MOVA nie zawodzi. Nowe roboty koszące pomogą rozpocząć sezon ogrodowy

7 godzin temu

MOVA postanowiła rozpocząć przygotowania do wiosny. Marka zaktualizowała właśnie portfolio swoich robotów koszących. Nowe urządzenia mają stanowić naturalne uzupełnienie dotychczasowych modeli, dzięki czemu oferta stała się jeszcze bardziej kompleksowa. Sprzęty to przede wszystkim technologia LiDAR oraz bezprzewodowa pielęgnacja trawników bazująca na nawigacji wizyjnej.

Nowe roboty koszące na horyzoncie. MOVA ogłasza aktualizację portfolio

Jak twierdzi producent, głównym elementem wyróżniającym roboty koszące jest brak jakichkolwiek kabli ograniczających, stacji RTK czy konieczności łączenia z systemami GPS. Oznacza to, iż każdy sprzęt jest w stanie działać całkowicie samodzielne. Praca konsumenta ogranicza się często do mapowania przestrzeni ogrodu z poziomu telefona.

Zacznijmy od flagowców, czyli co oferuje seria LiDAX Ultra?

MOVA daje znać, iż LiDAX Ultra (modele 800 i 1600) to sprzęt hybrydowy napędzany przez system UltraView 2.0 będący połączeniem radaru 3D LiDAR oraz dedykowanej kamery 1080p HDR. Roboty skanują przestrzeń w odległości niemal 70 metrów, choćby w całkowitym zaciemnieniu lub w ostrym świetle. Do tego dochodzi tylny napęd oraz obecność kół terenowych. Pozwala to poruszać się na wzniesieniach sięgających 45 procent.

Flagowy model jest w stanie pokonywać wzniesienia o 45-procentowym nachyleniu

Wisienką na torcie jest natomiast system UltraTrim 1.0 wykorzystujący automatycznie wysuwającą się tarczę tnącą. Ma ona dokładnie kosić przestrzenie przy ścianach i murkach, pozostawiając max. 5 cm odstępu. jeżeli zaś chodzi o zakres dopasowania wysokości cięcia, to tutaj można wybierać w przedziale od 3 do 10 cm. Warto przy okazji wspomnieć o funkcjach analitycznych i takich automatyzujących omijanie przeszkód, a także pracy poniżej 60 decybeli i systemie bezpieczeństwa TrueGuard.

MOVA oferuje przy okazji możliwość dodatkowego zakupu modułu 4G, który pozwala na pracę sprzętu choćby bez konieczności połączenia z domową siecią Wi-Fi. jeżeli zdecydujecie się na model 1600, to usługę na rok dostaniecie za darmo.

Robot sprawdzi się na posesjach o polu nie większym niż 800 lub 1600 metrów kwadratowych.

Stawiacie na mobilność? MOVA proponuje ViAX 300

Ten nowy wariant wyróżnia się 100-procentowym oparciem na systemie wizyjnym UltraEyes 1.0 AI Dual-Vision. Nie ma mowy o używaniu laserowych mierników odległości, zastępują je dwie kamery Ultra-HDR o szerokim polu widzenia rozpoznającym otoczenie w promieniu do 50 metrów. Producent obiecuje, iż system odróżnia np. trawę od twardych powierzchni z milimetrową dokładnością.

Za zachowanie odstępu od krawędzi odpowiadają specjalne czujniki / Źródło zdjęcia: MOVA

Robot koszący wyposażony został w napęd na przednią oś oraz tylne koło pomocnicze. Zwiększono tym samym mobilność, więc nie powinno być problemu z płynnym zawracaniem w narożnikach czy pokonywaniu wzniesień o nachyleniu do 40 procent. Zakres wysokości systemu tnącego wynosi z kolei od 2 do 6 centymetrów.

Cechami godnymi uwagi są również system szybkiego ładowania (bateria do pełna w 45 minut) oraz generowanie dźwięku poniżej 57 decybeli. Nie brakuje też funkcji premium pokroju rozpoznawania ponad 300 typów obiektów, zarządzania wieloma mapami czy monitoringu posesji TrueGuard.

Robot sprawdzi się na mniejszych trawnikach – takich do 300 metrów kwadratowych.

Producent przypomina o swoich bestsellerowych robotach

Mowa oczywiście o MOVA 600 i 100, czyli najlepiej sprzedających się robotach producenta. Są one napędzane przez technologię rozpoznawania otoczenia UltraView wyposażoną w skaner LiDAR 3D mapujący teren w czasie rzeczywistym. Do tego dochodzi panoramiczny kąt widzenia i zasięg detekcji do 30 metrów.

Korzystaliście już z robotów koszących czy wolicie standardowe kosiarki? / Źródło zdjęcia: MOVA

Urządzenia powinny poradzić sobie z trudnymi warunkami oświetleniowymi (ostre światło słoneczne, brak jakiegokolwiek światła), a także obszarami bez sygnału satelitarnego. Problemem nie będą też strome zbocza o nachyleniu sięgającym 45 procent. Pamiętać także należy o aplikacji MOVAhome, gdzie możecie ustalać granice dla wielu stref czy miejsca całkowicie wyłączone z koszenia.

Cena, dostępność w Polsce i oferta promocyjna

Jeśli zastanawiacie się nad kupnem jakiegokolwiek z wyżej wymienionych robotów koszących, to musicie zdawać sobie sprawę z przygotowanej oferty promocyjnej. Potrwa ona do 18 marca 2026 roku, więc czas jest dosyć mocno ograniczony.

  • LiDAX Ultra 1600 kosztuje na promocji 5299 zł (cena sugerowana: 5999 zł)
  • LiDAX Ultra 800 kosztuje na promocji 3899 zł (cena sugerowana: 4299 zł)
  • ViAX 300 kosztuje na promocji 2199 zł (cena sugerowana: 2599 zł)
  • MOVA 1000 kosztuje na promocji 3499 zł (cena sugerowana: 3899 zł)
  • MOVA 600 kosztuje na promocji 2999 zł (cena sugerowana: 3399 zł)

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: MOVA

MOVAroboty koszące
Idź do oryginalnego materiału