Mobilna fotografia #226 (przegląd tygodnia)

1 dzień temu
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #225 – vivo X300 Ultra (foto: vivo)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.

Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.
Przeczytaj kilka słów o mnie.

W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:

  • [sesja] pierwsze zdjęcia z Nothing Phone (4a) i (4a) Pro
  • [sesja] realme GT 8 Pro Dream Edition ze znakiem wodnym RICOH GR
  • [zwiastun] Oppo Find X9 Ultra z oficjalnymi parametrami
  • [zapowiedź] Oppo Find X9s Pro też z telekonwerterem Hasselblad
  • [oficjalna zapowiedź] niedługo chińska premiera serii Huawei Pura 90 Pro
  • [Indie] vivo X300 FE otrzyma telekonwerter Zeiss 2.35x (200 mm)
  • [teaser] DJI zwiastuje kamerkę akcji Osmo Pocket 4
  • [aplikacje] prompty w Photo Edytorze dla Grok od xAI
  • [crowdfunding] Bolt Hunter – przystawka do DSLR „polująca” na błyskawice
  • [akcesoria] ShiftCam z nowymi obiektywami V-Series
  • kamerki akcji GoPro Mission 1, 1 Pro i 1 Pro ILS z Micro 4/3

1. [sesja] pierwsze zdjęcia z Nothing Phone (4a) i (4a) Pro

O zestawie aparatów w duecie Nothing Phone (4a) i (4a) Pro napisałem już w ostatnich kilku tygodniach dość sporo. Czas na jakieś zdjęcia. Bawiłem się ustawieniami i możliwościami aparatu przy okazjonalnych zdjęciach, ale te najlepsze zawsze wychodzą w trakcie zaplanowanych sesji. Tę z Nothingami poświęciłem presetom dostępnym w natywnej aplikacji. Tym, o które w przeglądach przedstawiałem (przy okazji aktualizacji do Nothing OS 4.1 i w ramach analiz flagowego Nothing Phone (3)).

Na początek przypomnę szybko, o jakim zestawie kamerek w ogóle mówimy. Nothing szczyci się tytułem jednego z najprzystępniejszych cenowo Androidów z peryskopowym teleobiektywem (tańszy Phone (4a) również go ma!), a mimo różnicy cenowej między odmianami nowej serii, jedyną różnicą są tylko adekwatności aparatu głównego.

  • aparat główny (Phone 4a): 50 mpx z f/1.9 (Samsung GN9, 1/1.57″) z PDAF i OIS
  • aparat główny (Phone 4a) Pro: 50 mpx z f/1.9 (Sony LYT-700C, 1/1.56″) z dual-pixel PDAF i OIS
  • peryskopowe tele: 50 mpx z f/2.9 (Samsung ISOCELL JN5, 1/2.75″ z optycznym 3.5x) z wielokierunkowym PDAF i OIS
  • ultrawide 120˚: 8 mpx z f/2.2 (sensor Sony IMX 355, 1/4.0″, 1.12µm)
  • selfie: 32 mpx z f/2.2 (sesnor Samsung ISOCELL KD1)

Wśród presetów aplikacji aparatu najczęściej korzystałem z chłodnego Cold Retro Future (do przestrzeni o wyraźnych liniach). Urban (też chłodne tony, ale ożywcza kolorystyka miejska), B&W Film („filmowa atmosfera funkcji monochromatycznej”), Retro (niebiesko-szarawe odcienie dla „form architektonicznych”), Wide Angle (typowy ultra wide do miejskiego wykorzystania). Jak zwykle brak wzmianek o zastosowanym stylu w meta danych (lub znakach wodnych) traktuję jak

Sprawdziłem też możliwości zbliżeniowe peryskopowego teleobiektywu, który zapewnia odpowiednią jakość choćby przy 6x, choć i z większymi krotnościami radził sobie nieźle.

Przeczytaj moje testy Nothing Phone (4a) i (4a) Pro


2. [sesja] realme GT 8 Pro Dream Edition ze znakiem wodnym RICOH GR

Aktualna generacja flagowych Androidów marki realme kontynuuje fotograficzne podejście poprzednika, więc jak zwykle zabrałem telefon na małą sesję. W GT 8 Pro (ja testuję specjalną wariację Dream Edition) zadebiutowały nowe rozwiązania dla aparatu, które przygotowano we współpracy z RICOH GR. Realme podkreśla, iż nowe funkcje dopracowywano z partnerem przez ostatnie cztery lata, więc właśnie na nich konkretnie skupiłem swoja uwagę w trakcie spacerów po Warszawie.

realme GT 8 Pro sesja

W aplikacji aparatu zaoferowano pięć trybów (stylów) w ramach RICOH GR:

  • film standardowy (autentyczny i naturalny)
  • film pozytywowy (styl „fabularnej faktury filmowej”)
  • film negatywowy (delikatne odbarwienie i stonowane kolory)
  • film jednostajny (delikatne przejścia szarości z wielopoziomową kontrolą tonów)
  • wysokokontrastowe B&W (czyli monochromatyczne do architektury i twórczości artystycznej)

Wykonane zdjęcia celowo połączyłem ze znakiem wodnym RICOH GR, by nadać im klimatu jaki proponowany jest w telefonach realme GT 8 Pro. Motywów tychże ramek jest sporo, ale mnie zmartwił brak informacji o wybranym stylu. Przecież po to są, by pojawiały się w opisie, a nie ma ich choćby w meta danych pliku…

Presety przygotowano pod kątem głównego aparatu w GT 8 Pro. Dedykowany tryb fotograficzny jest chyba stworzony pod fotografię uliczną, więc poszedłem na sesję miejską w poszukiwaniu odpowiednich kadrów. Nigdy jakoś specjalnie nie „bawiłem” się w typowo artystyczne ujęcia, więc tutaj nadrobiłem zaległości i w ramach testu starałem się szukać wyłącznie takich obrazów. Funkcje RICOH GR dysponuję klasycznym 28 mm (1.1x), ale też opcją 40 mm (1.5x – zdaje się, iż z modeli GR IIIx). W ustawieniach znalazłem też możliwość zachowania klatek w RAW. U góry pozostało „Snap Focus”, a więc tryb dobierania ostrości migawki zgodnie z odległością, jak w prawdziwych aparatach RICOH. Są tu opcje 1m, 2.5m, 5m i nieskończoność. Ustawienia są konkretnie zaprogramowane, ale w ramach korekcji możemy dobrać nasycenie, odcień, kontrasty, cieniowanie, klarowność itd. Coś dla osób, które poszukują głębszych poprawek pod własne preferencje.

Na koniec przypomnę jeszcze, jakimi konkretnie aparatami dysponuje realme GT 8 Pro (i wariant Dream Edition). Względem poprzedniej generacji sensory przeszły konkretny upgrade, a proponowany zestaw posiada praktycznie wszystkie niezbędne opcje i tryby, których oczekujemy od flagowego telefona:

  • aparat główny: 50mpx z f/1.8 (chyba Sony IMX906, 1/1.56″) z PDAF, laserowym AF i OIS
  • peryskopowy teleobiektyw: 200 mpx z f/2.6 (Samsung ISOCELL HP5, 1/1.56″ z optycznym 3x) z wielokierunkowym PDAF (19cm – ∞) oraz wsparciem OIS (optycznej stabilizacji obrazu)
  • ultrawide 116˚: 50 mpx z f/2.0 (sensor OmniVision OV50D, 1/2.88″)
  • selfie: 32 mpx z f/2.4 (sensor 1/3.1″)

3. [zwiastun] Oppo Find X9 Ultra z oficjalnymi parametrami

Choć do oficjalnej premiery i pełnej prezentacji możliwości high-endowego Oppo Find X9 Ultra pozostało jeszcze kilka dni, to chińska marka zaczęła już demonstrować swój projekt najnowszego Androida. Najpierw w długim materiale prezentującym poszczególne komponenty modułu fotograficznego, a potem oficjalnymi renderami i filmikami przedstawiającymi część z efektownych funkcji urządzenia. Widać już, jak prezentuje się jednostka, a także z jakimi przystawkami będzie współpracować. Szykuje się premium pełną gębą. Stylistyka nawiązująca do klasycznych aparatów, sporo (większe niż wcześniej) logo Hasselblad, a także nowe filtry i funkcje w ramach specjalnej wersji Hasselblad Edition. Pełne specyfikacje globalnej edycji telefonu już 21 kwietnia. W Chinach uruchomiono już przedsprzedaż.

Oppo Find X9 Ultra grip (foto: Oppo)
Oppo Find X9 Ultra z telekonwerterem Hasselblad (foto: Oppo)

Co nowego w Oppo Find X9 Ultra? Niezależnie od pakietu możliwości tego modelu, trzeba zauważyć, iż aktualne Galaxy od Samsunga i choćby najmocniejsze iPhone’y od Apple, wyglądają przy najnowszych high-endowcach z Chin niczym zabawki. Zarówno vivo X300 Ultra, jak i Oppo Find X9 Ultra pod względem fotograficznym brzmią znacznie poważniej. Sam design mocniej nawiązuje do klasyki, przynajmniej w tej ciemnej wersji Earth Tundra. W alternatywie jest modna ostatnio opcja w pomarańczy (Velvet Sand Canyon), którą upowszechniło Apple, a także błękit Polar Glacier. „Wyspa” z kamerkami jest okrągła i spora, a jej wewnętrzna część ma bardziej fikuśny format. Dzięki niemu uda się gwałtownie zidentyfikować model na tle podobnej konkurencji. Swoje w odbiorze na pewno zrobi też sztuczna skóra. Na jednej z grafik widać też pasujący do całości grip.

Najistotniejsze są jednak możliwości poszczególnych kamerek w Oppo Find X9 Ultra. O nich konkretniej napiszę pewnie już w przyszłym tygodniu, gdy telefon otrzyma też wycenę.

Na ten moment podam ich ogólne adekwatności (zakres 14-230 mm):

  • 200 mpx z f/1.5 (sensor główny Sony LYT-901, 1/1.12″)
  • 200 mpx z f/2.2 (peryskopowe tele OmniVision OV52A z optycznym 3x, 1/1.28″)
  • 50 mpx z f/3.5 (peryskopowe tele Samsung ISOCELL JNL z optycznym 10x, 1/2.75″)
  • 50 mpx z f/2.0 (aparat ultra wide Sony LYT-600, 1/1.95″)
  • seflie: aparat 50 mega
Oppo Find X9 Ultra niczym telekonwerter (foto: Oppo na FB)

Najbardziej przyciąga aż 10-krotny zoom optyczny, który rozszerzymy „bezstratnym” 20x (matrycowym?). Sensor tego aparatu ma zebrać choćby o 230% więcej światła od poprzedniej generacji czujnika Samsunga. Tu Oppo odniosło się do Galaxy S23 Ultra. Oppo Find X9 Ultra otrzyma jeszcze wersję Hasselblad Earth Explorer Master Kit, w której dołożony będzie telekonwerter Hasselblad. Ma być zdolny do zbliżeń 40-50x z bezstratnym obrazem. Na grafikach ten moduł wygląda na spory, ale jest to pewnie efekt specjalnie dobranej perspektywy.

W przeciekach na temat nowego Ultra od Oppo widziałem też kilka innych informacji. Na razie podaję je luźno, natomiast liczę na ich potwierdzenie w trakcie globalnej demonstracji telefona. O jakich rozwiązaniach mowa? Chodzi o certyfikowaną przez Hasselblad optykę, drugą generację czujnika kolorystycznego Danxia z 24 kanałami i dynamiką 15EV (zarówno przy zdjęciach, video, ale i w trybie podglądu), reprodukcję kolorów „true-to-life”, kompleksowe przetwarzanie scen przez silnik obrazowania LUMO, fuzję danych przy użyciu dynamiki Hasselblad Master Mode, specjalne tryby video (nawiązujące do klasyki), nagrywanie video w 8K, czy wsparcie O-Log2 + custom 3D LUT.


4. [zapowiedź] Oppo Find X9s Pro też z telekonwerterem Hasselblad

Oppo Find X9s Pro (foto: Oppo)

Swoją globalną premierę będzie miał niebawem również inny model flagowego Androida od Oppo. 21 kwietnia marka przedstawi też odmianę Find X9s Pro, czyli zmodyfikowany wariant topowej odmiany z jesieni. Jak bardzo będzie zmieniony? Z tego co widzę, otrzyma większość parametrów zeszłorocznej konstrukcji, ale w mniejszym wydaniu i z ulepszeniami modułu fotograficznego. Find X9s Pro ma dysponować podwójnym aparatem 200 megapikseli, a więc z duetem sensorów wyższych rozdzielczości, które dopiero zaczynają trafiać do Androidów. Pierwszymi propozycjami były vivo X300 Ultra, no i Oppo Find X9 Ultra. Potencjał fotograficzny Find X9s Pro nie będzie na poziomie Ultra, ale zaoferuje wysokiej klasy opcje. To wszystko w całkiem odważnej palecie kolorystycznej w ramach obudowy.

Co nowego w Oppo Find X9s Pro? Na temat tego wariantu flagowej serii wiadomo jeszcze mniej od Find X9 Ultra, ale Oppo też zaczęło już odsłaniać poszczególne specyfikacje nowego telefonu. Po pierwsze, potwierdzono, iż i ten model serii otrzyma wsparcie telekonwertera Hasselblad. Zoom poprzez opcjonalny moduł będzie zatem dodatkową atrakcją. Oczywiście rozwiązania szwedzkiego partnera przez cały czas będą obecne, co widać zresztą po logotypie marki umieszczonym w module fotograficznym (znacznie mniejszym od tego w wydaniu Ultra). Obrazowaniem przez cały czas zajmować się będzie układ Dimensity 9500. Oppo zaoferuje kamerkę główną 200 mpx, peryskopowy teleobiektyw 200 mpx (z optycznym 2.8x) oraz ultra wide 50 mpx. Z przodu pojawi się aparat 32 mpx do selfie.


5. [oficjalna zapowiedź] niedługo chińska premiera serii Huawei Pura 90 Pro

Huawei Pura 90 Pro (foto: Huawei)

Aktualna generacja flagowych telefonów czeka na dwie ostatnie propozycje, które uzupełnią ofertę modeli. W drugim kwartale roku swoje topowe telefony pokaże Huawei i Sony. 20 kwietnia w Chinach swój potencjał pokaże seria Pura 90 Pro. Producent pokazał już choćby wygląd nowych jednostek. Telefon przypomina ubiegłoroczne modele, w których zaproponowano trójkątny moduł fotograficzny. Demonstracja serii dotyczy na razie wyłącznie rynku rodzimego, ale spodziewam się dość szybkiej premiery poza Państwem Środka.

Co nowego w Huawei Pura 90 Pro? Na razie nie wiadomo na temat nowego duetu zbyt wiele. Pokazano paletę kolorystyczną i konfiguracje pamięci. O module XMAGE nie wiadomo na razie nic konkretnego. Mamy już jednak konkretną datę prezentacji, więc niebawem poznamy możliwości fotograficzne telefon. Jest na co czekać, bo w segmencie mobilnej fotografii Huawei króluje już od kilku ładnych lat. Co prawda, to jeszcze nie Pura 90 Ultra, ale już jakaś zapowiedź kierunku usprawnień. W pierwszych reklamówkach nowej linii reklamowane są zbliżenia 20x przy użyciu peryskopowego teleobiektywu 200 mpx oraz tryb AI Photo Pose.


6. [Indie] vivo X300 FE otrzyma telekonwerter Zeiss 2.35x (200 mm)

Tej wariacji flagowej serii raczej nie zobaczymy na polskim rynku, ale i tak warto o niej napisać, bo jest kolejnym potwierdzeniem upowszechniania trendu związanego z telekonwerterami. Ofertę tego typu proponuje kilka marek, ale opcji wyboru pojawia się coraz więcej. Chyba najszerszym katalogiem dysponuje vivo, co zresztą pokazywałem w zeszłotygodniowym przeglądzie mobilnej fotografii. Do vivo X200 Ultra, X300, X300 Pro, X300 Ultra i X300s dołączy niebawem X300 FE. Wszystkie te modele działają z telekonwerterami ZEISS. Najtańszy z flagowej rodziny Androidów zadebiutuje w maju na terenie Indii. EDIT: ten model jest dostępny też od niedawna w Rosji, gdzie miał cichą premierę.

Exclusive: This Is the Green Vivo X300 FE and it is Coming to India Soon

— Smartprix (@Smartprix) April 6, 2026

Jakie możliwości fotograficzne posiada vivo X300 FE? Przecieki wskazuję, iż model ma współpracwoać z telekonwerterem 2.35x (200 mm) w zestawie ZEISS Telephoto Extender Kit, czyli tym, który wcześniej proponowano z bazowym X300 i mocniejszym X300 Pro. Obrazowaniem w tej jednostce zajmie się Snapdragon 8 Elite 5. Chip ogarnie potrójny aparat 50 mega. Dwa sensory z tyłu, jeden z przodu. Główny zestaw uwzględni oczywiście własny teleobiektyw, z telekonwerterem i opcjami portretowymi AI da jeszcze większe możliwości w rozmywaniu tła. W sieci znalazłem informacje, iż X300 FE może bazować na chińskim vivo S50 Pro Mini, czyli być bardziej kompaktową odmianą z ekranem ok. 6.3″.


7. [teaser] DJI zwiastuje kamerkę akcji Osmo Pocket 4

16 kwietnia, czyli już jutro, DJI przedstawi najnowszą generację swojej kamerki akcji z obiektywem na gimbalu. Osmo Pocket 4 pojawiała się w przeciekach już od miesięcy. Czas na jej oficjalny debiut. Pierwszy zwiastun jest bardzo tajemniczy i nie zdradza zbyt wiele. jeżeli wycieki są prawdziwe, a wyglądały bardzo wiarygodnie, najnowszy rejestrator ze specjalną stabilizacją zyska panoramiczny, obrotowy ekranik. Będzie wygodny do podglądu materiałów w obu formatach – również tym na rolki w social media. Prawdopodobnie mowa o trybie automatycznego dobierania formatu, czyli opcji którą w selfiakach wprowadziła w iPhone’ach 17 marka Apple. Hasło promocyjne „Świat, który się rozszerza” może jednak oznaczać też szerszą ogniskową. A może jedno i drugie? Seria Osmo Pocket 4 widziane w przeciekach miały dwie wersje. W Pro „główka” może otrzymać choćby dwa obiektywy na gimbalu. Warto jeszcze dodać, iż swojego bezpośredniego konkurenta w tej sekcji szykuje ponoć na ten rok również Insta360.


8. [aplikacje] prompty w Photo Edytorze dla Grok od xAI

Obrazy zapisywane przez sensory telefonów już od dawna są podrasowywane software’owymi rozwiązaniami. Dzięki algorytmom na bazie segmentacji finalne efekty są „dopieszczane” niemal w czasie rzeczywistym. Swoją uwagę na grafice w przeglądach mobilnej fotografii skupiam przede wszystkim na aparatach dostępnych w telefonach, ale uważnie przyglądam się też generatorom AI. Te są przecież trenowane na bibliotekach prawdziwych zbiorów zdjęć. W wielu serwisach i aplikacjach oferują edycję, która pozwala poprawić zdjęcia w procesie szybkiej postprodukcji. xAI przedstawił nowy Photo Editor dla Grok, czyli modelu AI popularnej platformy społecznościowej.

Ladies and gentlemen, we’re launching a brand new Photo Editor in our post composer.

It has long-overdue features like drawing & text. But we also included special add-ons that are unique to X:

• Edit with words, powered by Grok
• Add a blur to redact parts of the photo… pic.twitter.com/38Zaw8b5jl

— Nikita Bier (@nikitabier) April 7, 2026

Co nowego oferuje edytor obrazu w Groku? Jestem pewien, iż podobnie jak ja, wy również wolicie czyste zdjęcie, ewentualnie jego własnoręczne dopracowanie w jakimś Lightroomie, czy jeszcze głębiej w obrębie filtrów i masek. Świat jednak zmierza w kierunku automatyzacji pewnych działań, upraszczających edycję. Generatywna AI zastąpi niedługo Photoshopa dzięki modelowaniu na bazie konwersacji z wirtualnym asystentem. Niekoniecznie przy samym generowaniu obrazu od podstaw, ale też jego modyfikacji w stylu wymienionych aplikacji. W nasze ręce wpadną rozwiązania, które zastąpią skomplikowane i żmudne działania na poszczególnych warstwach, otwierając drogę na ciekawsze udoskonalanie grafik. Grok w nowej wersji swojej aplikacji prezentuje kilka funkcji, które przyspieszają zabawę ze zdjęciami. Asystent AI zrozumie polecenia tekstowe w ramach edycji, czy też blurowanie obszarów. Wszystko przez prompt z opisem potrzeb. Będzie to trochę przypominało edycję dodaną do Google Zdjęć we wrześniu 2025 roku w ramach Gemini (na wybranych rynkach). W serwisie X będzie to o tyle ciekawsze, iż wbudowane w platformę, a to pozwoli edytowąć zdjęcia w ramach cytowania i odpowiedzi.


