Można miesiącami opowiadać o nowej litografii i prezentować ją na slajdach, ale rynek i tak patrzy na jedno, czyli na to, czy producent odważy się zbudować na niej własny produkt. Intel właśnie zrobił krok, którego długo mu brakowało. Firma nie chce już tylko przekonywać klientów Intel Foundry do 14A, ale coraz wyraźniej sygnalizuje, iż sama oprze na tym procesie część przyszłych układów. A to od razu ustawia tę historię w innym świetle.