Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [testy] vivo X300 Ultra – pierścień z adapterem na filtry
- [ZEISS] vivo X300 E z potrójnym aparatem 50 mega (Chiny)
- [crowdfunding] Peak Design Field Bracket ze śledzeniem aparatu
- [premiera tygodnia] Honor Robot Phone z kamerką na gimbalu
- [aplikacje] logowanie do konta Google nagraniem selfie
- [konkursy] #realmePhotographyAwards (pierwsze wyróżnienia)
1. [testy] vivo X300 Ultra – pierścień z adapterem na filtry
W poniedziałkowym przeglądzie telefonów tygodnia podsumowałem już swoje testy topowego vivo X300 Ultra. W środowym cyklu związanym z mobilną fotografię będę miał jeszcze trochę materiałów. W tym tygodniu chciałem króciutko przedstawić temat filtrów dla zestawu fotograficznego vivo X300 Ultra. Wcześniej tego wątku nie poruszałem, bo moje filtry miały inną średnicę od standardów proponowanych w Imaging Grip Kit (obiektyw mojego Nikona stosował 62 mm, a tutaj jest zgodność z 67 mm). Na ostatnią chwilę udało mi się jednak skombinować kompatybilny filtr, by pokazać w ramach testu high-endowego Androida i tę opcję.
Vivo w swoim komplecie opcjonalnych akcesoriów ma wszystkie najważniejsze części fotograficznego elementarza. Nie zabrakło więc i adaptera do fotograficznych filtrów. W tym konkretnym przypadku osobiście najchętniej użytkuję filtr polaryzacyjny, bo jego obracanie daje większe możliwości przy redukcji odbić lub w ramach przejrzystości różnych kadrów. W testach użyłem sobie filtra marki HOYA w modeli Skylight 1B, czyli tego do fotografowania nieba. Eliminuje niebieską dominantę, która powstaje zwykle przy zdjęciach plenerowych w cieniu. Ten konkretny filtr służy do robienia zdjęć w cieniu przy słonecznej pogodzie.
Filtr przykręcamy do adaptera, a ten z kolei mocujemy do specjalnego etui (zamiast mocowania na telekonwerter). Nic skomplikowanego. Marzy mi się, by kiedyś dało się takie filtr przykręcać bezpośrednio do okrągłej „wyspy” telefona. Ta w vivo X300 Ultra ma idealne ku temu rozmiary. Kto wie, może w serii X400 Ultra pojawią się takie możliwości bez stosowania case’a?
2. [ZEISS] vivo X300 E z potrójnym aparatem 50 mega (Chiny)
Apropos vivo, rodzina modeli X300 jeszcze nie skończyła się poszerzać o kolejne propozycje, przynajmniej w Chinach. Flagowa linia otrzyma na jesieni aktualizację do nowej serii X400, ale chiński producent wciąż modyfikuje tą aktualną. X300 E w naszym kraju się nie spodziewam, ale i tak warto na niego spojrzeć. Marka utrzymała jakość zestawu aparatów oferując potrójne 50 megapikseli z optyką i rozwiązaniami ZEISS. Co prawda, nie wszystkie z tą rozdzielczością na tyle, ale chyba choćby lepiej, iż jeden taki sensor jest dostępny z przodu. W dodatku z AF.
Co nowego w X300 E? Smartfon bazuje oczywiście na bazowej wersji X300. Ma nieco pozmieniane elementy, co widać szczególnie po innym kształcie „wyspy” z kamerkami. Nie jest okrągła. Nawiązuje bardziej do serii V i S, gdzie moduł ten jest bardziej kwadratowy. Inne są też specyfikacje samych czujników. To przystępniejszy cenowo telefon, więc vivo zeszło z parametrami kamerek. Nie liczą przedniego aparatu, cały tył ma odpowiednio niższe adekwatności. Wciąż jednak jest to przyjemny zestaw standardów: Są tryby portretowe i niezły zoom (vivo przekonuje, iż jakościowy choćby przy zbliżeniach 20x). Tematem przetwarzania sygnału zajmie się tym razem Snapdragon 8 Gen 5, a nie Dimensity 9500. Nie widzę nic o własnym chipie ISP, ale podejrzewam, iż któryś „V” tu procesy analizy światła oferuje. W Państwie Środka X300 E startuje od 4800 juanów, czyli nieco ponad 700$.
