Europa musi mieć nowego GPS-a. „Jest problem z odpornością”

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Obecne systemy nawigacyjne działają wysoko nad nami, a Europa chce zobaczyć, czy satelity latające dużo niżej mogą poprawić odporność sygnału, jego dostępność i otworzyć drogę do nowych usług.

Celeste nie ma wyrzucić Galileo do kosza. Chodzi o sprawdzenie, jak flota satelitów znajdujących się na niskiej orbicie może działać w połączeniu z Galileo, EGNOS i innymi systemami GNSS w modelu wielowarstwowym. Celem tak naprawdę jest uzyskanie większej odporności, większej solidności usługi PNT, czyli pozycjonowania, nawigacji i pomiaru czasu, oraz otwarcie drogi do nowych zastosowań.

Satelity Celeste mają działać na wysokości 500-600 km na quasi-polarnej orbicie okołoziemskiej. To bardzo nisko w porównaniu z Galileo, którego satelity krążą w średniej orbicie okołoziemskiej na wysokości 23 222 km. Chcemy sprawdzić, co się stanie, gdy sygnał nawigacyjny przestanie lecieć do użytkownika z bardzo daleka i zejdzie o kilkadziesiąt razy bliżej.

Pierwszy start to dopiero początek

Demonstracyjna faza Celeste ma obejmować 11 satelitów i 1 zapasowy. Pierwsze dwa, IOD-1 i IOD-2, mają wystartować na pokładzie rakiety Electron firmy Rocket Lab z kompleksu Māhia w Nowej Zelandii. ESA pierwotnie chciała wprowadzić je na orbitę 25 marca 10:14, jednak plany pokrzyżowała pogoda.

Pierwsze statki to CubeSaty: IOD-1 ma format 12U i masę 20 kg, a IOD-2 format 16U i masę 30 kg. Nie są więc wielkimi satelitami klasy Galileo, tylko znacznie mniejszymi platformami testowymi. Właśnie o to tu chodzi. Celeste ma rozwijać się szybko, modułowo i bardziej w duchu New Space niż klasycznych, ciężkich programów satelitarnych. ESA podkreśla, iż od rysunku do pierwszego startu minęły mniej niż dwa lata, co jak na demonstrację nawigacyjną jest tempem wyjątkowo szybkim.

Europa testuje nie tylko niżej, ale też szerzej

Celeste ma być testem nie tylko samej orbity, ale też dla nowych pasm i nowych funkcji. Pierwsze satelity mają sprawdzać sygnały w pasmach L i S, a późniejsze jednostki dołożą także C-band i UHF. ESA zapowiada też demonstracje pozycjonowania z użyciem fal 5G z satelitów, testy odporności, eksperymenty z lepszym przenikaniem sygnału i scenariusze bliższe temu, co dzieje się w budynkach albo w środowiskach trudniejszych dla klasycznego GNSS.

Gra toczy się o wysoką stawkę. Dzisiaj dla Europy to już nie jest tylko kwestia tego, czy satelita potrafi wyznaczyć naszą pozycję na mapie. To mamy dawno opanowane. To raczej pytanie, czy potrafimy stworzyć system, którego nie da się łatwo zagłuszyć. Taki, który przetrwa w świecie, gdzie sygnał nawigacyjny stał się infrastrukturą krytyczną, równie istotną co prąd czy woda. ESA traktuje projekt Celeste priorytetowo. Został on włączony do nowej inicjatywy European Resilience from Space. W tym programie nie chodzi już tylko o kosmiczne innowacje, ale też o twarde bezpieczeństwo i odporność państw Europy na współczesne zagrożenia.

Po co to wszystko, skoro Europa ma już Galileo?

Galileo to bezdyskusyjny sukces i gwarancja europejskiej niezależności, ale powiedzmy sobie szczerze: sam system to dziś zdecydowanie za mało, by spać spokojnie. w tej chwili nawigacja satelitarna to niewidzialny kręgosłup naszego świata. Sygnał z kosmosu napędza już nie tylko mapy w telefonie, ale także lotnictwo, pociągi, a choćby synchronizuje działanie sieci energetycznych czy systemów finansowych. Koniec ze spoczywaniem na laurach. Nie wystarczy po prostu na bieżąco utrzymywać tego, co już zbudowaliśmy. Ten system trzeba zacząć aktywnie zbroić i uodparniać na nadchodzące wstrząsy.

Agencja stawia sprawę jasno i celuje w maksymalną odporność. Plan Europy polega na stworzeniu systemu na tyle zróżnicowanego i wielowarstwowego, by nikt nie był w stanie łatwo go oślepić czy zagłuszyć. jeżeli z jakiegoś powodu jeden element sieci nagle zawiedzie, wpadnie w kłopoty albo zostanie zaatakowany, reszta ma być na tyle elastyczna, by od razu przejąć jego zadania. Cel jest jeden: my tu, na Ziemi, mamy choćby nie zauważyć, iż cokolwiek poszło nie tak. Europa buduje nawigację, która po prostu nie ma prawa zgasnąć.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału