Huawei Watch GT Runner 2 to najnowszy zegarek sportowy nie tylko dla biegaczy, sprzedawany od 9 marca w Polsce – oto jego recenzja.
Do tej pory niemal wszystkie smartwatche Huawei traktowałem jako solidne zegarki sportowe z prostej przyczyny. Urządzenia z serii Huawei Watch, Watch GT i Watch Ultimate oferują już od jakiegoś czasu pokaźne zestawy czujników i dokładny, dwuzakresowy i kilkusystemowy GNSS. Huawei postanowił jednak przypomnieć, iż kiedyś zaproponował już smartwatch stricte sportowy. Od premiery Huawei Watch GT Runner minęło już jednak pięć lat, więc nadeszła najwyższa pora na zaprezentowanie jego następcy. Huawei Watch GT Runner 2 trafił do sprzedaży w Polsce 9 marca, a ja mam okazję korzystać z niego już od trzech tygodni. Ba, zdążyłem przebiec z nim maraton. Jak się spisuje?
Huawei Watch GT Runner 2 – dostępne wersje i warianty kolorystyczne, oferta premierowa
Huawei Watch GT Runner 2 trafił do polskiej oferty producenta w trzech kolorach, każdy z nich zamknięty w tytanowej kopercie o średnicy 43,5 mm. Najciekawszy jest w mojej ocenie wariant pomarańcz poranka, a najsmutniejszy błękit zmierzchu – testowałem de facto oba. Czerń północy jest, cóż, po prostu czarny. W zestawie z każdym smartwatchem jest korespondujący kolorystycznie tkany pasek AirDry oraz pasujący pasek z fluoroelastomeru. Cena Huawei Watch GT Runner 2 w każdej z tej wersji to 1699 złotych, premierowo obniżona do 12 kwietnia 2026 roku o 200 złotych (do 1499 zł).
W oficjalnym sklepie internetowym Huawei.pl kupić można jeszcze Huawei Watch GT Runner 2 Color Edition w zestawie z dodatkowym, kompozytowym paskiem beżowo-pomarańczowym lub czarno czerwonym. Cena tego zestawu to 1749 złotych, ale do 12 kwietnia obniżono ją do 1499 złotych.
Każdy nabywca zegarka otrzyma ponadto 3-miesięczną subskrypcję Huawei Health+ oraz pakiet darmowych okresów próbnych w aplikacjach Kotcha, RacePace, Intervals.icu i Komoot, w ramach oferty Multipass.
Teraz macie już cenowy punkt odniesienia do dalszej lektury.
Wygląd, budowa i jakość wykonania
Pierwszy Huawei Watch GT Runner zamknięty był w obudowie z tworzywa sztucznego. W nowej odsłonie zegarka dla biegaczy Huawei sięgnął po tytan, co pozytywnie wpłynęło na postrzeganie jakości jego wykonania. O ile niebieski i czarny wariant kolorystyczny przypomina nieco na pierwszy rzut oka urządzenie wykonane z polimeru, to model z pomarańczowymi akcentami prezentuje się już na żywo o wiele okazalej. Huawei Watch GT Runner 2 to teraz smartwatch nie wyglądający jak typowy „sportowiec”.
Obudowę każdego modelu wykonano w całości z tytanu, co zwiększa wytrzymałość urządzenia, ale wpływa też pozytywnie na jego masę. O ważącym 34,5 grama zegarku w kopercie o grubości 10,7 mm na nadgarstku łatwo jest po prostu zapomnieć, co dla wielu użytkowników będzie niemałą zaletą. Kompaktowy, lekki zegarek zachęca do noszenia go całą dobę, co z kolei pozwala cieszyć się większą liczbą pozyskiwanych przez niego danych zdrowotnych, a co za tym idzie: dokładniejszymi analizami kondycji i stanu zdrowia.
Dla porównania, to smartwatch o kilkanaście gramów lżejszy od Garmina Forerunnera 970, popularnej propozycji dla wymagających biegaczy.
