Harrison Ford dostał nową deskę…

1 dzień temu
Zdjęcie: image


Wyobraźcie to sobie: Indiana Jones poprosił kiedyś Jay’a Leno o… druk 3D deski sedesowej. Harrison Ford ujawnił podczas wywiadu w podcaście NPR „Wild Card”, iż od lat nie mógł znaleźć nowej deski do ubikacji w swoim domu w Wyoming — model został wycofany, a obecny był już przestarzały i wyblakły. Po latach bezowocnych poszukiwań choćby u znajomych hydraulików, przypomniał sobie o garażu Leno, pełnym modeli i drukarek 3D. Nie widzieli się latami, więc prośba była odważna — ale Leno przyjął wyzwanie z entuzjazmem. Ford śmieje się, iż napływali ludzie „z głębin i cieni”, by pomóc mu w tym niecodziennym projekcie. Co najlepsze — ta deska będzie naprawdę użytkowana w jego… gabinecie. Zobaczcie wywiad poniżej.

Druk 3D – elastyczny ratunek choćby w łazience

To świetny przykład, iż druk 3D to nie tylko prototypy rakiet, części do dronów czy skomplikowane modele – ale też zupełnie prozaiczne, codzienne problemy. Gdy potrzebujesz nieznalezionego komponentu, a fabryka go już dawno przestała produkować — drukarka 3D może uratować sytuację. A jak widać, choćby gwiazda Hollywood nie zawaha się sięgnąć po tak niesztampowe rozwiązanie. Ten zabawny epizod przypomina, iż świat 3D jest otwarty – wystarczy nie bać się poprosić o pomoc. I iż w projekcie każdego z nas, choćby tym najczystszej przyziemności, kryje się odrobina magii adiive manufacturing.

Idź do oryginalnego materiału