9. [crowdfunding] Bolt Hunter – przystawka do DSLR „polująca” na błyskawice

W przeglądach mobilnej fotografii koncentruję uwagę na kamerkach telefonów, rejestratorach akcji, ale też kompaktowych dronach. Dużo rzadziej piszę o nowych aparatach z bardziej profesjonalnymi parametrami. Trafiają się jednak mobilne narzędzia, dzięki którym także te większe aparaty zyskują unikatowe rozszerzenie. Na crowdfundingowych platformach znalazłem moduł Bolt Hunter, którego głównym zadaniem jest „polowanie” na błyskawice.

Co nowego proponuje Bolt Hunter? Propozycja przystawki na cold shoe aparatów DSLR oferuje inteligentne rozwiązania do jak najlepszego uwieczniania piorunów. Każdy, kto kiedyś próbował wykonać takie zdjęcie, wie wymaga to odpowiednich ustawień, statywu, cierpliwości, no i oczywiście odpowiedniej pogody. Zdarzały mi się epizody z próbami zabawy z tym temacie (lustrzanką Nikona), ale w mieście o dobre warunki trudno. Jak już polować na błyskawice, to najlepiej za miastem. Bolt Hunter oferuje tu pewnego rodzaju automat, apkę mobilną do sterowania ustawieniami, a także kilka trybów pracy, m.in. połączenie z time-lapse. Ciekawie wygląda możliwość wykonania efektownego foto z błyskawicą również w warunkach dziennych. Bolt Hunter obiecuje współpracę z mnóstwem aparatów: Canon, Sony, Fujifilm, Panasonic, Olympus, Pentax, Leica, Hasselblad, Minolta, Sigma, Contax, Kodak czy Samsung. Za projekt odpowiedzialny jest Jeff Boyce, który przez ponad 10 lat zbierał doświadczenie obrazowaniu burzliwej pogody. Zamiast bazować na szczęściu, jego gadżet spróbuje dostarczyć rozwiązanie zwiększające jakość ujęć i prawdopodobieństwo uwiecznienia błyskawic. Wszystko w najmniejszym na rynku tego typu urządzonku.

Znaleziono na Kickstarterze (cennik startuje tam od 329$ (finalnie 349$). Plan realizacji wyznaczono na czerwiec.


10. [akcesoria] ShiftCam z nowymi obiektywami V-Series

Optykę od ShiftCam obserwuję praktycznie od ich pierwszych przystawek do telefonów (startowano chyba od crowdfundingu). W 2018 roku marka zaproponowała coraz większe soczewki w linia ProLens, a w 2023 modelami LensUltra. Najnowsze obiektywy na moduły fotograficzne telefonów są jeszcze większe. V-Series mają wprowadzić na rynek nowy standard zdjęć w tej konkretnej grupie wyrobów. Tak przynajmniej twierdzą twórcy rozwiązań. Poziom poprzednich zestawów był wysoki (jak zresztą ich cena). Czym zaskoczą cztery nowe obiektywy?

Co nowego w V-Series? Oferta optyki w głównym zakresie będzie przypominać poprzednie propozycje, czyli soczewki do tele, rybie oko, ultra wide oraz makro. Pełne parametry poszczególnych szkiełek zostaną przedstawione pod koniec kwietnia. Na razie odsłonięto tylko część specyfikacji, by odpowiednio dozować przekaz. W nowej serii ShiftCam zapowiada kolejne redukcje zniekształceń i lepszą przejrzystość. Tym razem pomoże szkło fluorytowe. Jakość obrazu mają potwierdzać przykładowe zdjęcia, które załączono w pierwszym materiale promocyjnym marki (są choćby ujęcia z Warszawy). prawdopodobnie wraz ze wzrostem możliwości wzrośnie tez cena, ale poczekajmy z jej oceną na sprawdzenie elementów.

