
Przyszły iPhone ma być przełomowy. Zrewolucjonizuje podejście do telefonów Apple’a, które od zawsze trzymały się charakterystycznego wyglądu. Teraz to się zmieni.
Apple podczas premiery iPhone’a X w 2017 r. po raz pierwszy zmieniło kierunek stylistyki swoich telefonów, wprowadzając wcięcie w ekranie na moduł Face ID oraz aparat przedni. Zrobiono to z okazji 10-lecia iPhone’a wprowadzonego na rynek w 2007 r. W przyszłym roku przypada 20-lecie marki, wobec czego również oczekuje się dużych zmian.
Jubileuszowy iPhone 20 (XX) na 20-lecie marki będzie przełomowy
Od debiutu iPhone’a X Apple w ostatnich latach nieco ulepszyło podejście do swoich telefonów. Warto wymienić kilka kluczowych momentów i zmian:
- wraz z iPhonem 11 Pro z 2019 r. wprowadzono trzy aparaty i nową wyspę na obiektywy;
- w iPhonie 14 Pro z 2022 r. porzucono duże wcięcie w ekranie na rzecz Dynamicznej Wyspy, stosowanej aż do dzisiaj;
- w iPhonie 17 Pro zrezygnowano z dotychczasowej obudowy z dwóch tafli szkła i postawiono na aluminiowy korpus wraz z szeroką wyspą na aparaty.
Jeśli obecne informacje się sprawdzą, tegoroczny iPhone 18 Pro nie przyniesie ogromnych zmian w stylistyce oraz funkcjach. Spodziewamy się pomniejszych usprawnień, takich jak nowy czerwony kolor czy zmienna przysłona w aparacie głównym. Tegoroczną gwiazdą ma być jednak składany iPhone Ultra.
Rewolucji oczekujmy dopiero w następnym roku, gdy Apple wprowadzi na rynek iPhone’a 20 (XX). Według nowych doniesień od sprawdzonego informatora z Chin, Apple ma współpracować z Samsungiem, aby opracować ekran do modelu wydanego z okazji 20. rocznicy. Wyświetlacz, który zostanie wykorzystany w telefonie, zostanie pozbawiony warstwy polaryzacyjnej, która w matrycach typu OLED umożliwia uzyskanie wyjątkowej, prawdziwej czerni. Rozwiązanie to ma jednak swoje wady: ogranicza jasność oraz zwiększa konsumpcję energii przez telefon.
Już w ubiegłym roku znaleziono jednak rozwiązanie, za pomocą którego ekrany OLED w telefonach będą świetne. Ważniejszą kwestią wyświetlacza iPhone’a z okazji 20-lecia będzie jednak poczwórne zakrzywienie panelu. Każdy bok będzie zaoblony według uznania Apple’a. To zupełnie zmieni postrzeganie telefonów producenta z Cupertino.
Apple zastosuje dobrze znany i sprawdzony pomysł, z którego zrezygnowano
iPhone’y od zawsze były wyposażane w płaskie ekrany. Tymczasem konkurencja z Androidem już dekadę temu eksperymentowała z wyświetlaczami z zakrzywieniem. Wystarczy spojrzeć na Galaxy S6 Edge z 2015 r., który wyróżniał się podwójnym zakrzywieniem. Później chińscy producenci ulepszyli tę technologię i stosowali poczwórne zakrzywienie z każdej strony.
Z czasem, na wzór Apple’a, zaczęto wracać do płaskich wyświetlaczy. Apple najprawdopodobniej przywróci ten trend do życia. Mówi się, iż jubileuszowy iPhone ma też wyróżniać się wyświetlaczem pozbawionym ramek, ale patrząc na obecne technologie, może być to wyzwaniem.








