Wearables tygodnia #238 (co nowego?)

4 godzin temu
Zobacz też poprzedni: wearables tygodnia #237 – Meta VR Glasses (foto: Meta)

Mamy wtorek, a to dzień dla wearables. Mam dla was kolejne wieści z działu ubieralnej elektroniki. Nie tylko smart zegarków, trackerów fitness, czy inteligentnych okularów, ale też wielu innych noszonych czujników. Przeważają oczywiście te wymienione, ale prawie w każdym tygodniu udaje mi się znaleźć coś wychodzącego poza typowe rozwiązania. Urządzenia wearables stanowią już sporą grupę urządzeń, więc należy im się adekwatna uwaga. Załączam też przekierowanie do poprzedniego zestawienia.

ICYMI w wearables:

W każdym nowym przeglądzie znajdziecie informacje o najciekawszych premierach, zapowiedziach, ale też przeciekach na temat nadchodzących gadżetów. To już ponad 200-te zestawienie wearables tygodnia! Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych.


Kilka wstępnych ciekawostek z segmentu wearables:

  • 2028/2029 – na przełomie tych lat zadebiutują (najwcześniej) nowe modele Apple Vision | wg Marka Gurmana
  • 5500 nitów – taką jasność szczytową (lokalnie) zaoferują ekrany OLED z podwójną warstwą dla flagowych smart zegarków Honor Watch 6 Pro (globalna jasność w szczycie to 4500 nitów)
  • 11 – po tyle latach Bose oferuje przewodowe słuchawki (Bose Noise Cancelling Wired Earbuds z ANC)
  • Apple pracuje nad czterema koncepcjami gogli Vision Pro (m.in. odmianę z „mózgiem” na zewnątrz headsetu – takie modele są już na rynku użytkowane) | wg Marka Gurmana

Co nowego zobaczył świat wearables w minionym tygodniu?

  • [smartwatch] Honor Watch 6 Pro z dwuwarstwowym OLED
  • [nauszne słuchawki] Nothing Headphone (1) Pro
  • [słuchawki OWS] Samsung Galaxy Buds On
  • [nauszne słuchawki] Technics EAH-A1000 z magnetycznie płynnymi przetwornikami
  • [smartband] QALO SL-1 na wymianę z pierścieniem
  • [aktualizacje] Health Guardian dla Pixel Watchy 3, 4 i 5
  • [smart okulary] Nuance Audio z aktualizacją Plus
  • [neurotechnologie] Neurable One – słuchawki z EEG
  • [headsety] Arex One – maska do nurkowania z ekranem HUD i AI

1. [smartwatch] Honor Watch 6 Pro z dwuwarstwowym OLED

Wraz z premierą nowej rodziny flagowych telefonów marka Honor przedstawiła też swój nowy smartwatch. On również z efektownymi specyfikacjami. Honor Watch 6 Pro otrzymał kilka zacnych rozwiązań i solidne wykończenie. Na razie jest dostępny wyłącznie w Chinach (od 1600 juanów za wersję bazową i 1800 za ceramiczną, czyli między 210 a 235€ w bezpośrednim przewalutowaniu). Na ten moment nie wspomniano nic o globalnej dostępności, ale wcześniejsze modele zegarków docierały do Polski, więc i tego się spodziewam.

Honor Watch 6 Pro (foto: Honor)

Honor Watch 6 Pro otrzymał sporej średnicy ekran OLED z podwójną warstwą. 1.5-calowy panel (466 x 466) ma aż 5500 nitów szczytowej jasności dla wybranych obszarów, a dla pełnej tarczy 4500 nitów. Trzeci z rodziny szóstej generacji jest niestety najmasywniejszy. Ma aż 11.6 mm w profilu i choć nie ma aż tak pojemnych baterii jak bazowy Watch 6 (980mAh) i Watch 6 Plus (1000 mAh), ale te 500 mAh starczy na 7 dni działania z trybem Always On Display. Dzięki precyzyjnemu systemowi Honor Polaris z trzema antenami i dwoma zakresami pracy, ciągłe namierzanie może trwać choćby 21 godzin.