- 50 mpx f/1.88 (Sony IMX921 23 mm, 1/1.56″) z PDAF i OIS
- 50 mpx f/2.65 (peryskopowe tele 73 mm Sony IMX882, 1/1.95″ i optycznym 3x) z PDAF i OIS
- 8 mpx f/2.2 (ultrawide 15 mm z 115˚), 1/4.0″, 1.12µm, AF
- selfie: 50 mpx z f/2.0 (sensor wide Samsung JN1 20 mm, 1/2.76″) z AF
3. [crowdfunding] Peak Design Field Bracket ze śledzeniem aparatu
W fotograficznym cyklu skupiam uwagę na bardziej mobilnych rozwiązaniach, ale od czasu do czasu „przemycam” tu też propozycje dla większych aparatów. W crowdfundingu znalazłem interesujący L-bracket, czyli mocowanie z uchwytem do szybkiej zmiany orientacji urządzenia na statywie. Field Bracket od Peak Design ma być wszechstronnym akcesorium, w którym udało się przy okazji dostarczyć tracker pilnujący naszego urządzenia. Poprzednio był proponowany w formacie karty. Teraz ma bardziej miniaturowe gabaryty i podczepianie pod „tackę”. Wciąż we współpracy z odszukiwaniem przez sieci Apple i Google.
Co nowego w Field Bracket? Mówimy o znanym w świecie fotografii elemencie zestawu dla fotografa, ale (jak przekonują twórcy) z wieloma komfortowymi ulepszeniami. Peak Design dołożyło tzw. „cheese plate” z wieloma nagwintowanymi otworami oraz szybkie regulacje wielu ustawień. Integracja z trackerem ma pomóc odnaleźć aparat w razie jego zgubienia. Oczywiście moduł pozwala gwałtownie odpiąć aparat od tripoda, by możliwie gwałtownie być gotowym do innych ujęć (ale też oferować komfort szybkich zmian przy pracy z różnym kadrowaniem). Akcesorium ma choćby wygodne trzymanie i osłonkę dla podpiętego przewodu i innych akcesoriów. Najlepiej wszystko będzie pewnie śmigać z modułami od Peak Design. Field Bracket ma współpracować z wieloma aparatami Canona, Nikona, Sony, Fujifilm czy Leica, ale nie jest uniwersalny. Trzeba dobrać wersję pod swój sprzęt. We wczesnej fazie kampanii akcesorium kosztuje 125$, natomiast finalnie podskoczy do 149$. Pełen zestaw (The Whole Kit z Beacon Finder Tagiem i cheese plate) wyceniono na 199$ (finalnie 270$). Wysyłka dopiero w lutym 2027.
Znalezione na Kickstarterze
4. [premiera tygodnia] Honor Robot Phone z kamerką na gimbalu
Prototypy mają to do siebie, iż wymagają żmudnego procesu wdrażania elektroniki na rynek. O oryginalnym telefonie Robot Phone od marki Honor jest głośno już od roku. Chińska marka demonstruje jego nietypowy potencjał regularnie. Od branżowych targów (w marcu widziałem urządzenie w Barcelonie na MWC), przez festiwale filmowe (jak na tegorocznym Cannes), a teraz w ramach demonstracji fotograficznych specyfikacji na specjalnym evencie w Państwie Środka. Honor Robot Phone ma zadebiutować 12 sierpnia, ale jeszcze przed jego pełną prezentacją opowiedziano o zdolnościach kamerki na wsuwanym gimbalu.
Co nowego w Honor Robot Phone? Ogólne adekwatności gadżetu są znane już od dłuższego czasu. Mowa o wysokiej stabilizacji obrazu dzięki gimbalowej konstrukcji, partnerstwie z ARRI oraz 200-megapikselowym sensorze. Teraz firma zdradza szczegóły dotyczące całego zestawu sensorów. kooperacja z niemieckim specem od kamer pozwoli użytkownikom Androida nagrywać obraz z natywnym Log-C3, kolorystyką w ramach LUT oraz dedykowanym filmom trybem Cinema. Ma on oczywiście symulować efekty ARRI.
Aparat główny, czyli ten na wysuwanym z telefonu gimbaliku z trzyosiową stabilizacją będzie miał 200 mega i matrycę 1/1.28″. Do tego spory otwór z f/1.6. Tematem przetwarzania obrazu ma się zająć autorski chip ISP o nazwie Yuguang H1. Honor przekazał, iż ich mechanizm gimbala waży ledwie 2.6 grama i jest aż o 65% mniejszy od typowego odpowiednika i dysponuje aż o 35% lepszym momentem obrotowym. Honor zauważył, iż przy konstrukcji zastosowano ponad sto patentów. jeżeli chodzi o pozostałe kamerki to jeszcze nie sprecyzowano ich możliwości, ale na pewno w zestawie będzie jeszcze 50-megapikselowy ultra wide.
