Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [testy] nowy Amber Camera Preset dla Nothing Phone (4a)
- sferyczny dron DJI Avata 360 – rywal Antigravity A1
- vivo X300 Ultra i X300s z podwójnym 200 mega i ZEISS Master
- vivo X300s z Photography Kit i telekonwerterem Zeiss G2 (Chiny)
- VidaBay Classic Plus NFC E-Ink Fridge Magnet
- TTArtisan 203T – aparat natychmiastowy z retro mechanizmem
- Realme i Szkoła Filmowa w Łodzi z oficjalnym partnerstwem
- [przeciek] Oppo Find X9 Ultra z przesłoną f/1.5 i jakościowym 10x
- więcej o konkursie Huawei XMAGE Awards 2026
1. [testy] nowy Amber Camera Preset dla Nothing Phone (4a)
Camera Presets przedstawiałem Wam przy okazji testów telefona Nothing Phone (3), gdy producent zaproponował je przy okazji nowości w ramach nakładki Nothing OS 4.0. Style w aplikacjach aparatów fotograficznych robią się coraz popularniejsze, więc nie dziwi ich rozszerzanie przez przez londyńską firmę. Wszystko są dostępne natywnie w dolnej „szufladce” stylów, a wiele innych, które predefiniują sobie użytkownicy (społeczność) można pobrać ze dedykowanej podstronie. Wraz z najświeższym Nothing OS 4.1, który zadebiutował razem z duetem Nothing Phone (4a) i (4a) Pro pojawił się kolejny „firmowy” preset.
Nothing zaproponował styl Amber (Bursztyn) w ramach portretów. Wcześniej był już Cine Amber, który proponowano jako ciepły efekt filmowy, a teraz część z jego elementów dostarczono do ujęć portretowych. Tak został przed markę opisany: „Tworzy ponadczasowy styl filmu dzięki subtelnym bursztynowym odcieniom i drobnemu ziarnu. Wykorzystuje złotą ogniskową portretową, aby wytworzyć naturalną głębię, nadając portretom bogaty, kinowy charakter.” Sprawdziłem go w okolicach godziny 18:40, więc już przy słabym (wciąż marcowym), zachodzącym słońcu. Pewnie jeszcze się nim pobawię, ale w lepszych warunkach. W ustawieniach wybiera tryb 80 mm, czylli 3.5x
2. Sferyczny dron DJI Avata 360 – rywal Antigravity A1
Pod koniec ubiegłego roku na rynku debiutował pierwszy typowo konsumencki dron sferyczny na rynku z kamerką 8K. Antigravity A1 od Insta360 ma teraz bezpośredniego rywala w postaci DJI Avata 360, który właśnie przedstawił swój pakiet podniebnych rozwiązań. Ledwie wczoraj czytałem, iż DJI pozwało Insta360 za naruszenie technologii. Rywalizacja między dronami będzie zatem nie tylko w powietrzu, ale i na sali sądowej. Nowy Avata z 360-stopniową panoramą jest szybką odpowiedzią chińskiego giganta, który na pewno opracowywał swoją jednostkę w sposób równoległy. Ten kwartał różnicy przy tym poziomie elektroniki można uznać za niezauważalny.
DJI Avata 360 zaproponuje podobny do Antigravity A1 format rejestrowania obrazu z powietrza, czyli 360-stopniowe „bańki” umożliwiające efektowne nagrania, ale też spore możliwości w kadrowania. Drony już od dawna posiadają wysokiej jakości obraz w 4K, ale przy tak szerokim polu widzenia minimum to rozdzielczość 8K. Wszystko w integracji ze znanymi u DJI funkcjami z innych dronów, czyli śledzeniem obiektów, czy unikaniem przeszkód. Pierwszy model sferyczny DJI jest ciekawy, ale widzę w nim trochę ograniczeń, które wynikają z niszowości gadżetu ( i prawdopodobnie wieku dziecięcego nowego formatu). Cennik startuje od 3299 zł.
