Koniec przepłacania za Dolby. Nowa technologia zamieni twój telewizor w scenę

konto.spidersweb.pl 12 godzin temu

Samsung chce zrobić z telewizora scenę koncertową. I ma do tego nową broń: Eclipsa Audio.

Samsung od kilku miesięcy buduje narrację, iż telewizor przestaje być tylko ekranem. Ma być miejscem, w którym widz czuje wydarzenia – nie tylko je ogląda. Eclipsa Audio, technologia przestrzennego dźwięku współtworzona z Google’em, pokazuje, iż Koreańczycy naprawdę wierzą w tę wizję. I – co trzeba im oddać – mają na to całkiem sensowny plan. Eclipsa Audio to próba stworzenia otwartego, wolnego od licencji standardu, który ma być odpowiedzią na Dolby Atmos.

Atmos bez Atmosa. Czyli co adekwatnie robi Eclipsa Audio

Eclipsa Audio bazuje na standardzie IAMF (Immersive Audio Model and Formats), rozwijanym przez AOMedia. To ważne, bo IAMF jest otwarty i wolny od opłat licencyjnych. W praktyce oznacza to, iż każdy producent sprzętu i każdy twórca treści może wdrożyć Eclipsa Audio bez płacenia za dostęp do technologii – coś, czego o Atmosie powiedzieć się nie da.

Technicznie Eclipsa Audio działa podobnie do Atmosu: wykorzystuje metadane przestrzenne, aby określić, gdzie w trójwymiarowej przestrzeni powinien znaleźć się dźwięk. Obsługuje klasyczne konfiguracje kanałów – 5.1.2, 7.1.4 – ale nie jest do nich przywiązany. jeżeli masz tylko telewizor to dźwięk zostanie odpowiednio „spłaszczony”. jeżeli masz soundbar z głośnikami kierunkowymi to Eclipsa wykorzysta je w pełni. jeżeli masz sprzęt niekompatybilny – po prostu przełączy się na stereo.

Samsung TV Plus jako poligon doświadczalny

Proces technologiczny Eclipsa Audio zastosowany w ramach usługi TV Plus

Samsung testował Eclipsa Audio w sali koncertowej na 280 miejsc. Firma zarejestrowała występ z pełnym zestawem mikrofonów przestrzennych, zakodowała go w IAMF, przesłała przez Samsung TV Plus i odtworzyła na telewizorach w czasie rzeczywistym.

Ważny szczegół: mówimy o live streamingu przestrzennego audio, a nie o gotowym pliku. W dodatku w środowisku FAST (Free Ad-Supported TV), gdzie treści z Eclipsa Audio muszą płynnie przechodzić w reklamy emitowane w zwykłym stereo.

Samsung nie ukrywa, iż pierwszym celem Eclipsa Audio są musicale i koncerty dostępne w Samsung TV Plus. Woohyun Nam z Samsung Research tłumaczy, iż w musicalu dźwięk jest równie istotny jak obraz: głosy, orkiestra, efekty sceniczne, reakcje publiczności. Każdy z tych elementów ma własną pozycję w przestrzeni i własną dynamikę. Eclipsa Audio ma sprawić, iż widz poczuje się jak w teatrze – głosy aktorów mają być wyraźnie osadzone na scenie, orkiestra ma otaczać słuchacza, a publiczność ma reagować z różnych stron.

Eclipsa Audio to projekt, który narodził się w dziale Samsung Research

Samsung twierdzi, iż użytkownicy już zauważają różnicę. Niektórzy mają choćby mówić, iż niektóre sceny brzmią lepiej niż w małych teatrach. Czy to przesada? Pewnie trochę tak. Ale jeżeli technologia faktycznie potrafi oddać przestrzeń sali koncertowej, to jest to coś więcej niż kolejny „tryb dźwięku kinowego”.

Atmos jest wszędzie – w telewizorach, soundbarach, kinach, grach, serwisach streamingowych. Eclipsa Audio dopiero zaczyna. Ale ma jedną przewagę, której Atmos nigdy nie będzie miał

Jest otwarty.

To oznacza, że:

  • twórcy treści nie muszą płacić za licencję,
  • producenci sprzętu nie muszą płacić za licencję,
  • standard może być wdrażany w telefonach, tabletach, telewizorach, soundbarach, komputerach – bez ograniczeń.

Samsung zapowiada, iż Eclipsa Audio nie skończy się na musicalach. W planach są koncerty K-pop, klasyka, filmy, seriale i transmisje sportowe. Najciekawsza jest jednak zapowiedź personalizacji. W przyszłości widz ma móc decydować, co chce słyszeć wyraźniej: wokale, instrumenty, komentarz sportowy, odgłosy stadionu. To coś, czego Atmos nie oferuje w tak granularnej formie.

Na razie Eclipsa Audio jest ciekawostką – technologią, która działa, ale dopiero zaczyna zdobywać treści i urządzenia. Atmos ma gigantyczną przewagę skali. Ale jeżeli Samsung i Google będą konsekwentni, a IAMF stanie się standardem branżowym, to za kilka lat możemy mieć sytuację, w której Atmos nie jest już jedyną drogą do immersyjnego dźwięku.

Idź do oryginalnego materiału