Dzisiaj wtorek, a więc mobile gaming. Chyba każdy zdążył już zauważyć, iż gry mobilne generują coraz większy ruch w sklepikach na telefony i tablety. Z kolei najlepiej sprzedającą się konsolą ostatnich lat jest przenośny Nintendo Switch. Oczy graczy coraz częściej kierują się na kieszonkowe tytuły. Te z roku na rok coraz mniej odbiegają od swoich stacjonarnych odpowiedników lub oferują wystarczającą grywalność, by zająć nas na dłuższy czas.
Co wtorek regularnie podsumowuję rynek w segmencie mobilnego grania. Znajdziecie tu najciekawsze zapowiedzi, gry oraz info powiązane z działem gier na przenośny sprzęt do grania. Okazjonalnie także ciekawostki ze świata retro.
To już ponad dwusetne podsumowanie rynku mobilnego grania! Tyle kolejnych tygodni z przeglądem przenośnych platform. A wydawało się na początku, iż nie będzie specjalnie o czym pisać. Z tygodnia na tydzień mobile gaming przyspiesza. Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych. W minionych siedmiu dniach też było ciekawie:
- debiutuje Mangmi Pocket Max
- gamingowy iQOO 15 Ultra (Chiny)
- Switch pobił rekord Nintendo DS!
- Nintendo Labo VR zgodne z Virtual Boy
- Mario Tennis Fever na Nintendo Switch 2
- Scholar Adventure: Mystery of Silence mobilnie
- Balloon Kid i Yoshi w Nintendo Switch Online
- lutowe nowości na Nintendo Direct
- Botany Manor za darmo w Epic Games Store
- przegląd nowości w serwisach gamingowych
Kącik z hardwarem (konsole, gamingowe telefony i PC-handheldy)
Przegląd tygodnia jak zwykle rozpoczynam od zestawienia nowości produktowych do mobilnego grania. Zbieram tu informacje o premierach, nadchodzących nowościach i pierwszych zapowiedziach. Z tygodnia na tydzień ta sekcja robi się coraz szersza. Przenośnych maszynek do grania przybywa! Co tym razem zmierza na rynek?
1. Debiutuje Mangmi Pocket Max – Android z wymiennymi przyciskami
Mangmi Pocket Max już pewnie dobrze znacie, bo od początku roku napisałem o nim sporo. Maszynka do przenośnego granie dotarła w końcu na rynek, więc czas ocenić ją przez pryzmat ceny. Twórcy nie zdecydowali się na uruchomienie crowdfundingowej kampanii, ale na swojej stronie proponują gadżet w tzw. Super Early Bird za niecałe 200$. To o 40 dolarów mniej od finalnej ceny. W ramach bonusu do zestawu dodawany jest Mechanical Button Module, czyli jeden wymienny komplet z przyciskami – element, który wyróżnia urządzenie na tle konkurencji. Promka trwa do 12 lutego.
Wspomniane już wymienne moduły trzymają się konsolki magnetycznie przez specjalne piny. Marka proponuje ich kilka, by pozwolić użytkownikom na większą personalizację i dostosowanie sprzętu pod swoje wymagania. Bardzo podobny format rozwiązań zaproponowano w AYANEO 3, ale ten model chińskiego rywala oferuje go w handheldzie z Windowsem. W Pocket Max mamy Androida. Najnowsza propozycja Mangmi zaoferuje oprogramowanie z M Space 2.0 (game launcher, nowy sidebar, screen maping, device spoofing)
Mangmi Pocket Max ma być Androidem z płynnym ekranem OLED 144Hz, 1080p i przekątną 7 cali. Na pokładzie ma pracować układ Snapdragon 865, czyli jednostka dość starawa, bo z 2019 roku. Ma to jednak wystarczyć do uciągnięcia tytułów, dla których gadżet został przygotowany. Twórcy obiecują podświetlenie RGB dla analogowych joyów z efektem Halla, swobodę w dopasowaniu układu przycisków przez wspomniane moduły z magnetycznymi mocowaniami oraz Androida 13. Pamięć ma być oferowana w konfiguracji 8 GB RAM (LPDDR4x) i 128 GB na dane (UFS 3.1). Za łączność odpowiadać ma Wi-Fi 6, Bluetooth 5.1, USB 3.1 Type-C. Nie zabraknie portu słuchawkowego i slotu na microSD. Chłodzenie jest oczywiście aktywne. Bateria ma aż 8000 mAh, więc zabawa powinna być długa.
