
I jak to zwykle bywa – są dobre wiadomości, ale też złe. Nie wszystkie obietnice uda się spełnić w całości.
PKP Intercity poinformowało, iż ruszyła sprzedaż na pociąg do Rijeki i Kopru. Skład do Chorwacji wyruszy w pierwszy kurs w piątek 26 czerwca. Adriatic Express będzie kursował z większą częstotliwością, bo nie 4, jak w ubiegłym roku, a 6 razy w tygodniu. Jak wylicza przewoźnik, biorąc pod uwagę wszystkie planowane kursy i ich większą częstotliwość, „liczba miejsc w tegorocznym sezonie wzrośnie aż o 132 proc.”.
W drodze do stacji docelowej skład przejedzie przez Czechy, Austrię i Słowenię. Tegoroczną nowością jest wagon do Kopru. Na stacji w Lublanie od pociągu Adriatic Express zostanie odłączona grupa wagonów, która bezpośrednio pojedzie do Kopru.
Skróci się czas przejazdu połączeń, ale… tych powrotnych
Cała podróż z Rijeki do Warszawy zajmie 18 godzin i 58 minut. PKP Intercity w komunikacie wspomina jedynie o czasach powrotnych. Pewnie dlatego, iż droga z Polski do Chorwacji zajmie… 20 godzin. To już tak dobrze nie brzmi.
Tym bardziej iż na początku kwietnia w rozmowie z PAP minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiadał, iż „podróż będzie krótsza co najmniej o jedną godzinę”. Tymczasem szybciej o 40 min będzie tylko w przypadku wyjazdu z „turystycznej Opatiji na chorwackim wybrzeżu” do stolicy Polski. Wówczas podróż zajmie 18 godzin i 41 minut.
PKP Intercity informuje, iż do dyspozycji podróżnych będą 3 wagony 2 klasy (w tym 1 wagon do Kopru) i kuszetka do Rijeki.
Pociąg wyjedzie ze stacji Warszawa Wschodnia o godz. 13:36, z Katowic o 16:47, a z Wiednia Hbf o 22:00. Na terenie Polski pociąg zatrzymuje się także w Opocznie, Włoszczowie, Zawierciu, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Tychach, Rybniku, Wodzisławiu Śląskim i Chałupkach. Podróżni do chorwackiej stacji docelowej dotrą kolejnego dnia o 10:04, a do słoweńskiego Kopru wcześniej, bo już o 9:37. W drogę powrotną skład wyruszy o 18:50 z Kopru i o 19:06 z Rijeki – zapowiada PKP Intercity.
Bilety już są w sprzedaży. W ofercie międzynarodowej Super Promo International zaczynają się od ok. 194 zł. Jeszcze taniej mają wyruszający z Katowic, którzy zapłacą ok. 173 zł za miejsce do siedzenia w wagonie 2 klasy oraz ok. 303 zł za miejsce w kuszetce.
Czy są droższe od biletu autobusowego?
To zależy. Podobną ofertę ma Flixbus. Na trasie Warszawa – Rijeka bilet na 26 czerwca kosztuje 159 zł. W dniu startu pociągów PKP Intercity jest jednak wyjątkowo tanio, bo np. w połowie lipca trzeba zapłacić za jeden bilet już ok. 290 zł, a czasami choćby i 360 zł. Najszybszy autobus według rozkładu jedzie 17 godz. i 30 min., ale jest też taki, który trasę pokonuje jak pociąg – w 20 godz.
Pod tym względem bezkonkurencyjny jest samolot. Na 27 czerwca znajdziemy bilet do Rijeki za 97 zł (z Katowic), 140 zł (z Gdańska) czy 183 zł (z Lublina). choćby w połowie lipca dostępne są bilety za 109 zł (z Wrocławia i Katowic). Trzeba do tych lotnisk jeszcze dojechać i doliczyć opłaty za bagaż, ale jeżeli ktoś potrafi zmieścić ubrania na kilka dni do plecaka, to znajdzie sposób na oszczędności.
Rywalizacja z samolotami jest więc bardzo trudna, ale ubiegłoroczne połączenie PKP Intercity cieszyło się dużym zainteresowaniem. Co więcej, Ministerstwo Infrastruktury wierzy, iż pociąg do Chorwacji sprawdzałby się przez cały rok.