Jak już wspomniałem, do wyboru jest tylko koperta o średnicy 43,5 mm, mogąca nieco gubić się na większych nadgarstkach. Oczywiście jest to kwestia indywidualna – wielu mężczyzn z dużymi nadgarstkami przez cały czas woli mniejsze koperty w zegarkach. Przez swój rozmiar Huawei Watch GT Runner 2 jest interesującą propozycją dla Pań.
W zestawie z zegarkiem znajduje się interesujący pasek materiałowy Huawei AirDry. Jest nieco przewiewniejszy niż pasek fluoroelastomerowy, ale bardzo łatwo go spocić przy intensywnym wysiłku. O ile ten fluoroelastomerowy wystarczy wymyć i wytrzeć, to pasek AirDry należy suszyć, co na nadgarstku jest… cóż, siłą rzeczy utrudnione. Pomimo to pasek ten ma ogromny zakres regulacji i nosi się go wygodnie na nadgarstku. W pomarańczowym wariancie prezentuje się też wspaniale.
Obudowa spełnia normę wodoodporności IP69 i 5 ATM. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w nim pływać, ale nurkowania bym nie zalecał.
Ekran w Huawei Watch GT Runner 2 to coś, na czym nietrudno zawiesić oko
Dlaczego biegacze lubią duże zegarki? Głównie dlatego, iż na ich wyświetlaczach obraz jest czytelniejszy w przypadku chęci zmieszczenia na nich większej liczby pól danych. W przypadku tego modelu mamy do czynienia z nieco mniejszym niż typowy panelem dotykowym AMOLED o przekątnej 1,32 cala, rozdzielczości 466×466 pikseli i jasności maksymalnej do 3000 nitów. To świetnej jakości czytelny choćby w pełnym słońcu przepiękny ekran o wysokim kontraście, szczegółowości i odpowiedniej czułości dotyku. Mieści 4 pola danych o dostatecznym rozmiarze. Ja choćby w trakcie bardzo męczącego maratonu nie miałem problemu z odczytywaniem z niego kluczowych informacji.
Jak już wspomniałem, dla niektórych osób może być odrobinę zbyt mały, ale jest to kwestią indywidualną i osobom niepewnym zalecam po prostu dokonanie przymiarek w sklepie.
Warto dodać, iż panel chroni szkło Kunlun Glass 2. generacji, gwarantujące odporność na zarysowania i pęknięcia. Po trzech tygodniach testów na ekranie nie widziałem choćby najmniejszej ryski, a smartwatch ze mną lekko nie miał. Według producenta rozwiązanie to jest cieńsze i lżejsze od szkła szafirowego.
Nowe funkcje w Huawei Watch GT Runner 2 i wygoda korzystania
Huawei Watch GT Runner 2 można obsługiwać z poziomu ekranu dotykowego, ale i dwóch fizycznych przycisków, umieszczonych po prawej stronie ekranu. Jednym z nich jest w pełni funkcjonalna obrotowa koronka. W wielu konkurencyjnych smartwatchach sportowych znajdują się 4 lub choćby 5 fizycznych przycisków ułatwiających obsługę zegarka przy dużym zmęczeniu. Tapanie po panelu dotykowym nie zawsze jest wygodne.
Nowy smartwatch Huawei zapewnia dostęp do wszystkich funkcji oferowanych przez pozostałe zegarki producenta. Jest tu zatem krokomierz, pomiar jakości snu, kalorii, stresu, EKG z wykrywaniem arytmii serca, pomiar nasycenia krwi tlenem i dokładny czujnik tętna. Nadgarstkowy czujnik tętna w Garmin Epix 2 na maratonie 3-4 razy zaczął wykazywać absurdalne wskazania, a ten w Huawei Watch GT Runner 2 okazał się całkowicie niezawodny. gwałtownie reagował na zmianę tętna w każdą stronę i nie mogłem mieć do niego większych zastrzeżeń. Dokładnością opaski nie przewyższy, ale dla większości amatorów biegania będzie wystarczająco dokładny, także w trakcie biegów tempowych i sprintów.
