
Apple po raz pierwszy od wielu lat wyprzedził Samsunga i został największym producentem telefonów na świecie pod względem wolumenu sprzedaży. Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Counterpoint Research., w 2025 roku Apple zdobył 20 procent globalnego rynku, kończąc wieloletnią dominację koreańskiego konkurenta. Dla porównania Samsung spadł na drugie miejsce z udziałem na poziomie 19 procent.
Zmiana lidera nastąpiła w roku, w którym cały rynek telefonów odnotował umiarkowany wzrost na poziomie 2 procent. Na tle konkurencji Apple wyróżnił się szczególnie wysoką dynamiką sprzedaży, zwiększając liczbę dostarczonych urządzeń aż o 10 procent rok do roku. Był to najwyższy wzrost spośród pięciu największych producentów telefonów na świecie.

Według starszego analityka Counterpoint Research, Varuna Mishry, sukces Apple był efektem połączenia nowej oferty sprzętowej oraz coraz szerszej obecności firmy na rynkach zagranicznych. Duży wpływ na wyniki miała premiera serii iPhone 17, która wygenerowała silny popyt w czwartym kwartale roku. Równocześnie iPhone 16 sprzedawał się stabilnie przez cały rok, szczególnie w takich regionach jak Indie, Japonia oraz kraje Azji Południowo-Wschodniej. Dodatkowym czynnikiem była kulminacja cyklu wymiany urządzeń kupowanych w czasie pandemii, co skłoniło miliony użytkowników do zakupu nowych telefonów.
Przewaga Apple wyraźnie zwiększyła się w okresie świątecznym. W samym czwartym kwartale firma odpowiadała za jedną czwartą wszystkich globalnych dostaw telefonów, osiągając najwyższy w historii udział rynkowy w tym okresie. Wynik ten potwierdził wcześniejsze prognozy, według których Apple miał po raz pierwszy od czternastu lat objąć pozycję światowego lidera rynku.
Samsung, mimo utraty pierwszego miejsca, również zanotował wzrost sprzedaży w skali roku, wynoszący 5 procent. Firma utrzymała solidne wyniki dzięki popularności średniopółkowej serii Galaxy A oraz urządzeń z wyższej półki, w tym składanych modeli takich jak Galaxy Fold 7. Trzecie miejsce na rynku zajął Xiaomi z 13-procentowym udziałem, a kolejne pozycje przypadły markom vivo oraz OPPO.
Patrząc w przyszłość, analitycy Counterpoint Research obniżyli swoje prognozy na 2026 rok. Oczekują oni spadku globalnych dostaw telefonów o około 3 procent, głównie z powodu nadchodzących problemów z dostępnością komponentów. Producenci czipów coraz większy priorytet nadają centrom danych obsługującym sztuczną inteligencję, co prowadzi do wzrostu kosztów podzespołów, zwłaszcza pamięci. Zdaniem analityków firmy z segmentu premium, takie jak Apple i Samsung, są lepiej przygotowane do absorbowania tych kosztów niż mniejsi producenci, co może jeszcze bardziej uderzyć w tańszy segment rynku.

4 godzin temu