Spróbuje króciutko podsumować, co proponuje dronik DJI Avata 360. Więcej szczegółów zarezerwuję sobie do ewentualnych testów bezpośrednich:
- model wyposażono w dwie kamerki ultra wide z f/1.9 (64 mpx z sensorem 1.1″)
- sferyczny efekt połączono z dwóch „rybich oczek” po 200 stopni (8K w 60 fps)
- transmisję 1080p przy 60 fps uzyskamy przy użyciu systemu OcuSync 4.0+ (zasięg do 20 km)
- sposób nagrywania różni się od zwykłych dronów, bo nagrywa się całe otoczenie
- nie zabraknie współpracy z headsetami FPV (gogle Goggles N3) i opcją rozglądania się
- oprócz video jest tu też opcja wykonywania zdjęć sferycznych (Antigravity tego nie posiada)
- Avata 360 waży 455 gram, a więc więcej od Antigravity A1 i jego 249 g (bez konieczności rejestrowania)
- dron można kupić w opcji z kontrolerem DJI RC Motion 3
- czas przelotu na jednym ładowaniu określono na 24 minuty (są opcjonalne baterie Fly More)
- pamięć 42 GB brzmi wystarczająco, ale dla formatu 8K jest rozszerzenie o karty microSD
- śledzenie Focus Track proponuje tryby Spotlight, Point of Interest oraz ActiveTrack
- wśród opcji nagrywania znajdziemy Dronie, Rocket oraz Quickshot (prosto na social media)
- gimbal nie wydaje się zbyt efektowny w ramach stabilizacji obrazu, no ale to specyfika formatu
- DJI Studio to oprogramowanie do zabawy kadrami, perspektywą oraz edycją
- śmigiełka są zabezpieczone „bumperami” (w modelu Insta360 są wolne)
3. vivo X300 Ultra i X300s z podwójnym 200 mega i ZEISS Master
W ostatnim miesiąc o vivo X300 Ultra napisałem sporo. Na początku marca miałem go już choćby w swoich rękach, a to za sprawą pierwszej prezentacji high-endowego telefonach w trakcie targów Mobile World Congress w Barcelonie. Prezentowano wtedy jednostkę w gripie i z opcjonalnym telekonwerterem, więc jeszcze bez pełnej demonstracji potencjału i specyfikacji. 30 marca marka odsłoniła wreszcie wszystkie parametry swojego topowego Androida.
Urządzenia, którego system aparatów robi wrażenie, także w ramach rejestracji filmów. vivo X300 Ultra wyrasta na prawdziwego lidera w segmencie mobilnej fotografii. Już czekam na wyniki DxOMARK, które ocenią faktyczny potencjał tej propozycji. Na te analizy warto czekać, bo X300 Ultra będzie oferowany też globalnie (w Polsce od 16 kwietnia). Nie podano jeszcze ceny zestawu.
Co nowego w vivo X300 Ultra? W ostatnich tygodniach vivo stopniowo odsłaniało wieści na temat potrójnego zestawu aparatów, więc o ich ogólnych adekwatnościach było wiadomo. Czas przyjrzeć się szczegółom na temat poszczególnych kamerek i sensorów przygotowanych w okrągłej, sporej „wyspie”. Spróbuję zrobić to skrótowo, bo widzę, iż informacji jest sporo. Część chciałbym zachować do ewentualnych testów. Najlepszą drogą będzie wylistowanie nowości. Najpierw jednak specyfikacje aparatów.
vivo X300 Ultra otrzyma potrójny aparat ZEISS:
- 200 mpx (sensor wide 35 mm Sony Lytia 901, 1/1.12″) z PDAF i „gimbalowym” OIS
- 200 mpx f/2.3 (peryskopowe tele 85 mm – Samsung ISOCELL HP0 i optycznym 3.7x, 1/1.4″) z wielokierunkowym PDAF, OIS oraz trybem macro 3.4:1 (współpracuje z zewnętrznymi telekonwerterami)
- 50 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide 116˚, 1/1.28″) z dual pixel PDAF i OIS
- 5 mpx (vivo Color-Sensing Camera – sensor multispektralny z 12 kanałami kolorów + ulepszony czujnik migotania)
- selfie: 50 mpx z f/2.5 (sensor wide, 1/2.76″) z AF
vivo przygotowało dla high-endowego X300 Ultra sporo klasowych rozwiązań. Nie sposób w tej chwili napisać o nich wszystkiego, a iż liczę na możliwość sprawdzenia jednostki we własnych rękach, to tutaj skupię się jedynie na przedstawieniu najistotniejszych technologii. Tych, które obiecują wniesienie mobilnej fotografii i nagrywania filmów w „nowym segmencie telefonów dla profesjonalistów”.