Tryb analizy zdrowia i ruchu skróci czas działania do 4 dni, ale jest warty użytkowania. Honor zaproponuje w Watch 6 Pro ciągłą analizę HRV (zmienności rytmu serca), drugą generację pilnowania ciśnienia oraz Continuous Glucose Monitoring (CGM), czyli ciągły zapis poziomu cukru we krwi – to wciąż w ramach technologii PPG. Zegarek wykryje też wstrzymanie pracy serca. Wśród opcji sportowych jest pływanie (z reakcją ekranu przy zamoczeniu) oraz kilka specjalnych analiz: Trail Running Mode, Professional Badminton Mode czy Professional Football Mode. Największym upgradem względem poprzednika jest ciągły HRV, „glukometr” (celowo objąłem to w cudzysłów) i wykrywanie zatrzymania krążenia, no i tabdem OLED.

  • Plusy: topowe parametry i wykończenie, bogata oferta analiz health & fitness
  • Minusy: krótszy czas działania niż w modelu bazowym i Plus

2. [nauszne słuchawki] Nothing Headphone (1) Pro

Pierwsze nauszne Headphone (1) marki Nothing wypadły w moich testach naprawdę dobrze. Kilka miesięcy później zadebiutowała ich przystępniejsza (wciąż nieźle wyposażona) odsłona Headphone (a), a teraz do oferty wkracza topowa odmiana Headphone (1) Pro za 1599 zł. Model ma mieć charakter premium i studyjne rozwiązania. Wciąż jednak z charakterystycznym designem. Najbardziej nietypowo wygląda etui. Jest może dziwnych kształtów, ale w bardzo ergonomicznym wydaniu.

Słuchawki Nothing Headphone (1) Pro oferują potrójny przetwornik (40 mm do basów + dynamiczny do precyzji + xMEMS), ulepszony system aktywnej redukcji szumów (ANC do 46 dB) przy użyciu aż dziesięciu mikrofonów, jakościowe wykończenie (tytan i szkło). Jakość dźwięku powinna być wysoka. Jest też Dynamic Spatial Audio ze śledzeniem ruchu głowy i kilka konkretnych trybów audio: Standard, Live House, Club, Concert Hall oraz specjalny Studio B by Metropolis Studios. Oczywiście model z certyfikacją Hi-Res Audio.

Producent poszerzył też zakres pałąka oraz elastyczność muszli. Wkładka jest też wygodniejsza, bo bardziej miękka. Słuchawki mają szczelność zgodną z IP52, a dostrzegłem też znajomy system przycisków. Jeden z nich przypisano do Flat EQ. Wśród kodeków AAC, SBC, LDAC oraz LC3. Łączność uwzględnia Bluetooth 6.1 oraz szybkie parowanie Google Fast Pair (Android) i Microsoft Swift Pair (Windows). Cieszy obecność niskiego opóźnienia oraz wykrywanie użycia. Czas pracy określono na 30h z ANC i do 68h bez aktywnej redukcji.

  • Plusy: jeszcze lepsze parametry niż w poprzedniej propozycji
  • Minusy: dziwne (ale kompaktowe) etui do słcuhawek

3. [słuchawki OWS] Samsung Galaxy Buds On

Sekcja OWS, czyli słuchawek typu Open Wireless Stereo jest ostatnio na tyle trendy, iż do propozycji rynkowych dołączyły też modele od Samsunga. Galaxy Buds On dołączyły do oferty wearables koreańskiej marki po cichu. Słuchawki zaoferują przyciągający uwagę format, czyli konstrukcja nakładaną na ucho i nie zamykającą przed otoczeniem. Gadżet wejdzie do sprzedaży tylko w jednym kolorze – czarnym. W Korei Południowej cenę określono na niecałe 300 000 wonów, czyli w bezpośrednim przeliczeniu ok. 220$. Dostępność dopiero pod koniec października. Pewnie wtedy dowiemy się więcej o globalnych planach wobec modelu.

