Mobilna fotografia #217 (przegląd tygodnia)

10 godzin temu
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #216 – RetroVa Vintage Imaging (foto: retrova.pgytech.com)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.

Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.
Przeczytaj kilka słów o mnie.

W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:

  • [zwiastun] Xiaomi 17 Ultra w fotograficzny rankingu DxOMark
  • [sesja] Honor Magic8 Pro w kolejnej sesji – tym razem natura
  • grupowe selfie w iPhone’ach 17 Pro – reklama Centrum uwagi
  • Xiaomi 18 Pro z podwójnym aparatem 200 mega?
  • gamingowy iQOO 15 Ultra z potrójnym 50 mega
  • polska premiera Huawei nova 14 Pro i składanego Mate X7
  • Xiaomi Modular Optical System wejdzie na rynek?
  • katalog Nothing Camera Presets dla Nothing Phone (3)
  • [przeciek] specyfikacje nadchodzącego vivo X300 Ultra

1. [zapowiedź] Xiaomi 17 Ultra w fotograficznym rankingu DXOMark

Xiaomi 17 Ultra (foto: Xiaomi)

Xiaomi 17 Ultra z obrotowym pierścieniem w module fotograficznym debiutował w Chinach pod koniec roku. Globalna jego edycja (+ model bazowy tej serii) powinna zadebiutować na targach MWC w Barcelonie, czyli na początku marca. DxOMark już zwiastuje debiut telefona poprzez swoje testy. Czy tym razem high-endowa propozycja chińskiej marki włączy się do walki z grupą najlepszych foto-smartfonów na rynku? W ostatnich latach warianty Ultra były w grupie pościgowej.

Wyczuwam, iż wyniki analiz zestawu aparatów pojawią się w okolicach eventu w Barcelonie. Finalny wynik powinien być lepszy niż zwykle, bo w telefonie dopracowano optykę (Summilux i UltraPure od Leica), peryskopowy teleobiektyw ma 200-megapikselowa matrycę i zmienną przesłonę oraz spory zestaw soczewek (trzy szklane i pięć plastikowych, czyli 3G+5P). Do tego jest jednym z pierwszych na rynku z technologiami LOFIC, a kamerki wykorzystają też redukcję zniekształceń Leica APO i ogromną matrycę typu 1″. W globalnym wydaniu Xiaomi zmniejszy nieco pojemność baterii w 17 Ultra, ale wciąż będzie duża – 6000 mAh (vs 6800 mAh w chińskiej odmianie). Urządzenie powinno kosztować 1500€, a więc na poziomie poprzednika.

Zestaw fotograficzny w Xiaomi 17 Ultra:

  • 50 mpx z f/1.67″ (sensor OmniVision Light Hunter 1050L, 1″) z LOFIC HDR, dual PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.2 (sensor Samsung JN5 ultra wide 115˚) z dual pixel PDAF + makro z 5 cm
  • 200 mpx z f/2.4-3.0 (peryskopowy tele 75-100mm Samsung HPE z optycznym 3.2-4.3x)
  • czujnik 3D ToF do analizy głębi
  • selfie: 50 mega (sensor 1/2.88″)

2. [sesja] Honor Magic8 Pro w kolejnej sesji – tym razem natura

Tej sesji mogło nie być, ale ładna pogoda zaciągnęła mnie na warszawski wał, gdzie zawsze jest okazja do „ustrzelania” interesującego zdjęcia. Spacer też jest korzystny, więc wyciągnąłem Honora z kieszeni i zebrałem jeszcze trochę materiału w naturze. Trzecia sesja (po ujęciach nocnych i dziennych, ale miejskich) objęła tym razem faunę i florę w zimowych warunkach. Mieszkam niedaleko przyjemnego do odpoczynku miejsca, więc choćby mimo zimna zawsze jest szansa na kilka ciekawych zdjęć. choćby piesek, którego widzicie na jednym z pierwszych ujęć najpierw obszczekał, a potem wdzięczył się do obiektywu.

