Mobilna fotografia #221 (przegląd tygodnia)

3 godzin temu
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #220 – Xiaomi 17 Ultra Leica (foto: Xiaomi)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.

Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.
Przeczytaj kilka słów o mnie.

W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:

  • [DXOMark] Samsung Galaxy S26 Ultra z tylko 157 punktami
  • Apple iPhone 17e wciąż z tylko jedną kamerką
  • [MWC 2026] globalny Huawei Mate 80 Pro ze zmienną przesłoną
  • Nothing Phone (4a) – najtańszy z peryskopowym teleobiektywem?
  • [crowdfunding] Ligar – nowe tchnienie w stare aparaty fotograficzne
  • [demonstracja] Camera Coach w Google Pixel 10a
  • [zapowiedź] vivo X300 Ultra niedługo trafi na rynek
  • [zwiastun] DJI Avata 360 – pierwszy dron sferyczny tej marki
  • RugOne Xsnap 7 Pro – telefon z wyjmowaną kamerką akcji
  • startuje konkurs 2026 Xiaomi Imagery Global Awards
  • wystartował konkurs HONOR Magic Stories Awards 2026
  • [zapowiedź] Oppo zwiastuje globalną dostępność Find X9 Ultra i składanego Find N6


1. [DXOMark] Samsung Galaxy S26 Ultra z tylko 157 punktami

Tych wyników się niestety spodziewałem. Gdy jeszcze przed oficjalną premierą Galaxy S26 Ultra do sieci zaczęły wyciekać parametry zestawu fotograficznego topowego Samsunga, zaczęły tlić się w głowie myśli o niezbyt imponujących udoskonaleniach zdolności proponowanych aparatów. Serwis DXOMARK ocenił najnowszego high-endowca koreańskiej marki na ledwie 157 punktów. To wynik konkurencyjnych odpowiedników zeszłej generacji i tylko o sześć punktów lepiej od zeszłorocznego Galaxy S25 Ultra.

W żadnej podkategorii przy analizach obrazu (zdjęcia i video) telefon nie zbliżył się do szczytowych wyników. Nie znaczy to, iż Galaxy S26 Ultra wykona słabe zdjęcia, bo poziom jednak trzyma, ale daleko mu do rywali, którzy uzyskują od 160 do 170 punktów (na szczycie przez cały czas Huawei Pura 80 Ultra ze 175 punktami). Przypomnę, iż iPhone 17 Pro Max otrzymał 168 punktów (aktualnie trzecie miejsce w rankingu). Galaxy S26 Ultra jest na 18. miejscu, ale gwałtownie pewnie spadnie niżej, bo w drodze kilka testów kolejnych telefonów.

Możliwości aparatów Galaxy S26 Ultra:

  • 200 mpx z f/1.4 (sensor wide 1/1.3″) z wielokierunkowym PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.8 (peryskopowe tele 111 mm, 1/2.52″ i optycznym 5x) z PDAF i OIS
  • 10 mpx z f/2.4 (teleobiektyw 67 mm z optycznym 3x, 1/3.94″) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/1.9 (sensor ultrawide 120°, 1/2.52″) z Dual-Pixel PDAF i Super Steady Video
  • selfie: 12 mpx z f/2.2 (sensor 1/3.2″) z dual pixel PDAF i HDR

#SamsungGalaxyS26Ultra camera performance:
Significant step up from the S25 Ultra
Stronger low‑light, better white balance, cleaner zoom noise + steadier video.
Held back by exposure/color instabilities and loss of details.
Full test results: pic.twitter.com/CXylCMYBr3

— DXOMARK (@DXOMARK) March 9, 2026


2. Apple iPhone 17e wciąż z tylko jedną kamerką

Gdy cały świat kierował wzrok na MWC w Barcelonie i debiutujące tam telefony, ale na początku marca premierę miał też nowy iPhone. Zwykle odsłony nowych telefonów Apple przyciągają sporę uwagę, ale w przypadku przystępniejszych cenowo modeli temat nie jest już tak gorący. iPhone 17e wciąż oferuje tylko jedną kamerkę. Po sieci krążyły doniesienia o poprawkach selfiaka, ale okazały się nieprawdziwe.