Samsung Galaxy Buds On (foto: Samsung Korea)

Galaxy Buds On działają na chipie Snapdragon S7 Gen 1 i mają działać choćby do 9,5 godziny na jednym ładowaniu. Model ma komfortowo trzymać się ucha i być wygodny w trakcie aktywności. Wspomniana budowa ma sprzyjaż lepszej świadomości otoczenia, co ma znaczenie w trakcie uprawniania sportów. Jakość dźwięku będzie niestety zależała od warunków w jakich przebywamy, choć Samsung chce z nią „walczyć” wzmacniaczem Class D i głośniczkami TwinBoost. Połączenia telefoniczne wykorzystają potrójny mikrofon i przewodnictwo kostne, a sparowanie ze telefonem/tabletem z Galaxy AI dorzuci obsługę Gemini Live i Bixby.

Samsung przygotował też Head Gestures. Gesty głową umożliwią odbieranie/kończenie połączenia, sprawdzanie powiadomień, wyłączanie alarmów i kilka innych akcji. Gadżet posiada Voice Pickup Sensor, Intelligent Clear Call oraz Audio Leakage Reduction.

  • Plusy: popularny format OWS w końcu trafił do oferty Samsunga
  • Minusy: lokalna premiera (jeszcze bez zapowiedzi międzynarodowej dostępności)

4. [nauszne słuchawki] Technics EAH-A1000 z magnetycznie płynnymi przetwornikami

Marka Technics powróciła na dobre kilka lat temu (jej szczyt kojarzę na lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku). Brand należący do Panasonic stara się być kojarzony z technologiami wyższej klasy. Potwierdzają to najnowsze słuchawki nauszne w modelu EAH-A1000. Wyposażono je w technologie redukujące zniekształcenia dźwięku, m.in. przy użyciu magnetycznych przetworników z płynnym materiałem. Szkoda, iż nie określono jeszcze ceny i dostępności projektu. Specyfikacyjnie brzmi bardzo ciekawie.

Co nowego w Technics EAH-A1000? Najnowsza generacja nausznych słuchawek skupia się na jakościowym brzmieniu. Jest adaptacyjny system redukcji szumów oraz niwelowanie wibracji (i zniekształceń) w ramach 40-milimetrowych przetworników. Po raz pierwszy marka zastosowała płyn magnetycznego i membranę z włókna węglowego (z SST – Surround Sound Technology). Rozwiązania poprawiające dźwięk mają korzystać z doświadczeń z podobnymi działaniami, przeniesionymi z głośników Technicsa. ANC wykorzysta poczwórne mikrofony na stronę (jeden zwrotny). Ich rozkład ma sprzyjać adaptacji do warunków otoczenia.

W EAH-A1000 widzę też wsparcie kodeków LDAC, a także bezstratny odsłuch przez USB. Tryb multipoint działa z aż trzema źródłami (standardem rynkowym są dwa). Czas pracy określono na 45 godzin, ale nie wspomniano ile mniej wyjdzie z aktywną redukcją szumów.

  • Plusy: koncentracja na jakości dźwięku i technologiach wyciszania
  • Minusy: trudno ocenić model bez jego wyceny (trzeba na te dane poczekać)

5. [smartband] QALO SL-1 na wymianę z pierścieniem

QALO SL1 Smart Band (foto: qalo.com)

Podobnie do słuchawek typu OWS, także smartbandy bez ekranów wzbudzają ostatnio większe zainteresowanie. Zaczyna rosnąć grono sportowców, którzy chcą się skupiać na aktywności bez rozpraszania powiadomieniami i odczytami. QALO proponowało dotąd takie podejście jedynie w inteligentnym pierścieniu. Teraz producent chce dostarczyć naręczną bransoletkę z podobnym zestawem czujników. Firma uważa, iż są klienci, którzy zechcą korzystać z obu wearables naprzemiennie – zależnie od warunków. Oba urządzenia, SL1 Smart Band i S2-2 Smart Ring kosztują po niecałe 200$.

Co nowego w QALO SL-1? Smartband przypomina formatem i trzonem najważniejszych funkcji lidera segmentu – projekt Whoop. Z poziomu nadgarstka zbierane są wszystkie najistotniejsze odczyty, ale bez dodatkowych kosztów w postaci miesięcznego abonamentu (co jest największą wadą Whoop, choć jakość dodatkowych funkcji jest bardzo rozbudowana). Producent zauważa przy tym, iż bransoletkę i pierścień można użytkować jednocześnie. Tu jednak sporo pomiarów się pewnie pokryje. Część pewnie uzupełni. Zakładam, iż wspólna aplikacja wzmocni dokładność przez porównywanie odczytów.