5. [aplikacje] logowanie do konta Google nagraniem selfie
Kamerki w telefonach nie służą wyłącznie do rejestrowania obrazu w ramach zdjęć i filmów, ale też do wielu innych zadań. Sensory wykorzystywane są do widzenia komputerowego, skanowania twarzy (przydzielanie dostępu), czy też połączeń video. Google dodaje do opcji logowania konta możliwość Selfie Video Verification już bez użycia kamerki telefonu. Na bazie selfie video można dostać się do swoich usług. Przygotowanie takiego profilu wymaga oczywiście wstępnego przygotowania selfie video. Przypomina ono trochę rejestrowanie twarzy przy skanerach buzi w telefonach. Ta funkcja ma być też awaryjnym sposobem odzyskiwania hasła, gdybyśmy go zapomnieli, a nie chcieli go zmieniać. Zapis z nagraniem twarzy można w każdej chwili usunąć z profilu. Jest po prostu kolejną z alternatyw (warstw) dostępowych do konta. Chyba najważniejszą zaletą będzie tu potwierdzenie naszej weryfikacji co utrudni włamywanie się sposobem generowania twarzy na bazie deeepfake’ów – tak to przynajmniej interpretuję. Google zapewnia, iż wszystko z szyfrowaniem.
Forgot your password? Lost your phone? Can’t get into your account?
You can now use a selfie video to log into your Google Account.
The new feature is easy to use and lets you sign in — even if you forget your password or don’t have your usual phone or laptop — with a quick… pic.twitter.com/3TbdIKLTM9
— Google (@Google) July 23, 2026
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
6. Photo Assist z Galaxy AI dla „składaków”
Nowe ze składanych Galaxy od Samsunga otrzymały kilka dodatkowych funkcji fotograficznych, wykorzystujących ich nietypowy format. Chyba wszystkie je choćby w ubiegłym tygodniu przedstawiałem. Koreańska marka przygotowała tutorial (w formie przewodnika) dla funkcji Photo Assist z wykorzystaniem narzędzi Galaxy AI. Tryb ten to nic innego jak pomocnik przy robieniu zdjęć. Doradza prostymi wskazówkami, jak poprawnie skadrować foto, ale też edytować je przy użyciu promptów.
7. #ShotOnInsta360 – nie róbcie tego w domu!
Kamerki sferyczne mają sporo efektownych opcji nagrywania obrazu. Pod względem finalnego rezultatu potrafią odstawić zwykłe rejestratory, ale trzeba umieć te rozwiązania wykorzystać. Daję przykład interesującego nagrania. Dość ryzykownego, choć pewnie w kontrolowanych warunkach, bo z ogniem z trybem Bullet Time. Nie róbcie tego sami w domu! Materiał nagrano kamerką Insta360 X5.
Lend him your energy
A real-life Spirit Bomb, caught in Bullet Time. (fedrizzijr with Insta360 X5) pic.twitter.com/wll4VyNlIW
— Insta360 (@insta360) July 29, 2026
8. #realmePhotographyAwards (pierwsze wyróżnienia)
Konkurs fotograficzny realme ruszył w pierwszej połowie roku, a zgłoszenia zamknięto 30 czerwca. Rywalizacja na najlepsze zdjęcia zmierza już ku końcowi. Chińska marka nie ogłosiła wszystkich wygranych naraz, dzięki czemu można skupić większą uwagę też na pracach z trzeciego stopnia podium (tzw. brązowych medali). Producent obiecał, iż po 28 lipca będzie ogłaszał wygranych i wywiązuje się z danego słowa. Złoto o srebro zostanie przedstawione 6 sierpnia, więc już wkrótce.
Wszystkie wyróżnione (dotąd) prace znajdziecie na stronie poświęconej konkursowi realme Photography Awards 2026.
Across every category, here are the photographers behind the unforgettable moments.
Every winning image is more than a photograph. It’s a pause. A feeling. A piece of someone’s everyday magic.
Today, we celebrate not just skill, but soul.
Congratulations to every category… pic.twitter.com/VcG4JpCAcC
— realme Global (@realmeglobal) July 28, 2026
9. #ShotOniPhone
Czasem trudno znaleźć interesujący kadr. Ciężko po prostu na czymś skupić konkretną uwagę. Jak już jednak obiekt się odnajdzie, a jest wdzięcznym tematem do wielu ujęć, to idzie z górki. Spójrzcie na tę żabkę. Praktycznie każde foto z tak uroczym żyjątkiem na pierwszym planie są gwarancją dobrego zdjęcia. Oczywiście trzeba sytuację jeszcze odpowiednio wykorzystać. Niech przykładem będzie galeria zdjęć w ramach ostatniego #ShotOniPhone, które Apple wyróżniło na swoim Instagramie.
10. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych telefonach
Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś telefona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, iż segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.
W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu telefonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.
- Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
- Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition
- wkrótce: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

3 godzin temu