2. Gamingowy iQOO 15 Ultra – telefon z Androidem
iQOO to submarka vivo (niby niezależna, ale przez cały czas w grupie kapitałowej głównej marki), która pokazuje ostatnio pazurki. Jesienią zeszłego roku producent przedstawił flagowego Androida ze Snapdragonem 8 Elite 5 w bardzo atrakcyjnym wydaniu i ciekawej cenie. Teraz (przynajmniej w Chinach) topową linię rozszerza jeszcze mocniejszy wariant – iQOO 15 Ultra. Telefon wyśrubowany w sposób maksymalny. Ma reprezentować bardziej gamingową grupę telefonów. Potwierdzają to niemal wszystkie specyfikacje urządzenia. Bardzo dobrze prezentuje się też zakres funkcji fotograficznych. Praktycznie we wszystkich obszarach iQOO 15 Ultra wygląda high-endowo. Nic dziwnego, iż model zaoferuje „Ultra” w nazwie. Powalczy z innymi Androidami z tym dopiskiem.
Co interesującego znajdziemy w iQOO 15 Ultra? Marka przygotowała połączenie bardzo dobrego ekranu, aparatów, układu obliczeniowego, chłodzenia, łączności, pamięci i baterii, czyli wszystkiego! W dodatku w bardzo atrakcyjnej cenie.
To może po kolei. Zacznijmy od wyświetlacza. Panel OLED LTPO to propozycja M14 od Samsunga. Z HDR10+, HDR Vivid, Zreal, pokryciem kolorystyki 118% P3 i odświeżaniem 144Hz. Jasność szczytowa mogłaby być lepsza, ale 2600 nitów też nie jest zła. Próbkowanie na poziomie 480Hz to oczywiste przystosowanie do gamingu. Na pokładzie topowy Snapdragon 8 Elite Gen 5, ale z dodatkowym chłodzeniem Ice Dome i aktywnym wiatraczkiem. Na górnej krawędzi dwa przyciski z próbkowaniem aż 600Hz, co powinno sprawdzić się w roli czułych triggerów. W konstrukcji nie ma przesadnych LEDów RGB. Estetyczny paseczek widać w module z aparatami.
Chip Q3 ma wspomagać w upscalingu rozdzielczości i frame rate. Pamięć w konfiguracjach 16/24 GB (10 667Mbps LPDDR5X RAM) i choćby 1 TB na dane (UFS 4.1). Na bocznych krawędziach triggery z 600Hz. W środku motorek wibracyjnych do haptyki, a dźwięk stereo ze wsparciem Dolby Atmos. Całości dopełnia pojemna bateria 7400 mAh (o gęstości 867Wh/L) z ładowaniem 100W FlashCharge i bezprzewodowym 40W. Łączność z trzema antenkami Wi-Fi, by nie zasłaniać rękami sygnału podczas rozgrywki. Zestaw fotograficzny przedstawię w przyszłym przeglądzie mobilnej fotografii. Jest to potrójne 50 mega i stabilizacja OIS z C.I.P.A. 4.5. Cennik startuje od 695€ (16/256 GB), a kończy się na 940€ (24GB/1TB).
Warto na koniec podkreślić, iż w benchmarkach AnTuTu model iQOO 15 Ultra wykręcił rekordowe ponad 4.5 miliona punktów, więc w oficjalnym zestawieniu na luty na pewno zajmie pierwsze miejsce w rankingu wydajności. iQOO przeprowadziło testy w 144Hz i jednoczesnym livestreamingiem przy siedmiu popularnych grach. 15 Ultra ma być pierwszym Androidem, który pociągnie Honor of Kings w Ultra Quality w 144Hz z utrzymaniem temperatury 41.5°C.
3. Switch najlepiej sprzedającą się konsolką Nintendo
W sekcji mobile gamingu trochę nietypowo, bo chciałem uhonorować Switcha – najlepiej sprzedającą się w historii Nintendo konsolę do grania. Po prawie dziewięciu latach hybrydowej platformie udało się wyprzedzić poprzedniego rekordzistę japońskiego giganta, czyli Nintendo DS. Switch pierwszej generacji to od dzisiaj najlepiej sprzedająca się konsola Nintendo. Gadżet zadebiutował w marcu 2017 roku. Jego ostatni wynik sprzedaży na poziomie 155.37 mln sztuk (na dzień 31.12.2025) pozwolił prześcignąć Nintendo DS z jego 154.02 mln sztuk. Ten drugi uzyskał te liczby w latach 2004-2011, a więc w krótszym czasie. W ostatnim kwartale sprzedano łącznie 1.36 mln sztuk Switchów pierwszej generacji. Bardzo dobry wynik jak na starszy sprzęt. Warto dodać, iż Switchowi do pierwszego miejsca na liście wszechczasów zostało już „tylko” 4.63 mln sztuk. jeżeli je osiągnie to wyprzedzi PS2 od Sony. Japońskiej marce na pewno będzie na tym zależało.
Switch 2 w ostatnim kwartalne fiskalnym też radził sobie bardzo dobrze, przekraczając prognozy Nintendo. W okresie świątecznym poszło 7 milionów sztuk, a w całym Q3 (fiskalnym) 17.37 mln. Nintendo przekazało, iż to ich najszybciej sprzedająca się konsola w historii. Do końca roku fiskalnego, czyli do 31 marca, planowane 19 milionów na pewno zostanie osiągnięte, a choćby przekroczone. Gigant z Kioto prognozował w całym 2025 sprzedaż ok. 15 mln Switchów 2. Dla przypomnienia wrzuciłem reklamówkę z wczesnej fazy promocji maszynki.
Świetnie prezentują się też wyniki sprzedaży gier na Switcha. Mario Kart World osiągnął 14 mln sztuk, Donkey Kong Bananza – 4.25 mln. Nintendo uzyskało o 20% lepszą sprzedaż ogólną niż w analogicznym okresie zeszłego roku, a na horyzoncie kolejne hity! W lutym Mario Tennis Fever, a w marcu Pokemon Pokopia.
4. Nintendo Labo VR jest zgodne z Virtual Boy
17 lutego zadebiutuje reinkarnacja Virtual Boya, czyli oryginalnej platformy Nintendo z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Jednostki, która proponowała gry w 3D przy pomocy stacjonarnego headsetu w bardzo futurystycznym (zwłaszcza na tamte czasy) wydaniu. Japoński gigant zaproponuje tu dwie opcje uruchamiania gier w trójwymiarze przy pomocy ekranów Switchów obu generacji: kosztujący 100$ Virtual Boy w wersji 1:1 (zgodny z oryginałem) oraz sporo tańszą edycję kartonową za 25$. Z sieci dochodzą wieści, iż kartonowy Nintendo Labo VR Goggles sprzed kilku lat, jest z nowym Virtual Boyem kompatybilny.
Choć Labo VR nie są przez Nintendo dla Virtual Boya oficjalnie wspierane, to rynek już zdążył sprawdzić je w najnowszych warunkach. Działają! Kartonowe Labo były eksperymentalne w ramach testów ze Switch pierwszej generacji, ale wątpię, by ich posiadacze wyrzucili je do śmieci. Warto z nich teraz skorzystać, choćby jeżeli mają kilka lat. Karton nie powinien się rozsypać.
Sekcja gier (iOS, Android, Switch i inne przenośne platformy)
W dziale z softem oczywiście gry! Przegląd tytułów obejmuje głównie pozycje natywnie odpalane na przenośnych gadżetach. Mowa o produkcjach na iPhone’y i iPady, Androidy, ale też Nintendo Switche. Gry na telefony, tablety oraz maszynki do retro grania. Najciekawsze premiery i zapowiedzi.