Dzienne warunki (okolice południa) były znów dobre. Dokładnie jak w przy sesji nocnej i dziennej „na mieście”. Jest zimno, jest śnieg, ale większa część tej srogiej zimy nie dręczy przygnębiającymi warunkami. Sprzyjają one zdjęciom. Światło pełne. Przetestowałem oczywiście „zasięg” teleobiektywu. Największe krotności sięgały 20x, bo akurat nie było większej potrzeby. Chyba tylko ten czarny ptak był wykonany z 30x. Sprawdziłem też (co pewnie widać po zmianie kolorów) tryb Magiczny Kolor AI w opcji „autentyczny”. Jak zwykle ocenę jakości pozostawiam Wam. Ja z pracy aparatu byłem bardzo zadowolony.

Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro


3. Grupowe selfie w iPhone’ach 17 Pro – reklama Centrum uwagi

Apple lubi promować swoje nowinki przez cały rok (cykl „życia”) danej generacji urządzeń. iPhone’y 17 są w tyle za flagowymi Androidami w wielu obszarach, ale potrafią też dostarczyć innowacje. Za taką należy uznać przednią kamerkę z kwadratową matrycą i technologiami Centrum uwagi. Prezentowałem je na blogu wiele razy, także przy okazji testu iPhone’a 17 Pro Max. Rozwiązanie pozwala na automatyczne dopasowanie kadru to liczby osób, a więc wygodę przy pstrykaniu selfiaków, szczególnie tych grupowych. Warto dodać, iż dosłownie w ostatnich dniach pojawiły się w sieci doniesienia o chęci adaptacji takich sensorów przez konkurencję z Chin. Bardzo możliwe, iż nowe generacje flagowych Androidów zyskają podobne efekty w przedniej kamerce.


4. Xiaomi 18 Pro z podwójnym aparatem 200 mega?

Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #198 – Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Aparaty z matrycami 200 megapikseli robią się coraz popularniejsze. W niektórych modelach telefonów zaczynają docierać w podwójnym takim wydaniu. Jeszcze w tym kwartale mogą zadebiutować modele Oppo (Find X9s) i vivo (X300 Ultra) z podwójnym 200 mega. Nie będą jedynymi w tym roku. Digital Chat Station przekonuje, iż taki zestaw planuje też w swoim flagowcu Xiaomi. Model Xiaomi 18 Pro (i prawdopodobnie też Pro Max) spróbują skopiować najnowszą ofertę rodzimych konkurentów w aspekcie mobilnej fotografii z wykorzystaniem sensorów wyższych rozdzielczości. Myślę, iż aparaty te pokryją się częściowo adekwatnościami z konkurentami vivo i Oppo, tj. zostaną połączone z kamerką główną i teleobiektywem. Spodziewam się też utrzymania wyróżnika tej generacji, czyli wyświetlacza zintegrowanego z fotograficzną „wyspą”.


5. Gamingowy iQOO 15 Ultra z potrójnym 50 mega

iQOO 15 Ultra (foto: vivo)

Jesienna premiera iQOO 15 zrobiła wrażenie, przynajmniej w regionach, gdzie ten Android się zaoferował. Teraz (też w wybranych obszarach globu) flagową serię rozszerzy jeszcze mocniejsza jednostka – Ultra. Producent ją dopracował, ale głównie od strony gamingowej. Moduł fotograficzny niczego nowego nie zyskał, ale i tak warto go przypomnieć. iQOO 15 Ultra pracuje na tym samym układzie Snapdragon 8 Elite 5, więc mocy przy obrazowaniu mu nie zabraknie.

Co interesującego w iQOO 15 Ultra? Zestaw aparatów w telefonie nie jest high-endowy, ale bardzo dobry. Moduł oferuje trzy kamerki po 50 mega. Między nimi pojawił się mały pasek LED z RGB, który ma trafiać w gusta graczy. iQOO w 15 Ultra zachwala stabilizację z C.I.P.A. 4.5. Cennik startuje od 5700 juanów, czyli niecałych 700€. Topowa wersja (24 GB RAM i 1 TB na dane) dochodzi do 950€ (w bezpośrednim przewalutowaniu, tj. bez naszych ceł i podatków).

