Szkolna cyfryzacja zwykle kojarzy się nam z wielkimi przetargami na laptopy i inne sprzęty do pracowni informatycznych, a także z głośnymi hasłami o modernizacji. Tym razem sprawa jest mniej widowiskowa, ale w praktyce może okazać się bliższa temu, co naprawdę dzieje się w klasie. NASK wskazał właśnie dostawców zestawów do nauczania zdalnego, które mają trafić do szkół jeszcze przed wakacjami i domknąć kolejny etap porządkowania edukacyjnego zaplecza.