Widziałem MacBooka za 1800 zł. Laptopy z Windowsem mają przekichane

konto.spidersweb.pl 10 godzin temu

Przeglądając promocje znalazłem ofertę na nowego laptopa Apple’a kosztującego 1800 zł. I jak tu chcieć wybrać komputer na Windowsie? W tej cenie każdy będzie gorzej wykonany, mniej wydajny i po 2 godzinach zażąda ładowania.

W ostatnich tygodniach laptopy z Windowsem mocno straciły na opłacalności. Nie wynika to jednak z decyzji kluczowych producentów tych urządzeń, a ruchów Apple’a i odpowiedzi rynku na zmiany. Zaczęło się od premiery MacBooka Neo.

Premiera MacBooka Neo zmieniła patrzenie ludzi na laptopy Apple

Dotychczas laptopy Apple’a należały do tych droższych i bardziej zaawansowanych sprzętów. Najtańszymi mobilnymi komputerami były MacBooki Air – cienkie, wydajne i lekkie maszyny, które za sprawą procesorów Apple Silicon nadawały się choćby do półprofesjonalnej pracy. Za takie sprzęty trzeba było jednak wydać 4000 – 5000 zł w zależności od wersji pamięciowej czy generacji.

Natomiast na początkiu marca 2026 r. Apple wszedł pełną parą na rynek tanich laptopów, wprowadzając MacBooka Neo. To nieco mniej zaawansowany model wyposażony w czip z iPhone’a 16 Pro (Max), ekran pozbawiony funkcji True Tone, gładzik bez technologii haptycznej, ograniczoną liczbę i możliwości portów czy w wersji 256 GB brak Touch ID.

MacBooka Neo wyceniono na 2999 zł za wariant 8/256 GB. W ofercie dla edukacji (m.in. dla studentów) sprzęt można nabyć 500 zł taniej za 2499 zł. Z kolei w regularnych promocjach komputer pojawia się w cenach typu 2799 zł. Bazowa cena poniżej 3000 zł jest kapitalna jak za ten model. Nie mówiąc już o 2499 zł, która powoduje, iż konkurencyjne laptopy z Windowsem wyglądają jak zabawki.

Sprzęt Apple’a przebija je pod względem stylistyki, jakości wykonania i spasowania, zastosowanych materiałów (aluminiowa obudowa) czy czasu pracy na jednym ładowaniu sięgającego kilkanaście godzin. Druga sprawa to fakt, iż fani Apple’a wreszcie mogą kupić laptopa z jabłuszkiem w cenie poniżej 3000 zł bez promocji i kombinowania. Po prostu idą do pierwszego lepszego sklepu i dostają maszynę, która sprawdzi się do podstawowej pracy, konsumpcji multimediów, przeglądania internetu czy prostych gier typu Minecraft.

Laptop Apple’a za 1800 zł pokazuje, iż rynek odpowiada na zainteresowanie tanimi Makami

Laptopy z Windowsem królują na rynku komputerów osobistych. Wynika to między innymi z faktu wysokiego progu wejścia w świat MacBooków wymagającego niemałego wydatku. Teraz pełnoprawny mobilny komputer producenta z Cupertino można kupić za 2500-3000 zł.

Sklepy z elektroniką zajmujące się sprzedażą sprzętu Apple’a jednak widzą okazję w zainteresowaniu się tańszymi komputerami z jabłuszkiem. Nie bez powodu niedawno była dostępna promocja na MacBooka Air M1 w konfiguracji 16 GB RAM + 256 GB SSD za 2499 zł. Teraz przeglądając internet zauważyłem promocję na ten sam komputer, tylko iż z 8 GB RAM i 128 GB pamięci SSD.

Laptop kosztował nieco ponad 1800 zł. Powtarzam trochę ponad 1800 zł za pełnoprawny komputer Apple’a. Nowy, ze standardową 12-miesięczną gwarancją Apple’a. Fakt, omawiana konfiguracja z 128 GB SSD w 2026 r. może stanowić problem w momencie składowania większych plików. 8 GB RAM w MacBooku do mniej zaawansowanych czynności jest wystarczające.

Mimo wszystko jest to laptop Apple. Za mniej niż 2000 zł dostaje się najlepsze wykonanie, niezły procesor M1, świetną baterię, niezły ekran i maszynę, która po prostu działa. Tymczasem w podobnej cenie producenci laptopów z Windowsem najczęściej zapewniają plastikowe obudowy, krótki czas pracy na baterii i działanie pozostawiające wiele do życzenia. Oczywiście nie wszyscy, ale to niestety wciąż standard.

MacBook Neo zdecydowanie zmieni rynek tanich laptopów. Producenci tego typu sprzętów będą musieli się dostosować do nowej rzeczywistości, w której można kupić MacBooka za mniej niż 2000 zł.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału