Mobilna fotografia #243 (przegląd tygodnia)

1 dzień temu
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #242 – V1 Pro (foto: Cardon na Kickstarterze)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.

Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.

W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:

  • [DXOMARK] Oppo Find X9 Ultra – 170 punktów w rankingu
  • [fotosmartfon tygodnia] Honor Robot Phone z kamerką na gimbalu
  • [Złote Godło] vivo X300 Pro z nagrodą „Najlepsze telefony fotograficzne”
  • [sensory] Samsung ISOCELL HPC 200 mega z DeepPix
  • [crowdfunding] Nivora Apex X z 400 mm m.in. do telefona
  • [kamerki akcji] sferyczna Insta360 X6 – Shoot now. Edit never

1. [DXOMARK] Oppo Find X9 Ultra – 170 punktów w rankingu

Oppo Find X9 Ultra otrzymał w końcu ocenę w serwisie DXOMARK. Najbardziej high-endowy z flagowców chińskiej marki otrzymał aż 170 punktów, a więc jest kolejnym z nielicznych telefonów, który osiągnął ten pułap. Wynik ten pozwolił zrównać się w vivo X300 Ultra. Obaj bezpośredni rywale w najwyższej kategorii współdzielą trzecie miejsce w rankingu najlepszych telefonów o fotograficznych możliwościach. Find X9 Ultra uzyskał rekordowe wyniki w sekcji bokeh (185 punktów) i tele (173 punkty). W ramach testów fotograficznych telefon otrzymał 175 punktów, a w video – 169 punktów.

The OPPO Find X9 Ultra posted one of the strongest bokeh performances in our db.
OPPO Find X9 Ultra: crisp detail, natural depth, clean edges
vivo X300 Ultra: smoother skin rendering
iPhone 17 Pro: sharpness & separation still need improvement pic.twitter.com/sZW77OTzr0

— DXOMARK (@DXOMARK) August 6, 2026


DxOMARK podkreśliło dobrą jasność przy zdjęcia i filmach, odpowiednio odwzorowanie koloru skóry w warunkach wewnętrznych i zewnętrznych, wysoki poziom detali przy użyciu głównej kamerki (i przy określonych zbliżeniach tele), a także niskie szumy w przeróżnych zakresach. Zauważono też naturalność w trybie portretowym. Oczywiście wspomniano też o zaletach kalibracji Hasselblad. Braki? Zauważalne szumy i zbyt mocne kolory w trudniejszych warunkach świetlnych

Dla przypomnienia przedstawię jeszcze adekwatności sensorów Oppo Find X9 Ultra:

  • 200 mpx z f/1.5 (sensor 1/1.12″ z 23 mm) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide 14 mm, 1/1.95″)
  • 200 mpx z f/2.2 (peryskopowe tele 70 mm, 1/1.28″ i optycznym 3x) z PDAF (z 15 cm) i OIS
  • 50 mpx z f/3.5 (peryskopowe tele 230 mm, 1/2.75″ i optycznym 10x) z PDAF i OIS
  • selfie: 50 mpx z f/2.4 (sensor wide 21 mm, 1/2.75″) z PDAF

2. [fotosmartfon tygodnia] Honor Robot Phone z kamerką na gimbalu

Honor Robot Phone Co-engineered with ARRI (foto: Honor)

Długo trzeba było czekać na finalny model nietypowego Honor Robot Phone – pierwszego na rynku telefona z kamerką na wysuwanym z konstrukcji gimbalu. Modelu odważnego i innowacyjnego, szczególnie w ramach nagrywania filmów poprzez wykorzystanie technologii niemieckiego ARRI (specjalistę od stabilnego filmowania). Telefon chińskiej marki został przedstawiony oficjalnie w pełnej krasie, czyli ze wszystkimi najważniejszymi specyfikacjami. Wcześniej zdradzano jedynie poszczególne adekwatności samego sensora. Czas przyjrzeć się urządzeniu całościowo. Prototyp był zwiastowany już od roku, a od niedawna na kilku eventach filmowych. Ja miałem okazję zobaczyć go w działaniu na marcowych targach Mobile World Congress w Barcelonie.

Co nowego w Honor Robot Phone? O mechanizmie wyskakującego z tylnej obudowy gimbala z 200-megapikselowym aparatem napisałem już na blogu chyba wszystko. Przypomnę zatem, iż mówimy o efektownej stabilizacji, wspomnianych rozwiązaniach ARRI, a także wyjątkowych funkcjach do rejestracji otoczenia (ale i samego siebie w trybie nagrywania selfie). Honor wpadł na genialny pomysł, by połączyć flagowo wyposażonego Androida z rodzajem kamerki akcji, ale i… asystenta YOYO analizującego otoczenie przez gimbalową kamerkę (na ekranie oferuje ponad 100 wizualnych ekspresji). Stąd zresztą ta dziwna nazwa, która przy okazji mocniej przykuwa do telefona uwagę. Model ma służyć jako rejestrator video, gadżet z AI, no i zwykły telefon. Koncepcja nietypowa, odważna i demonstrująca potencjał marki Honor.

Jak wyglądają pełne specyfikacje Honor Robot Phone? Otóż – flagowo! Model ten został wyposażony w mocne podzespoły. Widać wyraźnie, iż producent nie idzie w tej propozycji na większe kompromisy. Chce dostarczyć klientom topowy telefon z doposażeniem gimbalowej kamerki. Zwykle w tym cyklu przeglądach skupiam uwagę na adekwatnościach samych sensorów, ale w tym konkretnym przypadku warto pokazać, iż Robot Phone to nie tylko kamerka. Telefon nie stara się szukać oszczędności w innych obszarach, choć nie wszędzie jest top.

Zacznijmy od kamery, bo to ona jest kluczowym wyróżnikiem Robot Phone’a. Partnerstwo z ARRI dostarczy natywne nagrywanie z Log-C3, tryb LUT oraz dedykowaną funkcję kinowego efektu Cinema, który ma imitować profesjonalne kamery ARRI. Honor przekazał, iż cały mechanizm gimbala objęto ponad setką patentów. Dzięki nim moduł z motorkiem waży ledwie 2.6 grama i jest aż o 65% mniejszy i o 35% wydajniejszy od typowych gimbali. Zastosowano w nim ponad 100 komponentów wymagających wysokiej precyzji przy wykorzystaniu ponad 60 różnych procesów wytwarzania. Obrazowaniem zajmie się specjalny chip ISP do obrazowania – Yuguang H1. Załączyłem kilka moich zdjęć z marcowego MWC, na których widać, jak sprytnie gimbal chowa się w obudowie telefonu:

Honor Robot Phone (MWC 2026)
Honor Robot Phone (MWC 2026)

Parametry Honor Robot Phone (nie tylko moduł fotograficzny):

  • ekran: OLED LTPO 6,3″ 1-120Hz (1216 x 2640) z jasnością szczytową 6800 nitów
  • chip: Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 (do września wciąż aktualny flagowiec)
  • dodatkowe chipy: C1 (do radia), E2 (do zarządzania energią) i H1 (do obrazowania)
  • konfiguracje pamięci: 12/512 GB lub 16GB/1TB
  • zestaw foto: 200 mpx z f/1.6 (na gimbalu) + 200 mpx z f/2.6 (peryskopowe tele 2,7x)
  • kamerka selfie jest ( ), ale w tej roli najlepiej spełni się kamerka na gimbalu
  • bateria Si-C: aż 7060 mAh z przewodowym ładowaniem 120W i 50W w Qi
  • wersje kolorystyczne: srebrna i szara
  • system operacyjny: Android 16 z nakładką MagicOS 10

Nie mogę się już doczekać sprawdzenia tego urządzenia (szerszego od tego z marcowych demonstracji w Barcelonie).


3. [Złote Godło] vivo X300 Pro z nagrodą „Najlepsze telefony fotograficzne”

vivo X300 Pro z tele ZEISS 2.3x (foto: vivo)

Vivo to marka, która nie tak dawno temu powróciła na polski rynek. Hiatus trwał chyba jakoś około dwa lata. Wznowienie oficjalnej obecności okazało się trafne, co można wywnioskować po najnowszym wyróżnieniu modelu vivo X300 Pro w ramach XV edycji ogólnopolskiego programu Konsumencki Lider Jakości 2026. Telefon zdobył I miejsce w kategorii „Najlepsze telefony fotograficzne”, czyli Złote Godło. Wyróżnienie to jest tym bardziej wartościowe, iż na podstawie zaufania samych użytkowników.

Prawie 15 tysięcy polskich użytkowników flagowego Androida wybrało X300 Pro jako najlepszy telefon do zdjęć. Doceniono tu m.in. współpracę z ZEISS. Nie miałem okazji sprawdzić modelu osobiście, ale testowany przeze mnie X300 Ultra wywarł na mnie podobne wrażenie, więc jestem w stanie zaufać innym opiniom. Przypomnę, iż seria X300 posiada opcję podpięcia do telefonu telekonwertera (co widać na załączonym obrazku). Dzięki niemu można podnieść jakość zbliżeń przez optykę 200 mm.

Przypomnę zestaw fotograficzny vivo X300 Pro:

  • 50 mpx z f/1.6 (sensor wide 24mm, 1/1.28″) z PDAF i OIS
  • 200 mpx z f/2.7 (peryskopowe tele 85 mm, 1/1.4″ z optycznym 3,7x) z wielokierunkowym PDAF i OIS, 3.7x
  • 50 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide 15mm, 119˚, 1/2.76″) z AF
  • selfie: 50 mpx z f/2.0 (sensor wide 20mm, 1/2.76″) z AF

4. [sensory] Samsung ISOCELL HPC 200 mega z DeepPix

Samsung należy do grupy producentów, którzy dysponują w swoich ofertach także podzespołami do wielu urządzeń. W ramach sekcji Samsung Semiconductor rozwijane są technologie związane z matrycami do aparatów. Koreański gigant zademonstrował właśnie nowy sensor ISOCELL HPC, w którym debiutują technologie DeepPix. Największą zaletą nowych rozwiązań ma być jeszcze większa dynamika, która na jednej klatce osiągnie choćby 16-bit HDR! Ma to dać aż 4x większą głębię kolorystyczną niż konwencjonalne HDR. Do tego oczywiście redukcja szumów, a także rejestrowanie filmów w 4K choćby w 180 fps. Zapowiedź matryc HPC zwiastuje interesujące efekty dla przyszłych flagowców.

ISOCELL HPC (foto: semiconductor.samsung.com)

Nowy z 200-megapikselowych sensorów ISOCELL ma jeszcze lepiej radzić sobie ze światłem docierającym na matrycę. W zdecydowanej większość matryca przypomina wcześniejszą HP2, gdzie rozmiar też wynosi 1/1,3″, a piksele mają po 0,6μm oraz AF z Super Quad Phase-Detection. Największą zmianą będzie wspomniana technologia DeepPix. Jest ona skupiona na strukturze diody i możliwościach gromadzenia ładunku. Full Well Capacity (FWC) zwiększy pojemność aż o 60%, co przełoży się na zakres dynamiki, ale też mniejsze szumy. Przejrzystość poprawi się szczególnie w trudniejszych warunkach, gdzie jest dużo jasnego światła i głębokie cienie (ISOCELL HPC powinien lepiej je na zdjęciach uwydatniać). Poprawi się rozpiętość tonalna, a lepiej będą się prezentować też nocne ujęcia.

Podsumowując (bez wchodzenia w dokładniejsze tłumaczenie działania technologii), ISOCELL HPC zaoferuje:

  • 16-bitowy HDR i 16-bitowy RAW (wcześniejszy maks dochodził do 12- i 14-bit)
  • o 60% lepsze zbieranie światła przez pojedynczy piksel (0,6μm)
  • aż czterokrotne zwiększenie zakresu dynamiki w HDR (dzięki DeepPix)
  • lepszą pracę matrycy przy matrycowym zoomie (1×, 1.5×, 2×, 3× oraz 4×)
  • nagrywanie video w 4K w choćby 180 klatkach na sekundę, ale z AF 120 fps (w 1080p w 360fps)
  • Tetra²pixel RGB Bayer Pattern, czyli zwiększanie czułości przez łączenie czterech sąsiednich pikseli

Odsłonięcie informacji na temat nowego sensora zwiastuje wrześniowe premiery flagowców z Androidami na pokładzie, które prawdopodobnie z takiego sensora 200 mega skorzystają. Mówi się, iż matryca pojawi się w modelach Oppo Find X10 Pro i vivo X500 Pro, a w przyszłym roku pewnie też w Galaxy S27 Ultra (być może z jakimiś ulepszeniami).


5. [crowdfunding] Nivora Apex X z 400 mm m.in. do telefona

Teleobiektywy pełnią coraz większą rolę w mobilnej fotografii. Widać to zresztą po coraz liczniejszych telekonwerterach do topowych telefonów. Podobne adekwatności proponuje nietypowy gadżet, który znalazłem na crowdfunfingowych platformach. Apex X od Nivora to hybryda latarki z teleskopem/luneta, która pozwoli zapisywać zdjęcia przy wykorzystaniu optyki urządzenia. Kompaktowy zestaw ma oferować 12-krotne zbliżenie, światło LED z zasięgiem 500 metrów i opcję magnetycznego połączenia ze telefonem w ramach zdjęć. To narzędzie dla outdoorowych entuzjastów – od turystów, az po fotografów przyrody.

Apex X mierzy 203,5 mm i ma ok. 5 cm średnicy, więc stosunkowo kompaktowe gabaryty. Dysponuje ekwiwalentem ogniskowej z 400 mm, co daje wspomniany zoom 12x. Podobne możliwości testowałem ostatnio w „lufie” do vivo X300 Ultra, więc znam ogólne zalety posiadania przy sobie takiego teleobiektywu. Dzięki specjalnemu mocowaniu do telefonów Apex X przypomina zresztą zestaw vivo. Dzięki temu można wykonywać telefonem zdjęcia i nagrywać video bez żadnego dodatkowego adaptera. Całość oferuje optykę składającą się z jedenastu szklanych soczewek. „Teleskop” można też zamontować na tripodzie oraz skorzystać z trzech dodatkowych elementów optycznych – soczewki czerwonej (do ciemniejszych warunków), żółtej (wzmacniającej kontrasty) i niebieskiej (do większej kreatywności).

Ciekawym rozwinięciem jest wspomniane wcześniej doświetlenie do aż pół kilometra. Tu marka proponuje kilka trybów, które zwiększą możliwości wizyjne. Urządzenie wymaga oczywiście ładowania. Nivora wyceniła swój wynalazek na 299$ (we wczesnej fazie kampanii w niższej kwocie – 229$). Realizacja w okolicach października.

Znalezione na: Kickstarterze


6. [kamerki akcji] sferyczna Insta360 X6 – „Shoot now. Edit never”

Marka Insta360 kończy dekadę. Przez ten czas przygotowała mnóstwo interesujących rejestratorów obrazu. Od modułów sferycznych do telefonów (model Nano), aż po drony z nagrywaniem w 360 stopniach (model Antigravity). Przez te wszystkie lata z dopracowywaniem efektu „bańki”, m.in. w ramach efektownych trybów zapisywania otoczenia. Na dziś firma zaplanowała prezentacja modelu X6, czyli flagowej kamerki akcji. Otrzymała nowy kształt, ale przez cały czas z wygodnym przyłączem do kijaszków (nieodłącznych akcesoriów w tej kategorii gadżetów).

Urządzenie będzie kontynuować podejście poprzedników, ale ze zaktualizowanymi rozwiązaniami na swoim pokładzie. Insta360 X6 ma nagrywać w rozdzielczości do 8K w 30 fps oraz format materiałów sferycznych. Czas pracy, czyli jednocześnie maksymalne nagrywanie wydłużono do 140 minut (w zestawie jest dodatkowa bateria Extra Xtreme o pojemności 2 600 mAh). Kamerka proponuje też tryb PureVideo z poprawą wydajności w trudniejszych warunkach świetlnych. Ulepszono też wymienny system obiektywów w ramach Replaceable Lenses 2.0.

Bardzo ważnym elementem nowej Insta360 X6 ma być uwolnienie od postprodukcji, czyli przygotowywania materiałów do publikacji. Funkcja Zero Editing ma wykorzystywać autorski model AI. Insta360 PanoMind ma być multimodalnym modelem, która zrozumie nagrywane treści i odpowiednio je przeedytować. Marka zaproponuje tu połączenie AI Director, Auto Edit 2.0 i Moments Pro z Insta360+ Cloud. Uczestniczyć w tym wszystkim ma Google Gemini. Interesująco wygląda też opcja Spatial Capture, dzięki której można zarejestrować przestrzeń w 360 i przekształcić ją w model D do przeglądania na ekranie aplikacji. Nie tylko z szansą oglądania wszystkiego z perspektywy obiektywu, ale i innych obszarów. Podstawowa paczka z X6 ma startować od 699€.


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.


7. realme Photography Awards 2026 (Gold Award)

W poprzednich tygodniach marka realme zaczęła prezentować wyniki swojego konkursu fotograficznego. Rozpoczęto od trzecich miejsc (Bronze Award), a potem podkreślono też wyjątkowość drugich pozycji. Teraz w social media wyróżniane są najważniejsze prace, czyli zdobywców Gold Award. Sądząc po jakości zdjęć, zorganizowanie konkursu się udało. Prace są niezłe. interesujące jak z liczbą zgłoszeń.

And then, there were these.

Not just photographs. Heartbeats. Fragments of time that refused to fade.

Among thousands of entries, these five stood apart — not because they were perfect, but because they were true.