- „topowa kolekcja obiektywów ZEISS Master” (ZEISS Triple Prime w ramach 85, 35 i 14 mm)
- system w X300 Ultra uwzględnia podwójny aparat 200 megapikseli (pierwszy na świecie, choć w kwietniu zadebiutuje jego bezpośredni rywal z podwójnym 200 mega – Oppo Find X9 Ultra)
- sensor główny łączy klasyczne 35 mm, ale też jedną z większych matryc dla takiej ogniskowej – 1/1.12″
- „aparat 35 mm ZEISS Documentary Camera oddaje perspektywę zbliżoną do ludzkiego oka”
- peryskopowe 200 mega (ISOCELL HP0) ma z kolei 2x szybszy autofocus z 60 fps!
- teleobiektyw oferuje stabilizację w standardzie CIPA 7.0 (trzystopniowa stabilizacja klasy gimbal)
- aparat główny zredukuje odbicia aż o 20% (optyka 1G+6P, czyli szklana z plastikowymi). Ma też CIPA 6.5
- generalnie wszystkie aparaty mają zaawansowaną, optyczną stabilizację obrazu, a więc w pełnym zakresie ogniskowej
- teleobiektyw 85 mm ZEISS APO Gimbal-Grade spełnia standardy ZEISS APO
- opcjonalne telekonwertery: „Cannon 400” (dochodzący do zbliżeń 17.x) i „Lipstick 200” (200 mm z 8.7x)
- nowszy vivo Telephoto Extender Gen 2 Ultra wykorzysta oczywiście optykę ZEISS (ma aż 15 soczewek)
- nowy vivo Imaging Grip Kit, czyli uchwyt do wygodniejszej pracy z aparatem
- powłoka ZEISS T oraz szkło Super Blue redukują flary i refleksy
- aparat vivo True Color, czyli dwunastokanałowy czujnik spektralny (z jakością odwzorowania co do piksela)
- nowe rozwiązania w ramach nagrywania video (3D LUT i multi-focal 4K 120fps 10-bit Log)
- format log od vivo jest kompatybilnych z ACES (w ramach profesjonalnej post produkcji)
- marka przygotowała własny Multi-Focal 4K Master Color Video
- nowa aplikacja Photography App z biblioteką 3D LUT dla różnych stylów kolorystycznych (podgląd real time)
- do tego algorytmy z dynamiką Smooth EV dla HDR w wielu klatkach (bardziej filmowe efekty)
- „nowa era vivo Color Science” to system zarządzania kolorem do precyzyjniejszego odwzorowania barw
- ulepszenia standardu vivo Refined Color (kalibracja względem profesjonalnych aparatów, która zamiast wzmacniać kolory w sztuczny sposób, koncentruje się na ich naturalnym oddaniu)
- vivo Color Palette pozwoli na zapisywanie i udostępnianie własnych presetów kolorystycznych (jak w Nothing)
- system Quad-Mic Audio Recording Master, czyli poczwórny mikrofon do nagrywania dźwięku
- opcjonalny vivo SmallRig Pro Video Rig Kit (mobilny zestaw operatorski z różnymi mocowaniami)
4. vivo X300s z Photography Kit i telekonwerterem Zeiss G2 (Chiny)
Tego samego dnia w Chinach pokazano też specjalną wariację nawiązującą do bardziej bazowego duetu X300 z jesieni zeszłego roku. vivo X300s nie wygląda jednak na jednostkę, która miałaby dotrzeć do Europy (w przeciwieństwie do modelu Ultra). Jednostka ta będzie bazować na dotychczasowej konstrukcji, ale z pewnymi zmianami. Wciąż obrazowaniem zajmie się najmocniejszy z MediaTeków, czyli układ Dimensity 9500. Ponownie ze wsparciem autorskiego V3+, które temat zdjęć podkręci własnymi algorytmami. przez cały czas opcją będzie przystawka z telekonwerterem ZEISS, którą widać na załączonym obrazku.