Opaska na nadgarstek analizuje ruch, sen, natlenienie, pracę serca, poziom stresu, zmienność rytmu zatokowego i temperaturę skóry. Na ich bazie ma wskazywać kondycję organizmu w ramach zdrowia i aktywności. Panie będą mogły śledzić dodatkowo cykl menstruacyjny. Całość z w metryką Q-Score w skali od 1-100, co ma ułatwić rozumienie danych i porównywać je między dniami.

  • Plusy: nietypowa próba połączenia smartband z danymi z pierścienia, brak subskrypcji
  • Minusy: dwa gadżety, czyli wyższe koszty (na szczęście to opcjonalny wybór)

6. [aktualizacje] Health Guardian dla Pixel Watchy 3, 4 i 5

Google Health Guardian Pixel Watch (na bazie obrazków Google)

Przy okazji premiery najnowszych smart zegarków Google pokazało kilka nowych funkcji monitorowania zdrowia, które obejmą aż trzy ostatnie generacje Pixel Watchy. W moim Pixel Watch 4 już się pokazały. Health Guardian to pakiet proaktywnego monitoringu w trzech obszarach: śledzenia trendów związanych z ciśnieniem krwi, trendów insulinooporności, a także jakości oddechu podczas snu. Wszystkie te metryki są bezpłatne dla posiadaczy Pixel Watchy 3, 4 i najnowszych 5. Pierwsze raporty z odczytów można będzie podejrzeć już w październiku (przy założeniu ciągłości zapisu danych). W bransoletkach Fitbit Air te opcje będą dostępne wyłącznie w subskrypcji Google Health Premium.

Co nowego w ramach Health Guardian? Google promuje nowe funkcje jako „inteligentne wsparcie dla Twojego zdrowia”. Detekcja oddechu poszerzy wymienione funkcje od Pixel Watchy 4. Zostały przygotowane na bazie badań klinicznych, więc z odpowiednim poziomem jakości.

  • Breathing Emergency Detection (monitorowanie gwałtownych ubytków w nasyceniu krwi tlenem – pierwsze takie funkcje w wearables na terenie Europy). Dane na bazie PPG, akcelerometrów i barometru. Z alarmowaniem pomocy w razie wystąpienia złych wyników. Algorytmy uwzględniają modele z AI. Ta funkcja dla Pixel Watchy 4 i 5.
  • Sleep Breathing Quality, Bedtime Automations oraz Smart Wake Alarms w ramach rozbudowy funkcji analizy snu (o 15% dokładniejsze rozpoznawanie faz snu oraz monitorowanie pracy serca i ruchliwości na pół godziny przed budzikiem, by wybudzić w lżejszej, zdrowszej dla organizmu fazie).
  • śledzenie trendów ciśnienia krwi (wyraźne zmiany, które mogą zasygnalizować potencjalne problemy na bazie algorytmu w odniesieniu do odczytu z początku miesiąca). To odmienne podejście od Galaxy Watchów, które kalibruje się na bazie pomiarów z normalnego ciśnieniomierza.
  • monitorowanie zmian insulinoporności w czasie (wskaźnik może pokazać zmiany w porównaniu z poprzednimi miesiącami). Podobnie do trendów z ciśnienia, przy insulinooporności też otrzymamy comiesięczne raporty z wynikami. Algorytmy oczywiście z AI. Mają pasywnie pomóc w ocenie metabolizmu. Nie jest to może glukometr, ale jakiś rodzaj sygnalizatora.

Wytrenowane algorytmy potrzebują minimum 5-7 dni odczytów (zależnie od funkcji), by wykrywać ewentualne zmiany i powiadomić o nich użytkownika. Powyższe opcje mają pomóc sygnalizować zmiany, by w razie zmian zachęcić użytkownika zegarka do poprawy (lub badań). Dodam na koniec, iż monitoring tego typu nie zastąpi prawdziwych badań, więc trzeba go traktować tylko w ramach wspomagania.

