Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało o kolejnej aktualizacji rządowej aplikacji. Tym razem dotyczy ona systemu ePłatności, który staje się coraz popularniejszy i powszechniejszy. Nareszcie mogą skorzystać z niej mieszkańcy Warszawy, czyli około 1,8 mln osób.
ePłatności w rękach milionów osób. mObywatel ma jeszcze większy sens
Kolejne gminy mają przyjemność wejść do cyfrowego świata. Jak twierdzi wiceminister cyfryzacji, Dariusz Standerski, wykonano następny już krok w stronę administracji realnie ułatwiającej życie obywateli. Co jednak faktycznie oznacza wkroczenie ePłatności do stolicy?
Mowa przede wszystkim o możliwości opłacenia następujących podatków:
- podatek od nieruchomości
- łączne zobowiązanie pieniężne
- podatek rolny (osoby fizyczne)
- podatek leśny (osoby fizyczne)
Władze obiecują jednak, iż katalog zobowiązań dostępnych do opłacenia w aplikacji może być stopniowo rozszerzony. Wiele zależy od samorządów, które są w stanie dodawać do systemu inne należności.
Debiut w stolicy to bardzo istotny krok w rozwoju usługi / Źródło zdjęcia: Ministerstwo CyfryzacjiJak wypadają ePłatności w skali całego kraju?
Dostęp do systemu ruszył już trzy lata temu. w tej chwili korzysta z niego 194 urzędów, co przekłada się na około 10 milionów mieszkańców. Przez ten czas udało się zrealizować 762 465 płatności o łącznej wartości ponad 70,5 mln zł.
Warto też pamiętać, iż należności można opłacać przez całą dobę, z dowolnego miejsca. Wśród metod płatności znajdziemy BLIK, kartę płatniczą, Apple Pay oraz Google Pay. Aplikacja oferuje ponadto wgląd w historię opłat.
Jeśli jeszcze nie korzystaliście z ePłatności, to najpierw musicie wyposażyć się w profil zaufany lub e-dowód, czyli dowód osobisty z warstwą elektroniczną.
Źródło tekstu: Ministerstwo Cyfryzacji / Zdjęcie otwierające: Ministerstwo Cyfryzacji, unsplash.com (@aquadrata)

2 dni temu







