Wystarczył rok systemu kaucyjnego, a zmiana jest potężna. Butelki i puszki wyparowały

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Zdania na temat systemu kaucyjnego ciągle są w Polsce podzielone, ale pod jednym względem nowe przepisy nie zostawiają wątpliwości. Zrobiło się czyściej.

Zbliża się czas pierwszych podsumowań i wniosków. Refleksje wciąż będą musiały być jednak ostrożne i powściągliwe. Choć 1 października 2026 r. minie rok od kiedy funkcjonuje w Polsce system kaucyjny, to w praktyce ruszył dopiero po 1 stycznia 2026 r. Jesienią butelkomaty pojawiały się w sklepach, ale nie było co do nich wrzucać.

Nie brakuje głosów, iż choćby po 1 stycznia 2027 r. na konkretne opinie będzie jeszcze za wcześnie, bo 12 miesięcy to wciąż za mało, aby w pełni ocenić system kaucyjny. „Pełny obraz uzyskamy jednak dopiero po 2-3 latach funkcjonowania systemu, kiedy procesy się ustabilizują, infrastruktura osiągnie docelową skalę, a konsumenci przyzwyczają się do nowych zasad” – przekonywał w rozmowie z Portalem Spożywczym Piotr Okurowski, prezes zarządu Kaucja.pl – Krajowy System Kaucyjny S.A.

Polacy swoje już wiedzą i po tych kilku miesiącach zdania są podzielone. O jedno kłócić się nie można. Do listy plusów systemu kaucyjnego niewątpliwie należy wpisać czystsze lasy i rzeki.

Dominik Dobrowolski, organizator akcji Czysta Odra i Czysta Wisła, wraz z fundacją Waste Free Ocean przeprowadzili akcję sprzątania prawego brzegu Odry we Wrocławiu. Nie było to jednak zwykłe czyszczenie. Zbieranie odpadów nieprzypadkowo odbyło się rok po poprzednim. Wzięło w nim udział tyle samo osób, a wszystko odbywało się na tym samym terenie co wtedy. Również czas był ten sam: sprzątający mieli dwie i pół godziny na przeczesanie monitorowanej strefy.

Cel był prosty: sprawdzić, co zmieniło się na obszarze po wprowadzeniu systemu kaucyjnego.

Efekt systemu kaucyjnego jest ogromny

W 2025 r. zebrano łącznie 119 kg odpadów, z czego 4 kg puszek aluminiowych i 8 kg butelek PET. W 2026 r. było to tylko 0,7 kg puszek aluminiowych – z czego 0,5 kg stanowiły stare opakowania bez znaku kaucji! – i 0,8 kg butelek PET. Podobnie jak w przypadku puszek, tak i tu 0,5 kg stanowiły stare opakowania bez znaku kaucji.

Różnica jest więc kolosalna. Tylko iż w oczy rzuca się coś jeszcze. Może i puszek oraz butelek ubyło, ale wzrosła ogólna liczba odpadów. W 2026 r. zebrano łącznie 157,5 kg odpadów

Sprzątający prawy brzeg Odry we Wrocławiu zebrali w 2025 r. 88 kg szklanych opakowań po alkoholu. W 2026 r. było to już 114 kg szklanych opakowań po alkoholu. O 121 proc. wzrosła też masa pozostałych odpadów zmieszanych (m.in. opakowań, tekstyliów i odpadów wielomateriałowych). W ubiegłorocznym sprzątaniu było to 19 kg odpadów, w tym już 42 kg.

Autorzy analizy nie mają wątpliwości. Kiedy opakowanie za sprawą kaucji ma wartość, automatycznie przestaje być śmieciem. Wyniki naprawdę dają do myślenia, skoro o 90 proc. spadła masa porzuconych butelek PET, a o 82,5 proc. spadła masa porzuconych puszek aluminiowych.

linkedin

Stało się więc to, czego mogliśmy się spodziewać

Nawet o ile komuś nie szkoda tych 50 gr, to gwałtownie znajdzie się ktoś, kto butelkę i puszkę zgarnie dla siebie. Takich osób według badań jest w Polsce coraz więcej. Z niedawnego badania wynika, iż już co czwarty dorosły Polak oddaje również opakowania znalezione na „ulicy, w parku, przy przystanku lub w innym miejscu publicznym”. Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie fritz-koli w ramach inicjatywy “Return For Good” wynikało, iż 20 proc. ankietowanych przyznaje się do zwracania opakowań znalezionych w miejscach publicznych, a celowe polowanie na opakowania urządza już 6,23 proc. pytanych.

I to widać po czystszych rzekach, lasach, łąkach, ale też trawnikach czy skwerach. Butelki i puszki po prostu zniknęły. Za to dalej natknąć można się na szklane butelki. I naprawdę nie trzeba długo ich szukać.

Jeżeli więc ktoś jak ja liczył, iż wraz z systemem kaucyjnym doczekamy się szerokiej zmiany nawyków, to może być póki co rozczarowany. Owszem, ludzie przestają śmiecić – lub też ktoś te odpady przejmuje – ale tylko wtedy, gdy opakowanie ma jakąś wartość. o ile kaucji nie ma, dalej można je wyrzucić. Jest niczyje, nic nie warte, więc może wylądować gdziekolwiek.

Dlatego organizatorzy sprzątania przekonują, iż kaucja na małe szkło jednorazowe jest konieczna. „Skuteczne rozwiązania systemowe i ekonomiczne mogą jednocześnie chronić środowisko, wspierać gospodarkę obiegu zamkniętego oraz wpływać na zachowania konsumentów znacznie skuteczniej niż same apele i działania informacyjne” – przekonuje fundacja Waste Free Oceans.

Od „małpek” w systemie kaucyjnym nie ma już odwrotu

– Naszym celem jest rozszerzenie systemu. Będziemy w jesienią na pewno proponować nowe rozwiązania w tym zakresie – powiedziała „Faktowi” ministra klimatu i środowiska Paulina Henig-Kloska.

Resort zapowiadał to już od dawna, więc czas przejść od słów do czynów. Ten moment najpewniej się zbliża. Butelki i puszki dają nadzieję na to, iż uda się osiągnąć podobny efekt również w przypadku szkła.

Tylko problem śmiecenia dalej pozostanie. Może i butelki oraz puszki zniknęły, ale złe nawyki pozostały. Co gorsza, jest choćby coraz gorzej, skoro w przypadku innych śmieci mowa wręcz o wzroście.

Problemem pozostają m.in. niewystarczająca kontrola terenów publicznych, niska wykrywalność przypadków zaśmiecania, brak realnej nieuchronności kary, nieskuteczne działania prewencyjne, niska świadomość ekologiczna oraz społeczne przyzwolenie na pozostawianie odpadów w środowisku – wylicza fundacja.

Jasne, system kaucyjny nie może rozwiązać wszystkiego. Ale w wielu kwestiach może pomóc. I już to robi, a jeszcze nie minął pełny rok od startu.

Idź do oryginalnego materiału