5. [zapowiedź] Mario Tennis Fever na Nintendo Switch 2
Kolejny hit first party od Nintendo jest blisko premiery na nowe konsole Switch 2. Japoński gigant wydaje własne tytuły regularnie, a iż zwykle generują mnóstwo pieniędzy, może pozwolić sobie na większy luz w każdym zakresie związanym z logistyką. 12 lutego (czyli lada dzień) w cenie 285-300 zł (jak zawsze wysokiej) na Switche dotrze Mario Tennis Fever. Zwiastowałem go w przeglądach już kilka razy. To kolejna tenisowa wersja z Mario i spółką w roli głównej, które są proponowane na sprzęt z Kioto. Seria debiutowała chyba na Virtual Boyu, a potem była oferowana praktycznie na każdą generację konsoli Nintendo.
W najnowszym wydaniu oczywiście z wykorzystaniem kontrolerów Joy-Conów w ramach rakiet i mnóstwem usprawnień. Tytuł jest mocno arcade’owy, a wymiany wzbogacane o specjalne akcje, które nie mają miejsca na normalnych kortach. Każdy z bohaterów z własnym zakresem „mocy”, co dodatkowo uatrakcyjnia zabawę. Oczywiście z trybem multiplayer – również lokalnym.
6. [zapowiedź] Scholar Adventure: Mystery of Silence na iOS/Android
Przenośne ekrany telefonów są idealne dla gier przygodowych, które nie wymagają ogromnych mocy obliczeniowych. Choć na iOS i Androidach można już uruchomić „cięższe” produkcje, to twórcy bardzo chętnie proponują swoje produkcje w retro oprawie. Taką ma Scholar Adventure: Mystery of Silence, które debiutowało pod koniec zeszłego roku na komputerach. Teraz czas na mobilne wydanie w App Store i Google Play Store. Ten point & click w klasycznym schemacie inspiruje się podobnymi grami z ostatniej dekady zeszłego stulecia, gdy była moda na takie tytuły.
W Scholar Adventure: Mystery of Silence eksplorujemy ciemne klasztory jako młody pisarz poszukujący natchnienia do swojego przyszłego dzieła. Zamiast tego bohater trafia na trop tajemnicy. Być może rozwiązywanej w wielu częściach, przynajmniej według zapowiedzi samych twórców. Mówią oni, iż Mystery of Silence to dopiero początek serii. Tytuł ma zadebiutować na iOS i Androida w pierwszej połowie roku. Na Steam gra kosztuje w tej chwili niecałe 40 zł.
7. Balloon Kid i Yoshi w Switch Online
Serwis Nintendo Switch Online na abonament otrzymuje kolejne poszerzenie katalogu. W lutym do biblioteki klasyków na starsze platformy Nintendo dotrą dwa tytuły na Game Boya. W charakterystycznej, zielonkawej oprawie graficznej mono, a więc w klimatycznej symulacji ekraników przenośnych handheldów japońskiej marki, zobaczymy gry Balloon Kid oraz Yoshi. Koneserzy ogrywania oldschoolowych pozycji będą mieli do dyspozycji dwie różne propozycje. W tej pierwszej mamy rodzaj platformówki zręcznościowej, a w drugim hybrydę tetrisa z Dr. Mario, czyli puzzlera.
8. Lutowe nowości na Nintendo Direct (gry na 2026 rok)
W lutym Nintendo zorganizowało kolejny Direct, czyli prezentacje nowości zmierzających na ich hybrydowego Switch drugiej generacji. Tym razem całość poświecono tytułom third party. Jeszcze przed startem tej publikacji Take-Two ogłosił „pauzę” dla Borderlands 4, które prezentowano na kwietniowym Direct przed premierą nowej generacji Switcha. Tytuł miał pojawić się na rynku w październiku, ale teraz już w ogóle nie wiadomo, kiedy zadebiutuje na japońskim gadżecie. Wspomniałem o tym przed przedstawianiem lutowych zapowiedzi, by pokazać, iż nie wszystkie z produkcji pokazywanych na Directach docierają na czas.
