
Netflix potwierdził plany wprowadzenia do aplikacji pionowych wideo. Znany z mediów społecznościowych format trafi do Netflixa na telefony jeszcze w tym roku – a wraz z nim platforma ma jeszcze kilka innych pomysłów na zatrzymanie cię w aplikacji.
Netflix szykuje jedną z największych zmian w historii swojej aplikacji mobilnej. Firma potwierdziła, iż jeszcze w tym roku rozpocznie wdrażanie nowego interfejsu, w którym kluczową rolę odegrają pionowe filmiki – format znany z platform takich jak TikTok, Instagram czy YouTube.
Netflix inspiruje się TikTokiem. Krótkie pionowe filmiki w aplikacji jeszcze w tym roku
Nowy element aplikacji ma postać przewijanego w pionie feedu z krótkimi klipami wideo. Na razie są to przede wszystkim fragmenty seriali i filmów Netfliksa oraz krótkie zwiastuny, ale spółka nie ukrywa, iż to dopiero początek. Podczas ostatniej telekonferencji dla inwestorów i akcjonariuszy, wicedyrektor generalny Netflixa Greg Peters zapowiedział „głębszą integrację” pionowego wideo z całą aplikacją.
Testy tej funkcji realizowane są od ponad sześciu miesięcy i – jak przyznaje Netflix – mają pomóc w lepszym dopasowaniu oferty do sposobu, w jaki użytkownicy konsumują treści na telefonach. Zamiast szukać tytułu na długiej liście, widz ma „wpaść” na interesującą scenę, przesuwając ekran palcem.
Netflix sugeruje też, iż pionowe klipy nie muszą ograniczać się wyłącznie do promocji filmów i seriali. W planach są materiały związane z nowymi formatami, w tym wideo-podcastami. To wyraźny sygnał, iż firma chce rywalizować nie tylko z innymi serwisami VOD, ale także z platformami społecznościowymi i twórcami działającymi poza klasycznym streamingiem.
Zmiany w aplikacji mobilnej wpisują się w szerszą strategię rozwoju firmy „na kolejną dekadę
. Netflix ma dziś 325 mln płacących subskrybentów na całym świecie i coraz mocniej stawia na tańszy pakiet z reklamami. W 2025 roku przychody spółki wyniosły 45,2 mld dolarów, z czego 1,5 mld pochodziło właśnie z reklam. Według zapowiedzi ten segment ma w 2026 roku podwoić swoją wartość.
Nowy feed pionowych filmików może odegrać tu istotną rolę. Krótkie, łatwo konsumowane klipy sprzyjają dłuższemu „czasowi w aplikacji”, a to z kolei zwiększa atrakcyjność Netfliksa dla reklamodawców. Firma zapowiedziała podczas telekonferencji również wdrożenie narzędzia oparte na AI, które pozwolą lepiej integrować reklamy z treściami znanymi z jej filmów i seriali.
Na razie Netflix nie ujawnia, kiedy dokładnie nowa wersja aplikacji trafi do wszystkich użytkowników. Wiadomo jedynie, iż pionowe wideo ma stać się jednym z centralnych elementów mobilnego Netfliksa jeszcze w 2026 roku. Dla części widzów będzie to naturalna ewolucja, dla innych – kolejny dowód na to, iż granica między streamingiem a mediami społecznościowymi coraz bardziej się zaciera.
Więcej na temat aplikacji:
- Aplikacja pyta czy jesteś martwy. To hit wśród żywych
- Android już nie taki otwarty. Google utrudnia instalowanie apek z sieci
- Nikt nie chce nowych aplikacji. Ale gdy już je ma, buli jak za zboże