Zestaw aparatów w iQOO 15 Ultra:

  • 50 mpx z f/1.9 (sensor wide Sony IMX921 1/1.56″) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.7 (peryskopowe tele 85 mm z optycznym 3x, 1/1.95″) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.1 (sensor ultrawide 107˚, 1/2.76″ z AF
  • selfie: 32 mpx z f/2.2 (sensor wide 1/3.1″)

6. Polska premiera Huawei nova 14 Pro i składanego Mate X7

W ubiegłym tygodniu na polskim rynku zadebiutowały dwa kolejne telefony od Huawei. Telefony z innych półek i w zasadzie innych generacji. Huawei nova 14 Pro to model, który debiutował w chinach jeszcze w pierwszej połowie zeszłego roku. Ba, w grudniu na terenie Państwa Środka przedstawiono już nowszą serię z „15” w nazwie. To niezbyt fajne, ale znane u Huawei działanie, szczególnie w obrębie tej konkretnej linii z HarmonyOS na pokładzie. Druga propozycja jest bardziej aktualna. Huawei Mate X7 to najnowszych składany telefon marki.

Co nowego w Huawei nova 14 Pro? „Najnowsze” telefony z HarmonyOS stawiają na te same elementy co w poprzednikach, czyli opcje premium w klasie średniej. Widać to szczególnie po zestawach fotograficznych telefonów. Moduł fotograficzny są podobnie wyposażone. Nova 14 Pro są promowane kamerkami Ultra Chroma Camera z sensorem RYYB, bogatym trybem portretowym i wspomaganiem AI. Zestaw ten nie ma może kamerek z wysokimi rozdzielczościami, ale spore zakresy możliwości. Matryca z fotodiodami RYYB, 10-stopniowa przesłona, optyczna stabilizacja obrazu z AI, portretowanie z tele, maksymalne, jakościowe zbliżenia z choćby 30x, tryb makro z 2 cm, a także multispektralny czujnik do kolorów (1 500 000 kanałów) do odpowiedniego odwzorowania kolorów i silnik XD Portrait Engine z podwójnym flashem. Także przód oferuje Ultra Portrait Autofocus Camera z PDAF (detekcją fazy). Przodem telefonu możemy skorzystać z kilku zbliżeń: od 0.8 do choćby 5x! Obiema stronami można też wykonać ostre zdjęcia przy użyciu Ultra Speed Snapshot. Nie zabraknie też edycji z AI Retouch.

W Huawei nova 14 Pro proponowany jest interesujący zestaw aparatów:

  • 50 mpx z f/1.4-4.0 (sensor RYYB) z PDAF i OIS
  • 12 mpx z f/2.4 (teleobiektyw RYYB 69 mm z optycznym 3x) z PDAF i OIS
  • 8 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide z 112˚ ) z AF i makro (z 2 cm)
  • selfie 1: 50 mpx z f/2.0 (ultrawide) z PDAF
  • selfei 2: 8 mpx z f/2.2 (tele 52 mm z optycznym 2x) z AF

W Europie dostępne będą tylko odmiany Pro, a więc bez topowej opcji Ultra (czego akurat się spodziewałem). W Polsce Huawei nova 14 Pro (12/512GB) ma kosztować 2999 zł, a do 8 marca ze zniżką 500 zł. W prezencie też dodatkowe etui.

Co nowego w składanym Huawei Mate X7? Najnowszy „składak” marki jest jednym z lepiej wyposażonych fotograficznie na rynku. Huawei oferuje tu premium w każdym obszarze. Delikatnie odświeżono wygląd „wysepki” z aparatami. Aparat główny wciąż ze zmienną przesłoną i sensorem RYYB. Teleobiektyw ma teraz 50 megapikseli. Patrząc na ogólne adekwatności kamerek, Huawei Mate X7 uznaję za jeden z najlepiej wyposażonych fotograficznie telefonów z kategorii foldable. Główną zmianą względem poprzednika jest w Mate X7 teleobiektyw. Ma nieco wyższą rozdzielczość, ale trochę niższe zbliżenie optyczne.

