Apple wrzucił tajną apkę do App Store. Ich firmowy iOS to paskudztwo

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Apple pokazał wewnętrzną aplikację oraz niespotykaną wersję systemu iOS. Po dwóch godzinach nietypowa aplikacja zniknęła, ale fani mają teraz kopalnię informacji.

Apple przypadkowo opublikował w sklepie App Store wewnętrzną aplikację nazwaną iClosure. To autorskie narzędzie, które ma pomóc w rejestrowaniu zadań i zapisywaniu ważnych projektów w czasie rzeczywistym, np. w trakcie trwania spotkania. Oprogramowanie jednak nie powinno tam nigdy trafić. Pokazuje coś, czego nie chciałby zobaczyć żaden użytkownik iPhone’a.

Apple pokazał dziwną wersję iOS. Wygląda wyjątkowo paskudnie

Aplikacja iClosure została gwałtownie usunięta z sieci i sklepu App Store. W internecie jednak nic nie ginie i w tym przypadku ktoś postanowił wykonać zapis witryny dotyczącej aplikacji. Na stronie internetowej, oprócz podstawowych informacji, takich jak opis, znalazły się też zrzuty ekranu ukazujące oprogramowanie.

Z grafik dowiadujemy się, jak działa wewnętrzna aplikacja Apple. Osobiście przypomina mi to inne narzędzie firmy – aplikację Przypomnienia, stanowiącą część systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Oczywiście interfejs iClosure jest nieco prostszy, podczas gdy Przypomnienia są bardziej dopracowane. Mówimy o narzędziach dla zupełnie odmiennych odbiorców. Wewnętrzny program służy pracownikom Apple’a, dla których liczy się przede wszystkim użyteczność.

fot. App Store / Web Archive

Najbardziej w oczy rzuca się ikonka baterii, która wygląda tak, jakby została wyciągnięta z dawnych telefonów z systemem Windows Phone 8. Kwadratowa, przestarzała i w ogóle niepasująca do współczesnych realiów i stylistyki stosowanej przez Apple’a.

Druga z kolei jest ikona pomiędzy baterią a sygnałem sieci komórkowej. Normalnie w tym miejscu znajduje się Wi-Fi składające się z trzech kresek, a na zrzucie widzimy jedną kreskę łączącą się z ikonką baterii. Wygląda to co najmniej nietypowo. Stan sieci komórkowej z kolei przypomina to, co znają posiadacze iPhone’ów.

Po drugiej stronie ekranu znajduje się natomiast standardowa ikona godziny. Ta również różni się od tego, co znamy w standardowej wersji iOS. Zastosowana czcionka jest cieńsza i mniej rzucająca się w oczy. Ostatnim wyróżniającym się elementem interfejsu jest dolna belka gestów, będąca nieco szersza niż normalnie.

Apple częściowo ujawnił wygląd testowej wersji iOS

Nie oczekujcie jednak, iż zmiany zauważone na tych zrzutach trafią na zwykłe iPhone’y. Taki krok byłby strzałem w kolano ze strony Apple’a, ponieważ są to podstawowe elementy interfejsu w iOS. To, co zobaczyliśmy, to najprawdopodobniej testowa, wewnętrzna wersja systemu iPhone’a stosowana przez pracowników firmy. Mimo wszystko wygląda tak, jakby została zepsuta.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału