Amerykańska Agencja Kosmiczna poinformowała o wstrzymaniu przygotowań do marcowego startu misji Artemis II z powodu krytycznej usterki w systemie dystrybucji helu. Decyzja o konieczności wycofania rakiety Space Launch System (SLS) do hali montażowej VAB zapadła po wykryciu zakłóceń w przepływie gazu, który jest niezbędny do stabilizacji ciśnienia w zbiornikach paliwowych oraz oczyszczania silników górnego stopnia rakiety.
Problemy techniczne ujawniły się w nocy z 20 na 21 lutego 2026 roku podczas rutynowych operacji ponownego napełniania systemów ciśnieniowych, tuż po udanym teście tankowania typu „wet dress rehearsal”. Inżynierowie z Kennedy Space Center zaobserwowali przerwanie przepływu helu w stopniu ICPS (Interim Cryogenic Propulsion Stage), czyli elemencie odpowiedzialnym za nadanie statkowi Orion trajektorii w kierunku Księżyca. Hel pełni w architekturze SLS kluczową rolę – działa jak gazowy tłok wypychający kriogeniczne paliwo do silników oraz służy do przedmuchiwania przewodów paliwowych, co zapobiega niekontrolowanemu zapłonowi. Obecna anomalia uniemożliwia bezpieczne przeprowadzenie odliczania, co wymusiło na kierownictwie misji rezygnację z najbliższego okna startowego, planowanego na 6 marca.
Administrator NASA, Jared Isaacman, potwierdził, iż operacja wycofania wartego miliardy dolarów zestawu startowego z platformy 39B rozpocznie się prawdopodobnie 24 lutego. Decyzja o powrocie do hali VAB jest podyktowana trudnym dostępem do podejrzanych komponentów, takich jak zawory zwrotne czy złącza typu „Quick Disconnect” na ramieniu serwisowym, które są osłonięte strukturą rakiety. Eksperci analizujący dane wskazują na uderzające podobieństwo obecnej awarii do problemów z helem, które wystąpiły podczas bezzałogowej misji Artemis I w 2022 roku. Mimo wdrożonych wówczas działań naprawczych, systemy ciśnieniowe SLS ponownie wykazują niestabilność, co stawia pod znakiem zapytania niezawodność łańcucha dostaw niektórych podzespołów pneumatycznych.
Opóźnienie to ma bezpośrednie konsekwencje dla czteroosobowej załogi – Reida Wisemana, Victora Glovera, Christiny Koch oraz Jeremy’ego Hansena – która zaledwie kilka dni temu rozpoczęła rygorystyczną kwarantannę w Houston. Choć NASA celuje w tej chwili w kolejne okno startowe otwierające się na początku kwietnia, harmonogram ten jest uzależniony od tempa prac diagnostycznych wewnątrz hali montażowej. Przesunięcie Artemis II generuje również dodatkowe napięcia w budżecie programu, wpływając na planowaną na 2028 rok misję Artemis III. Partnerzy komercyjni agencji, odpowiedzialni za infrastrukturę naziemną i systemy podtrzymywania życia, muszą teraz zrewidować swoje plany operacyjne, uwzględniając wydłużony czas ekspozycji rakiety na czynniki zewnętrzne przed finalnym montażem.

3 godzin temu