Aparat główny Ultra Lighting HDR z 50 mega ma zmienną przysłoną f/1.49-4.0 i sporą matrycą 1/1.28” (ze wspomnianym RYYB). Jak zwykle ze specjalnymi opcjami wykorzystującymi składaną konstrukcję w roli statywu i selfie z wykorzystaniem głównych aparatów. Tanio rzecz jasna w tej sekcji nie będzie, bo Mate X7 wyceniono na aż 8999 zł, ale do 8 lutego z zegarkiem Huawei Watch Fit 4 Pro w prezencie.

Zestaw fotograficzny w Huawei Mate X7:

  • 50 mpx z f/1.4-f/4.0 (sensor RYYB) z PDAF i OIS (to ten sam aparat co w X6)
  • 50 mpx z f/2.2 (peryskopowe tele z optycznym 3.5x) z PDAF i OIS
  • 40 mpx z f/2.2 (ultrawide 120˚) z PDAF
  • selfie: 8 mega w obu ekranach (z f/2.2 wewnątrz i z f/2.4 na zewnątrz)

7. Xiaomi Modular Optical System wejdzie na rynek?

Xiaomi Modular Optical System (foto: mi.com)

W trakcie zeszłorocznych targów MWC w Barcelonie marka Xiaomi przedstawiła prototyp mocowania do obiektywu Mikro 4/3. Zbliżają się kolejne MWC, a wraz z nimi doniesienia o możliwości masowej produkcji Xiaomi Modular Optical System. Tak przynajmniej przekonuje tipster Digital Chat Station na portalu Weibo. Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie ten gadżet dotarłby na rynek, ale mowa jest o tym roku.

Co nowego w Xiaomi Modular Optical System? W odróżnieniu od telekonwerterów, które wykorzystują aparaty telefonów, ten moduł jest zupełnie niezależny w działaniu. Xiaomi zaprojektowało 100-megapikselowe MFT (sensor Micro Four Thirds) z f/1.4 (ze zmienną przesłoną) i ogniskową 35mm. Do tego z manualnym pierścieniem do ostrości. Prototyp obiektywu był łączony z Xiaomi 15 przez magnetyczne złącze w standardzie Qi2 (na wzór MagSafe).

Koncepcja zakłada korzystanie z lepszej optyki w razie potrzeby. Obiektywy są większe, ale wciąż mobilne. Możemy je nosić w kieszeni/torebce/plecaku i stosować w odpowiednie chwili – bez ciągłego obciążania telefona. Oczywiście z myślą o różnych odmianach optyki. Ten Light Fusion X MFT jest przykładowy. Żeby wszystko działało w należyty sposób, Xiaomi oparło swój projekt o technologie LaserLink z 10Gbps. Umożliwi to szybką transmisję danych między sensorem a telefonem. W Androidzie wykorzystano też przetwarzanie sygnału z elementami AI oraz 16-stopniami zakresu dynamiki (standardowe aparaty mają przeważnie 12-14, a ludzkie oko 20-24). Przypomnę, iż to rozwiązanie prototypowe. Xiaomi demonstruje pracę swoich laboratoriów. Raczej bez planów realizacji w najbliższym czasie.


8. Katalog Camera Presets dla Nothing Phone (3)

Prawdopodobnie w marcu zadebiutuje duet telefonów serii Nothing Phone (4a), czyli przystępniejsze cenowo Android, w których londyńska marka może wykorzystać część fotograficznych rozwiązań z flagowego Phone (3). Jestem pewien, iż w tych modelach będzie można skorzystać m.in. z Camera Presets, których katalog w końcu się odpowiednio rozrósł. O tej funkcji pisałem przy okazji testów Nothing Phone (3). Są to ustawienia do szybkiego wyboru w ramach zmian kolorystyki w formie stylu/filtraów od innych użytkowników telefonów marki Nothing. Pobieramy je przez kod QR ze strony i wgrywamy do swojej bazy ustawień. W natywnej aplikacji możemy je sobie dopasować w oknie szybkiego wyboru, by móc korzystać z nich w trakcie robienia zdjęć. Spróbuję wybrać kilka najciekawszych i sprawdzić je przy nadarzających się do tego okazjach.

Sprawdź mój test Nothing Phone (3)

Nothing Camera Presets (zrzut ekranu z Nothing Playground i mojego telefona)

9. [przeciek] specyfikacje nadchodzącego vivo X300 Ultra

vivo X200 Ultra (foto: vivo)

O vivo X300 Ultra napisałem w przeglądach już całkiem sporo. Oczywiście bazując na przeciekach. High-endowe wydanie tego Androida jest już coraz bliżej swojej premiery, bo informacji na jego temat przybywa. Kolejne doniesienia potwierdzają parametry telefonu, m.in. w ramach mobilnej fotografii. Przypomnę, iż bardzo głośno mówi się o globalnej edycji urządzenia, które może dotrzeć m.in. na rynek europejski.

Co nowego w vivo X300 Ultra? Wg Gadgetsdata na X, model ten ma pracować na topowym Snapdragonie 8 Gen 5, który zajmie się też obrazowaniem (zapewne jak zawsze ze wsparciem chipa V od vivo). Tipster potwierdza, iż X300 Ultra zaoferuje podwójny aparat 200 mega (Sony LYT901 w ramach kamerki głównej i 200 mega Samsung HPB dla peryskopowego teleobietywu). Oprócz tego pojawi się też aparat ultra wide (50 mpx Sony LYT828) oraz multispektralnego czujnika kolorów z 5 mpx. Całość ze wspomaganiem ciągłego zooma optycznego, o którym do tej pory nikt jeszcze nie wspominał. Do tego wszystkiego jeszcze 50 megapikseli z AF na froncie.


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.


10. #HonorMagicMoments

Honor cały czas promuje flagowe Magic8 Pro, które od stycznia są dostępne globalnie (również w Polsce). Na X marka załączyła kilka zdjęć zachodzącego słońca. Nie nadmieniła, czy z wykorzystaniem Magicznego Koloru AI, który ma odpowiednie wsparcie dla tych konkretnych scen. Trzeba przyjąć, iż w tej wersji foty z tego nie korzystają.

The perfect sunset is just a photo away.
What’s your favorite sunset spot on your HONOR Device?
Shot on HONOR Magic8 Pro pic.twitter.com/ciaJqAu4X9

— HONOR (@Honorglobal) February 5, 2026


11. #Shotonvivo z #Motion

Vivo z kolei wrzuciło na swoje social media foty wykonane poprzednią generacją flagowego Androida. Wcześniejsze telefony przez cały czas dysponują wystarczającymi możliwościami, co potwierdzają załączone obrazki. #Shotonvivo tym razem w ramach hashtagu motion, czyli rejestracji ruchu.

A split second off the ground, #Motion captured at its peak. ​#vivo #Shotonvivo #vivoVISIONplus pic.twitter.com/Xa1j6ImSUe

— vivo Global (@Vivo_GLOBAL) February 10, 2026


12. #ShotOnMeizu

Meizu to w Polsce tak egzotyczna marka, iż być może nie ma sensu o jej telefonach choćby pisać, ale dla urozmaicenia galerii zdjęć załączam także efekty tych bardziej niszowych (u nas) producentów. W pewnych kwestiach granice między możliwościami poszczególnych telefonów się zacierają. Meizu 22 pokazuje, iż też potrafi robić zdjęcia. Czołówka marek ze szczytu rankingów wciąż odjeżdża oferując coraz lepsze technologie w swoich aparatach, ale trzeba przyjąć, iż obecne standardy często wystarczają, by wykonać odpowiednie ujęcia w wielu podstawowych zakresach, np. makro.

Shot on Meizu 22
Every frame, every detail — photography made effortless.
See more. Capture more. #Meizu22 #ShotOnMeizu #MobilePhotography #Meizu pic.twitter.com/2VKZa1B3HD

— MEIZU (@MEIZU) February 11, 2026


13. #TakenWithXperia i #WowXperia z makro

A jak wygląda makro w aparatu jeszcze wyższej klasy? To pokazują nowe zdjęcia na X od Sony, które zachwala zdolności zbliżeniowe w Xperiach 1 VII. Najnowszy Android w topowym wydaniu ma już grubo ponad pół roku, a w okolicach kwietnia lub maja zadebiutuje jego sukcesor (co zresztą japońska marka potwierdziła ucinając spekulacje na temat zmian w dziale telefonów, które krążyły ostatnio po sieci). Jakość ujęć z wykorzystaniem powłoki T* Coating zaprezentowano na przykładach prac Kim Mahrenholz (ZEISS Creative Consultant). Są zjawiskowe!

Oh-so delicate detail on a microscopic scale. Shot by ZEISS Creative Consultant Kim Mahrenholz, Xperia 1 VII with its @ZEISSLenses T* Coating showcase how precision transforms perception. #SonyXperia #Xperia1VII #TakenWithXperia #WowXperia pic.twitter.com/GAT13Lnncz

— Sony | Xperia (@sonyxperia) February 7, 2026


13. #ShotOnSnapdragon i #ShotOneOnePlus

Trochę makro jest też na kanałach OnePlusa i Snapdragona. Qualcomm zachwyca się zdjęciami chińskiej marki w ramach #ShotOnSnapdragon i #ShotOnOnePlus. Monthly Moments jakościowe.

Huge shoutout to @jeffrey_jpeg for these incredible #ShotOnSnapdragon frames.

— Snapdragon (@Snapdragon) February 5, 2026


14. #ShotOniPhone

Dzisiaj startują przedsezonowe testy w F1, a do tegorocznej stawki dołącza Cadillac, z którym z kolei współpracuje Apple. Nic zatem dziwnego, iż marka z prawami do transmisji F1 w USA promuje na swoim Instagramie zdjęcia najnowszego bolidu amerykańskiej marki motoryzacyjnej. Oczywiście wykonanych iPhonem 17 Pro!


15. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na

zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG. Dziś mam dla Was urocze foto pieska, który najpierw obszczekał mnie na spacerze w trakcie sesji fotograficznej, a potem wdzięczył się do obiektywu. Foto wykonane w ramach najświeższej sesji Honorem Magic8 Pro. Tematyką oczywiście natura, więc portretowy test idealnie podpasował do podjętego motywu


Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.


[testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max i Honor Magic8 Pro

Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji telefonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie.

Testy Honor Magic8 Pro

Z kolei na początku 2026 roku w moje ręce wpadł najnowszy flagowiec od Honor – model Magic8 Pro z nietypowym zestawem aparatów. Android ten przykuwa uwagę peryskopowego teleobiektywu z matrycą o bardzo wysokiej rozdzielczości. Właśnie ten (ale nie tylko) aparat testowałem w trakcie analiz najmocniej. W sumie aż cztery sesje w bardzo różnych warunkach. Przestrzeń miejska za dnia i nocą, natura, a także ujęcia indoorowe w trudniejszych warunkach. telefon był u mnie tylko na trzy tygodnie, więc uwagę skoncentrowałem prawie wyłącznie na możliwościach fotograficznych urządzenia. Zapraszam do sprawdzenia obu materiałów.

  • Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
  • Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro

Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.

Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200


Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max

Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.


Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).

  • nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
  • przycisk Camera Control w iPhone’ach 16

Ostatnie foto smarthacki:

Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.

  • wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
  • maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
  • blokada AE/AF w aparacie telefona
  • blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
  • tryb seryjny w mobilnej fotografii
  • jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?

Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)

Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.

Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)


Idź do oryginalnego materiału