Gdy wypuszczana była pierwsza generacja procesorów Snapdragon X dla laptopów z systemem Windows 11 (w specjalnej wersji pod układy ARM), nie brakowało jednoznacznej krytyki w stronę ograniczonego wsparcia zarówno wśród programów jak i gier. Mnóstwo popularnych pozycji nie miało natywnych wersji pod układy Snapdragon X, co wiązało się albo z gorszą wydajnością (poprzez działanie emulacji) albo wręcz brak możliwości uruchomienia tego programu czy tamtej gry. W tym ostatnim aspekcie jednak widać światełko w tunelu, co może mieć istotne znaczenie w kontekście nadchodzącej premiery Snapdragon X2.