Android Auto otrzymał właśnie zupełnie nową aktualizację. Zaczyna pojawiać się ona u coraz większej grupy konsumentów, także coś jest na rzeczy. Google tym razem naprawdę się postarało, gdyż mamy możliwość przetestowania długo wyczekiwanym zmian. Mowa przede wszystkim o przeprojektowanym odtwarzaczu multimedialnym. Co jeszcze czeka na konsumentów?
Nareszcie jest – najnowsza aktualizacja Android Auto, która może namieszać
Cykl wydawniczy Android Auto to zagadka, której nie jest w stanie rozwiązać chyba choćby sam producent. Google dosyć często aktualizuje swoją usługę, ale nie każdy otrzymuje nowości w identycznym momencie. Niektórzy muszą czekać miesiącami na ujrzenie przydatnych funkcji.
Pobierz: aplikacja Android Auto (Android)
Czy zatem update 16.0 będzie pod tym względem identyczny? Trudno powiedzieć, ale wiemy jedno. Wdrażane właśnie funkcje po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć już w maju ubiegłego roku. Trzeba zatem przyznać, iż amerykański gigant przesadnie się nie spieszył. Mowa o przeprojektowanym odtwarzaczu multimedialnym, który teraz prezentuje się niezwykle estetycznie.
Odświeżony odtwarzacz multimedialny / Źródło zdjęcia: 9to5googleJak możecie zobaczyć powyżej, niektóre elementy kontrolne znajdują się po lewej stronie, inne zaś po prawej. To prawdopodobnie nieco zaburzy pamięć mięśniową, ale chyba warto się przyzwyczaić. Wszystko wygląda nie tylko estetyczniej, ale przede wszystkim bardziej intuicyjnie.
Całość wzbogaca wsparcie dla Material You – interfejs dostosowuje się zatem kolorystycznie do okładki piosenki czy słuchanego albumu. Zmiany są widocznie nie tylko na pełnym ekranie, ale także gdy apka pełni rolę widżetu podczas np. podróży.
Odświeżony widżet Spotify / Źródło zdjęcia: 9to5googleTeraz tylko trzeba cierpliwie czekać na moment, gdy zmiany trafią do wszystkich osób.
Źródło tekstu: 9to5google / Zdjęcie otwierające: Google, unsplash.com (@nnonno)

3 godzin temu













