Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te telefonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [relacja] flagowy Honor Magic8 Pro w Polsce
- [testy] ręczny gimbal Insta360 Flow 2 Pro
- Instax mini Evo Cinema – aparat natychmiastowy w stylu retro
- [przeciek] iPhone Air drugiej generacji z dwoma aparatami?
- [przeciek] Apple testuje czujniki multispektralne do iPhone’ów
- [zapowiedź] kolejne flagowe Honor Magic8 RSR i Magic8 Pro Air
- [przeciek] Oppo Find X9 Ultra z optycznym 10x?
1. [relacja] flagowy Honor Magic8 Pro w Polsce
O nowym flagowym Androidzie marki Honor pisałem na blogu już wyczerpująco. Jest jednak okazja do przypomnienia potencjału fotograficznego modelu Magic8 Pro, który od 15 stycznia będzie dostępny również na polskim rynku. Wczoraj, tj. 12 stycznia w Warszawie odbyła się widowiskowa prezentacja telefonu z kilkoma efektownymi rozwiązaniami fotograficznymi. W evencie uczestniczyli znani goście – Aleksandra Mirosław i Agata Załęcka. Obie jednak promowały bardziej ten drugi telefon z nowej linii, czyli Magic8 Lite. Ja tutaj wolę skupić się na topowym wydaniu nowej serii. Jeszcze w styczniu będę mógł sprawdzić go we własnych rękach, więc jak zwykle będzie wyjście na kilka sesji.
Zacznijmy od ceny, bo prawdopodobnie właśnie przez jej pryzmat będzie lepiej ocenić nowy telefon. Honor Magic8 Pro będzie oferowany na naszym rynku w jednej konfiguracji z 12/512 GB. Jego cenę ustalono na 5799 zł. Do 1 lutego z bardzo atrakcyjną zniżką aż tysiąca złotych!
Zestaw potrójnego aparatu w Honor Magic8 Pro:
- 50 mpx z f/1.6 (sensor Ultra Night OV50Q 1/1.3″) z OIS
- 200 mpx z f/2.6 (peryskopowe tele Ultra Night 1/1.4″ z optycznym 3.7x) z OIS
- 50 mpx z f/2.1 (sensor ultra wide 122˚)
- selfie: 50 mpx z f/2.0 (wide 90˚) i czujnikiem 3D
Sztandarowy model przekonuje m.in. 5-osiową stabilizacją obrazu z adaptacyjnym modelem stabilizacji AI. W ramach stabilizacji system otrzymał certyfikację potwierdzającą 5.5 stopnia CIPA (na prezentacji oznaczono ją polskim SKiO). System stabilizacji ma kompensować trzęsące się ręce, dając migawce choćby 5.5x wolniejszą pracę bez fizycznego stabilizowania. Bardzo efektownie prezentuje się też silnik AIMAGE Honor Nox Engine, czyli rozwiązania do ujęć w ciemniejszych warunkach. Samo oznaczenie aparatów główny i tele dopiskiem Ultra Night ma to oczywiście podkreślać. Obrazowaniem zajmuje się topowy Snapdragon 8 Elite 5, więc mocy w tym temacie nie zabraknie. Nie zabraknie też funkcji AI. W trakcie demonstracji wymieniono dwie ciekawe: Magiczny Kolor (stosujące efekty dla wyodrębnionych kolorów) i Magiczna Poza 2.0 (podrasowująca końcowy rezultat w trybie portretowym).
Zachwalane jest też połączenie peryskopowego tele z matrycą wysokiej rozdzielczości 200 mega. Ma dać zbliżenia AI Super Zoom z lepszymi detalami, a cyfrowo sięgnie choćby 100x. Na tych dalszych krotnościach już bez rewelacji, ale z poprawkami. W zasobach aplikacji aparatu znajdziemy też nowe tryby Moving Photo: Slow Motion, Motion Trail i Motion Clone.
2. [testy] ręczny gimbal Insta360 Flow 2 Pro
Niby testy, ale tak naprawdę nauka, bo z gimbalami „bawiłem się” jedynie na planach zdjęciowych przy okazji sprawdzenia możliwości. Nie byłem w ekipie operatorów, więc była to dla mnie wyłącznie ciekawostka (chyba Ronin od DJI). Odkąd bywam na prezentacjach produktowych częściej, a w oprócz tego relacjonuję eventy i kręcę trochę więcej video w ramach blogowych testów, poczułem potrzebę stabilniejszych nagrań. W grudniu zawęziłem wybór do dwóch modeli: DJI Osmo Pocket 8 i Insta360 Flow 2 Pro. Postawiłem na ten drugi. Nie mam porównania, więc dopiero za kilka miesięcy, gdy ogarnę już wszystkie funkcje stabilizatora, ocenię, czy mój wybór był odpowiedni. Z tego co widzę, funkcji i opcji jest tu tyle, iż raczej mi wystarczą.
Prywatny zakup urządzenia zawsze wiąże się z większą ostrożnością, zwłaszcza w przypadku doboru elektroniki pod własne realizacje. Insta360 Flow 2 Pro to jednostka dysponująca chyba wszystkimi najważniejszymi standardami. Będę je badał w ramach wyjść blogowych, więc prawdopodobnie publikacje będą nieregularne. W styczniu będzie ich kilka. Sprzęt zadebiutował na poniedziałkowym evencie Honor, gdzie sprawdzałem dopiero pierwsze opcje. Demonstrowany tam Magic8 Pro trafi do mnie na testy, więc gimbal będzie w akcji przy kilku sesjach. Fajnie się złożyło, bo debiut stabilizacji przypadł na efektowną lokalizację – najwyższego punktu widokowego warszawskiego wieżowca Varso, gdzie zorganizowano imprezę dla serii Magic8. Gimbal od Insta360 miał swoją premierę ok. roku temu, a DJI pokazał najnowszą generacją niedawno, ale przy zakupie kierowałem się też mobilnością i estetyką, a tutaj lepiej prezentował się Flow.
Specyfikacje nowego modelu są ciekawe:
- śledzenie Deep Trak 4.0 (wykorzystujące AI – podoba mi się w opcji statywu do nagrywania dynamicznych ujęć w pełnej panoramie, czyli w 360 stopniach wokół siebie)
- wysuwany, teleskopowy kijek ma dać 21 dodatkowych centymetrów zasięgu
- bateria daje ok. 10h pracy na jednym ładowaniu (zajmuje się utrzymywaniem telefonu i jego obracaniem)
- jest monitorowanie wielu osób w kadrze oraz aktywne zoomowanie
- konstrukcja jest sprytnie składana i relatywnie kompaktowa
- zdalna kontrola z poziomu drugiego telefona zwiększa zakres sterowania (jest też apka na Apple Watche)
- Insta360 przekonuje, iż to pierwszy (i jedyny) gimbal ze wsparciem Apple DockKit
- zgodność z technologiami Dolby Vision i Apple ProRes (z HDR, SDR i Log)
- 360° Infinite Pan Tracking ma zadbać o ciągłość nagrywania niezależnie od położenia
- 360° Panorama wykona sferyczne zdjęcia (bańki) przy szybkim obrocie telefona na gimbalu
- są też efektowne tryby Barrel Roll i Dolly Zoom (ucieczka drugiego planu ze zbliżeniem pierwszego)
- gimbal sprawdzi się też do wybranych timelapse’ów z efektem przesuwania w kadrze
3. Instax mini Evo Cinema – aparat natychmiastowy w stylu Super 8
Fujifilm się nie zatrzymuje i proponuje kolejny aparat natychmiastowy. Instax mini Evo Cinema wygląda jak miniaturowa reinkarnacja kamery Super 8, która kiedyś zrewolucjonizowała rynek. Gadżet nagrywa oczywiście filmiki, ale potrafi też drukować zdjęcia. Skojarzenie z Super 8 jest (nomen omen) natychmiastowe, ale w rzeczywistości twórcy starali się imitować bezpośredniego rywala dla tej kamerki, czyli model Single-8 z 1965 roku. Niezależnie od pierwowzoru, na którym się wzorowano, gadżet oferuje retro stylistykę i nietypowe przeznaczenie. Evo Cinema ma generować fotki na bazie kręconego materiału (15 sekund). Żeby obejrzeć materiał trzeba zeskanować kod QR na wydruku jednej z klatek filmu.
Ciekawym rozwiązaniem jest też tryb Eras Dial do stylizowania obrazów wedle różnych er historii ostatniego stulecia. W sumie dostarczono dziesięć stylów. Filtrami można się oczywiście bawić przez ich regulację. Czy eksperyment z hybrydowym Instaxem się powiedzie? Ostatnio retro w modzie, ale wszystko i tak będzie zależało od ceny (a być może też pomysłowego marketingu w social mediach). Tej jeszcze nie sprecyzowano. Premiera pod koniec stycznia. Na plus próba przypomnienia współczesnemu pokoleniu, jak kiedyś dbano o zapis chwil.
4. [przeciek] iPhone Air 2 z dwoma aparatami? Apple testuje czujniki multispektralne
iPhone Air jest nietypowy i smukły, ale z racji jednej kamerki trochę mało praktyczny. Apple zaproponowało chudziutki telefon, ale ten nie cieszył się entuzjazmem fanów amerykańskiej marki. Pamiętam, iż pod wieczór otwarcia sprzedaży w Polsce można go było kupić w kilku iSpotach (a przecież większość pierwszej partii rozeszła się jak ciepłe bułeczki). Telefon ten wytworzył jednak pewien trend w konkurencyjnych telefonach, więc choćby jeżeli gigant z Cupertino wolałby projekt Air anulować, to musi teraz iść w tym kierunku, ale z lepszymi rezultatami. O sytuacji z tą jednostką namnożyło się mnóstwo plotek. Większość z nich przekonuje, iż iPhone Air nie otrzyma w tym roku ulepszonej wersji. Najnowsze przecieki sugerują odwrotny przekaz. iPhone Air 2 ma zadebiutować we wrześniu 2026 roku. Tak przynajmniej twierdzi na platformie Weibo użytkownik Fixed Focus Digital.
Premiery kolejnych generacji telefonów Apple mogą mieć oddzielne eventy, a więc i inne terminy dostępności. We wrześniu 2026 pojawią się iPhone’y 18 Pro i 18 Pro Max, składany iPhone „Fold” (nazwa robocza), no i iPhone Air 2. Wiosną 2027 pojawią się bazowe iPhone’y 18 i tańsze iPhone’y 17e. W tym gronie miał być też Air 2. Wszystkie te informacje są z przecieków, więc równie dobrze smuklejszy model może dołączyć do lineup’u na przyszły rok.
To nie koniec ciekawostek na temat możliwych nowości fotograficznych od amerykańskiej marki. Digital Chat Station twierdzi, iż Apple planuje w przyszłych iPhone’ach adaptację czujników multispektralnych. To sensory są już chętnie wykorzystywane we flagowych Androidach i telefonach Huawei. Czujniki te dokładniej analizują kolory, również niewidoczne dla ludzkiego oka. Dają więcej informacji niż klasyczne sensory RGB. Wykorzystywanie technologii obrazowania we współpracy z multispektralnymi czujnikami poprawiają portrety, ujęcia nocne, a także lepiej współgrają z algorytmami AI. jeżeli uwzględnimy poprzednie plotki o zmiennej przesłonie i większych sensorach, to przyszłe iPhone’y mogą zyskać na jakości. W tej chwili chińska konkurencja zjada fotograficznie telefony Apple. Cóż, Apple lubi wyciskać podzespoły na maksa i wprowadzać „nowinki” lata po rywalach.
Ostatnie wieści na temat przyszłych iPhone’ów pochodzą od Morgan Stanley. Analizy tego bnku sugerują, iż w 2028 roku, czyli w iPhone’ach serii 21, mają zadebiutować 200-megapikselowe matryce. Znów potwierdziłyby się moje powyższe uwagi o późnej adaptacji nowych rozwiązań. Liczyłbym, by taką kamerkę zyskał już iPhone 20 (aka XX?) – w sam raz na dwudziestolecie telefonu.
5. [zapowiedź] kolejne flagowe Honor Magic8 RSR i Magic8 Pro Air
U nas seria Magic8 dopiero wchodzi do sprzedaży, a w Chinach czeka na kolejne wariacje. 19 stycznia w Państwie Środka zadebiutują kolejne modele z flagowej rodziny Androidów marki Honor. Będą to: Magic8 RSR Porsche Edition i Magic8 Pro Air. Ten pierwszy będzie specjalną edycją topowego wydania, z kolei ten drugi ma być odpowiedzią na iPhone’a Air. Warto dodać, iż na rynek zmierza jeszcze propozycja Magic8 Ultra, ale tej w Europie raczej nie zobaczymy. Czy z RSR i Air będzie inaczej? Na ten moment ciężko jeszcze przewidywać, ale możliwościom fotograficznym obu jednostek warto się przyjrzeć.
