Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- Xiaomi 17 Pro Max w rankingu DXOMark
- [testy] flagowy Honor Magic8 Pro na kolejnej sesji zdjęciowej
- Galaxy S26 Ultra Cobalt Violet w przeciekach
- [crowdfunding] RetroVa Vintage Imaging – telekonwerter do iPhone’ów
- bazowy Realme 16 z AirDesign i lusterkiem do selfie
- vivo X200T z potrójnym 50 mega z ZEISS (Indie)
- ZWO Seestar S30 Pro – kolejny kompaktowy smart teleskop z aplikacją
1. Xiaomi 17 Pro Max w rankingu DXOMark
Niedługo premiera Xiaomi 17 Ultra, czyli najbardziej high-endowej z propozycji nowych flagowców chińskiej marki. Wyniku tego Androida jest bardzo ciekawy, bo praktycznie wszystkie poprzednie odmiany tej kategorii nie potrafiły nawiązać równej walki z bezpośrednimi rywalami. Zanim jednak do rankingu wskoczy ten najbardziej topowy z Xiaomi, serwis DxOMark ocenił Xiaomi 17 Pro Max. Wypadł średnio (przynajmniej na tle rywali). Otrzymał 159 punktów. W sekcji fotograficznej zdobył ich znacznie więcej, bo 164, natomiast w video zgarnął tylko 146 punktów. Pozwoliło mu to na osiągnięcie trzynastego miejsca na liście najlepszych foto-smartfonów na rynku.
The Xiaomi 17 Pro Max camera test results are in!
Accurate white balance and pleasant color in photo
Excellent detail & well controlled noise in photo
Generally fast and accurate autofocus
Score: 159
Full test results: href="https://twitter.com/hashtag/Xiaomi17ProMax?src=hash&ref_src=twsrc%5Etfw">#Xiaomi17ProMax
pic.twitter.com/tU882dAldK
— DXOMARK (@DXOMARK) January 28, 2026
Xiaomi 17 Pro Max został pochwalony za precyzję w odwzorowaniu balansu bieli i niezłych kolorów, a także radzenia sobie z detalami i szumami przy statycznych zdjęciach. Dobry i dokładny był też autofocus. Zganiono trochę stabilizację przy filmowaniu. Najwięcej pretensji było właśnie do trybu video (różnych mankamentów). Wskazano też pewnie ograniczenia w aparacie ultra wide. Konkurenci wypadali na tym polu lepiej.
Zestaw sensorów w Xiaomi 17 Pro i 17 Pro Max:
- 50 mpx z f/1.1.67 (sensor wide Light Fusion 950L, 1/1.28″) z dual pixel PDAF i OIS
- 50 mpx z f/2.6 (peryskopowe tele ISOCELL GN8 115 mm z optycznym 5x) z PDAF (od 30cm do ∞) i OIS
- 50 mpx z f/2.4 (sensor ultrawide 102˚, matryca 1/2.88″)
- selfie: 50 mpx z f/2.2, 21mm (sensor wide) z PDAF
2. [testy] flagowy Honor Magic8 Pro na kolejnej sesji zdjęciowej (dziennej)
Tydzień temu pochwaliłem się zdjęciami z nocnej sesji, a teraz czas na (nie)małą galerię z ujęć dziennych. Jest zima, ale pogoda jest OK. Nie jest może łaskawa pod względem temperatur, bo jest po minus kilkanaście stopni (muszę koniecznie kupić rękawiczki dla fotografów), ale przynajmniej jest słońce i czyste niebo. Z flagowym Honor Magic8 Pro wybrałem się na spacer po Warszawie. Przeszedłem z jednego brzegu na drugi jedyną kładką jaką przez Wisłę mamy. Została zlokalizowana w przyjemnym miejscu, tj. z widokiem na „city” i blisko Starówki. Trafił mi się choćby Śnieżny Księżyc (pełnia w połączeniu z najdalszą odległością naturalnego satelity od naszej planety).
Magica sprawdziłem z zoomami, pod słońce i na koniec, gdy zachodzące słońce dało nieco więcej kontrastów – z trybem Magiczny Kolor AI. Chciałem sprawdzić, jak działa wsparcie podbijania kolorów. O tych funkcjach napiszę pewnie nieco szerzej w kolejnym przeglądzie. Gdybym miał telefon na nieco dłużej, to pewnie porobiłbym więcej zdjęć. Mimo rękawiczek trochę palce zesztywniały. W tej galerii dodałem też pracę aparatów portretowych i większych zbliżeń (makro). Trzecia (ostatnia) sesja, którą planuję obejmie naturę – kadry wykonane poza miastem. Na szczęście mieszkam w fajnym miejscu i o efektowne zdjęcia nie jest trudne (przynajmniej jak na stolicę).
Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
3. Galaxy S26 Ultra Cobalt Violet w przeciekach
Tegoroczna edycja flagowej serii Galaxy S zadebiutuje później niż poprzednie. Galaxy S26 dotrą na rynek dopiero 25 lutego, a więc w okresie, który kiedyś był normą dla topowych Androidów od Samsunga. Prezentacja Galaxy Unpacked będzie miała miejsce prawdopodobnie 25 lutego (tak mówi kilka przecieków, które krążą po sieci). Evan Blass (@evleaks na X) dotarł do oficjalnych posterów topowego Galaxy S26 Ultra. Widać na nich model w kolorze Cobalt Violet i układ aparatów. Jak przewidywano, specjalnie to on się nie zmienił. Pewnie zmiany stylistyczne w „oczkach” jednak widać. Przypominają te zaproponowano w składanym Galaxy Z Fold7, czyli w podłużnym pasku.
Większość przecieków sugeruje, iż Galaxy S26 Ultra będzie pracował na Snapdragonie 8 Elite 5, ale jeszcze nie wiadomo czy podkręconym (jak to było w kilku ostatnich edycjach). Ten układ będzie radził sobie z obrazowaniem i ma ogarnąć poczwórny aparat. Kamerką główną powinien obsłużyć sensor 200 mpx ISOCELL HP2 z dużym otworem f/1.4. Aparat ultra wide ma mieć 50 mega (sensor Samsung JN3), a peryskopowy teleobiektyw (Sony IMX854) dysponować zbliżeniem optycznym 5x. Do tego jeszcze drugi teleobiektyw 10 mpx z optycznym 3x. Na froncie ten sam selfiak z 12 mpx. To prawie ten sam zestaw co w poprzedniku, ale prawdopodobnie z dopracowanymi algorytmami.
AKTUALIZACJA: Samsunga opublikował ciekawostki na temat opcji fotograficznych w nadchodzących flagowcach Galaxy. Na YouTube opublikowano trzy video demonstrujące ulepszenia w zakresie mobilnej fotografii. Mowa o możliwościach zooma (powyżej 10x) w ramach podwójnego tele, poprawek jakości w nocnych ujęciach oraz potencjalne 200-megapikselowego aparatu z ogromnym f/1.4. Wszystkie raczej w ramach wrzutek promocyjnych, a nie faktycznego odwzorowania funkcji.
4. [crowdfunding] RetroVa Vintage Imaging – telekonwerter do iPhone’ów
Kilka lat temu chińskie marki telefonów rozpoczęły trend na telekonwertery, czyli „lunety” z lepszym zbliżeniem optycznym, które można mocować do modułu fotograficznego Androida. Każdy z tych producentów (vivo, Honor, Oppo z Hasselblad) proponuje własne mocowania i zestawy z gripem do lepszego uchwytu. PGYTech proponuje kit tego typu, ale do poszkodowanych w tym trendie iPhone’ów. RetroVa Vintage Imaging ma współpracować z iPhone’ami 16 Pro i iPhone’ami 17 Pro, a także ich większymi wydaniami Max. Wygodny uchwyt doda fizyczne przyciski do obsługi aparatu, slto na karty microSD do roszerzenia pamięci, no i oczywiście sam telekonwerter z optycznym 2.35x. Ma dostarczyć telefonom Apple optyczne zbliżenia z krotnością 10-12x zależnie od iPhone’a. Wszystko w stylu retro, a więc ze skórzanym wykończeniem i odczuciami premium. Urządzenie ma wielozadaniowy przycisk, pstryczek do zooma i klasyczny dial. Pełen zakres kontroli znany z body od profesjonalnych aparatów.
Natywna ogniskowa teleobiektywu wynosi 235mm w przypadku iPhone’ach 17 Pro (będzie to łącznie zoom 10x), natomiast z iPhone’ami 16 Pro, które dysponowały optycznym 5x, ogniskowa wyniesie 282mm, co da ekwiwalent 12x. W apce PGYTech Pro Imaging znajdziemy jeszcze opcje 400, 600, and 960mm, a można też skorzystać z filtrów na obręczy kita. Adapter posiada port USB-C, a opcja z kartami pamięci pozwala na bezpośrednią rejestrację materiałów na microSD. Nie zabraknie tu też gwintu do statywu. Na Kickstarterze gadżet startuje od 184$ (można zamówić też sam grip z obudową za 72$). Filtry wyceniono na 16$. Pełen zestaw finalnie będzie droższy o 20%. Realizacja pierwszej partii modułów z crowdfundindu jest planowana na marzec. BTW: po sieci krążą plotki, iż Apple opracowuje swój własny telekonwerter dla iPhone’ów 18, ale trudno powiedzieć, ile w tych doniesieniach jest prawdy.
5. Bazowy Realme 16 z AirDesign i lusterkiem do selfie
Kilka tygodni temu debiutowały mocniejsze Realme 16 Pro i 16 Pro+ z bardzo ciekawymi zestawami aparatów i silnikiem LumaColor Image. W Wietnamie swoją premierę miały teraz bazowe wariacje tej serii. Realme 16 to przystępniejsze cenowo Androidy z nieco słabszymi osiągami, ale ciekawym (dość rzadkim) rozwiązaniem w module fotograficznym – lusterkiem do selfie. Mimo, iż na przodzie zaproponowano aż 50 megapikselową kamerkę, to tylne lusterko ma umożliwić wykonywanie kadrów z wyciągniętej ręki przy użyciu AF. jeżeli Realme 16 dotrą do Polski, to ciekawi mnie, czy utrzymają swoją pojemność baterii z aż 7000 mAh. Tak duże ogniwo zaproponowano w naszym kraju tylko w topowej linii GT 8 Pro.
Realme 16 zaoferuje Air Design inspirowany iPhone’ami Air. Spodziewałem się androidowych trendów bazujących na tym modelu telefona Apple. Sporo nawiązań widzę też do Pixeli od Google, szczególne w obrębie modułu fotograficznego. Nie jest on specjalnie wyjątkowy jeżeli chodzi o adekwatności kamerek, ale standardy utrzymuje. Aparat główny 50 mega (Sony IMX852) wspiera czujnik mono 2 mpx. Przetwarzaniem sygnału obrazu zajmie się wspomniany wcześniej nowy silnik LumaColor Image, który od niedawna jest promowany w droższych Realme. Telefon nie jest może fotograficznym mocarzem, ale w tej półce cenowej proponuje całkiem przyzwoitą ofertę usług i przyjemny design.
6. vivo X200T z potrójnym 50 mega z ZEISS (Indie)
Aktualne flagowce od vivo to przedstawiciele serii X300, ale na świecie marka stara się jeszcze „wycisnąć” coś z tej poprzedniej. W Indiach zadebiutowały modele X200T, która nie różnią się mocno od bazowych modeli z zeszłego roku. Z tego co widzę, poprawiono głównie chipset oraz baterię. przez cały czas jest to zatem dobrze wyposażony Android z potrójnym aparatem ZEISS z sensorami po 50 megapikseli. Choć wątpię w premierę tego telefonu na polskim rynku, to chętnie przypomnę jego ogólne możliwości w zakresie mobilnej fotografii.
Co nowego zaoferuje vivo X200T? Telefon ten ma być przystępniejszą cenową wariacją z lepszym wyposażeniem na wybrane rynki. X200T pokazał się na razie na terenie Indii, gdzie startuje od 60 tys. rupii. W przeliczeniu na „nasze” to ok. 550€ (nie licząc ceł i podatków). Na pokładzie ten sam zestaw aparatów, który trafił do bazowego X200, czyli potrójne 50 mega z optyką i elementami ZEISS, a także selfie z 32 mpx. Wykończenie wciąż premium. Odwzorowanie zdjęć będzie można podejrzeć na wysokiej klasy wyświetlaczu.
Podobnie ze szczelnością. Proponowane jest IP68 i IP69. Ekran AMOLED ma głębię 10-bit i Zeiss Color Master i aż 5000 nitów jasności w szczycie. Obrazowaniem zajmie się chip Dimensity 9400+, czyli delikatnie podrasowany układ z bazowego vivo X200.
7. ZWO Seestar S30 Pro – kolejny kompaktowy smart teleskop z aplikacją
W przeglądach mobilnej fotografii zdarza mi się pisać też o teleskopach. Oczywiście wyłącznie jeżeli są inteligentne, czyli z aplikacją pozwalającą zarejestrować obraz przez telefon. Kolejną marką, które kompaktowy model tu przedstawię jest ZWO. Seestar S30 Pro to rywal dla Dwarf III i Vespera II o bardzo podobnych możliwościach. Podoba mi się w tym modelu obecność algorytmów/modeli AI, dzięki którym wszystko wkracza na dodatkowy poziom z racji poszerzenia o edukacyjne elementy obserwowanych w kosmosie obiektów.
Co nowego w Seestar S30 Pro? Teleskop do prawdziwej astrofotografii potrzebuje odpowiednich rozwiązań i ja większość tych najważniejszych w tym modelu widzę. Jest odpowiednia optyka, przystosowanie do obserwacji w trudniejszych (miejskich) warunkach oraz kontrola z poziomu telefona. S30 w wydaniu Pro korzysta z dwóch sensorów: tele Sony IMX585 (4x większego od modelu z bazowego wariantu) oraz Sony IMX586 z szerokim kątem do panoramicznych ujęć, np. Drogi Mlecznej.
Oprócz tego w zasobach są funkcje kreatywne, łączenie obrazu do 8K, nagrywanie nieba z długim naświetlaniem i zachowaniem „dołu” na Ziemi („Freeze the Ground”), czy zapis z ruchem gwiazd. Mozaiki to też opcja niczego sobie. Elementy AI zostały dostrzeżone przez organizatorów targów CES w Las Vegas. Uhonorowali teleskop wyróżnieniem CES Innovation Awards Honoree 2026 w sekcji Educational Technology. Seestar S30 Pro wyceniono na 599$.
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
8. #ShotonOPPO z ujęciami OOTD
W lutym Oppo proponuje zabawę w zdjęcia OOTD (Outfit of the Day), ale Waszych znajomych (nie selfie). Marka przypomina społeczności o mini konkursach, w których zawsze jest coś do wygrania. Co konkretnie w lutym w ramach najnowszego #ShotonOPPO znajdziecie pewnie na forum dyskusyjnym fanów marki.
What’s your fit?
For February’s #ShotonOPPO contest, we’d love you to share your or your friend’s fabulous OOTD photos
As usual, there are fantastic prizes available!
Join via the #OPPOCommunity pic.twitter.com/PDAWhQQDDI
— OPPO (@oppo) February 3, 2026
9. #vivoVISIONplus i #Shotonvivo
W ostatnich miesiącach najbardziej podobają mi się zdjęcia na kanałach społecznościowych vivo. Wydaje się, iż marka publikuje tam ujęcia od fanów w tych najbardziej jakościowych pracach. Nie inaczej było w tym tygodniu. „All in a Day’s Work” to bardzo klimatyczny kadr przy zachodzącym słońcu (tak przynajmniej wnioskuje po barwach nieba). Sam tytuł pracy nie do końca podpowiada.
Captured dusk in my home village,
life flowing as calm as the lake.
Not even all the sunrises and sunsets can match this peace.
“All in a Day’s Work” by (IG) @bandhiyankit#vivo
#Shotonvivo
#vivoVISIONplus
pic.twitter.com/wgSMLnVIbf
— vivo Global (@Vivo_GLOBAL) January 29, 2026
10. #ShotOnSnapdragon z #FebruaryFrames
Qualcomm zaprasza na lutowe zdjęcia. Tym razem bez określenia motywów. #FebruaryFrames ogółem, czyli wolna ręka w dobrze kadrów. Sądzę, iż większość fotek i tak będzie zimowa. Taki to przecież miesiąc. Zobaczymy w najbliższych tygodniach. Ten załączony pokazuje, iż nie musi być śnieżnie.
Show us your #FebruaryFrames Capture, people, pets, quiet connections, loud laughs — all the moments you’d frame if you could.
: lipi_clicks on IG pic.twitter.com/P7U6fS3VHr
— Snapdragon (@Snapdragon) February 1, 2026
11. #ShotOnMeizu i Meizu OMA 2025 Imaging Awards
Jakiś czas temu Meizu zaproponowało swój własny konkurs fotograficzny. Chińska marka właśnie ogłosiła zwycięzców Meizu OMA 2025 Imaging Awards. W swoich social media opublikowano najlepsze ujęcia w kilku proponowanych kategoriach. Zarówno pierwszego, jak i kolejnych miejsc wyróżnionych prac. Te najlepsze foty wykonano Androidami najnowszej serii Meizu 22 i 22 Pro.
1st Prize
Meizu OMA 2025 Imaging Awards — Final results are here!
Smartphone as pen, light as ink.
First Prize Winner announced!#Meizu
#OMA2025
#ShotOnMeizu
pic.twitter.com/tmHnSe5mgH
— MEIZU (@MEIZU) February 4, 2026
12. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG. W tym tygodniu jedno z ujęć z dziennej sesji z Honor Magic8 Pro, a konkretnie to z kolorystyką w ramach Magicznego Kolor AI od Honor. Powinienem pewnie dodać jeszcze oryginalne foto, na bazie którego podkręcono barwy, ale jest „płaskie” w głębi kolorystycznej
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max
Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji telefonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie. Zapraszam do materiału.
Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

3 godzin temu