Zestaw fotograficzny vivo X300s ma zmienione sensory względem X300 Pro. Tamten wariant proponował kamerkę główną 50 mega i teleobiektyw 200 mpx, a w odmianie „s” jest odwrotnie. To sensor główny ma 200 megapikseli, a teleobiektywowi zaoferowano 50 mpx. Matryce w tym nowszym wydaniu są mniejsze. Grip z mocowaniem na telekonwerter Zeiss G2 (200 mm) w zestawie vivo Photographer Kit jest oczywiście zgodny z X300s. telefon ma dedykowany case do swojej obudowy. Generalnie ta odmiana telefonu ma być przystępniejsza cenowo od wcześniejszej wersji flagowego Androida. Podobnie było w przypadku vivo X200s. Myślę, iż ponownie będzie od ograniczony głównie do rynku chińskiego (ewentualnie azjatyckiego).
Specyfikacje aparatów w vivo X300s:
- 200 mpx z f/1.68 (sensor główny Samsung HPB 1.1.4″ z optyką ZEISS)
- 50 mpx z f/2.57 (teleobiektyw Sony Lytia 602 1/1.95” z ZEISS APO)
- 50 mpx z f/2.0 (sensor ultra wide Samsung JN1 z optyką ZEISS) i AF
- selfie: 50 mpx z f/2.0 (sensor wide 92°)
5. VidaBay Classic Plus NFC E-Ink Fridge Magnet
Kolorowe zdjęcia są z nami już od 1861 roku, kiedy to James Clerk Maxwell zarejestrował pierwszą taką klatkę. Z kolei za najpierwszą fotografię uznaje się „Widok z okna w Le Gras” wykonaną przez Nicéphore’a Niépce’a w 1826 roku. Od kilkunastu lat fizyczne fotki są niszowymi „wybrykami”, choć w coraz modniejszym trendzie dzięki aparatom natychmiastowym. Polaroidowe obrazki mają swój klimat, ponieważ można je obsadzić w ramce, czy przyczepić do tablicy. E Ink Fridge Magnets od VidaBay proponują połączenie cyfrowych zdjęć z fizycznymi, mini ramkami w stylu filmów do aparatów natychmiastowych. Jak sama nazwa wskazuje – z magnetycznym mocowaniem.
Co nowego od VidaBay? Najnowsza wariacja gadżetu oferuje kolorowe wyświetlacze E Ink, którym wgramy grafiki przez telefon. Zrobimy to zbliżeniowo przez chip Near Field Communication, czyli popularny NFC. Zwykle stosujemy go do mobilnych płatności, natomiast w Classic Plus NFC E-Ink Fridge Magnet posłużą do zasilenia ekraniku w trakcie transferu grafik. Potem będę „świecić” jak typowy ekran z e-papieru. Wirtualny tusz się ustawi i będzie widniał w malutkiej ramce. Można ją przyczepić obok innych magnesów na lodówce, a zdjęcia zmieniać w dowolnym momencie. Producent proponuje je za 36$ w różnych kolorach. W trójpaku taniej, bo za 100$. Kolorystyka będzie w ramach paneli E-Ink Spectra 3100, więc kolorów nie będzie zbyt wielu. Wystarczą jednak chyba do uzyskania efektu ramek w stylu Polaroidów, a więc typowych dla tej klasy aparatów niedoskonałości. Vintage!
