„Zobaczą” Bieszczady bez użycia wzroku. Przełomowy projekt otwiera góry dla wszystkich

konto.spidersweb.pl 20 godzin temu

Takie projekty są najlepsze – pokazują, iż rozwiązania ułatwiające życie mogą być na wyciągnięcie ręki. Wystarczy z nich skorzystać.

Jak informuje PAP, już cztery trasy przygotowane z myślą o osobach niewidomych i słabowidzących są dostępne w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz Sanoku.

Pierwszym był szlak „Zobaczyć Beskid Niski” w Olchowcu. Po nim uruchomiono ścieżkę „Zobaczyć Bieszczady” w Mucznem, która prowadzi na wieżę widokową na Jeleniowatym, oraz „Zobaczyć Solinę” na grzbiecie pasma Żukowa (kończy się przy wieży widokowej na Holicy). Czwartą trasę wytyczono z kolei na terenie Rynku Galicyjskiego w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.

Sercem projektu jest system TotuPoint

Użytkownik korzysta z aplikacji współpracującej z systemem. Zbliżając się do znaczników, dostaje informację o położeniu. Wówczas może także odsłuchać opis miejsca i krajobrazu.

Uzupełnieniem systemu są wypukłe mapy, makiety 3D oraz tablice z opisami w alfabecie Braille’a – wyjaśnia PAP.

O tym, jak przebiega ścieżka w Mucznem, mówi w rozmowie z PAP zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Stuposiany Tomasz Baran. Liczy ok. 3,5 km w jedną stronę i prowadzi z Centrum Promocji Leśnictwa na wieżę widokową na Jeleniowatym.

– Trasa nie należy do wymagających. Są dwa czy trzy mocniejsze podejścia, ale jesteśmy przecież w górach. Przejście zajmuje, w zależności od kondycji, od godziny do półtorej godziny. Na całej trasie jest 15 punktów, które nawigują osoby z niepełnosprawnością wzroku i pozwalają im poznawać miejsca mijane podczas wędrówki – zaznacza Baran.

Jak opisuje PAP, cztery szlaki zostały zaprojektowane przez Bieszczadzką Grupę GOPR. Ich budowę wsparł finansowo samorząd województwa podkarpackiego.

Pozostaje mieć nadzieję, iż podobnych tras będzie w Polsce coraz więcej

To bardzo istotne przedsięwzięcie, które sprawia, iż miejsca stają się dostępne dla większej liczby osób. Skoro mamy takie możliwości, to trzeba z nich skorzystać.

Ze strony Totupoint.pl wynika, iż w całej Polsce jest już 6114 punktów ze znacznikami. Znajdują się w prawie 2 tys. obiektach w 357 miejscowościach. To urzędy, sądy, ale też ośrodki kulturalne jak kina, teatry czy muzea, czy szkoły.

– W momencie, w którym użytkownik systemu włączy naszą bezpłatną aplikację “TOTUPOINT” oraz Bluetooth w telefonie komórkowym i zbliży się w pole działania znacznika, ten odezwie się komunikatem dźwiękowym. Komunikat ten pomaga użytkownikowi zlokalizować słuchem kierunek oraz poznać nazwę miejsca, w którym TOTUPOINT został zamontowany. Dodatkowo w momencie wykrycia w otoczeniu znacznika, aplikacja wyświetla oraz czyta z telefonu opis przestrzeni wokół niego, uwzględniając wszelkie bariery architektoniczne – wyjaśniają osoby stojące za systemem.

Idź do oryginalnego materiału