Przejdźmy jednak do podsumowania najnowszego Nintendo Direct. Sypnęło sporym pakietem gier, które swoje premiery na innych konsolach miały już jakiś czas temu. Mocniejszy hardware umożliwił jednak ich przeportowanie na Switche 2. Prezentacja zbiorcza zajęła ponad 30 minut i jeżeli chcecie obejrzeć ją w całości to jest dostępna na kanale YouTube marki Nintendo. Producent wrzucił też skrót Partner Spotlight, który załączyłem wyżej. Nie pokazuje wszystkiego, więc przygotowałem listę najważniejszych produkcji. Jest kilka premier światowych, m.in. nowy Resident Evil Requiem. Podoba mi się też wrzucenie do eShopu demka Pragmaty.
W 2026 roku fani japońskiej platformy będą mieli okazje zagrać m.in. w:
- Tokyo Scramble – 11 lutego
- Paranormasight: The Mermaid’s Curse – 19 lutego
- Fallout 4: Anniversary Edition – 24 lutego
- Rave Racer – 26 lutego
- Resident Evil Requiem – 27 lutego
- RE: Biohazard i RE:Village – też pojawią się 27 lutego
- Pragmata – 24 kwietnia
- Indiana Jones and the Great Circle – 12 maja
- Final Fantasy VII Rebirth – 3 czerwca
- The Adventures of Elliot: The Millennium Tales – 18 czerwca
- Captain Tsubasa 2: World Fighters – czerwiec 2026
- Orbitals – lato 2026
- Oblivion – gdzieś w 2026 roku
- Valheim – gdzieś w 2026 roku
- Turok: Origins – pod koniec roku
- The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered – jeszcze bez daty premiery
- Hollow Knight Switch 2 Edition – update już dostępny
- Super Bomberman Collection (z elementami dostępnymi kiedyś tylko w Japonii) – już dostępne
- Cool Boarders i Ninja Gaiden II –już dostępne
Kącik nowości na platformach chmurowych
Co tydzień informuję o nowych grach dodawanych do kilku popularnych serwisów streamingowych, w które można pograć m.in. na telefonach, tabletach i PC-konsolkach z Windows. od dzisiaj chmurowe zapowiedzi i premiery będą pojawiać się w końcowej sekcji mojego cotygodniowego przeglądu. Update’y dotyczą: Apple Arcade, NVIDIA GeForce Now, Xbox Cloud Gaming w ramach Xbox Game Pass, czy Netflix Games. W przyszłości dołączy pewnie Amazon Luna (jak będzie dostępne w Polsce).
9. Coczwartkowy update w GeForce Now
Kolejny tydzień, kolejny update listy gier w serwisie GeForce Now. Jak zwykle NVIDIA przedstawia plany aktualizacji na cały miesiąc, a ja jak zwykle koncentruje się nowościach dla bieżącego tygodnia. Na początku miesiąca zaproponowano 10 kolejnych pozycji w bibliotece GFN. Połowa propozycji to nowości. Warto jeszcze w tym przeglądzie dodać, iż GeForce Now obchodzi właśnie sześć lat istnienia. W tym miesiącu w ramach #GFNThursday do platformy dojdą łącznie 24 gry.
- Indika (nowoość na Xbox w Game Pass)
- Menace (nowoość na Steam i Xbox w Game Pass, GeForce RTX 5080-ready)
- World of Warcraft: Burning Crusade Classic Anniversary Edition (nowoość na Battle.net)
- PUBG: BLINDSPOT (nowoość na Steam, GeForce RTX 5080-ready)
- Carmageddon: Rogue Shift (nowoość na Steam, GeForce RTX 5080-ready)
- Delta Force (Steam)
- Fallout Shelter (Steam)
- Little Nightmares Enhanced Edition (Steam i Xbox w Game Pass)
- Roadcraft (Xbox w Game Pass)
- Wildgate (Epic Games Store)
10. Nowości w Xbox Cloud Gaming
Microsoft odświeża zasoby serwisu Xbox Game Pass (i tym samym również Xbox Cloud Gaming, czyli chmurowej opcji z dostępem na mobilnych urządzeniach) przez różne momenty miesiąca. Na początku lutego amerykański gigant proponuje pierwsze premiery i zapowiedzi. Podaję wyłącznie te z chmurowym dostępem. Cieszy, iż cała lista uwzględnia cloud gaming.