6. TTArtisan 203T – aparat natychmiastowy z retro mechanizmem
To nie koniec wątków retro. Pod sam koniec marca TTArtisan zaproponowało interesujący model aparatu natychmiastowego z segmentu, który zarezerwowany jest w tej chwili dla Instaxów, a kiedyś do Polaroidów. Ich 203T wszedł w fazę testów beta. Co prawda, dla wybranych, ale koniecznością zakupu (400$). Model wyróżnia się na tle konkurencyjnych urządzeń mechanizmem wysuwanego obiektywu, który otrzymał design zbliżony do dawniejszy (jednych z pierwszych) aparatów fotograficznych. Płatny program beta jest odważny, zwłaszcza, iż nie jest tanio, no i dość eksperymentalnie. Moża marka jest pewna swego?
Co nowego w TTArtisan 203T? Niewątpliwie format aparatu przyciągnie entuzjastów zjawiska vintage. Marka odpowiedzialna za ten projekt jest kojarzona głównie z optyki i akcesoriów doświetlających, ale 203T z manualnym ustawianiem ostrości spróbuje podnieść ofertę. Wysuwany moduł jest w pełni mechaniczny, więc nie potrzebuje dodatkowego zasilania. Pierwszy aparat od TTArtisam będzie zatem czymś unikatowym (mam na myśli współczesne czasy). Urządzenie wykorzysta filmy od Instaxów mini. Posiada otwór Cooke f/3.5 oraz 75 mm (co ma być ekwiwalentem 50 mm w formacie 35 mm). Szybkość migawki określono na 1/300s.
7. Realme i Szkoła Filmowa w Łodzi z oficjalnym partnerstwem
Dwa tygodnie temu byłem na Launch Party poświęconemu serii Realme 16 Pro. Marka przedstawiła wtedy kampanię promującą nowy duet Androidów z silnikiem LumaColor i efektownym trybem portretowym 200-megapikselowego aparatu głównego ze wsparciem peryskopowego tele w odmianie 16 Pro+. W trakcie imprezy ogłoszono też nawiązanie strategicznej współpracy z Państwową Wyższą Szkołą Filmową, Telewizyjną i Teatralną im. Leona Schillera w Łodzi.
Współpraca strategiczna realme z Państwową Wyższą Szkołą Filmową w Łodzi, a konkretnie z Katedrą Fotografii, ma dać obu stronom korzyść – połączyć technologie mobilnej fotografii ze światem sztuki obrazu. Z tego co widzę, głównie w zakresie fotografii portretowej. Wspólnie działania mają potrwać do grudnia 2026 roku, czyli w sumie dwa semestry. Realme zaoferuje modele Realme 16 Pro+ w ramach profesjonalnej edukacji, chcąc sprawdzić, jakie są granice między aparatami profesjonalnymi, a tymi w telefonach. telefony przekazano pracowni fotografii wydziału operatorskiego, gdzie studenci będą mogli wziąć udział w testowaniu zdolności fotograficznych Androida chińskiej marki, natomiast producent otrzyma raport dot. oczekiwań odnośnie rozwijania elementów AI do poprawy obrazowania portretów. Pomysłowa i fajna inicjatywa, bo w ramach tej współpracy mogą powstać dedykowane presety dla stylów portretowania w telefonach Realme. Uczelnie (warsztaty) zajmujące się tym tematem są dobrym miejscem na budowanie takich rozwiązań. Studenci będą mieli szansę stworzyć też portfolio prac dokumentujących działania, czym Realme prawdopodobnie się pod koniec roku pochwali. Marka podała, iż w październiku na terenie kampusu w Łodzi zaprezentowane zostaną najlepsze prace ogólnokrajowego konkursu „Mistrzowie Portretu”.
8. [przeciek] Oppo Find X9 Ultra z przesłoną f/1.5 i jakościowym 10x
Już 21 kwietnia premiera kolejnego z high-endowych telefonów w formacie Ultra. Swojego rywala dla Huawei Pura 80 Ultra, Galaxy S26 Ultra, Xiaomi 17 Ultra, czy najświeższego vivo X300 Ultra przedstawi Oppo. Chińska marka zapowiedziała oficjalny dzień prezentacji modeli Find X9 Ultra i X9s Pro. Ten pierwszy na wybranych rynkach będzie miał też swoją globalny debiut. Chwilę przed ogłoszeniem tej daty w sieci znalazłem interesujące wieści na temat modelu Ultra. Zdradził je na portalu Weibo Zhuo Shijie (Dyrektor Oppo) oraz lekster Digital Chat Station. Wynika z nich, iż nowy Android będzie miał bardzo efektowny zestaw aparatów, co zresztą wynikało z licznych przecieków (przedstawianych w wielu moich poprzednich przeglądach).