Co nowego w kolejnych Magicach? Model przygotowany wspólnie z Porsche Design to głównie zmiany kosmetyczne. Z kolei smuklejszy Air – jak sama nazwa sugeruje – połączeniem cech flagowca i węższego profilu. Innymi słowy, w odróżnieniu od iPhone’a Air, ale bez większych kompromisów. Apple rozpoczęło modę (być może chwilową) na smuklejsze telefony, ale zrobiło jeden błąd. Dało tylko jeden aparat, co podziałało jak woda na młyn dla chińskich rywali. Co odpowiedź którejś z chińskich marek, to upokorzenie dla amerykańskiego giganta.
Honor Magic8 Pro Air ma mieć tylko 6.1 mm i design podobny do iPhone’a Air (z domieszką Pixeli od Google). Widać to po podłużnej wyspie, ale z kilkoma sensorami. Łącznie trzema. Powinny daća więcej funkcji fotograficznych niż w iPhonie. jeżeli wierzyć tipsterowi UniverseIce potrójny aparat uwzględni kamerkę główną 50 mpx (z matrycą 1/1.3″ i sporym f/1.6), peryskopowe tele 64 mpx z optycznym 3.2x, a także obiektywem ultra wide z f/2.2 i 112° (ze wsparciem macro z 2.5 cm). Obrazowanie ma się zająć flagowy układ Dimensity 9500. Z przodu też dobrze, bo selfie z 50 mega (i f/2.0).
Honor Magic8 RSR Porsche Edition ma inną wyspę z kamerkami. W normalny Pro jest w pełni okrągła, natomiast tutaj ma kształt idący w zaoblony kwadrat. Do tego ciekawie wyprofilowane „plecki” przedłużające bryłę modułu fotograficznego. Te kształty nawiązują oczywiście do sportowych sylwetek Porsche. Zestaw aparatów raczej specjalnie się w tym modelu nie zmieni. Telefon będzie posiadał sensor główny 50 mpx (z f/1.6), peryskopowe tele 200 mpx (z 3.7x), czy kamerkę selfie z 50 mega. Być może w telefonie pojawi się dedykowany przycisk migawki.
6. [przeciek] Oppo Find X9 Ultra z optycznym 10x?
Seria Find X9 była jedną z szybszym debiutem na rynku europejskim. Na polskim rynki są od jesieni. Prawdopodobnie z uwagi na wykorzystanie układu Dimensity 9500, które ułatwiło szybsza ekspansję. W marcu chińska marka planuje rozszerzyć rodzinę flagowych Androidów o kolejne wariacje. Model Oppo Find X9 Ultra jest przewidywany również w ofercie na Stary Kontynent, co potwierdza kilka źródeł (choć najlepiej poczekać z potwierdzeniem do oficjalnych informacji). W serwisie X pojawiają się kolejne plotki na temat najbardziej high-endowej edycji Find X9. Jej moduł fotograficzny ma zyskać na jakości, szczególnie w ramach zbliżeń optycznych.
Co nowego w Oppo Find X9 Ultra? Już model Pro miał atrakcyjny zestaw aparatów, ale Ultra jeszcze go przebije. jeżeli wieści na temat specyfikacji zestawu fotograficznego są zgodne z rzeczywistością, to w komplecie będą dwa 200-megapikselowe sensory. Otrzymają je obiektywy tele i główny. Zestaw miałby posiada dwa teleobiektywy – jeden z optycznym zbliżeniem aż 10x. Na ten moment warto ten przekaz traktować z delikatnym przymrużeniem oka. jeżeli jednak się potwierdzi, Oppo Find X9 Ultra może dysponować efektownymi adekwatnościami. Na pewno przez cały czas ze wsparciem kalibracji Hasselblad.
- 200 mpx (sensor Sony Lytia 901 z 23 mm, 1/1.12″)
- 200 mpx (sensor OmniVision OV52A z 70 mm, 1/1.28″ z optycznym 3x)
- 50 mpx (peryskopowy teleobiektyw Samsung ISOCELL JN5 z 230 mm i optycznym 10x)
- 50 mpx (sensor ultrawide Samsung ISOCELL JN5, 1/2.76″)
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów telefonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
7. Photo of the Year w ramach #XiaomiImageryAwards2025
Xiaomi ogłosiło zwycięskie zdjęcie w ramach konkursu #XiaomiImageryAwards2025. Najlepsze ujęcie wykonał PAIK HTWE KYAW (widać je na załączonym poście z serwisu X). Photo of the Year to oczywiście nie jedyna wyróżniona praca z wielu nadesłanych jeszcze w zeszłym roku. Pozostałe, a przynajmniej ich część, również została opublikowana na kanałach social media chińskiej marki. Zostały wyróżnione w kategorii Xiaomi Creator Honorable Mentions.
