Mobilna fotografia #220 (przegląd tygodnia)

3 godzin temu
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #219 – Galaxy S26 Ultra (foto: Samsung)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.

Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.
Przeczytaj kilka słów o mnie.

W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:

  • ]MWC 2026] Motorola Razr Fold – najlepszy składak w DXOMARK
  • [MWC 2026] Tecno Modular Magnetic Interconnection Technology
  • [MWC 2026] Xiaomi 17 Ultra z tele 200 mega i zmienną przesłoną
  • [MWC 2026] Xiaomi Photography Kit i Photography Kit Pro
  • [MWC 2026] Leica Leitzphone z pierścieniem Master Zoom Ring
  • [MWC 2026] Honor Robot Phone z kamerką 200 mega na gimbalu
  • [MWC 2026] składany Honor Magic V6 ze stabilizacją CIPA 6.5
  • [MWC 2026] premiera vivo X300 Ultra z telekonwerterem 400 mm
  • [MWC 2026] Honor Magic8 Pro Professional Imaging Kit z 2.35x Telephoto Extender

1. [MWC 2026] Motorola Razr Fold – najlepszy składak w DXOMARK

Motorola Razr Fold (MWC 2026)

Przechadzałem się dziś na koniec dnia po najdalszych stoiskach hal na Mobile World Congress (MWC) i natrafiłem na te w rozmiarach micro. Wśród nich był przedstawiciel DXOMARK, serwisu, który dobrze znacie, bo w prawie każdym przeglądzie pojawiają się wyniki testów fotograficznych tego rankingu. W tym tygodniu na MWC zadebiutowała składana Motorola Rarz Fold w globalnym wydaniu. Okazuje się, iż jest jedną z najlepszych w składanym formacie – jeżeli idzie właśnie o potencjał kamerek.

Pierwszy większy telefon foldable Motoroli uzyskał aż 164 punkty. To aż ósme miejsce na liście najlepszych fotosmartfonów na rynku (tyle samo punktów otrzymały Motorola singature i Honor Magic8 Pro). Dla dokładności: 169 punktów w ocenie foto i 154 w analizach video. W przyszłym tygodniu, już po powrocie z Barcy, przyjrzę się bliżej funkcjom fotograficznym Folda.

  • 50 mpx z f/1.6 (sensor 1/1.28″ sensor, 23 mm) z wielokierunkowym PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.0 (sensor ulta wide 1/2.76″, 12 mm, 122˚) z PDAF
  • 50 mpx (peryskopowe tele 71 mm z optycznym 3x, 1/1.95″) z dual-pixel PDAF i OIS
  • video: 8K w 30fps z Dolby Vision, 4K w 30/60/120fps z Dolby Vision i 1080p w 240fps
  • selfie: 2x 20 mpx z f/2.4 (w obu ekranach)

The Motorola Razr Fold impressed in our DXOMARK Camera tests!
It delivered reliable exposure, nice colors, and solid detail, surpassing foldables like the Honor Magic V5 and Galaxy Z Fold7.
Score: 164

Full test results: href="https://twitter.com/hashtag/MotorolaRazrFold?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#MotorolaRazrFold pic.twitter.com/Ihn8UEYQU8

— DXOMARK (@DXOMARK) March 2, 2026


2. [MWC 2026] Tecno Modular Magnetic Interconnection Technology

Nie pierwszy raz jakiś producent próbuje w moduły. Większość marek poległo, bo temat jest specyficzny. Niby bardzo praktyczny, ale wymaga ogromnych inwestycji w wypromowanie elementów i całej koncepcji. Próbowała Motorola, próbowało LG, a kojarzę też Project Ara od Google (wszystko już z dekadę temu). Apple ma swój MagSafe i w ten sposób współpracują z nim producenci przystawek. Tecno zaprojektowało cały nowy system Modular Magnetic Interconnection Technology, w którym elementy są smukłe, mocowane magnetycznie i przez piny, a całość wygląda bardzo estetycznie i wygodnie. Czy się przyjmie? To na pewno propozycja koncepcyjna typowo „targowa”, by przykuć uwagę odwiedzających. Mogę tylko tylko potwierdzić, iż stoisko Tecno na MWC było oblegane, a zestaw modułów w ciągłej demonstracji.

Magnetyczne moduły Tecno na MWC 2026 (foto: Tecno)
Tecno Telephoto Lens (foto: Tecno)
Tecno Modular Action Cam (foto: Tecno)

Co nowego od Tecno? Z perspektywy tego przeglądu najciekawiej prezentują się oczywiście modułu związane z kamerkami. Telephoto Lens to obiektyw przyczepiany do „korpusu” telefona, natomiast Action Cam to rodzaj kamerki do rejestracji dynamicznych ujęć. Pierwsze rozwiązanie jest już dobrze znane i coraz częściej pokazywane (choć jeszcze rzadko wprowadzane). Natomiast drugie widziałem kiedyś w swojej wybraźni, ale wymagało miniaturyzacji. W końcu nastąpiła chyba wystarczająca, by pokazać rozwiązanie w praniu. Jeszcze nie w konsumenckiej edycji, ale z ważnym krokiem ku realizacji.

Baza telefona Tecno ma tylko 4.2 mm grubości. Oczywiście po dodaniu różnych elementów konstrukcja rośnie. Na demonstracji wszystko wyglądało bardzo solidnie, zwłaszcza podczas szybkiego mocowania i rozbierania gadżetu na różne części. W sumie w katalogu pokazano dziesięć różnych modułów. Od gamingowych, przez foto/video, aż po banki energii itd. Komunikacja między każdym odbywa się w pełni bezprzewodowo (od Wi-Fi, przez Bluetooth, aż po mmWave). W sekcji fotograficznej pomysł jest ciekawy, bo można żonglować obiektywami (niekoniecznie aż tak dużymi), ale może to wymagać odpowiedniego podejścia. Pomysł jest, rozwiązania technologiczne też – kwestia projektu. Tecno zaprezentowało dwie odmiany kolorystyczne zestawów: jasny (Atom Edition) i ciemny (moda Edition). Jest między nimi różnica. Pierwszy zestaw ma jeden zestaw złącz, a drugi dwa, więc chyba więcej opcji montażu.

Tecno Modular Magnetic Interconnection Technology (MWC 2026)
Tecno Modular Magnetic Interconnection Technology (MWC 2026)
Tecno Modular Magnetic Interconnection Technology (MWC 2026)
Tecno Modular Magnetic Interconnection Technology (MWC 2026)
Tecno Modular Magnetic Interconnection Technology (MWC 2026)

2. [MWC 2026] Xiaomi 17 Ultra z tele 200 mega i zmienną przesłoną

Flagowe Androidy Xiaomi debiutowały jesienią zeszłego roku. Ich globalne wariacje docierają na rynek dopiero pod koniec pierwszego kwartału kolejnego roku. Tradycyjnie bez odmiany Pro, ale z mocniejszym Ultra. Ten w najnowszej odsłonie miał swoja premierę w Państwie Środka już w grudniu (czyli inaczej niż w ubiegłych sezonach, gdy w Chinach był proponowany jednocześnie z międzynarodową wersją). O tym telefonie napisałem już sporo pod sam koniec zeszłego roku. Wypada jednak przypomnieć, co Xiaomi podkręciło w modelu na 2026 rok.

Xiaomi 17 Ultra w ciekawej zieleni Starlit Green – moje foto lekko ją przekłamują (MWC 2026)

Co nowego w Xiaomi 17 Ultra? Choć stylistycznie okrągły moduł wygląda podobnie to wewnątrz marka go przeprojektowała. Dwa teleobiektywy zastąpiono jednym, ale ogarniającym zadaniami elementy proponowane w Xiaomi 15 Ultra, czyli poprzedniku (przypomnę, iż przeskoczono jedną numerację – chyba dla bezpośredniego nawiązania do nowych iPhone’ów 17). Model w ramach partnerstwa z Leica objął optykę Summilux i UltraPure, co widać zresztą po rozległych oznaczeniach między aparatami. Peryskopowy teleobiektyw ma 200 megapikseli i zmienną przesłonę f/2.4-3.0. Ma dać ciągły zoom w zakresie 75-100mm z optycznym 3.2-4.3x. Spore zakresy ogniskowych dadzą kilka trybów portretowych: 75 mm, 85 mm, 90 mm i 100 mm z możliwie naturalnym bokeh. Jakościowe zbliżenia tele sięgną choćby ekwiwalentem 400 mm. Teleobiektyw ma sporo soczewek (trzy szklane i pięć plastikowych, czyli 3G+5P).