  • Plusy: darmowy pakiet monitoringu zdrowia dla posiadaczy kilku generacji Pixel Watchy
  • Minusy: mam okazję sprawdzić te algorytmy, więc wypowiem się na ich temat dopiero za pewien czas

7. [smart okulary] Nuance Audio z aktualizacją Plus

Nuance Audio to marka należąca do EssilorLuxottica, czyli firmy specjalizującej się w stylowych okularach. Producent przygotował poprawioną wersję smart ramek bazujących na dźwięku. Model Nuance Audio Plus ma działać dłużej na jednym ładowaniu, fizyczne sterowanie, poprawę jakości dźwięku podczas rozmów, a także z szerszą personalizacją. To ostatnie ma spore znaczenie, bo wpływa na postrzeganie elektroniki.

Co nowego w Nuance Audio Plus? Konstrukcja bazuje na tym samym podejściu, czyli otwartym audio ze wsparciem lepszego słyszenia otoczenia. Marce udało się poprawić jakość dźwięku w obrębie głosów (przez nowe algorytmy w hałaśliwych warunkach). Poprawom uległo też postrzeganie własnego głosu, co zawsze w tego typu aparatach wpływa na odbieranie dźwięku. Ramki zyskały fizyczne sterowanie, m.in. w ramach kontroli głośności. Wciąż do dyspozycji jest też aplikacja mobilna, gdzie można dostosować tryby: Frontal – do rozmów twarzą w twarz i All-around – szersze słyszenie otoczenia. Kolekcja wersji stylistycznych jest teraz szersza. Oczywiście z uwzględnieniem szkieł korekcyjnych. Czas pracy okularów został wydłużony do ok. 10 godzin. Cenę określono na 820$/819£.

  • Plusy: ulepszenia zaoferowano w ramach pakietu „plus” (tej samej generacji), okulary są alternatywą dla aparatów słuchowych (zwłaszcza dla osób, które mają lżejszą wadę słuchu i nie potrzebują słuchawki)
  • Minusy: wciąż wysoka cena (taniej znajdziemy modele z kamerkami)

8. [neurotechnologie] Neurable One – słuchawki z EEG

Wydaje mi się, iż o rozwiązaniach Neurable już na blogu pisałem. Marka ma już dziesięcioletnie doświadczenie, a najnowsze słuchawki Neurable One z EEG są już kolejną ich propozycją typu smart wearable. Technologie EEG (elektroencefalografia) istnieją już około sto lat. Czujniki tego typu można już stosować w bardzo kompaktowych urządzeniach, czego słuchawki z przetwarzaniem AI są idealnym przykładem. Najnowsza odmiana została przygotowana tym razem bez współpracy z Master & Dynamic (jak w modelu z 2024 roku).

Co nowego w Neurable One? Podobnie do poprzednika całość jest skupiona (nomen omen) na analizowania koncentracji przez cały dzień. Headset analizuje fale mózgowe i poziom skupienia. Gadżet ma identyfikować stany i wskazywać, kiedy jesteśmy gotowi do efektywniejszej pracy. System potrafi choćby wskazać Alpha Peak Frequency (wydajność poznawczą i szybkość przetwarzania danych przez głowę). Program ma rekomendować przerwy, a także kondycję mózgu w danej chwili. Innymi słowy, wskazywać elastyczność poznawczą i gotowość umysłu w kolejnych dniach. Fajne zastosowanie tych technologii wykorzystano tu w ramach partnerstwa z HyperX, co umożliwiało graczom swoje osiągi w grach.

Same słuchawki mają przyjemne specyfikacje: przetworniki elektroakustyczne 40 mm z membranami berylowymi, sześć mikrofonów dla aktywnej redukcji szumów (ANC) oraz tryb transparentny. Czas pracy to 22 godziny na jednym ładowaniu, ale z aktywnym EEG ten okres spada do 12h. To wystarczająco długo, by sprawdzić umysł w trakcie całego dnia. Cena Neurable One to 499$.

  • Plusy: interesujące połączenie słuchawek z analizami EEG
  • Minusy: nie mam doświadczenia z tymi technologiami (wstrzymuję się od wskazania wad)

9. [headsety] Arex One – maska do nurkowania z ekranem HUD i AI

Ekrany HUD są wygodne, ponieważ wyświetlają treści bezpośrednio na linii wzroku. Czy to w samochodzie, czy samolocie odrzutowym, czy smart okularach (sportowych i pływackich), a także kaskach motorowych. Arex One to Head-Up Display) dla nurków. Maska z komputerem do schodzenia pod wodę, w której najważniejsze odczyty pokazują się przed oczami. Oferuje odpowiednie wsparcie informacyjne, a także certyfikację do 120 metrów zanurzenia.

Co nowego w Arex One? Wearable w tej formie ma zastąpić komputer do nurkowania, który zwykle nurkowie noszą na nadgarstku. Marka z Hong Kongu (Arex Vision) zbudowała schludnie wyglądający model, który wygląda lepiej od bezpośredniej konkurencji z przeziernymi panelami. Moduły z ekranami w modelach rywali mają przeważnie mocno wystający format. Arex One ma też przewagę w transmisji danych, bo nie pobiera ich z zewnętrznych komputerków, gdyż tenże jest na pokładzie maski. Chodzi o odczyty związane z dekompresją, kompasem, czy temperaturą wody. Opcjonalnie można dodać jeszcze monitoring aż sześciu butli. HUD dysponuje rozdzielczością 640 x 480 pikseli i jest umieszczony z prawej strony pola widzenia. Przewijanie komunikatów odbywa się dzięki scrolla umieszczonego z boku maski.

Ciekawie wygląda „Marine ID Scanner”, który wykrywa podwodne formy życia, który wraz z aplikacją opisuje napotkane żyjątka. Każde z interaktywną mapą spotkań. Przyjrzałem się jeszcze czasowi pracy. 1500 mAh obiecuje do 40 godzin działania całego urządzenia.

Znalezione na Kickstarterze (od 999$, a finalnie 1499$. Realizacja pierwszej partii dopiero w marcu 2027)

  • Plusy: rozwiązania HUD przyspieszające odczyt ważnych danych (zamiast zerkania na rękę)
  • Minusy: bardzo droga propozycja (w crowdfundingu sporo tańsza)

Kącik ostatnich (najważniejszych) treści z sekcji wearables

Poniżej niemały już kącik moich ostatnich publikacji powiązanych z sekcją wearables. Będę tu załączał materiały, którym poświęciłem niedawno trochę więcej czasu: zestawienia, porównania, poradniki i różnego rodzaju pomoce tematyczne. Wszystkie związane z ubieralną elektroniką.


[Moje ostatnie testy]: zegarek Google Pixel Watch 4

Staram się obcować z obiema największymi platformami telefonów i zegarków, co wymusza na mnie noszenie na nadgarstku różnych modeli smartwatchy. W obrębie Wear OS (we współpracy z Androidami) korzystam aktualnie z Pixel Watcha czwartej generacji. W ostatnim materiale z testami tego modelu możecie poczytać o moich wrażeniach zbieranych prze ponad dwa miesiące (z cotygodniowymi aktualizacjami dot. poszczególnych możliwości naręcznego urządzenia. Sprawdziłem wearable w prawie wszystkich najważniejszych obszarach, a kolejne dalej badam. Ciekawi oceny i werdyktu? Zapraszam do lektury:

Sprawdź mój test zegarka Pixel Watch 4


[Moje ostatnie testy]: słuchawki Nothing Headphone (1)

Marka Nothing rozpoczynała swoją rynkową egzystencję od słuchawek klasy True Wireless Stereo. Dziś oferta londyńskiej marki oferuje też wiele innych mobilnych urządzeń w spójnej, odważnej stylistyce. Jednym z nowszych produktów w portfolio firmy są pierwsze wokółuszne słuchawki. Model Nothing Headphone (1) testuję już wiele tygodni – głównie analizując brzmienie słuchając cięższej muzyki. Słuchawki uznaję za debiut 2025 roku w sekcji nausznych odmian. Gadżet zwrócił uwagę, nie tylko efektownym designem, ale też stosunkiem możliwości do ceny. Przygotowałem trochę komentarza o tej elektronice. Zapraszam do lektury.