Congratulations to PAIK HTWE KYAW for winning the Photo of the Year of #XiaomiImageryAwards2025! This stunning frame weaves together color, light, and layered stories into a breathtaking visual symphony.
We were amazed by the creativity and talent of all participants. Thank… pic.twitter.com/WSZZke1JnO
— Xiaomi (@Xiaomi) January 11, 2026
8. #HonorMagicMoments
Jeszcze nie miałem okazji sprawdzić wyjątkowego aparatu Ultra Night w Honor Magic8 Pro, ale jeżeli dysponuje takimi zbliżeniami w trudnych warunkach nocnych (zakładam, iż ze statywem), jak na załączonych zdjęciach, to chapeau bas! Honor pokazuje, co znajdowało się w szerokim kadrze, a także co udało się uchwycić po dużym zbliżeniu.
We‘ve snapped these two photos in two mysterious locations using the HONOR Magic8 Pro’s 200MP camera, revealing night details others just won’t capture.
Now it‘s your turn to decode where we’ve been. Swipe right for zoomed in details of the 2 locations! pic.twitter.com/ACFlpi80aJ
— HONOR (@Honorglobal) January 14, 2026
9. #vivoVISIONplus
Vivo z kolei chwali się zbliżeniami w stronę naszego największego naturalnego satelity, czyli Księżyca. Nie sprecyzowano, którym konkretnie modelem, ale na pewno którymś z najnowszej serii flagowych X300. Foto wykonał jeden z użytkowników Androida marki vivo. Jakościowymi kadrami producent przypomina o swoim konkursie fotograficznym vivo Vision+.
“It’s not every day the night sky feels this dramatic.”
Through the lens of (IG) saumynagayach21, the moon meets a calm night.#vivo
#Shotonvivo
#vivoVISIONplus
pic.twitter.com/paTJlhFlM0
— vivo Global (@Vivo_GLOBAL) January 13, 2026
10. #TakenWithXperia i #WinterCampaign
Zgłoszenia do zimowego konkursu Sony zakończono chyba w okolicach 3 stycznia, ale zwycięzcy #WinterCampaign jeszcze nie ogłoszono. Najlepsze zimowe zdjęcia wykonane Xperiami są w trakcie analiz. Japońska marka obiecuje, iż zostaną ogłoszone 16 stycznia, czyli już lada moment. Mało śnieżne, ale najwyraźniej srogie zimy tylko w Polsce
Thank you Xperia creators for your many wonderful submissions! The final round of judging is currently underway, with winners announced from Jan 16th, so stay tuned!#SonyXperia #TakenWithXperia #WowXperia #WinterCampaign #MobilePhotography pic.twitter.com/iqTLFjOtQI
— Sony | Xperia (@sonyxperia) January 8, 2026
11. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na
zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi telefonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG. W poniedziałek miałem przyjemność uczestniczyć w prezentacji flagowego Honora, którą przygotowano niemal na szczycie najwyższego w Polsce wieżowca Varso Tower. Pierwszy raz byłem tam na tarasie widokowym. Warto! Część zdjęć wykonałem sobie z niższych kondygnacji budynku. choćby na przeszklonej klatce schodowej jest okazja do interesującego kadru. Zima trzyma! Nie odpuszcza. Trzeba korzystać z okazji.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max
Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji telefonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie. Zapraszam do materiału.
Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii
Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, iż co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, iż aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, iż był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa telefony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli telefonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi adekwatnościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026
Swoje flagowe propozycje telefonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania telefonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)
Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych telefonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, iż nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych telefonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a iż lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, iż byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych usprawnień systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na telefony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a adekwatnie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
- nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
- przycisk Camera Control w iPhone’ach 16
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i prawdopodobnie wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). w tej chwili w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie telefona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, iż w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci telefonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a choćby budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)

2 godzin temu