Your next camera is ready to launch. #OPPOFindX9Ultra pic.twitter.com/PYxgocEr21
— OPPO (@oppo) March 31, 2026
Co nowego w Oppo Find X9 Ultra? Producent zapewnia, iż ich topowy telefon z rozwiązaniami Hasselblad w wybranych obszarach wyprzedzi swojego bezpośredniego rywala – vivo X300 Ultra. Aparat w Find X9 Ultra ma być szybszy, a teleobiektyw 3x jednym z najlepszych na rynku. Jak już wcześniej sugerowano, jakościowe zasięgi tele w tym modelu mają sięgać aż krotności 10x. Ma to być zasługą aparatu 50 mpx z matrycą Samsung JNL. Do tego w zestawie będą dwa aparaty 200 mega. Jeden w peryskopie, drugi w ramach kamerki głównej Sony LYT910 z ogromnym tworem f/1.5 (ma wpuścić znacznie więcej światła). Teleobiektyw 200 mpx ma mieć 1/1.28″ ma oferować aż o 136% więcej światła od swojego odpowiednika poprzedniej generacji. Lepsze efekty będą też w trybie 6x (+23% względem zooma 6x w Find X8 Ultra).
Digital Chat Station podaje na swoim kanale, iż Oppo Find X9 Ultra ma oferować:
- 200 mpx z f/1.5 (aparat główny z sensorem Sony LYT901) z PDAF i OIS
- 50 mpx z f/3.5 (teleobiektyw Samsung JNL z jakościowym zbliżeniem 10x) z PDAF i OIS
- 200 mpx (peryskopowe tele 3x ze znacznie lepszym światłem od poprzednika)
- 50 mpx (sensor ultra wide z ok. 120˚) ze wsparciem PDAF
- selfie: 50 mega (sensor wide) z PDAF
Zakres ogniskowych ma dysponować 14mm-23mm-70mm-230mm.
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
9. Więcej o konkursie Huawei XMAGE Awards 2026
Konkurs fotograficzny w ramach XMAGE od Huawei wystartował już w marcu, ale wtedy dopiero go w przeglądach zwiastowałem. Wypada w końcu przyjrzeć się bliżej kategoriom i nagrodom przyszykowanych w ramach tegorocznej edycji. HUAWEI XMAGE Awards 2026 jest jednym z większych (obok Mobile Photo Awards) konkursów międzynarodowoych na rynku. Warto podkreślić, iż pozwalający wziąć udział każdemu – profesjonalistom, ale i amatorom. W 2026 roku kategorii jest dziewięć. Pośród nich zostanie wyłonionych grupa XMAGE 100, ale tylko laureaci tych najlepszych prac („Fotografia Roku”) otrzymają po 10 000$. 97 fotografów może liczyć na 1500$, co i tak jest atrakcyjną zachętą do podsyłania prac.
Zgłoszenia do HUAWEI XMAGE Awards 2026 realizowane są do 15/16 sierpnia, więc czasu w wartościowe zdjęcia i filmy jest sporo. Trzeba tylko pamiętać, iż koniecznie telefonem marki Huawei. Warto dodać, iż w składzie jury będą m.in. laureaci Pilitzera – Liu Heung Shing oraz dyrektor Paris Photo – Florence Bourgeois. W Paryżu pewnie jak zwykle galeria najlepszych prac, ale to już raczej bliżej jesieni. HUAWEI XMAGE Awards trwa już od 2017 roku. Huawei chwali się, iż przez ten czas zgłoszono ponad 6 milionów prac. Poniżej wylistowałem tegoroczne kategori:
- Action (video o maks. długości 10-minut)
- So far so close (kadrowanie i zbliżenia?)
- Good night (ujęcia nocne)
- Color & Shade (zdjęcia z kolorem i cieniem)
- Faces (chyba niekoniecznie tylko portret)
- A Heartwarming World („zatrzymaj w czasie piękno chwili”)
- Experimental Lab (alternatywne sposoby ujęć)
- Storyboard (opowieść przy użyciu za 3-9 zdjęć)
- Active moments (dynamika, czyli sport, aktywności i podróże)
10. #TakenWithXperia
Po wielu kanałach społecznościowych (no i widoku z okna) da się odczuć, iż nadciąga wiosna. Mam na myśli ta w naturze, bo astronomicznie i kalendarzowo już jest. W social media Sony wrzucono kilka obrazków, które zwiastują jedną z najprzyjemniejszych IMO pór roku. Jest coraz cieplej, poprawia się samopoczucie, kwitną kwiaty. Można wyjść na spacer, rower, czy właśnie z aparatem pstryknąć trochę fotek.
Tried Xperia’s telemacro yet? There’s a whole world hiding in plain sight, with tiny miracles you can’t see with the naked eye. From nature’s textures to everyday details, get ready to be amazed!
Shot by Olle Nilsson and @suzucamera href="https://twitter.com/hashtag/SonyXperia?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#SonyXperia pic.twitter.com/XEsXsfsWIk
— Sony | Xperia (@sonyxperia) March 28, 2026
11. #XiaomiCaptured
U Xiaomi też wiosenne kadry. Nie wskazano, jakim modelem telefona je wykonano, ale cieszą oczy, zwłaszcza, iż skupiając ostrość w trybie macro. Same robaczki, ale przyjemnie popatrzeć. To owady są zwykle pierwszym zwiastunem ciepła. Za pewien czas będą nam doskwierać, ale w tej fazie roku im jeszcze wybaczamy. Szczególnie po takiej nieprzyjemnej zimie.
Monday check-in
What woke you up to spring today?
Capture tiny awakenings in green with #XiaomiCaptured
Kardan, SNAP RRAM (IG: kardanzx, snap_ram) pic.twitter.com/RIJsC3tJsg
— Xiaomi (@Xiaomi) March 30, 2026
12. #HonorMagicMoments
Coraz częściej, obok zdjęć, w ramach „shot on…” w mediach społecznościowych pojawiają się też filmiki. telefony są już nie tylko aparatami dla jakościowej fotografii, ale też coraz wyższej klasy kamerkami do video. Nic zatem dziwnego, iż marki publikują różne ujęcia. Honor pokazuje zapis z Dubaju, gdzie pioruny ściąga najwyższa wieża na całym globie, czyli Burj Khalifa. Filmik zarejestrowano flagowym Magic8 Pro.
Lightnings over Dubai
Shot on HONOR Magic8 Pro@vertigodubai
pic.twitter.com/sJ24hmLb9P
— HONOR (@Honorglobal) March 28, 2026
13. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych telefonów, które ostatnio testowałem. Obiecałem, iż będę wrzucał foty z Barcelony, którą zwiedziłem przy okazji marcowych targów Mobile World Congress i staram się słowa dotrzymywać. Zdjęć mam sporo, ale pracy tyle, iż nie sposób choćby znaleźć chwili na ich segregację. Miasto bardzo ciekawe. W każdym zakątku można znaleźć coś fotogenicznego.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max i Honor Magic8 Pro
Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji telefonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie.
Z kolei na początku 2026 roku w moje ręce wpadł najnowszy flagowiec od Honor – model Magic8 Pro z nietypowym zestawem aparatów. Android ten przykuwa uwagę peryskopowego teleobiektywu z matrycą o bardzo wysokiej rozdzielczości. Właśnie ten (ale nie tylko) aparat testowałem w trakcie analiz najmocniej. W sumie aż cztery sesje w bardzo różnych warunkach. Przestrzeń miejska za dnia i nocą, natura, a także ujęcia indoorowe w trudniejszych warunkach. telefon był u mnie tylko na trzy tygodnie, więc uwagę skoncentrowałem prawie wyłącznie na możliwościach fotograficznych urządzenia. Zapraszam do sprawdzenia obu materiałów.
- Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

3 godzin temu