Sprawdź mój test słuchawek Nothing Headphone (1)


Najciekawsze smartwatche na 2026 rok (zestawienie modeli)

Tag Heuer Connected Calibre E5 (foto: tagheuer.com)

Koniec roku to najlepszy moment na podsumowanie najciekawszych smartwatchy na kolejny rok. Większość producentów przedstawiła już swoje flagowe zegarki na 2026 rok, więc przygotowałem ich zestawienie. Segment inteligentnych zegarków ma już ponad dekadę i ugruntowanych przedstawicieli, którzy współtworzą listę konkurencji już od wielu lat. Przyjrzałem się jednostkom na nowy sezon. W najbliższym czasie z aktualizacją propozycji o kolejne modele.

Zdecydowana większość propozycji pokrywa się z listami z poprzednich lat. Każdy z modeli przeszedł swój upgrade. Na liście chciałem pokazać, w czym poszczególne modele się wyróżniają i czym chcą przyciągnąć uwagę klientów. Oferty smart zegarków są zbliżone, ale w kluczowych obszarach się różnią. Zapraszam do szybkiego przeglądu. Jak zwykle zaproponowałem modele z różnych sekcji, a więc smartwatche ogólne, sportowe, czy te stricte do monitorowania zdrowia.

Sprawdź: najciekawsze smartwatche na 2026 rok


Inteligentne okulary (przegląd rynku)

Spectacles 5 (foto: Snap Inc.)

Smart okulary są rozwijane już od dawna (dość powiedzieć, iż ponad dekadę temu debiutowały Google Glass). Przyglądam się rozwojowi tego segmentu od dawna, co pewnie widać m.in. po sekcji z ubieralnymi gadżetami. W 2025 roku dział inteligentnych modeli mocno przyspieszy. Tak przynajmniej wnioskuję po licznych premierach na targach CES, ale też wsparciu modelami AI, dzięki którym choćby proste ramki mogą zyskać wiele przydatnych funkcji. Pod koniec zeszłego roku Google zapowiedziało rozwój platformy Android XR, a nowe funkcje zyskują propozycje od Meta. Jak w tej chwili wygląda segment smart okularów? Przejrzałem większość ostatnich modeli, a także najnowszych zapowiedzi. Zapraszam na zestawienie najciekawszych propozycji. Od prostszych odmian z dostępem do cyfrowego asystenta, przez projekty eksperymentalne, aż po urządzenia bardziej zaawansowane (z pełnym AR).

Przeczytaj: najnowsze zestawienie smart okularów (2025)


Najciekawsze smart pierścienie na rynku

Oura Ring 3 (foto: Oura)

Po zeszłotygodniowym zestawieniu najciekawszych składanych flip-phone’ów teraz zbudowałem listę najciekawszych inteligentnych pierścieni. W 2024 swoje aspiracje w tym segmencie zgłasza Samsung, więc kategoria na pewno mocno przyspieszy. Do przeglądu najlepszych smart ringów zbierałem się już od ponad roku, ale ten rok wydaje się dać branży kopa. Ledwie się zaczął, a na dwóch największych targach (styczniowych CES i lutowych MWC) zadebiutowało kilka interesujących propozycji. Zebrałem w zestawieniu najciekawsze. Mam nadzieję artykuł jeszcze zaktualizować. Niech się dzieje! Ta część wearables może niebawem przyciągnąć uwagę wielu klientów, zwłaszcza amatorów biżuterii.

Czytaj więcej: najciekawsze smart pierścienie (2024)


Sprawdź, o czym piszę w dziale wearables

Na koniec (choć powinno być na wstępie) króciutko, od kiedy w ogóle ogarniam rynek ubieralnej elektroniki? Mogę śmiało napisać, iż praktycznie od jej samego początku. Nie liczę dawnych lat, gdy noszona elektronika docierała na rynek w sposób okazjonalny. Mam tu na myśli początki drugiej dekady obecnego wieku, czyli rok 2012, gdy plany crowdfundingowe mieli twórcy e-papierowego Pebble. To właśnie ten gadżet uważam za pierwszy gadżet wearable, za pomocą którego ruszył cały segment. Do dziś analizuję i obserwuję dział z ubieralnymi urządzeniami, czego efektem są m.in. przeglądy tygodnia. Zapraszam do krótkiego materiału na temat mojej pracy (i mojego wkładu w popularyzację branży).

Czytaj więcej: mój dział wearables


Idź do oryginalnego materiału