Each one holds a world. A feeling. A story that only… pic.twitter.com/DCsxNgMirN

— realme Global (@realmeglobal) August 6, 2026


8. #WowXperia z #SummerInBlue

Sony zachęca do nadsyłania (publikowania z odpowiednimi hashtagami) zdjęć w ramach wakacyjnej kampanii fotograficznej. Za ok. 10 dni skończy się termin zgłoszeń letnich zdjęć z dominacją niebieskiego koloru. Na kanałach społecznościowych Xperii wrzucono próbkę w krótkiej galerii prac.


9. Ostatnie dni zgłoszeń do HUAWEI XMAGE Awards 2026

Huawei przypomina o swoim konkursie fotograficznym. Wszystko z uwagi na zbliżający się termin zamknięcia zgłoszeń do HUAWEI XMAGE Awards 2026. Otwarcie bram nastąpiło w marcu, więc termin do połowy sierpnia był wystarczająco długi. Przypomnę, iż wydarzenie chińskiej marki jest jednym z większych w segmencie mobilnej fotografii (zaraz obok Mobile Photo Awards). W tegorocznym XMAGE Awards zaproponowano dziewięć kategorii. Pośród nich ma zostać wyłonionych grupa prac XMAGE 100, ale tylko laureaci tych najlepszych („Fotografia Roku”) otrzymają po 10 000$. Pozostałe 97 fotografów może liczyć na 1500$, co i tak jest atrakcyjną zachętą do nadsyłania prac.

Przypomnę gwałtownie kilka ważnych informacji dotyczących konkursu Huawei. Najważniejsza jest związana z koniecznością wykonywania ujęć telefonami chińskieh marki. Warto też nadmienić, iż w składzie jury będą m.in. laureaci Pilitzera – Liu Heung Shing oraz dyrektor Paris Photo – Florence Bourgeois. W Paryżu pewnie jak zwykle galeria najlepszych prac, ale to już raczej bliżej jesieni. HUAWEI XMAGE Awards trwa już od 2017 roku. Huawei chwali się, iż przez ten czas zgłoszono ponad 6 milionów prac. Poniżej wylistowałem tegoroczne kategorie:

  • Action (video o maks. długości 10-minut)
  • So far so close (kadrowanie i zbliżenia?)
  • Good night (ujęcia nocne)
  • Color & Shade (zdjęcia z kolorem i cieniem)
  • Faces (chyba niekoniecznie tylko portret)
  • A Heartwarming World („zatrzymaj w czasie piękno chwili”)
  • Experimental Lab (alternatywne sposoby ujęć)
  • Storyboard (opowieść przy użyciu za 3-9 zdjęć)
  • Active moments (dynamika, czyli sport, aktywności i podróże)

10. #ShotOnInsta360 z trybem podwodnym

Debiutuje nowa kamerka akcji od Insta360, a wraz z nią akcesoria do nagrywania w różnych warunkach, również tych podwodnych. Marka zwiastuje obudowę Invisible Dive Case do jakościowego rejestrowania obrazu po zanurzeniu. Insta360 X6 z tym „opakowaniem” ma zabezpieczyć elektronikę, ale też zagwarantować odpowiednią przejrzystość. Na razie nie znam ceny tej przystawki (gadżet czeka jeszcze na pełną demonstrację).

Dive in with Insta360 X6 for true-to-life underwater colors X6 true-to-life underwater color, crystal clear through the pro-level Invisible Dive Case. Built for every adventure. August 12. #Insta360X6 #360camera #diving #DiveBundle pic.twitter.com/IiUhpIt0zu

— Insta360 (@insta360) August 11, 2026


11. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na

zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.

Michał Sitnik
Ceramiczna obudowa jest efektowna (wykorzystałem ją do interesującego ujęcia), ale bez silikonowego etui strach pstrykać tak drogim sprzętem. Ślizga się w rękach. Trochę utrudnia wygodne focenie.

Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.

[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach

Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.

Testy Honor Magic8 Pro
Przeczytaj kilka słów o mnie.
Honor Robot Phone (MWC 2026)

W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.

  • Sprawdź: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
  • Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
  • Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
  • Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition

Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.

Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200


Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max

Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.


Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).

  • nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
  • przycisk Camera Control w iPhone’ach 16

Ostatnie foto smarthacki:

Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.

  • wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
  • maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
  • blokada AE/AF w aparacie telefona
  • blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
  • tryb seryjny w mobilnej fotografii
  • jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?

Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)

Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.

Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)


Idź do oryginalnego materiału