Co nowego w iPhone 17e? Telefon odświeżono w kilku obszarach, ale nie w tym związanym ze zdolnościami fotograficznymi. Co prawda, mocniejszy układ A19 Bionic na pewno poprawki obrazowanie, ale nie będą to jakieś drastyczne efekty. Pojedynczy aparat Fusion 48 MP (z OIS) pozostanie słabością konstrukcji. Apple zachwala, iż jedna kamerka łączy możliwości „dwóch zaawansowanych aparatów w jednym”, ale ograniczenia hardware’owe robią swoje. Na szczęście w ramach video jest standard 4K/60fps w „kinowej jakości” z Dolby Vision. Zoom pozostaje na poziomie matrycowego 2x.


3. [MWC 2026] globalny Huawei Mate 80 Pro ze zmienną przesłoną

Ten telefon debiutował jeszcze w lutym, ale bliższy przegląd jego fotomożliwości przeniosłem do materiału po targach Mobile World Congress. Wszystko z uwagi na szansę szybkiego sprawdzenia telefonu na zeszłotygodniowym expo. Huawei zajął prawie jedną całą halę (tą mniejszą) w Fira Barcelona, więc stoiska były wyposażone na bogato. Wśród nowości wystawiono globalne Huawei Mate 80 Pro i 80 Pro Max, które zaprezentowano 26 lutego w Madrycie. Przypomnę, iż linia ta pojawiła się w Chinach już jesienią zeszłego roku. Na razie ciężko przewidywać, czy telefony zobaczymy na polskim rynku. Spodziewam się tylko odmiany Pro. Nie wspomniano jeszcze nic o cenniku.

Huawei Mate 80 Pro i 80 Pro Max (MWC 2026)

Co interesującego w Huawei Mate 80 Pro? Stylistycznie telefon przez cały czas będzie proponowany z charakterystyczną, okrągłą wyspą Iconic Dual Space Ring. Wciąż z częścią technologii zaczerpniętych z ostatnich Pura (high-endowców Huawei). Rozwiązania XMAGE są oferowane w potrójnym zestawie kamerek (a w Max choćby w poczwórnym). W obu jednostki prowadzące, czyli sensory główne mają diody RYYB oraz zmienną przesłonę. To elementy, na które chiński gigant stawia już od wielu generacji swoich telefonów. Huawei przygotował nowy chip ISP do obrazowania. Ma już dziewiątą generację. Rozwiązania Red Maple 2.0 zyskały ulepszone algorytmy i spory potencjał przy odwzorowywaniu danych (m.in. w temacie kolorów). W makro użyjemy zbliżeń do choćby 8x, bo wszystko jest powiązane z teleobiektywem.

Frontowa kamerka ma tylko 13 mega, ale posiada wsparcie AF i czujnika 3D ToF. W wydaniu Max ponownie w nietypowym, bo potrójnym „oczku” ekranowym. Na stronie Huawei można też zauważyć podkreślanie trybu kompozycji AI, czyli modelu wspomagającego odpowiednie ustawienia kadru oraz towarzyszących mu detali.

Potrójny aparat w Huawei Mate 80 Pro Max:

  • 50 mpx z f/1.4-f/4.0 (sensor RYYB) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.1 (peryskopowe tele 91 mm z optycznym 4x) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/3.2 (peryskopowe tele 140 mm z optycznym 6.2x) z PDAF i OIS
  • 40 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide 120˚) z PDAF
  • 1.5 mpx (multispektralny czujnik do kolorystyki) i laserowy AF
  • selfie: 13 mpx z f/2.0 (sensor ultra wide) z AF + czujnik głębi 3D ToF

Potrójny aparat w Huawei Mate 80 Pro:

  • 50 mpx f/1.4-f/4.0 (sensor RYYB wide) z PDAF i OIS
  • 48 mpx z f/2.1 (peryskopowe tele 93 mm z optycznym 4x) z PDAF i OIS
  • 40 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide 120˚) z PDAF
  • 1.5 mpx (multispektralny czujnik do kolorystyki) i laserowy AF
  • selfie: 13 mpx z f/2.0 (sensor ultra wide) z AF + czujnik głębi 3D ToF

4. Nothing Phone (4a) Pro z oryginalnie wyglądającym foto-modułem

Nothing od samego początku intrygował nietypową stylistyką i bardzo oryginalnie rozmieszczanymi obiektywami. W najnowszym duecie Phone (4a) i Phone (4a) Pro zestawy kamerek znów są interesujące. Oba telefony mają po trzy aparaty o nieco innym, ale spójnym designie. W mocniejszym wariancie Pro jest lepszy aparat główny oraz wkomponowany w „wyspę” Glyph Matrix, czyli okrągły ekranik diodowy, który możemy wykorzystać m.in. jako „lusterko” do podglądu w trybie selfie. Już na wstępie warto dodać, iż nowy Phone (4a) to jeden z tańszych telefonów z peryskopowym teleobiektywem na rynku. Można go nabyć już za 1600 zł!