Co jeszcze? Nie można zapominać o LOFIC, czyli większym zakresie dynamiki HDR, matrycy „typu” 1″ dla głównej kamerki Light Hunter 1050L, Leica APO (dla redukcji zniekształceń), nagrywaniu choćby z 8K i ASEC Log. Obrazowaniem zajmie się topowy Snapdragon 8 Elite 5, z kolei software zbogacono filtrami i kalibracjami Leica (w bogatszej ofercie w specjalnej edycji telefona).

Zestaw fotograficzny w Xiaomi 17 Ultra:

  • 50 mpx z f/1.67″ (sensor OmniVision Light Hunter 1050L, 1″) z LOFIC HDR, dual PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.2 (sensor Samsung JN5 ultra wide 115˚) z dual pixel PDAF + makro z 5 cm
  • 200 mpx z f/2.4-3.0 (peryskopowy tele 75-100mm Samsung HPE z optycznym 3.2-4.3x)
  • czujnik 3D ToF do analizy głębi
  • selfie: 50 mega (sensor 1/2.88″)

4. Xiaomi Photography Kit i Photography Kit Pro

Odkąd istnieją odmiany Ultra od Xiaomi, w ofercie chińskiej marki te telefony są oferowane z opcjonalnymi gripami do wygodniejszej fotografii. Tego typu przystawki proponują większy komfort, stabilność, ale i bardziej fotograficzny format. Uchwyty dysponują też dodatkowym bankiem energii, no i fizycznymi przyciskami. Tegoroczny Xiaomi 17 Ultra jest promowany z dwoma wariacjami takiego akcesorium. Na przestrzeni lat chińska marka dopracowywała swoje Photography Kity. W nowej propozycji przystawka otrzymała dwie wariacje, które nawiązując oczywiście do ich poprzednich edycji. Oba zostały jednak tak przeprojektowane, by jak najlepiej współpracować do zaktualizowanych Androidów w ultra wydaniu.

Xiaomi 17 Ultra Photography Kit (MWC 2026)
Xiaomi 17 Ultra Photography Kit (MWC 2026)

Co nowego w photography kitach od Xiaomi? Wydaje mi się, iż technicznie nie otrzymamy nic ponad wcześniejsze propozycje. Oba gripy różnią się głównie smukłością. Ten węższy ma być po prostu bardziej kompaktowy. Ten większy pewnie wygodniejszy w uchwycie z racji nieco większych gabarytów. W obu jest dodatkowa energia, przyciski spustu i dodatkowych regulacji, no i mocowania na smyczkę lub pasek. Ta przystępniejsza cenowo ma też więcej opcji kolorystycznych. Większa poszła w klasykę, a konkretnie detale związane z marką Leica. Xiaomi zaznacza, iż w konstrukcjach dostarczył poprawki ergonomii. Systemy mocowań oferują magnetyczne mechanizmy. Oba nowe Photography Kity mają być jednocześnie zastępstwem case’ów, czyli etui chroniących telefon przed uderzeniami. Cenowe różnice między obiema propozycjami są spore. Photography Kit w tańszym wydaniu wyceniono na 99€, natomiast Photography Kit Pro kosztuje 199€.


5. [MWC 2026] Leica Leitzphone z pierścieniem Master Zoom Ring

Na targach w Barcelonie były cały zestaw nowych Xiaomi siedemnastej generacji (cieszę się, iż mogłem sprawdzić też ten Pro, którego w Europie nie kupimy). Zwykle najbardziej high-endowa edycja Ultra otrzymywała specjalny model z dopiskiem Leica Edition. W tym roku Xiaomi razem z Leica podeszli do tematu inaczej. Powstał projekt Leica Leitzphone powered by Xiaomi, czyli specjalna wariacja „napędzana” przez Xiaomi. Model od niemieckiej firmy będzie teraz dostępny globalnie (poprzednie Leitzphone’y prodokował Sharp i wyłącznie na teren Japonii). Teraz Android będzie przygotowany na pazie hardware’u strategicznego partnera, któym Xiaomi jest już od kilku lat.

Leica Leitzphone powered by Xiaomi (MWC 2026)
Leica Leitzphone powered by Xiaomi (MWC 2026)
Leica Leitzphone powered by Xiaomi (MWC 2026)

Co nowego w Leica Leitzphone? Zacznijmy może od ceny. W naszym kraju telefon w edycji Leica jest najdroższy z całego zestawu. Kosztuje aż 8999 zł (16GB/1TB). Jest oczywiście kompatybilny z nowymi gripami, a wyróżnia się innym wzornictwem (m.in. z czerwonym logo Leica). Wyróżnikiem jest tu przede wszystkim obrotowy pierścień wokół wyspy. Chodzi bardzo płynnie i jest wygodnym elementem w procesie zoomowania (i nie tylko). Leica Camera Ring z trybem Master Zoom ma odwzorowywać typowe dla większych obiektywów funkcje z większych aparatów. Xiaomi obiecuje 0.03mm czas reakcji przy regulacji ostrzenia. Sam zestaw aparatów jest dokładnie ten sam, co w normalnym Xiaomi 17 Ultra.

W wersji Leica wykończenie nawiązuje do klasycznych aparatów i dodaje stylowego uroku. Szkoda, iż tylko w czerni. Software doposażono w więcej funkcji i trybów związanych z symulowaniem ustawień profesjonalnych aparatów, przynajmniej w obrębie efektów, kolorystyki i stylów. W edycji Leica trochę to jeszcze poszerzono. Kalibrowanie kolorystyki, filtry i charakterystyczne sygnatury marki zyskały jeszcze szerszy tryb Leica Moment z symulowaniem wybranych rozwiązań Leica (rekreacja M9 i monochromatic z M3). Od specjalnych proporcji, przez wspomniane filtry. W pudełku całego zestawu znajdziemy jeszcze kilka akcesoriów, jak np. wieczko (denko) na moduł fotograficzny. Ostatnim, co zwróciło moją uwagę w opisie nowego telefonu, jest CAI Photo Authenticity Protection. To cyfrowe zabezpieczenie zdjęć wykonywanych przy użyciu rozwiązań Leica.


6. [MWC 2026] Honor Robot Phone z kamerką 200 mega na gimbalu

Projekt tego nietypowego telefona był zwiastowany przez markę Honor już w ubiegłym rok. Jego globalną demonstrację wyznaczono na targi MWC 2026. Honor Robot Phone robił w trakcie Mobile World Congress 2026 furorę! Ciężko się było choćby dopchać, by zrobić lepsze ujęcia, a wystawiono z 8-9 jednostek! W zasadzie pisałem o tym prototypie na blogu już dość obszernie, ale przypomnę ogólną koncepcję całego pomysłu, bo jest bardzo odważny i interesujący.

Honor Robot Phone (MWC 2026)
Honor Robot Phone (MWC 2026)
Honor Robot Phone (MWC 2026)

Co nowego w Honor Robot Phone? Oczywiście gimbalowa „główka” z kamerką nie jest na rynku niczym innowacyjnym, bo takie rozwiązania są już oferowane w mobilnych kamerkach akcji, ale w świecie telefonów są unikatowe. Honor zbudował jednostkę, która skrywa cały moduł w telefonie! Można go uruchomić na gest. Ze telefona wysuwa się sporej wielkości kamerka (porównując do samego urządzenia), która pojęcie „Android” od Google wnosi na nowy poziom. Mówię tu dosłownie, nie w przenośni, gdyż chiński producent nadał całości robotycznego charakteru.

Lepsza stabilizacja obrazu to nie wszystko. Gadżet potrafi reagować jak kieszonkowy robocik. Stąd w materiałach video jest często przedstawiany z perspektywy kieszeni na piersi (w koszuli). Gimbal, jak to gimbal, obraca się w 360 stopniach, więc opcja podążania z obiektem jest wygodna. Honor proponuje tu Super Steady Video, AI Object Tracking, 90-stopniowe AI SpinShot oraz 180-stopniowe ujęcia kinowe (we współpracy z ARRI Image Science). To zakres przypominający funkcje w gimbalach do telefonów.

Wszystko mieści się w telefonie, więc przez cały czas jest mobilnie. Co prawda, kamerka jest tylko jedna, ale ma swój urok i nieco inne możliwości (no i przeznaczenie). Pomysł bardzo ciekawy, ale interesujące jak wyewoluuje, bo podejrzewam, iż będzie jeszcze dopracowywany. Już aktualny mechanizm jest jednym z najmniejszych tego typu (4DoF) na świecie, a podejrzewam, iż uda się tu coś jeszcze ulepszyć. Czy Robot Phone wejdzie na rynek? Hmm…

Honor Robot Phone na targach Mobile World Congress w Barcelonie. pic.twitter.com/R6ds9VKOSc

— Smartniej (@smartniej) March 3, 2026


7. [MWC 2026] składany Honor Magic V6 ze stabilizacją CIPA 6.5

Na MWC zadebiutowało globalnie sporo telefonów, także tych składanych. Obok Motoroli Razr Fold była tam też nowy Honor Magic V6. Bardzo możliwe, iż będzie jeszcze lepszy od modelu rywala, co sugerują specyfikacje zestawu aparatów. Oba foldable mają bardzo zbliżone parametry jeżeli chodzi o proponowane trio sensorów. Oba pokazują (zresztą jak coraz więcej foldów) postępy w dostarczają funkcji fotograficznych w tak smukłych konstrukcjach. Przypominam, iż telefony w tym wydaniu mają jeszcze węższy profil, a więc mniej miejsca na optyczne podzespoły.

Honor Magic V6 (MWC 2026)

Co nowego w Honor Magic V6? Tylna „wyspa” otrzymała komplet najważniejszych możliwości. W dodatku konstrukcja z normą IP69, co jest chyba rekordem w segmencie foldable. Obrazowaniem zajmuje się mocarny Snaprdragon 8 Elite Gen 5. Jak zestaw kamerek wygląda w porównaniu do Magic V5, którego kiedyś fotograficznie testowałem? W zasadzie identycznie, więc liczę na dodatkową moc układu i poprawek software’owych. Honor oferuje stabilizację CIPA 6.5, AiMAGE Portrait Engine, AiMAGE Color Engine oraz rozwiązania wykorzystujące giętki ekran.

  • 50 mpx z f/1.6 (Ultra Light Sensitive Camera, 1/1.56″) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.2 (sensor ultra wide 122˚) z AF
  • 64 mpx z f/2.5 (Ultra Sensing Periscope Telephoto 1/2″ z optycznym 3x) z PDAF i OIS
  • selfie: dwie kamerki 20 mega z f/2.2

8. [MWC 2026] premiera vivo X300 Ultra z telekonwerterem 400 mm

O high-endowej wariacji Androida z flagowej serii X300 od vivo mówiło się już od dawna. Najważniejszą informacją docierającą z licznych przecieków była ta na temat globalnej dostępności foto-smartfona chińskiej marki. Doniesienia o premierze vivo X300 Ultra w trakcie barcelońskich targów Mobile World Congress okazały się prawdziwe. Koniec z wyłącznością na region Państwa Środka. Vivo X300 Ultra będzie proponowany globalnie, w tym na Starym Kontynencie. Vivo chwali się, iż ich najnowszy telefon jest (parafrazując): najbardziej zaawansowaną eksploracją w dziedzinie mobilnego obrazowania i videografii w ramach inwestycji marki w rozwój optyki, przetwarzania komputerowego i optymalizacji.

vivo X300 Ultra (MWC 2026)
vivo X300 Ultra (MWC 2026)

Co nowego w vivo X300 Ultra? Najnowszy telefon marki to jeszcze bardziej udoskonalona wersja tej linii z jesieni zeszłego roku. Opcjonalne telekonwertery w zestawie to już powoli (przynajmniej w ofertach chińskich Androidów) nic wyjątkowego. W X300 Ultra marka proponuje 400mm ogniskową, którą przygotowano w ścisłej współpracy z ZEISS. Oprócz tego rig dla profesjonalnych twórców, czyli wygodniejsze trzymanie i miejsce na dodatkowe akcesoria poprawiające działania. Moduł ten składa się z: Professional Photography Grip, Camera Cage, Cooling Fan oraz External Lens Expansion Frame.

Sam telefon otrzymał mocarny zestaw kamerek. vivo X300 Ultra dysponuje rzadko spotykanym, podwójnym aparatem o dużej rozdzielczości 200 mega (a przecież pozostało telekonwerter):

  • 200 mpx z PDAF i „gimbalowym” efektem OIS
  • 200 mpx z f/2.3 (peryskopowe tele 3.7x z 1/1.4″, macro 3.4:1) z wielokierunkowym PDAF i OIS
  • tutaj wzmocnieniem będzie Vivo Zeiss Telephoto Extender Gen 2 Ultra z 400 mm (da choćby do 8x)
  • 50 mpx z f/2.0 (ultra wide 116˚) z dual pixel PDAF i OIS

Vivo X300 Ultra przy profesjonalnym nagrywaniu z kinowymi ustawieniami. Prezentacja na Mobile World Congress w Barcelonie. pic.twitter.com/tUdUcYxjZP