if you look closely, you’ll see a pack of wild games preparing for their trek to us pic.twitter.com/TSQCWSXaLD
— Xbox Game Pass (@XboxGamePass) February 3, 2026
- Final Fantasy II
- Like A Dragon: Pirate Yakuza in Hawaii
- Madden NFL 26
- Paw Patrol Rescue Wheels: Championship
- Relooted
- BlazBlue Entropy Effect X – 12 lutego
- Roadside Research (Game Preview) – 12 lutego
- Starsand Island – 12 lutego
- High On Life 2 – 13 lutego
- Kingdom Come Deliverance – 13 lutego
- Avatar: Frontiers of Pandora (też w trybie Handheld) – 17 lutego
- Avowed – 17 lutego
11. Botany Manor w Epic Games Store za darmo
Epic Games Store na mobilne platformy promuje gry na iOS i Androida w swoim katalogu w podobny sposób do odpowiednika na desktopy. W każdym tygodniu w serwisie pojawia się jeden darmowy tytuł, który można pobrać przez następne siedem dni. W tym tygodniu (do 12 lutego) w bibliotece znajdziecie Botany Manor. To gra przygodowa, w której bohaterką jest emerytowana pani botanik. Hoduje ona egzotyczne rośliny w angielskiej rezydencji. Wszystko dzieje się w czasach XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii, która ma przecież długie tradycje w botanice. To relaksujący tytuł z eksploracją wiktoriańskich posiadłości i malowniczych ogrodów. Jak to w typowej przygodówce, po drodze z licznymi zagadkami i wciągającą (dla amatorów hodowania roślin) mechaniką uprawy.
12. Nowości w PlayStation Plus z Remote Play
Usługi Remote Play w ramach PlayStaton Plus dotyczą streamingu gier również na urządzeniach z iOS lub Androidem oraz kontrolerem DualSense, więc przegląd nowości szykowanych dla subskrybentów usługi mają w moim przeglądzie sens. Przypomnę lutowe propozycje w serwisie Sony.
Od trzeciego lutego w Game Catalog znajdą się:
- Undisputed | PS5
- Subnautica: Below Zero | PS5, PS4
- Ultros | PS5, PS4
- Ace Combat 7: Skies Unknown | PS4
Your PlayStation Plus Monthly Games for February:
Undisputed
🫧 Subnautica: Below Zero
Ultros
Ace Combat 7: Skies Unknown
Full details pic.twitter.com/VS5BVqk11W
— PlayStation (@PlayStation) January 28, 2026
Moje testy i recenzje. W co aktualnie gram?
Na końcu sekcja związana z testami i recenzjami, czyli oceną gier, serwisów i maszynek do przenośnej zabawy. Będę tu pisał o tytułach, które aktualnie ogrywam, dzielił się wrażeniami z gry, no i przedstawiał nowe gadżety służące do terenowej rozgrywki. W 2026 roku spróbuję rozbudować swoje zasoby o tablet do grania, jakąś aktualniejszą retro konsolkę, Switcha drugiej generacji, a być może i PC-handhelda.
[ostatnie testy] GeForce Now w pakiecie Ultimate
Czas na długo zapowiadany test usług GeForce Now w pakiecie Ultimate. Moje gamingowe przeglądy w sekcji streamingowej już od wielu miesięcy uwzględniają coczwartkowe aktualizacje katalogu GeForce Now. Czas na ocenę usługi NVIDIA. Od jakiegoś czasu grałem w chmurze na kilku różnych urządzeniach.
Przyjrzałem się możliwościom i jakości gry w ramach cloud gamingu. Sprawdziłem zabawę mobilnie, na ekranie telewizora, ale też samego komputera. GFN oceniałem z perspektywy zwolennika strumieniowania gier. Wciąż widzę w nim ogromny potencjał. Jak w moich oczach wypadł GeForce Now Ultimate? Przygotowałem spory artykuł na temat platformy. Kilka uwag, dostrzeżone zalety, ale też kilka spraw, które twórcy powinni w najbliższym czasie rozwiązać, by nie podzielić losów Google Stadia.
Czytaj więcej o: Mój test serwisu GeForce Now (Ultimate)
[ostatnie testy] kontroler Razer Kishi V3 Pro
Wiele osób zachwalało kontrolery Kishi od Razer, więc zdecydowałem się po nie sięgnąć. Gram mobilnie sporo, więc wygodny gamepad do telefona i tabletu to niezbędnik. Sprawdziłem najnowszą generację adaptera amerykańskiej marki. Kishi V3 zaoferowano w trzech odmianach. Ja postawiłem na tą środkową, czyli Pro (jest jeszcze bazowa i Pro XL do większych tabletów). Uniwersalny kontroler na USB-C oceniałem we współpracy z Androidem (Nothing Phone (3)) i najnowszym iPhonem 17 Pro Max. Pograłem chyba we wszystkich możliwych konfiguracjach i opisałem wrażenia. Najlepiej bawiłem się w trybie chmurowym i zdalnym, a najgorzej w natywnym. To jednak nie wina Razer, bo udostępniło mnóstwo ustawień i mapowania przycisków. Po prostu twórcy gier nie przystosowują swoich tytułów do zewnętrznych kontrolerów.
Sprawdź mój test kontrolera Razer Kishi V3 Pro
Mobile gaming rośnie w siłę! Prognozy segmentu
O mobilnym segmencie gier piszę na blogu od dawna, a jeszcze dłużej w nim uczestniczę. Każdy większy dział na smartniej.pl lubię scharakteryzować i nie inaczej jest w obrębie mobile gamingu. Dlaczego poświęcam tej sekcji tyle miejsca? Jak w ostatnich latach rozwijała się branża gier mobilnych i w jakich kierunkach się rozrosła? Zapraszam do materiału na temat świata handheldów, w którym zawarłem sporo ciekawostek i kilka konkretnych uwag o całej branży. Od pierwszych kieszonsolek, aż po współczesne maszynki o dużej mocy. Handheldy to już od dawna coraz poważniejsze tytuły, lepsza grafika i bardzo różnorodne propozycje.
Czytaj więcej o: mobile gaming (trochę historii)
Rynek handheldów w 2025 roku (przegląd segmentu)
Już dwa lata temu przygotowałem na blogu dość obszerny przegląd maszynek do mobilnego grania. Dawałem głównie przykłady, ale już wtedy udawało się grupować sporo z proponowanych handheldów. Rok 2025 rok zapowiada się pod względem rozwoju mobile gamingu bardzo atrakcyjnie. Widać zwiększone zainteresowanie, wyższą konkurencję, a także konkretne efekty w branży przenośnych gadżetów. Odświeżyłem materiał i przygotowałem zestawienie najciekawszych konsol na przyszły rok. Tym razem jednak podzieliłem wszystko na konkretne działy, no i odświeżyłem listę propozycji. Od kilku lat przyglądam się ewolucji tego segmentu. Producenci wciąż eksperymentują z rozwiązaniami, ale oferta powoli się krystalizuje. Jeszcze nie jestem pewien, w którą stronę podążą główne trendy, ale zauważyć można kilka konkretnych ścieżek. Wszystkie oferują mobilną grę, ale na swój indywidualny sposób. Mam też wrażenie, iż kolejne dwanaście miesięcy znów podkręci statystyki.
Czytaj więcej: rynek handheldów w 2025 roku (przegląd urządzeń)

3 godzin temu