Co nowego w serii Nothing Phone (4a)? System fotograficzny nowych jednostek marki używa TrueLens Engine 4.0 ze zaktualizowanego Nothing OS 4.1. To rozwiązania m.in. do obróbki zdjęć. telefony oferują obsługę Ultra XDR dla lepszej dynamiki zdjęć. W obu znajdziemy teleobiektywy w peryskopowym formacie. W bazowym wariancie proponowane są zakresy od 0.6x w ramach ultra wide do choćby 70x w trybie ultra zoom (czyli cyfrowo). Optycznie w obu telefonach uzyskamy krotność zbliżenia do 3.5x. Tetrapryzmat w nowych Nothingach ma być najlepszy w segmencie. Obiecany jest też największy w tej sekcji sensor ultra wide.

Nothing Phone (4a)

Nothing Phone (4a) Pro przypomina trochę możliwości fotograficzne Nothing Phone (3), ale z trochę gorszym ultra wide (8 mpx zamiast 50 mpx) oraz inną kamerką selfie (32 mpx zamiast 50 mpx). Z kolei różnice między Nothing Phone (4a) i (4a) Pro to głównie odrobinę lepsza matryca w kamerce głównej. Telefon wciąż ma też opcję RAW i lepsze obrazowanie wynikające z szybszego Snapdragona (7 Gen 4 vs 7s Gen 4). W apce aparatu pojawią się te same opcje z presetami dla stylów, które można pobrać od innych fotografów z Nothing Community. Z kolei w Nothing Gallery pojawią się narzędzia AI z AI Eraser (do usuwania niechcianych obiektów, odbić i ludzi). Co ważniejsze, zrobimy to bezpośrednio na pokładzie, a nie chmurowo.

Zestaw fotograficzny w Nothing Phone (4a) Pro:

  • 50 mpx z f/1.88 (sensor Sony Lytia 700c, 1/1.56″) z dual pixel PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.9, 80mm (peryskopowe tele Samsung JN5, 1/2.75″ i optycznym 3.5x i matrycowym 7x) z PDAF i OIS
  • 8 mpx z f/2.2 (sensor Sony IMX355 ultrawide 120˚, 1/4.0″)
  • selfie: 32 mpx z f/2.2 (sensor wide 89°, 1/3.42″) o 10° szerszy od Phone (3a) Pro

Video nagramy w 4K/30fps ze wspomnianym Ultra XDR („podobnym do Dolby Vision”).

Zestaw fotograficzny w Nothing Phone (4a):

  • 50 mpx z f/1.88 (sensor Samsung GN9, 1/1.57″) z dual pixel PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.9, 80mm (peryskopowe tele Samsung JN5, 1/2.75″ i optycznym 3.5x i matrycowym 7x) z PDAF i OIS
  • 8 mpx z f/2.2 (sensor Sony IMX355 ultrawide 120˚, 1/4.0″)
  • selfie: 32 mpx z f/2.2 (sensor wide 89°, 1/3.42″) o 10° szerszy od Phone (3a) Pro

Warto tu jeszcze dopisać na koniec, iż poprzednia generacja tej serii miała słabsze zbliżenia optyczne. Nothing Phone (3a) dysponował optycznym 2x, a Nothing Phone (3a) Pro optycznym 3x. Teraz oba maja po 3.5x. Wszystkie powyższe poprawki sprawdzę już wkrótce, ponieważ mam bazowy wariant na testach. Liczę też na dostęp do Pro.


