Rynek PC wygląda coraz gorzej. Najpierw podrożał RAM i SSD, a teraz co i rusz słyszy się o tym, iż nowych GPU zbyt gwałtownie nie zobaczymy, a obecne będą trudno dostępne i drogie.
Karty graficzne obecnej generacji, czyli NVIDIA GeForce RTX 5000 oraz AMD Radeon RX 9000, debiutowały na rynku w pierwszym kwartale ubiegłego roku. Nie dziwi więc, iż konsumenci powoli oczekują następców. Na horyzoncie jednak ani widu, ani słychu nowych serii. Zieloni prawdopodobnie pokażą rodzinę GeForce RTX 6000 dopiero w drugiej połowie 2027 roku. A wygląda na to, iż na odpowiedź Czerwonych poczekamy jeszcze dłużej.
AMD sięgnie po litografię 3 nm, co poprawi wydajność i pobór mocy

Według najnowszych informacji, AMD zaprezentuje układy na bazie RDNA5 dopiero wtedy, gdy NVIDIA zapowie serię Rubin. Ma być to spowodowane dwoma czynnikami. Po pierwsze Zieloni, którzy zgarniają dziesiątki miliardów dolarów z segmentu akceleratorów AI, mogą po prostu dumpingować ceny jeżeli poznają plany konkurencji. Po drugie Czerwoni wciąż potrzebują sporo czasu w dopracowanie swoich produktów.
A co wiemy o nowych kartach graficznych AMD? Niewiele. Będą one korzystały z zupełnie nowej architektury RDNA 5 i nowocześniejszej litografii – TSMC N3P (klasy 3 nm) zamiast N4P (klasy 4 nm). Przewiduje się, iż będą one gotowe w połowie 2027 roku, co sugerowałoby zapowiedź albo podczas czerwcowych targów Computex 2027 na Tajwanie lub – co bardziej prawdopodobne – na styczniowym wydarzeniu CES 2028 w Stanach Zjednoczonych.
Niestety, wszystkie wskazuje na to, iż AMD wyda tylko modele z niskiego i średniego segmentu cenowo-wydajnościowego. Czerwoni do tej pory nie mają odpowiedzi na układy jak NVIDIA GeForce RTX 4090, RTX 5080 czy RTX 5090. Nie należy więc się spodziewać, iż nawiążą walkę z GeForce RTX 6090. Zwłaszcza przy dużo większym budżecie Zielonych na R&D. Oczywiście, jak przy każdych plotkach, warto do nich podchodzić z dystansem.

2 godzin temu