temu

Banery dotyczące ciasteczek miały dawać użytkownikom kontrolę nad prywatnością. Kliknięcie „odrzuć” miało oznaczać brak śledzenia i większe bezpieczeństwo danych. Nowy raport sugeruje, iż w praktyce wygląda to zupełnie inaczej.

Nawet po odmowie wiele firm ma przez cały czas zbierać informacje o użytkownikach. Skala problemu jest ogromna i dotyczy największych firm technologicznych.

Raport ujawnia skalę problemu

Badanie przeprowadzone w marcu 2026 roku wskazuje, iż większość systemów reklamowych ignoruje decyzje użytkowników. Kalifornijska firma audytowa webXray przeanalizowała 242 dostawców technologii reklamowych. Wyniki są niepokojące – aż 194 z nich ignorowało sygnały rezygnacji ze śledzenia. Oznacza to iż w 80% przypadków mechanizmów ochrony prywatności są nieskuteczne.

Badanie wykazało, iż 55% stron ustawia reklamowe pliki cookie mimo odmowy użytkownika. Co więcej, aż 78% banerów cookie nie zapewnia realnej ochrony. Według webXray kliknięcie „odrzuć” często nie zmienia niczego. To rodzi pytania o skuteczność obecnych regulacji.

Giganci technologiczni na czele listy

Raport wskazuje, iż największe problemy dotyczą firm takich jak Google, Microsoft oraz Meta. W przypadku Google aż 86% prób rezygnacji ze śledzenia było ignorowanych.

Standardowy baner pozwalający dostosować preferencje dot. ciasteczek. Źródło: Instalki.pl

Według analizy Google miał tworzyć nowy reklamowy plik cookie o nazwie IDE mimo odmowy użytkownika. Microsoft z kolei miał generować plik cookie MUID, ignorując preferencje w połowie przypadków. Meta natomiast, według raportu, wcale nie sprawdzała sygnału rezygnacji w kodzie śledzącej funkcji Pixel.

Łącznie oznacza to tysiące plików cookie ustawionych mimo wyraźnej odmowy użytkownika. Autorzy raportu wskazują na możliwe konsekwencje prawne. Według analizy firmy mogą być narażone na odpowiedzialność finansową sięgającą choćby 5,8 miliarda dolarów.

Firmy odpowiadają na zarzuty

Giganci technologiczni odnieśli się do raportu i nie zgadzają się z jego wnioskami. Microsoft podkreśla, iż nie wszystkie pliki cookie służą do celów reklamowych. Część z nich jest niezbędna do prawidłowego działania stron internetowych. Meta twierdzi natomiast, iż niektóre przepisy pozwalają witrynom na legalne ignorowanie sygnałów rezygnacji. Jak widać, interpretacja przepisów może się znacząco różnić.

Niezależnie od stanowiska firm raport wskazuje na poważny problem. jeżeli wyniki się potwierdzą, oznacza to, iż użytkownicy internetu mogą mieć znacznie mniejszą kontrolę nad swoimi danymi, niż dotychczas sądzono.

Źródło: Techspot, Yahoo

googleMetaMicrosoftPrywatnośćreklamy
Idź do oryginalnego materiału