Amazfit udostępnił jedną z największych aktualizacji dla serii T-Rex. Nowe oprogramowanie trafiło do modeli T-Rex 3, T-Rex 3 Pro oraz T-Rex Ultra 2. Aktualizacja była wdrażana etapami od 5 marca, a od 7 kwietnia jest już dostępna dla wszystkich użytkowników.
Marcowa aktualizacja zegarków Amazfit zakończona w kwietniu
Amazfit wyraźnie rozbudowuje możliwości swoich zegarków w trzech kluczowych obszarach: treningu wytrzymałościowego, eksploracji w terenie oraz monitorowania zdrowia. W praktyce oznacza to debiut funkcji, które do tej pory były zarezerwowane dla droższych lub bardziej specjalistycznych urządzeń.
Najważniejszą zmianą w marcowych aktualizacjach Amazfit z punktu widzenia osób aktywnych jest wprowadzenie analizy progu mleczanowego. To parametr dobrze znany biegaczom i sportowcom wytrzymałościowym, który pozwala dokładniej określić intensywność treningu i realny poziom wydolności. Producent dodaje jego automatyczny pomiar w aplikacji Zepp (od wersji 10.1.0), a w starszych wersjach można go aktywować manualnie w ustawieniach stref tętna. To jedna z tych funkcji, które faktycznie mogą przełożyć się na lepsze wyniki, a nie tylko wyglądają dobrze w specyfikacji.
Grafika: AmazfitRównolegle Amazfit mocno poprawił nawigację w smartwatchach. Mapy offline stały się bardziej szczegółowe i pokazują już nie tylko przebieg trasy, ale też elementy otoczenia, takie jak lasy, zbiorniki wodne czy ukształtowanie terenu. Pojawiło się też rozróżnienie typów dróg, co ma znaczenie w praktyce, oraz automatyczne przeliczanie trasy w momencie zejścia z zaplanowanego kursu. To zmiana, która szczególnie docenią osoby biegające w terenie albo chodzące po górach.
Duże zmiany na Amazfit T-Rex 3 i Ultra 2
W Amazfit T-Rex Ultra 2 pojawił się zupełnie nowy tryb golfa. Zegarek oferuje dostęp do danych ponad 40 tysięcy pól golfowych na całym świecie i pokazuje odległości do różnych punktów greenu oraz przeszkód. Do tego dochodzi cyfrowa karta wyników i możliwość śledzenia pozycji celu. To funkcja niszowa, ale bardzo konkretna i dopracowana.
Z kolei Amazfit T-Rex 3 zyskał coś, co realnie zwiększa jego niezależność od telefona. Użytkownik może teraz planować trasy bezpośrednio na zegarku, bez sięgania po aplikację w telefonie. Przy aktywnościach takich jak trekking, wspinaczka czy bieganie trailowe robi to sporą różnicę. Ten model dostał też tryb nurkowania rekreacyjnego, co pokazuje, iż Amazfit coraz mocniej idzie w stronę sprzętu do aktywności outdoorowych.
W tle pojawiło się też sporo zmian, które nie są tak widowiskowe, ale mają znaczenie w codziennym użytkowaniu. Amazfit przebudował algorytm snu, który ma teraz dokładniej analizować nocny odpoczynek. Ulepszono również działanie funkcji BioCharge, szczególnie w kontekście długich aktywności, takich jak biegi ultra. System lepiej radzi sobie też z krótkimi momentami zdjęcia zegarka, a stabilność działania przy bardzo długich treningach została poprawiona.
Zmiany w aktualizacji zegarków Amazfit T-Rex objęły choćby nurkowanie swobodne. Algorytmy odpowiadające za pomiar głębokości mają działać stabilniej, a sam trening można teraz rozpocząć już pod wodą, bez wcześniejszego uruchamiania trybu na powierzchni.
Jeśli masz któryś z wyżej wymienionych zegarków Amazfit, sprawdź dostępność aktualizacji. Te zmiany i nowości są tak znaczące, iż trudno je zignorować.
Źródło: Amazfit

3 godzin temu