W zestawie ShiftCam V-Series ma zaoferować:

  • obiektyw tele 60 mm (m.in. do poprawy portretowego efektu bokeh)
  • obiektyw Wide-Angle (z ekwiwalentem 16 mm)
  • obiektyw Macro 75 mm (do większych zbliżeń)
  • obiektyw Fisheye 200° (ultra szeroki kąt)

11. Kamerki akcji GoPro Mission 1, 1 Pro i 1 Pro ILS z Micro 4/3

GoPro odczuwa naciski konkurencji już od ładnych kilku lat. DJI i Insta360 to jedni z silniejszych rywali, którzy podbierają amerykańskiej firmie klientów. Marka nie chce chyba powtórzyć błędów iRobot, co widać po właśnie zapowiedzianej serii nowych kamerek akcji. Linia Mission 1 ma być najbardziej high-endową w ofercie. Z większymi sensorami, nagrywaniem 8K z open gate, a także choćby 960 fps w trybie 1080p. Najmocniejsze wydanie rejestratora zaoferuje choćby zgodność z systmem Micro 4/3!

Seria GoPro Mission 1 (foto: gopro.com)

Trio nowych modeli: Mission 1, Mission 1 Pro i Mission 1 Pro ILS dopiero wejdzie na rynek, a GoPro dopiero zwiastuje ich możliwości. Już teraz widać jednak wyraźnie, iż urządzenia będą kierowane do profesjonalnego użytku. Modelom zaoferowano 50-megapikselową matrycę typu 1″, a więc spory sensor. Do tego autorski chip GP3 do przetwarzania sygnału. Producent przedstawił najważniejsze specyfikacje każdej z trzech odmian:

  • GoPro Mission 1 nagra video 8K/30fps (16:9 i w trybie open gate 4:3, czyli pełną matrycą przy 4K/120fps. W slow-motion dla 1080 uda się zapisywać do 240 klatek na sekundę. Obiektyw 15 mm ma otwór f/2.8.
  • GoPro Mission 1 Pro dorzuci jeszcze open gate 8K/60fps i 1080p w 960fps.
  • Mission 1 Pro ILS będzie współpracować z optyką mocowaną w Micro 4/3, a więc mnóstwem obiektywów od różnych marek (często pewnie z adapterami). Pewne ograniczenia będą z ultra wide, ale tele już bez.

Kamerki z linii Mission 1 mają być lepiej przystosowane do dłuższej pracy dzięki specjalnej budowie odprowadzającej ciepło. GoPro podało, iż w 4K/30fps uda się zapisać materiał przez 3 godzin, a w 1080p/30fps choćby przez ponad 5 godzin. Wariant bazowy i Pro wejdą do sprzedaży 28 maja, natomiast odmiana ILS jest spodziewana w trzecim kwartale roku. Oczywiście wciąż we współpracy z apką Quick i GoPro Labs oraz opcjonalnymi akcesoriami. Poszczególne modele otrzymają różne zestawy, m.in. Mission 1 Pro Creator Edition (z MediaMod, Wireless Mic System i gripem Volta), czy Mission 1 Pro Ultimate Creator Edition z gimbalem Fluid Pro AI i Light Mod 2. Na cennik trzeba jeszcze poczekać.


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.

12. #ShotOnXiaomi

Xiaomi prezentuje fotograficzne wstawki na swoich kanałach społecznościowych w sposób najciekawszy. Wszystko z uwagi na przystępne i zwięzłe sugestie w ramach kreatywnej fotografii. Tym razem podpowiedziano, jak wykonać poruszone zdjęcie z fajną rotacją. Przykład w wiosennych klimatach. Oczywiście najnowszym Xiaomi 17 Ultra. Dłuższy czas naświetlania wymaga tu oczywiście wprawnej ręki przy „malowaniu” obrazem. Trzeba temat przećwiczyć.

Magic revealed in the final frames #Xiaomi17Ultra #spring pic.twitter.com/94o6Oa2mRp

— Xiaomi (@Xiaomi) April 10, 2026


13. #ShotOnOppo

Oppo demonstruje z kolei możliwości w kadrowaniu ujęć przy wykorzystaniu sensora wysokiej rozdzielczości. W nadchodzącym Find X9 Ultra do dyspozycji będzie podwójne 200 mega, więc wycinanie fragmentów przy ich natywnych opcjach może być interesujące. Zakładam, iż nie jest to tylko próbka z pokazem, a jakieś specjalne narzędzie do „wyciągania” takich detali. Na ten moment to raczej materiał promujący high-endowego Androida.

Ultra-clear and ultra-detailed #OPPOFindX9Ultra #UnlockDual200MPwithOPPO #FrameUltraMoments pic.twitter.com/7odzKmuXye

— OPPO (@oppo) April 14, 2026


14. #HonorMagicMoments

Za niedługo premiera duetu Honor 600 i 600 Pro, na pokładzie których zadebiutuje ulepszone narzędzie z AI do zamiany zdjęć w filmiki. AI Image to Video 2.0 ma ożywić nasze nagrania w kreatywny sposób. prawdopodobnie do tworzenia ciekawszych wrzutek na social media. Próbkę załączono już na X.

POV: Your gallery just leveled up from memories to movies.

Try AI Image to Video 2.0 on HONOR 600 and let your photos breathe, move, and inspire.

From childhood nostalgia to cherished milestones, Which unforgettable moment would you ready to relive in motion? pic.twitter.com/Qr7UnCOsEa

— HONOR (@Honorglobal) April 15, 2026


15. #ShotOnSnapdragon

Mamy już połowię kwietnia, więc najwyższy czas na tapety w ramach #ShotOnSnapdragon z ubiegłego motywu fotograficznego, który Qualcomm proponował Internautom w marcu. Zabawa w zdjęcia obejmowała wtedy #BalanceBeauty. Najciekawsze prace oczywiście w formie tapet na telefony.

You found the balance with #BalancedBeauty—and it shows ​

​Check out these stunning #ShotOnSnapdragon wallpapers from @iambhuvan_19 @sunmattu @Iamhasannaqvi @VinayKu64450906. Which one’s making your home screen?​ pic.twitter.com/OruYPPeNXn

— Snapdragon (@Snapdragon) April 8, 2026


16. #ShotOniPhone

Takie galerie zdjęć na instagramowym kanale Apple lubię wyróżniać (gigant z Cupertino zresztą też). Jeden ze świeższych postów na IG to klimatyczne ujęcia rodem z Dzikiego Zachodu (ewentualnie z serialu Yellowstone). Odpowiednia pora i warunki pogodowe, no i oczywiście cowboy!


17. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na

zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem. W tym tygodniu byłem na sesji z dwoma testowanymi telefonami, więc foto ode mnie świeżutkie. Tym razem z filtrem RICOH GR w realme GT 8 Pro.


Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.

[testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max i Honor Magic8 Pro

Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji telefonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie.

Testy Honor Magic8 Pro

Z kolei na początku 2026 roku w moje ręce wpadł najnowszy flagowiec od Honor – model Magic8 Pro z nietypowym zestawem aparatów. Android ten przykuwa uwagę peryskopowego teleobiektywu z matrycą o bardzo wysokiej rozdzielczości. Właśnie ten (ale nie tylko) aparat testowałem w trakcie analiz najmocniej. W sumie aż cztery sesje w bardzo różnych warunkach. Przestrzeń miejska za dnia i nocą, natura, a także ujęcia indoorowe w trudniejszych warunkach. telefon był u mnie tylko na trzy tygodnie, więc uwagę skoncentrowałem prawie wyłącznie na możliwościach fotograficznych urządzenia. Zapraszam do sprawdzenia obu materiałów.

  • Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro

Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.

Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200


Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max

Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.


Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).

  • nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
  • przycisk Camera Control w iPhone’ach 16

Ostatnie foto smarthacki:

Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.

  • wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
  • maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
  • blokada AE/AF w aparacie telefona
  • blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
  • tryb seryjny w mobilnej fotografii
  • jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?

Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)

Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.

Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)


Idź do oryginalnego materiału