
Hasło „bileciki do kontroli” powoli przechodzi do historii – na razie w Pendolino, ale może to tylko kwestia czasu, aż PKP Intercity wdroży nowy system we wszystkich pociągach.
„Dzień dobry, bilety do kont… Ach, przepraszam, stare nawyki!” – może się zdarzyć, iż konduktor w Pendolino zapomni się i wypali z tym niepotrzebnym już pytaniem. Przyzwyczajenie to druga natura człowieka, więc pasażer będzie musiał wybaczyć i zrozumieć. Tyle lat powtarzania! Ale to już powoli koniec.
Nadchodzi era samodzielności. Pendolino jak samolot
Jak informuje „Rynek Kolejowy”, w wybranych pociągach Pendolino już trwa pilotaż „self check-in”. Polega na tym, iż pasażer sam kasuje swój bilet po wejściu do pociągu.
– Realizujemy go już obecnie, czyli pasażer, który wejdzie do pociągu na swoje miejsce, może się w aplikacji mobilnej odprawić tak jak w samolocie. Ta informacja będzie przekazywana automatycznie na terminal konduktorski, a konduktor nie będzie już sprawdzał biletu u pasażera – przekazała Joanna Sicińska, członkini zarządu PKP Intercity.
Na razie nie wiadomo, na jakich dokładnie trasach takie rozwiązanie działa, ale pewne jest to, iż testy się odbywają. PKP Intercity potwierdza, iż „trwają prace nad stworzeniem systemu umożliwiającego oznaczenie użycia biletu przez podróżnego i odczytu tej informacji przez konduktora” we wszystkich pociągach. Na konkrety trzeba jeszcze poczekać. Póki co łatwiej testować nowość w Pendolino, bo tych pociągów jest mniej.
Co ciekawe, zapowiedź automatycznej kontroli biletów padła jeszcze w 2024 r. PKP Intercity nie zrezygnowało z pomysłu, ale trzeba było poczekać na wdrożenie. Teraz jesteśmy w okresie przejściowym.
Na razie korzystać mogą wybrani pasażerowie Pendolino. To kolejna opcja, która sprawia, iż ci podróżni mogą czuć się wyróżnieni. Przypomnijmy, iż osoby jadące tym składem mogą ze znacznie większym wyprzedzeniem zamawiać bilety na przejazdy. Już ruszyła sprzedaż na podróże świąteczne, majowe, a choćby czerwcowe.
Kiedy ten komfort będą mieć pozostali pasażerowie? Możliwość wcześniejszego zaplanowania podróży to coś, co ucieszyłoby nie tylko najbardziej niecierpliwych. PKP Intercity zdaje sobie z tego sprawę, ale… cóż, właśnie cierpliwość będzie na razie wskazana.
– Sprawdzamy możliwość wprowadzenia tej funkcjonalności w kontekście zestawień i obiegów pociągów wagonowych – mówi „Rynkowi Kolejowemu” Anna Zakrzewska z biura prasowego spółki. Konkrety mają pojawić się dopiero w drugiej połowie roku.
PKP Intercity planuje wprowadzić również zmiany w aplikacji
Użytkownicy otrzymają powiadomienia o zmianach w podróży. Wygodną nowością będzie też możliwość graficznego rezerwowania miejsca przy biletach z przesiadką. w tej chwili opcja istnieje w przypadku pojedynczej wyprawy.









