Jeden wyskok w samolocie i masz wyrok. Ryanair pokazał, jak się kończy rumakowanie

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

„Polityka zerowej tolerancji” nie została zniesiona i działa. Ryanair wie, iż niesforni podróżni muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami.

Ryanair z „zadowoleniem” przyjął decyzję Sądu Koronnego w Bristolu o skazaniu pasażera, który zakłócił przebieg lotu FR5518 z Krakowa do Bristolu w dniu 11 listopada 2025 r. – informuje linia w komunikacie.

Podróżny spożywał alkohol zakupiony w sklepie wolnocłowym, obrażał słownie innych pasażerów oraz nie stosował się do poleceń personelu pokładowego. Jak relacjonuje Ryanair, pasażer przyznał się do winy i został skazany na aż 10 miesięcy pozbawienia wolności.

Ryanair przypomniał, iż stosuje „surową politykę zerowej tolerancji wobec niewłaściwego zachowania pasażerów”

To się nie zmieni. Linia zapowiada, ze będzie przez cały czas podejmowała działania mające na celu zwalczanie „nieodpowiedniego zachowania pasażerów na pokładzie samolotu, z korzyścią dla zdecydowanej większości pasażerów, którzy nie zakłócają przebiegu lotów”.

– Jest to tylko jeden z wielu przykładów konsekwencji takiego zachowania (w tym zakazów podróżowania i kar za usunięcie z samolotu), jakie ponoszą pasażerowie zakłócający przebieg lotów w ramach polityki zerowej tolerancji linii Ryanair. Mamy nadzieję, iż ten wyrok będzie stanowił dodatkowy środek odstraszający przed zakłócaniem porządku podczas lotów, tak aby zarówno pasażerowie, jak i załoga mogli podróżować bezpiecznie w komfortowych warunkach – komentuje Alicja Wójcik-Gołębiowska, Head of Comms CEE&Baltics w Ryanair.

Sądy w całej Europie regularnie skazują niesfornych pasażerów

Rok temu w maju linia informowała o pomyślnym wyroku krakowskiego sądu, który skazał pasażera zakłócającego lot FR4204 z Glasgow do Krakowa w dniu 30 czerwca 2024 r. Przykład tego incydentu pokazywał, z czym muszą mierzyć się podróżni. Ze względu na „naganne zachowanie” samolot musiał awaryjnie lądować w Rzeszowie, gdzie został usunięty z pokładu.

„To doprowadziło do niepotrzebnych zakłóceń podróży 191 pasażerów oraz 6 członków załogi” – relacjonował wówczas przewoźnik.

W sierpniu 2025 linia informowała o innym wyroku, który zapadł z kolei w Szkocji. Pasażer zakłócił lot z Edynburga na Lanzarote 5 lipca 2024 r. Zaraz po starcie palił papierosy, spożywał własny alkohol oraz werbalnie znieważał innych pasażerów na pokładzie.

Był on jednym z trzech pasażerów, których karygodne zachowanie zmusiło załogę do powrotu samolotu do Edynburga, powodując niepotrzebne zakłócenia w podróży dla 6 członków załogi i 178 pasażerów – w tym wielu lecących na wakacje z małymi dziećmi – jak zwracał uwagę lotniczy przewoźnik.

Sąd Szeryfa w Edynburgu nałożył na tego pasażera nakaz prac społecznych (Community Payback Order) i skazał go na wykonanie 225 godzin prac na rzecz społeczności.

Źródłem tych problemów nierzadko jest alkohol

Szef Ryanaira od lat nawołuje do wprowadzenia limitów sprzedaży mocnych trunków na lotniskach.

– Skąd wiemy, iż dwa drinki to jeszcze okej, a trzy już nie? To może tylko jeden? Albo dwa wina, ale jeżeli piwo – to cztery? Czy to sposób na to, aby pasażerowie kupowali więcej alkoholu na pokładzie samolotu? (…) A może właśnie trzeba zakazać alkoholu w samolotach? Żartobliwie skomentuję, podczas lotu mamy do czynienia z różnicą ciśnień, procenty trochę szybciej uderzają do głowy. Osób nietrzeźwych nie powinno się w ogóle wpuszczać na pokład samolotu – bardziej stanowcze decyzje przy gate’ach mogłyby rozwiązać ten problem – komentował w rozmowie z money.pl Andrzej Miłaszewicz, dyrektor zarządzający ds. operacji i rozwoju, Lagardère Travel Retail w Polsce.

Michael O’Leary, prezes Ryanaira, dziwił się, iż bary na lotniskach otwarte są już rano, choćby o godzinie 6:00. „Jaki inny bar w mieście jest otwarty od wczesnego ranka?” – pytał retorycznie w rozmowie z money.pl.

BuyboxFast

Zdjęcie główne: daily_creativity / Shutterstock

Idź do oryginalnego materiału