
Popularny producent dysków opracował rozwiązanie, za pomocą którego klasyczne nośniki talerzowe wreszcie będą szybkie niczym dyski SSD. Ulepszone HDD to sposób na wysokie ceny pamięci.
Western Digital znany z dysków z serii WD (Blue, Green, Red) zareagował na obecną sytuację z drożejącymi nośnikami SSD bazujących na pamięciach NAND flash. Zapowiedział nośniki HDD, które charakteryzują się wysoką przepustowością doganiającą możliwościami i prędkościami klasyczne dyski SSD SATA. Celem marki jest choćby 8-krotne przyspieszenie talerzowców.
HDD szybkie niczym SSD. To już możliwe
Jeśli śledzicie rynek komputerów pewnie już wiecie, iż w ostatnich miesiącach ceny dysków SSD wystrzeliły w kosmos. Superszybkie nośniki PCIe 4.0 o prędkościach odczytu ponad 7 GB/s, które wcześniej kosztowały ok. 300 zł za 1 TB dziś kosztują przeszło 600 zł. Podobnie jest z wyższymi pojemnościami typu 2 TB.
Sprawa również dotyczy starszego typu dysków na interfejsie SATA o prędkościach ok. 550 MB/s – wcześniej 1 TB kosztował 200 zł, a dziś to kwestia 400 zł. Rozwiązaniem problemu z drogą pamięcią mogą być HDD, które w promocjach kosztują ok. 280 zł za 2 TB. Problemem talerzowców jest jednak ich prędkość. Większość modeli oferuje transfery na poziomie ok. 200 MB/s, które nijak mają się do wartości reprezentowanych przez SSD SATA.
Western Digital shows off 570MB/s HDDs thanks to novel dual-actuator designhttps://t.co/ysWjilQxZT pic.twitter.com/wVOF8KXm2j
— Club386 (@theclub386) February 4, 2026Na rynku znajdą się pojedyncze wyjątkowe konstrukcje takie jak Seagate EXOS MACH.2 2×18 o prędkości choćby 550 MB/s. Western Digital dołącza do stawki dwoma nowymi pomysłami – pierwszym jest model High Performance, który również jest w stanie zapewnić odczyt 554 MB/s. Technologia działa w taki sposób, iż odczytuje i zapisuje dane dzięki wielu głowic i ścieżek z dwóch obszarów dysku.
W drugim modelu nazwanym Dual Pivot WD zastosowało dwa niezależne siłowniki, co również ma zapewnić podwójną szybkość w porównaniu z klasycznymi konstrukcjami HDD. Plan jest jednak taki, aby połączyć obie technologie w jeden nośnik. Dzięki temu będzie możliwe czterokrotne zwiększenie przepustowości, a w przyszłości choćby ośmiokrotne.
Wyobrażacie sobie dyski HDD o prędkości odczytu 1 GB/s? To byłoby coś naprawdę dużego. Trudno powiedzieć, czy taka technologia trafi do konsumenckich komputerów osobistych. Pamiętajmy, iż interfejs SATA 3 również stanowi ograniczenie dla dysków – w teorii obsługuje 6 Gb/s (750 MB/s), ale w praktyce większość dysków SSD na SATA nie przekracza przepustowości 600 MB/s.
Dla zwykłych użytkowników HDD o prędkościach rzędu 550 MB/s jest w zupełności wystarczające.