Tryb maratonu i wiele więcej
Huawei w modelu Watch GT Runner 2 mocno akcentuje inteligentny tryb maratonu. Stworzony we współpracy z ambasadorem marki Eliudem Kipchoge pozwala ukończyć w założonym czasie maraton, ale też biegi na krótszych dystansach. Po aktywowaniu trybu biegnący na bieżąco informowany jest o prognozowanym czasie ukończenia biegu w oparciu o jego tempo. Zegarek przypomina o konieczności nawadniania, ostrzega przed zbyt wysokim tętnem na zbyt wczesnym odcinku trasy i pełni rolę wirtualnego trenera biegowego. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby trenować w oparciu o plany treningowe opracowywane w apce Huawei Zdrowie w oparciu o indywidualne pomiary i wyniki osiągane przez danego użytkownika zegarka. To ogromny benefit wejścia w system Huawei.
Interesującą nowością jest tu algorytm wykrywania progu mleczanowego w czasie rzeczywistym, opracowany we współpracy z Beijing Sport University. Dzięki niemu zegarek na bieżąco analizuje intensywność wysiłku i wskazuje moment, w którym organizm zaczyna przechodzić w bardziej wymagającą strefę pracy. To szczególnie ważne przy biegach długodystansowych, podczas których występuje zjawisko ściany. W telegraficznym skrócie: im później przekroczysz próg mleczanowy, tym lepiej.
Huawei Watch GT Runner 2 jako pierwszy zegarek tej marki wprowadza również podział obciążenia treningowego na strefy – osobno dla wysiłku tlenowego i beztlenowego – oraz dostarcza dynamicznych wskazówek dotyczących czasu regeneracji po treningu. Zbliżone rozwiązania od pewnego czasu są obecne także w zegarkach firmy Garmin. Gdy zegarek wykryje podwyższony poziom stresu, zaproponuje ćwiczenia oddechowe. Ba, może serwować choćby wskazówki żywieniowe – także podczas wyścigu.
Wreszcie, Huawei Watch GT Runner 2 to również pierwszy zegarek Huawei wyświetlający informacje o mocy biegowej. Zalecam jednak podchodzić do nich z przymrużeniem oka. Przy takiej metodzie estymacji pomiaru (czy raczej: modelu) liczą się raczej trendy, a nie absolutne wartości.
Dokładny GNSS i mapy offline
Nowy zegarek dla biegaczy od Huawei pozwala korzystać z map offline pobieranych do pamięci zegarka i pobieranych z poziomu aplikacji Huawei Zdrowie. Precyzyjne pomiary lokalizacji zapewnia 2-zakresowy i aż 6-systemowy (GPS, BDS, GALILEO, QZSS, GLONASS, NavIC) system lokalizacji satelitarnej. Producent obiecuje jeszcze dokładniejsze pomiary w obszarze zalesionym i zurbanizowanym, co w przypadku mojego konkretnego zegarka mogę potwierdzić, choć zdarzały się pewne błędy. Widziałem już niezależny test, w którym dokładność pozostawiała nieco do życzenia, a algorytm starał się w mieście przesuwać mierzony ślad do ulic (!), ale w takich sytuacjach najprawdopodobniej jest to kwestia danego egzemplarza (miejsc pomiarowych?). W każdym razie na dokładność mojego urządzenia narzekać nie mogłem, pomimo drobnych wpadek w postaci lekkiego skracania zakrętów. Być może zostanie to naprawione w aktualizacjach po premierze urządzenia.
Huawei Watch GT Runner 2 da się sparować zarówno ze telefonami z iOS, jak i Androidem, co stanowi ogromną zaletę. W reakcji na problemy z płatnościami zbliżeniowymi Quicko Pay Huawei zareagował błyskawicznie, oferując znacznie wygodniejsze płatności Curve Pay. Koniec z doładowywaniem konta – w Curve Pay da się w końcu korzystać z kart płatniczych.
