Kiedy wydajesz na kartę graficzną ponad 5 000 dolarów, oczekujesz nieśmiertelności. Jednak w świecie ekstremalnego overlockingu choćby najdroższy sprzęt może skapitulować w ułamku sekundy. Przekonał się o tym Alva Jonathan, który podczas prób wyciśnięcia siódmych potów z modelu MSI GeForce RTX 5090 Lightning Z doprowadził do fizycznego pęknięcia rdzenia GPU.
MSI RTX 5090 Lightning Z to konstrukcja bezkompromisowa, stworzona we współpracy z najlepszymi ekspertami. Swój udział w jej powstawaniu miał również sam Jonathan, który doradzał inżynierom z Tajwanu już od połowy 2025 roku. Karta została zaprojektowana tak, by przyjąć ogromne dawki energii – posiada dwa złącza zasilania i 40-fazową sekcję VRM. Producent zrezygnował choćby z tradycyjnej osłony tylnej, montując tam pokaźny, 8-calowy wyświetlacz, który na bieżąco pokazuje parametry pracy urządzenia. Bez wątpienia nie jest to sprzęt do grania w Cyberpunka w domowym zaciszu, to narzędzie do bicia rekordów świata.
Fizyka kontra ambicja
Zanim doszło do awarii, Lightning Z pokazał swoją prawdziwą moc. W standardowych testach wydajnościowych model ten osiągnął wynik 43 112 punktów w 3DMark Port Royal, co stawia go daleko przed zwykłymi wersjami RTX 5090. Prawdziwy pokaz siły nastąpił jednak przy użyciu ciekłego azotu. Przy taktowaniu 3,5 GHz karta ustanowiła rekord świata w Geekbench 5, zdobywając ponad 683 tysiące punktów. Cena tego sukcesu była jednak wysoka – przy napięciu 1,12 V pobór mocy przebił barierę 1 000 W.
Praca z ciekłym azotem wymaga ogromnej precyzji. Okazało się, iż „bezpieczne” okno temperatur dla tej karty jest niezwykle małe – od 0 do 15 stopni Celsjusza. Gdy podczas jednego z biegów temperatura wzrosła do zaledwie 21 stopni, system natychmiast odmówił posłuszeństwa.
Moment, w którym pękł krzem
Ostateczny cios przyszedł wraz z testami ekstremalnego BIOS-u, który pozwala na pobór mocy rzędu 2 500 W. Zespół korzystał z jego wczesnej wersji, która w sposób mało kontrolowany dawkowała napięcie. Przy ustawieniu 1,2 V doszło do zjawiska szoku termicznego. Część rdzenia graficznego była ekstremalnie schłodzona przez ciekły azot, podczas gdy w innym miejscu powstał punkt o bardzo wysokiej temperaturze.
fot. Zrzut pochodzący z materiału na kanale Alva Jonathan, w serwisie YouTubeNaprężenia wynikające z tej ogromnej różnicy temperatur sprawiły, iż krzem po prostu nie wytrzymał, Rdzeń GPU pękł, co oznaczało natychmiastową śmierć układu wartego 5 000 dolarów. Choć sama płytka przetrwała i teoretycznie można ją uratować, przylutowując nowy rdzeń, incydent pokazuje, jak blisko granicy wytrzymałości operują współczesny układy graficzne.
Jonathan, mimo strat, nie poddaje się. W zapasie ma jeszcze cztery egzemplarze tej unikalnej karty.
Dla bardziej zainteresowanych tematem overlockingu, poniżej materiał z oficjalnego kanału Alva Jonathan. Autor opisuje w nim całe przedsięwzięcie oraz moment uszkodzenia układu.
Źródło: Notebookcheck.net / Zdj. otwierające: Unsplash (ChristianWiediger)

10 godzin temu







