
iPhone na dwudziestolecie: Apple szykuje szklany pokaz siły i wciąż pracuje nad dużą, wizualną rewolucją.
Pierwsze elementy nowego języka projektowego mają pojawić się już w przyszłorocznych modelach Pro, określanych wewnętrznie jako V73 i V74. To właśnie one mają zainicjować zmianę, którą Apple planuje od lat: urządzenia z frontem i tyłem wykonanym ze szkła, które płynnie zawija się na boki, tworząc jednolitą bryłę. W środku przez cały czas znajdzie się metalowy pas wzmacniający konstrukcję, ale całość ma wyglądać bardziej „płynnie” niż obecne generacje.
Szklany iPhone to ambitny projekt, który już raz musiał zostać okrojony
Bloomberg podkreśla, iż Apple eksperymentował z jeszcze bardziej radykalną wersją – niemal całkowicie szklaną, bez metalowego pasa. Ten wariant miał być oczkiem w głowie działu projektowego, ale został skreślony na wczesnym etapie. Powód? Prawdopodobnie wytrzymałość i koszty produkcji, choć oficjalnie nikt tego nie komentuje.
To jednak nie oznacza, iż firma z Cupertino odpuściła sobie efektowny jubileusz. Wręcz przeciwnie – według źródeł Bloomberga produktowa mapa Apple’a „nie zmieniła się”, a doniesienia analityka Edisona Lee z Jefferies o anulowaniu projektu zostały zdementowane. Lee zdążył choćby obniżyć rekomendację dla akcji Apple, argumentując, iż rezygnacja z szklanego iPhone’a utrudniłaby firmie podnoszenie cen sztandarowców. Rynek zareagował nerwowo – akcje spadły o 2,8 proc.
Dwudziestolecie iPhone’a ma być dla Apple momentem, w którym firma pokaże pełnię swoich ambicji sprzętowych
Oprócz szklanego iPhone’a w planach jest również druga generacja składanego modelu oraz – co interesujące – AirPods z kamerą. Tak, dobrze czytacie: słuchawki z kamerą, które nie będą służyć do robienia zdjęć, ale do „widzenia świata” i przekazywania kontekstu Siri. Wyobraźcie sobie, iż patrzycie na roślinę, a Siri mówi wam, jak ją podlewać. Albo na stół – i podpowiada, co można ugotować z dostępnych składników. Bloomberg twierdzi, iż premiera jest zaplanowana na koniec 2027 roku.
Apple próbuje wrócić do momentów, które definiowały kolejne dekady mobilnej elektroniki
iPhone XiPhone X z 2017 roku był takim momentem – pełny ekran, Face ID, nowy język projektowy. Teraz firma chce powtórzyć ten efekt, ale w świecie, w którym telefony są do bólu przewidywalne, a użytkownicy coraz częściej pytają: „czy naprawdę potrzebuję nowego modelu?”. Szklany iPhone może być odpowiedzią na to pytanie. Bo będzie czymś innym.
Apple szykuje się na dwudziestolecie iPhone’a tak, jakby chciał przypomnieć światu, iż wciąż potrafi robić rzeczy, o których inni mówią „niemożliwe”. interesujące czy tym razem się uda.