Zegarek pozwala odczytywać powiadomienia oraz odbierać i prowadzić połączenia z poziomu nadgarstka – ma głośnik i mikrofon. Standardowo na zegarkach Huawei wybór aplikacji jest dość ograniczony, nie ma też obsługi eSIM, funkcji zbytecznej w smartwatchach sportowych.
Wbrew swojej nazwie Huawei Watch GT Runner 2 to nie tylko zegarek dla biegaczy. Mamy tu grubo ponad 100 trybów sportowych, a smartwatch określiłbym mianem pełnoprawnego zegarka dla amatorów sportu.
Czas pracy na baterii
Maraton w Pafos ukończyłem w czasie 4 godzin i 8 minut. Korzystałem z trybu maratonu, a zegarek, na który spoglądałem bardzo często w intensywnym słońcu, rozładował się na dystansie 42,195 km o 16 procent. Producent deklaruje maksymalnie 32 godziny działania w trybie dokładnego śledzenia z włączonym GPS-em, co da się osiągnąć spoglądając na smartwatch rzadziej, gdy jego tarcza nie świeci tak mocno. Realnie, deklarowane 14 dni oszczędnego działania są osiągalne – kilkukilometrowe codzienne wybiegania rozładowują zegarek naprawdę powoli.
Huawei Watch GT Runner 2 – czy warto?
Huawei Watch GT Runner 2 to lekki, sportowy smartwatch zaprojektowany przede wszystkim z myślą o biegaczach, który łączy zaawansowane funkcje treningowe z wygodą codziennego użytkowania. Tytanowa koperta, niewielka masa (34,5 g) oraz jasny ekran AMOLED sprawiają, iż zegarek jest komfortowy w noszeniu przez całą dobę, a jednocześnie pozostaje czytelny choćby w pełnym słońcu.
Największym atutem urządzenia są funkcje sportowe. Nowy tryb maratonu pomaga kontrolować tempo i przewidywać czas ukończenia biegu, a algorytm wykrywania progu mleczanowego w czasie rzeczywistym ułatwia monitorowanie intensywności wysiłku. Zegarek oferuje również podział obciążenia treningowego na strefy tlenowe i beztlenowe, wskazówki dotyczące regeneracji oraz szereg planów treningowych dostępnych w aplikacji Huawei Zdrowie. Całość uzupełniają dokładny, dwuzakresowy GNSS z obsługą wielu systemów satelitarnych, mapy offline oraz solidny zestaw czujników zdrowotnych.
W praktyce Huawei Watch GT Runner 2 sprawdza się zarówno podczas codziennych treningów, jak i długich startów – podczas czterogodzinnego maratonu zużył jedynie niewielką część baterii. Długi czas pracy, szybkie ładowanie, obsługa płatności Curve Pay i kompatybilność z Androidem oraz iOS czynią z niego uniwersalny zegarek sportowy dla szerokiego grona użytkowników.
To propozycja szczególnie atrakcyjna dla biegaczy szukających lekkiego, funkcjonalnego zegarka z rozbudowanymi analizami treningowymi. Choć dostępność tylko jednego rozmiaru koperty i ograniczona liczba aplikacji mogą dla niektórych być wadą, całościowo Huawei Watch GT Runner 2 pozostaje bardzo udanym i dopracowanym smartwatchem sportowym.
Mocne strony:
- lekka, wygodna konstrukcja
- ciekawe sportowe tarcze zegarka
- bogaty zestaw czujników i pomiarów zdrowotnych
- dokładny GNSS
- dokładny pomiar tętna z nadgarstka
- praktyczny tryb maratonu
- bardzo długi czas pracy na baterii
- szybkie ładowanie
- nowe, wygodniejsze płatności zbliżeniowe Curve Pay
- coraz lepsza aplikacja towarzysząca Huawei Zdrowie
Słabe strony:
- dostępny w jednym rozmiarze tarczy – może być za mały dla niektórych użytkowników
- ograniczona liczba dostępnych aplikacji


9 godzin temu