— Smartniej (@smartniej) March 3, 2026


X300 Ultra nagra video w 4K/120fps z 10-bit Log i Dolby Vision (wszystkie aparaty). Stabilizacja dysponuje pełnym 3°, a wieloogniskowy system 4K Master Color Video ma gwarantować najlepszą reprodukcję i tonację kolorów w segmencie. Użytkownik będzie mógł choćby regulować saturację, kontrasty i barwy przez Video Color Palette. Rejestracja filmów ma być na poziomie kinowej postprodukcji. Jest choćby dobieranie 3D LUTs w czasie rzeczywistym w ramach podglądu przy nagrywaniu w Log. Natywne wsparcie ACES (Academy Color Science) ułatwi współpracę z programami DaVinci Resolve lub Final Cut Pro. W Europie vivo X300 Ultra ma kosztować aż 1400€.


9. [MWC 2026] Honor Magic8 Pro Professional Imaging Kit z 2.35x Telephoto Extender

Testując flagowego Honor Magic8 Pro, wiedziałem o istnieniu telekonwertera ze specjalnym gripem do wygodniejszego uchwytu telefonu, bo przystawkę tę marka przedstawiła już przy okazji jesiennej prezentacji swojego topowego Androida. Szkoda, iż nie miałem okazji do sprawdzenia tego dodatku, bo jest ostatnio modny wśród chińskich marek (chodzą słuchy, iż także Apple opracowuje swój moduł tego typu). Honor Magic8 Pro Professional Imaging Kit oferuje 2.35x Telephoto Extender i pełen zestaw w ramach objęcia telefona dla wygodniejszej mobilnej fotografii.

Honor Magic8 Pro Professional Imaging Kit
Honor Magic8 Pro Professional Imaging Kit

Co nowego w Professional Imaging Kit? To akcesorium też przedstawiałem przy okazji chińskiej premiery telefonu. Grip jest obracany, więc przyjemnie można trzymać wszystko zarówno horyzontalnie, ale i wertykalnie. 2.35x Telephoto Extender to efektywnie przedłużenie zasięgu do 200 mm ogniskowej (85 mm jest w Magic8 Pro natywnie). Zestaw składa się łącznie z aż dziesięciu elementów. Centralną częścią jest etui, do którego mocuje się poszczególne części. W środku są też magnesy w ramach standardu Qi2. Nie zabraknie smyczki, filtrów (67 mm w trzech opcjach: neutral, polaryzator oraz moduł do telekonwertera).

Przypomnę, iż podobne rozwiązania ma vivo (dla serii X200 i X300), ale też Oppo dla swoich flagowych Find X9. Wszystkie z gwintami i najważniejszymi standardami w segmencie uchwytów i mocowań kojarzonych z aparatami.


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia. W tym tygodniu galerią ograniczona wyłącznie do mojego foto (nie miałem czasu w trakcie targów przejrzeć kanałów marek.


10. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na

zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG. Między kolejnymi dniami Mobile World Congress zwiedzam trochę Barcelonę. Mieszkam na Starym Mieście, więc turystycznie bardzo atrakcyjnie!


Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.

[testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max i Honor Magic8 Pro

Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji telefonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie.

Testy Honor Magic8 Pro

Z kolei na początku 2026 roku w moje ręce wpadł najnowszy flagowiec od Honor – model Magic8 Pro z nietypowym zestawem aparatów. Android ten przykuwa uwagę peryskopowego teleobiektywu z matrycą o bardzo wysokiej rozdzielczości. Właśnie ten (ale nie tylko) aparat testowałem w trakcie analiz najmocniej. W sumie aż cztery sesje w bardzo różnych warunkach. Przestrzeń miejska za dnia i nocą, natura, a także ujęcia indoorowe w trudniejszych warunkach. telefon był u mnie tylko na trzy tygodnie, więc uwagę skoncentrowałem prawie wyłącznie na możliwościach fotograficznych urządzenia. Zapraszam do sprawdzenia obu materiałów.

  • Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro

Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.

Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200


Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max

Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.


Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).

  • nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
  • przycisk Camera Control w iPhone’ach 16

Ostatnie foto smarthacki:

Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.

  • wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
  • maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
  • blokada AE/AF w aparacie telefona
  • blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
  • tryb seryjny w mobilnej fotografii
  • jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?

Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)

Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.

Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)


Idź do oryginalnego materiału