5. [crowdfunding] Ligar – nowe tchnienie w stare aparaty fotograficzne

Mobilna fotografia to już dobrze sformatowana kategoria, ale przez cały czas otwarta na nietypowe nowinki. Choć większość z nas bazuje już wyłącznie na zdjęciach cyfrowych, to są jeszcze grupy zapaleńców (ja bym ich nazwał koneserami) fotografii analogowej. Sam mam w domu dwa bardzo stare aparaty na kliszę, których nie miałem jeszcze odwagi uruchomić. Może gadżet zwany Ligar, który znalazłem w crowdfundingu, przyciągnie mnie do odkurzenia tychże urządzeń. Moduł na złącze „hot shoe”, który służy m.in. lampom, przemieni starszy aparat w model hybrydowy. Na film i foty cyfrowe.

Co nowego zaoferuje Ligar? Twórcy tego malutkiego urządzonka – firma Escura z Hong Kongu – proponują innowacyjną, kompaktową formę jednoczesnego zapisu ujęć analogowych z tymi cyfrowymi. Pomysł interesujący i najwyraźniej wystarczająco dla fanów fotografii przydatny, bo zbiórka bardzo gwałtownie przekroczyła minimalny próg finansowania. Wygląda na to, iż pozwoli to na masową produkcję Ligara. Ważący ledwie 40 gramów rejestrator ma 12-megapikselową matrycę i nagrywanie video 1440p/30fps. Można jej oczywiście używać niezależnie, ale powstała w celach cyfrowego „backupu” analogowych prac. Jest tu choćby malutki ekranik LED (240 x 240) do podglądu i ustawień. W komplecie trochę filtrów w ramach Time Capsule Filters, dzięki którym postarzymy prace.

Czas pracy Ligar określono na 200 zdjęć na jednym ładowaniu. Cena modułu startuje od ok. 125$ we wczesnej fazie kampanii, czyli -25% finalnej wyceny. Realizację projektu zaplanowano na lipiec. Przynajmniej pierwszej partii sztuk.

Znalezione na Kickstarterze


6. [demonstracja] Camera Coach w Google Pixel 10a

Pixel 10a nie ma tak efektownego zestawu aparatów, jak flagowa seria telefonów Google (a ta wcale nie jest jakaś high-endowa). Na pokładzie przystępniejszego cenowo urządzenia jest jednak sporo trybów i funkcji fotograficznych bazujących na software’owych „sztuczkach” amerykańskiego giganta, które poznaliśmy w droższych jednostkach. Jedną z nich jest Camera Coach, czyli inteligentny asystent przy wykonywaniu zdjęć. Przewodnik ten nie potrafi jeszcze zbyt wiele, ale wraz z rozwojem modeli AI będzie pewnie zyskiwał. Jego cel jest prosty. Pomóc nam robić lepszej jakości zdjęcia. Głównie w ramach kadrowania i kompozycji, a więc umiejętności nabywanej wraz z doświadczeniem. Google pokazało swoje narzędzie w ruchu przy okazji najnowszej reklamy Pixela 10a.


7. [zapowiedź] vivo X300 Ultra niedługo trafi na rynek

Poprzednie generacje flagowych Ultra marki vivo debiutowały gdzieś pod koniec marca, więc rynek spodziewa się podobnego terminu względem najnowszej propozycji z serii X300, która zresztą pokazała się na targach Mobile World Congress w Barcelonie. telefon miałem choćby w rękach, ale tylko w gripach, które na barcelońskim expo promowano. Chiński producent zwiastuje już poszczególne możliwości i zdolności systemu fotograficznego, który w vivo X300 Ultra może pokonać choćby telefony Huawei. Najważniejszą z informacji na temat nowego modelu jest jednak ta związana z globalną dostępnością high-endowca – po raz pierwszy w historii wariantu Ultra wyjdzie on poza Chiny.

vivo X300 Ultra (MWC 2026)

Co nowego w vivo X300 Ultra? Chińska marka zaczęła już odkrywać karty na temat adekwatności poszczególnych kamerek w zestawie Ultra. Trzeba przyznać, iż niemal wszystkie robią wrażenie. To połączenie będzie bardzo efektowne, zwłaszcza z opcjonalnym telekonwerterem 400 mm!

  • aparat główny vivo X300 Ultra: 200 mpx (sensor Sony LYTIA-901, 1/1.12 z 35 mm) – ma wyłapywać o 30% więcej światła na piksel od swojego poprzednika. Do tego ze wsparciem stabilizacji o certyfikacji CIPA 6.5 (x200 Ultra miał CIPA 5.0). Obiektyw ma się składać z siedmiu soczewek: 1 szklana + 6 plastikowych. Nowa powłoka ma redukować o 30% odbić więcej od wcześniejszego modelu.
  • peryskopowy teleobiektyw w vivo X300 Ultra: 200 mpx (customowy Samsung HP0 z piątą generacją rozwiązań ZEISS). Silnik BlueImage ma poprawić dokładność odwzorowania kolorów, AF, no i działania w HDR. Stabilizacja ma ulec poprawie do 3 stopni (poprzednik dysponował 1.2 stopniem). Ma to zagwarantować certyfikację na poziomie aż CIPA 7.0. Lepsze utrzymywanie stabilizacji do ostrzejsze wyniki w większych krotnościach, a także dłuższa ekspozycja, czyli więcej światła (lepsze efekty zooma przy gorszym świetle). Vivo obiecuje też AF z 60fps, czyli lepsze śledzenie obiektów.
  • ultra wide w vivo X300 Ultra: 50 mpx (sensor Sony LYTIA-818, 1/1.28″) – aparat ten ma zyskać poprawiona stabilizację obrazu zgodną z normą CIP 6.0 (poprzednik oferował CIPA 5.0). Poskutkuje to lepszą pracą w ramach pozyskiwania światła.

Warto jeszcze na koniec uzupełnić te informacje o kilka przecieków, ale bardzo prawdopodobnych, bo widzę je w wielu niezależnych od siebie źródłach. W komplecie ma być jeszcze 5-megapikselowy czujnik multispektralny do analizy kolorów, a obrazowaniem zajmie się nowy chip V kolejnej generacji własnej produkcji, a także moc Snapdragona 8 Elite 5.


8. [zwiastun] DJI Avata 360 – pierwszy dron sferyczny tej marki

Pod koniec zeszłego roku Insta360 pochwaliła się pierwszym na świecie dronem ze sferyczną kamerką. Marka specjalizuje się w rejestratora 360, więc model ten był efektem doświadczeń na polu nagrywania obrazu ultraszerokokątnymi obiektywami. Antigravity A1 będzie miał niedługo bezpośredniego rywala od DJI. Chińska marka rozpoczęła zwiastowanie swojej odpowiedzi na ten gadżet. Avata 360 będzie pierwszy modelem DJI ze sferyczną kamerką. Oczywiście w 8K. O jednostce nie wiadomo jeszcze prawie nic, poza pierwszym teaserem w social media. Zapowiada on prezentację drona w dniu 26 marca.

Above It All, See It All
26 March 2026 | 12 PM (GMT)
Notify Me: href="https://twitter.com/hashtag/DJIAvata360?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#DJIAvata360 pic.twitter.com/7h9IpiPUd9

— DJI (@DJIGlobal) March 10, 2026


9. RugOne Xsnap 7 Pro – telefon z wyjmowaną kamerką akcji

RugOne Xsnap 7 Pro

RugOne to submarka należąca do Ulefone, czyli marki specjalizującej się w pancernych konstrukcjach Androidów w teren. Na Mobile World Congress 2026 przywieziono całe mnóstwo ultra wytrzymałych telefonów. Większość z nich z potężnymi bateriami, a co za tym idzie, także grubymi profilami elektroniki. Większe konstrukcje mają swoje wady i zalety. Wśród tych drugich jest większa przestrzeń na mniej typowe rozwiązania. W pancernych telefonach widziałem już wypinane z konstrukcji słuchawki TWS, a choćby smartbandy. Najnowszy Xsnap 7 Pro ma w sobie kamerkę akcji!

Co nowego w RugOne Xsnap 7 Pro? O koncepcji odpinanych mini obiektywów myślałem już wiele lat temu. W końcu stają się rzeczywistością, choć na początek w obrębie kamerki akcji (przypomnę, iż Tecno w swoim koncepcie na MWC też ma magnetyczne aparaciki). Prototyp Xsnap 7 Pro posiada wyjmowaną kamerkę o minimalnych gabarytach. Podgląd obrazu zobaczymy na ekranie AMOLED 6.67″ samego telefona. Jest to ciekawie wyposażony model. Oferuje układ Dimensity 8400, 12 GB RAM i choćby 512 GB na dane. Do tego baterię z aż 9000 mAh. Oczywiście z pancernymi adekwatnościami i wysoką szczelnością.

Kamerce akcji zaproponowano odpowiednie akcesoria, by dało jej się wygodnie używać po odłączeniu od „stacji dokującej” w telefonie. Znajduje się ona przy module fotograficznym, co zwraca na „wyspę” z kamerkami szczególną uwagę. W samym telefonie zmieszczono jeszcze (na stałe) aparat główny 50 mega i kamerkę night vision z 64 mpx. Szkoda, iż nie zdradzono więcej informacji na temat samej kamerki akcji. Wiadomo jedynie, iż bateryjka w kamerce pozwala na nagrywanie przez ok. 30 minut. Na razie przedstawiono wszystko jako proof of concept.

The RugOne Xsnap 7 Pro is at #MWC26!

Sneak peek at the world’s 1st wearable action camera phone #RugOneXsnap7Pro. Its detachable module is built for total hands-free freedom. Launching mid-2026!

Booth 7E46, Hall 7 (Ulefone booth)
March 2–5#Ulefone #RugOne pic.twitter.com/y9O0ULGh4a

— RugOne (@RugOneOfficial) March 4, 2026


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.


10. Startuje konkurs 2026 Xiaomi Imagery Global Awards

Wraz z globalną premierą flagowej serii Xiaormi 17 (w tym topowego wariantu Ultra i Leitphone) ruszył też kolejny konkurs fotograficzny Xiaomi Imagery Global Awards. Zgłoszenia do edycji 2026 rozpoczęły się 28 lutego i potrwają do 11 października. Jest zatem sporo czasu, by urządzeniami z oferty chińskiej marki (smartfonami Xiaomi, Redmi i POCO) wykonać jakościowe ujęcia i zgłosić je do rywalizacji o miano najlepszego zdjęcia roku. Tegoroczna edycja jest organizowana we współpracy z Leica w ramach Mobile Optical Era. Jury uwzględni zatem ekspertów marki i światowych fotografów. Główna nagroda za najlepszy kadr wyniesie 10000$.

The 2026 Xiaomi Imagery Global Awards is now open. Can’t wait to share more with you! pic.twitter.com/jIg4y1nVPj

— Xu Fei (@XuFei_Xiaomi) March 9, 2026


11. Wystartował konkurs HONOR Magic Stories Awards 2026

10 marca ruszył globalny HONOR Magic Stories Awards 2026, czyli konkurs wykorzystującą mobilną fotografię, ale z upgradem względem poprzednich edycji. W tym roku z ARRI, który jest nowym strategicznym partnerem chińskiej marki. kooperacja ta ma zaowocować filmowy „color science” jeszcze w tegorocznych telefonach Honor. Lepsze efekty przy nagrywaniu video telefonami marki trzeba wypromować. Właśnie dlatego tegoroczny konkurs uwzględni kategorię filmową. Główne motywy w ramach konkursu, którego zgłoszenia można nadsyłać do 16 października, to: The Faces (portrety), The Moments (mające zapierać dech), Creative Vision (unikatowa perspektywa), The Story of Life (narracja) i The Film (video nie krótsze niż 30 sekund). Nagroda główna – 10000$ (za foto) i 5000$ (za film). Prace muszą być oczywiście wykonane telefonami Honor.

HONOR Magic Stories Awards 2026 is now globally launched!
From HONOR Magic Moments to HONOR Magic Stories, HONOR partners with ARRI, the legendary brand with a century of cinematic heritage, for strategic technical collaboration, empowering the creators to tell their stories… pic.twitter.com/oRq0C6KKZq

— HONOR (@Honorglobal) March 11, 2026


12. #ShotOnCAMON z AI 60x SuperZoom

W trakcie Mobile World Congress 2026 odbywających się w Barcelonie mogłem sprawdzić nową serię flagowych CAMON 50. Androidów, które w tym roku otrzymały bardziej high-endową wariację Ultra. Tegoroczna linia telefonów chwali się możliwościami zbliżeń w ramach AI 60x SuperZoom. Producent promuje swój teleobiektyw jako najlepszy w segmencie. Nie jestem w stanie tego potwierdzić, bo optycznie ma tylko 3x, ale ze wspomaganiem AI dochodzi choćby do wysokich krotności 60x. Podobno zachowując ostrość i przejrzystość. Próbki poniżej. Szkoda, iż nie zaznaczono, jakie telefony uwzględniono w zestawieniu.

Details matter, even from afar. Powered by the No.1 Telephoto in its price range, #CAMON50Ultra5G captures crisp, lifelike shots that stay sharp when others lose clarity.#CAMON50Series #PerfectSnapAnyZoom #TECNOAI pic.twitter.com/K2B4Tw24gZ

— tecnomobile (@tecnomobile) March 11, 2026


13. #ShotOnNothing nowymi Phone (4a)

Nothing publikuje w swoich social media zdecydowanie za mało zdjęć. Posty z fotkami są tym bardziej przyciągające. W końcu jest szansa na ich wrzutkę w sekcji z galerią (co prawda, ostatnio wszystkie moje prace są tu publikowane w ramach #ShotOnNothing). Londyńska marka pokazała kilka kadrów wykonanych najnowszymi Phone’ami czwartej generacji.

pic.twitter.com/YuBtzuQTW6

— Nothing (@nothing) March 9, 2026


14. #ShotOnMeizu (macro)

Do niektórych kompozycji trzeba mieć szczęście. Jednych się szuka używając kreatywnych zdolności i dodatkowego, fotograficznego zmysłu, a na inne po prostu trafia. Wtedy trzeba umieć wykorzystać okazję i uwiecznić je w atrakcyjny sposób. Makro mają swoje ograniczenia, ale efekt rozmycia i detale skupione na malutkich obiektach zawsze robią swoje. Tym razem tego typu zdjęcie telefonem Meizu M22.

Big moments. Small details. Zero blur.

With Meizu M22, every shot pops — day or night.
AI camera. Fast focus. True colors.
Ready to level up your mobile photography?#MeizuM22 #ShotOnMeizu #MobilePhotography #SmartphoneCamera pic.twitter.com/JXzT0vkxtw

— MEIZU (@MEIZU) February 27, 2026


15. #ShotOnSnapdragon – tapety z #FebruaryFrames

Jak zwykle w ramach podsumowania poprzedniego miesiąca marka Qualcomm (producent układów Snapdragon dla licznych telefonów) publikuje w swoich kanałach społecznościowych galerię tapet najlepszych ujęć poprzedniego miesiąca. Producent chipów przygotował skrojone do ekranów telefonów wersje najlepszych zdjęć z lutego, który zachęcał użytkowników do nadsyłania prac #FebruaryFrames.

You showed us how you frame the world with #FebruaryFrames — and wow We turned a few standout #ShotOnSnapdragon photos into wallpapers for your phone. Which one are you downloading first?​

: @smasithick, @AbdNatiq24, @skinnypotato03, @Wvisioncreation pic.twitter.com/SNUbFEkXwG

— Snapdragon (@Snapdragon) March 10, 2026


16. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na

zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG. W zeszłym tygodniu jedną połowę dnia nabijałem kroki w halach Fira Barcelona na Mobile World Congress, a drugą na wycieczkach po stolicy Katalonii. Średnio robiłem 25 tysięcy kroków. Pewnie mógłbym jeszcze więcej, ale musiałem oszczędzać nogi na kolejne dni targów. Wszystkie wycieczki dostarczyły mi mnóstwo zdjęć. Część z nich bardzo popularnych, ale i tak wartych wykonania.


Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.

[testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max i Honor Magic8 Pro

Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji telefonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie.

Testy Honor Magic8 Pro

Z kolei na początku 2026 roku w moje ręce wpadł najnowszy flagowiec od Honor – model Magic8 Pro z nietypowym zestawem aparatów. Android ten przykuwa uwagę peryskopowego teleobiektywu z matrycą o bardzo wysokiej rozdzielczości. Właśnie ten (ale nie tylko) aparat testowałem w trakcie analiz najmocniej. W sumie aż cztery sesje w bardzo różnych warunkach. Przestrzeń miejska za dnia i nocą, natura, a także ujęcia indoorowe w trudniejszych warunkach. telefon był u mnie tylko na trzy tygodnie, więc uwagę skoncentrowałem prawie wyłącznie na możliwościach fotograficznych urządzenia. Zapraszam do sprawdzenia obu materiałów.

  • Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro

Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.

Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200


Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max

Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.


Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).

  • nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
  • przycisk Camera Control w iPhone’ach 16

Ostatnie foto smarthacki:

Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.

  • wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
  • maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
  • blokada AE/AF w aparacie telefona
  • blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
  • tryb seryjny w mobilnej fotografii
  • jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?

Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)

Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.

Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)


Idź do oryginalnego materiału